Racjonalista - Strona głównaDo treści
W poszukiwaniu własnej głupoty

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
27-07-2008 19:07Brzostowski (7067 punktów)W poszukiwaniu własnej głupoty
Ocena 2 na 2
Założenia:

Jest sobie człowiek, który deklaruje wiarę w Boga (T) i drugi deklarujący, że nie wierzy w Boga, dodatkowo racjonalista (A).
Wiarę w Boga rozumiemy jako przekonanie o jego istnieniu bez żadnych racjonalnych dowodów, ale dopuszczając inne (cuda, objawienia, ...).
Racjonalizm rozumiemy jako pogląd że poznanie jest możliwe z użyciem tylko rozumu i doświadczenia.

"T" mówi, że wierzy w Boga, bo analiza rzeczywistości przez niego dokonana przekonuje go o tym (Biblia, świadectwa, cuda...), ale wie także, że jest człowiekiem, wie że już się kilka razy pomylił i może się mylić także w tym przypadku. Dopuszcza zatem, że Bóg może nie istnieć i dopuszcza możliwość tego, iż kiedyś może stać się ateistą.

"A" mówi, że nie wierzy w Boga, bo go nie ma - bo nie ma żadnych racjonalnych dowodów na jego istnienie, ale wie także, że jest człowiekiem, wie że już się kilka razy pomylił i może się mylić także w tym przypadku. Dopuszcza zatem, że Bóg może istnieć i dopuszcza możliwość tego, iż kiedyś może stać się teistą.

Czy "T" i "A" myślą logicznie, czy są tu jakieś sprzeczności, jeśli tak to gdzie? Kto jest większym kretynem "A" czy "T" i dlaczego? A może nikt? Ruszcie tęgie głowy.

Dodam tylko, że "A" i "T" nie są wymyśleni, pod tymi literkami kryją się żyjący ludzie, z krwi i kości.


pozdrawiam

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5
michiko (596 punktów)Odp: W poszukiwaniu własnej głupoty
W odpowiedzi diogenes
Ideologie jak bajka? Czy jednak takie porównanie jest uzasadnione? Bajki bywają alegoryczne, zawierają morał. Przeznaczone najczęściej dla dzieci.
Przyznaję, nie dostrzegam związku.

Głąbiński (3538 punktów)Odp: W poszukiwaniu własnej głupoty
W odpowiedzi dokowski
>... Nie ma więc paradoksu, gdy młody człowiek zaczyna rozumieć, natomiast paradoksem by było, gdyby człowiek dojrzały i mądry nagle zaczął wierzyć.
Sens twierdzenia zależy od prawidłowego określenia, co oznaczają dojrzałość i mądrość. O ile ta pierwsza wydaje się łatwa do zdefiniowania, to zagadkowo przedstawia się określenie kryterium orzekające o mądrości lub jej braku. Obawiam się, że mamy do czynienia z przypadkiem przekonania o tym, że "ja jestem mądry i wobec tego mądrym jest tylko ten, kto rozumuje tak jak ja".

Stach M. G.

Patty Matheson (2087 punktów)Odp: W poszukiwaniu własnej głupoty
W odpowiedzi keymak
>To takie same bajki jak każde inne.

A jednak zająłeś stanowisko

Pozdrawiam.

I na koniec dnia szóstego Bóg usłyszał: "Za mało many"

#64
08-08-2008 20:23
 Ocena 1 na 1
Patty Matheson (2087 punktów)Odp: W poszukiwaniu własnej głupoty
W odpowiedzi Brzostowski
>Przykładowo dowodem na siłę grawitacji jest spadające jabłko, długopis...

Nie jest to dowód na siłę grawitacji. "Dowodem na istnienie boga jest spadające jabłko - to bóg nim kieruje". Teoria grawitacji doskonale opisuje zachowanie spadających jabłek, to samo robi teoria boga. Dodatkowo można stwierdzić, że bóg kieruje jabłkami zgodnie z wymyśloną przez siebie teorią grawitacji, a "ci frajerzy" na Ziemi myślą, że to siły działają o tak o.

Pozdrawiam.


I na koniec dnia szóstego Bóg usłyszał: "Za mało many"

1 2 3 4 5

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365