Komentarze do strony Raport z arabskiego świata
Dodaj swój komentarz… tribudragon Bardzo interesujaca analiza. Swiat arabski z liderow nauki i techniki przeszedl na pozycje pariasow intelektualnych. Mysle , ze w ich obszarze kulturowym najblizsez 20 lat nie przyniesie zadnych zmian. Pozdrawiam autora;-)
Autor: tribudragon Dodano: 07-08-2009
Reklama
Cayler - Prorok NIe mam pojecia o Islamie, ale jestem ciekaw, czy Mahomet byl jedynym i ostatnim Prorokiem, czy tez nowy Prorok moglby Islam zmienic (gdyby sie pojawil)? Ktos zna odpowiedz? Pozdrawiam Artur
Autor: Cayler Dodano: 07-08-2009
Versus - @ tribudragon 2 na 2 Jakich liderów nauki i techniki? Owszem, dzięki Arabom wiedza starożytnej Grecji i Rzymu dotrwała do naszych czasów, ale weź pod uwagę, że przez kilkaset lat wielkie księgozbiory starożytne znajdowały się w rękach Arabskich, a oni nie pchnęli wcale znacząco techniki naprzód, jakby w ogóle tych ksiąg nie czytali, może tylko ścierali z nich kurze? Rozwój rozpoczął się dopiero w epoce Renesansu gdy ta wiedza wróciła do Europejczyków. Jedyna zasługa arabska to taka, że nie zniszczyli tych skarbów starożytności. Acha, i nie mówcie mi, że cyfry są "arabskie" bo są hinduskie, a używane były również przez karawany arabskich kupców, stąd dotarły do Europy i zastąpiły systemy grecki i rzymski.
Autor: Versus Dodano: 09-08-2009
Patryk - @ Versus Nie do końca się zgadzam ze stwierdzeniem, jakoby ze starożytnej wiedzy nie korzystano i jej nie rozwijano. Za wikipedią o mieście Kordowa: "W 929 r. (...) Miasto liczyło od 800 tys. do 1 mln mieszkańców, miało ponad 300 meczetów, 300 publicznych łaźni, 50 szpitali, 20 publicznych bibliotek, 80 szkół i 17 wyższych uczelni. Biblioteka Al-Hakama posiadała ok. 400 000 tomów. Okres ten charakteryzowało pokojowe współistnienie i wzajemna tolerancja trzech cywilizacji – islamu, chrześcijaństwa i judaizmu." Myślę, że zarówno w szpitalach jak i na uniwersytetach nie zajmowali się jedynie odkurzaniem zbiorów. Istnieje nawet teoria, jakoby chrześcijańscy europejczycy po odbiciu Kordoby z rąk niewiernych i wypędzeniu żydów i muzułmanów, zaczęli w końcu uczyć się ich pisma i czytać arabskie książki, co przyczyniło się do zmiany skostniałego myślenia średniowiecznego. Poza tym zwróć uwagę, że w owym czasie w mieście działało 20 publicznych bibliotek, podczas gdy w chrześcijańskiej Europie takie powstały dopiero w czasach renesansu. Wydaje mi się, że jesteś trochę niesprawiedliwy mówiąc, że nic do nauki nie dołożyli. Po prostu się o tym nie mówi. Pozdrawiam!
Autor: Patryk Dodano: 11-08-2009
Andrzej Korszewski - Arabski wkład 2 na 2 Autor: Andrzej Korszewski Dodano: 11-08-2009
Versus - @ Patryk Sam przyznajesz, że przejęcie przez chrześcijan zasobów arabskich przyczyniło się do zmian i porzucenia skostniałego średniowiecza. Arabowie mieli u siebie te skarby wiedzy od ok. 700 roku do rekonkwisty (praktycznie do XIII wieku) - 500 lat, które uważam za zmarnowane, ponieważ Europejczycy w 500 lat po ponownym odkryciu myśli Starożytnych, metodologii nauki i filozofii, mieli zaawansowaną fizykę wywodzącą się z Arystotelesa i Platona, metodologię odkryć naukowych, a co za tym idzie rozwiniętą technikę i wiele wynalazków. Stąd mój powyższy wniosek, że poprzedni własciciele tych ksiąg w ogóle nie czytali. Pomyśl, jak daleko byśmy zaszli jako ludzkość, gdyby przez te swoje 500 lat Arabowie autentycznie studiowali, analizowali i pogłębiali wiedzę zgarniętą ze świata starożytnego. A tak, 500 lat w plecy.
Autor: Versus Dodano: 11-08-2009
canadol - Sprawa palestynska Dobrze mowi, ale jakie wnioski? Zadne? Nie ma nadziei? Niemniej jak zauwaza, sprawa palestynska jest kluczowa, bo rozpala wszystkie emocje, a i wzmacnia religie, nacjonalizmy, ksenofobie, itp. Wg mnie rola Zachodu jest aby usunac ta klode, tzn. pozytywnie rozwiazac konflikt i zniwelowac ten ropiejacy strup. Jak? Sprawa jest prosta; poprzez nacisk na Izrael o doprowadzenie do pokoju i ustanowienie panstwa palestynskiego. Teraz, zaraz. Kropka.
Autor: canadol Dodano: 14-08-2009
wolkar - A co z Arabami w Europie?... Analizy dotyczące tego, co dzieje się w krajach arabskich nie są dla mnie interesujące, bo wiem czego generalnie można się spodziewać po nich wszystkich. Oczekiwałbym raczej rodzaju raportu omawiającego aktualną sytuację niektórych państw Zachodu, które umyśliły sobie pełnić rolę bram wjazdowych dla tych nacji do Europy. Raportem takim jest trylogia Oriany Fallaci, ale należałoby go po tych paru latach uaktualnić m.in. o sytuację w Belgii i Holandii, które, jak można się domyślać z doniesień, właśnie w poniżeniu gną karki przed islamską nawałą. Na południu też nie jest dobrze, skoro we Włoszech co cztery dni otwierany jest nowy meczet. Może już bukmacherzy powinni przyjmować zakłady, kiedy nasza kultura zostanie zneutralizowana przez to barbarzyństwo? Myślę, że w tym kontekście powinniśmy się raczej zajmować takimi sprawami, bo dotyczą nas i, co ważniejsze, naszych dzieci i wnuków bezpośrednio...
Autor: wolkar Dodano: 14-08-2009
Zaloguj się , aby móc oceniać wypowiedzi.« Wróć do strony Reklama