Komentarze do strony Amnesty International i Cageprisoners
Dodaj swój komentarz… Przemek -4 na 8 Kompromitacją wg mnie była obrona, rozdmuchiwana pewien czas temu w telewizji, angielskiego przemytnika narkotyków skazanego na śmierć w Chinach. Do cholery jasnej to przemytnik narkotyków! Niedługo Amnesty zacznie bronić pedofilów i gwałcicieli - w końcu to też mniejszość która ma prawo do wyrażania swojej opinii!
Autor: Przemek Dodano: 08-02-2010
Reklama
krzysztof Z tego co mi wiadomo to nie był żaden przemytnik narkotyków tylko człowiek chory psychicznie, który powinien być leczony, a nie wieszany. Ta sprawa to dodatkowy argument przeciwko karze śmierci.
Autor: krzysztof Dodano: 08-02-2010
Andrzej Koraszewski - zasady Amnesty International broni KAŻDEGO skazanego za poglądy, występuje przeciw torturom, karze śmierci, pozbawianiu prawa do obrony, etc. Tu nie chodzi o to, że bronili go jako więźnia tylko, że potem występował w imieniu AI jako obrońca praw człowieka. Kiedy byłem działaczem tej organizacji broniliśmy często ludzi, których poglady były nam więcej niż obce.
Autor: Andrzej Koraszewski Dodano: 08-02-2010
Drozdowski - Dziękuję Dziękuję za artykuł, bo przypomniało mi się, że muszę zapłacić składkę w Amnesty International.<?xml:namespace> Trudno jest być obrońcą praw człowieka, zwłaszcza jeśli ten "człowiek" jest tak bardzo różny ode mnie – jak muzułmanin jest różny się od racjonalisty. Trudno jest bronić człowieka wyznającego, nieraz skrajne, poglądy różniące się od moich. I dla tego, obrońcy popełniają błędy – odchyłki od właściwej linii postępowania, czasami w lewo, a czasami w prawo. Może kontakty AI z byłym więźniem były właściwe i to była odchyłka w lewo. Ale co to znaczy były więzień? Jeśliby miał coś na sumieniu, imiesłów były nie miałby w jego przypadku zastosowania. Są też odchyłki w prawo. Cicho o nich na łamach Racjonalisty. Chętnie rozszerzę swoją wiedzę o szanowanym obrońcy praw człowieka profesorze Dershowitzu, bo coś mi się obiło o uszy, że zabiegał o legalizację tortur, a nawet sam zaproponował jakieś skuteczne metody.
Autor: Drozdowski Dodano: 08-02-2010
Khair el.Budar - @Koraszewski 0 na 4 Czy ja dobrze zrozumiałem - AI broni ludzi traktując na równi np ofiary rządu Mugabe czy systemu penitencjarnego USA i islamistów - walcząc o ich prawa człowieka, mimo, że ci ostatni -islamiści, nie tylko że mają owe prawa w głębokim poważaniu, ale uważają prawa człowieka za sprzeczne z ich ideologią, za którą gotowi są zabijać nawet członków swojej rodziny? Czy nie jest jakiś relatywizm, gdy robi się akcje propagandową w obronie dysydenta chińskiego karanego za emaile postulujące demokratyczne przemiany w jego kraju - i jednocześnie robi się akcję propagandową w obronie prztrzymywanego bez sądu człowieka pojmanego z bronią w ręku, który wysyłał chłopców czy dziewczynki obwieszonych matariałami wybuchowymi aby dokonać rzezi na miejscowym bazarze?
Autor: Khair el.Budar Dodano: 08-02-2010
Przemek - do krzysztof 3 na 3 Szczerze wątpię aby rząd Chin zaryzykowałby skazania na śmierć "niewinnego" człowieka, szczególnie jeśli broniło go nie tylko AI, ale także kilka rządów zachodnich państw (m.in. Wielkiej Brytanii jeśli dobrze pamiętam). Panie Koraszewski: Piszę Pan, że AI broni każdego skazanego za poglądy. Sytuacja hipotetyczna: procesy norymberskie odbywają się współcześnie. Czy broniłby Pan nazistów?
Autor: Przemek Dodano: 08-02-2010
Drozdowski - @Khair el.Budar 1 na 1 Tak, dobrze pan zrozumiał treść, czyli czytanie ma pan już opanowane. Teraz proponuję zająć się czymś trudniejszym: rozumieniem tego co pan czyta.
Autor: Drozdowski Dodano: 08-02-2010
Khair el.Budar - @Drozdowski 0 na 2 Dziękuję za propozycję - ze swej strony w ramach wdzięcznośći pragnę z kolei zaproponować Panu lekcje logiki. Bo jeśli pisze Pan w pierwszym zdaniu, że dobrze zrozumiałem treść, a w drugim radzi mi Pan podjąć wysiłek jego zrozumienia, no to...
Autor: Khair el.Budar Dodano: 08-02-2010
Śliwa - obrona i kara Każdy zasługuje na obronę. Jeśli nie - to upodabniamy się do tych niegodnych naśladowania. Nie chcę moralizować. Moim zdaniem kara śmierci powinna być całkiem i definitywnie wycofana z systemu wymiaru sprawiedliwości. Zauważyliście, że najczęściej kary śmierci domagają się ci sami, którzy bronią usuwania ciąży, zapłodnienia pozaustrojowego, eutanazji itd bo o życiu może decydować wyłącznie Bóg ? Trochę odszedłem od tematu... Ciekawy i smutny tekst.
Autor: Śliwa Dodano: 08-02-2010
Andrzej Koraszewski - zasady jeszcze raz 3 na 3 Człowiek załapany z bronią w ręku, człowiek wysyłający samobójców na akcję, morderca, Tak każdy musi mieć prawo do uczciwego procesu. Mój stosunek do jego czynu nie ma najmniejszego znaczenia. Karygodny błąd AI nie polegał na tym, że bronili tego więźnia, a na tym, że dopuścili do sytuacji, w której można było zrozumieć, iż podzielają jego poglądy. Przemek idzie dalej - pyta czy broniłbym oskarżonych w procesie norymberskim. Broniłbym przejrzystości tego procesu, broniłbym prawa do obrony oskarżonych. To są wartości od których odejście bardzo drogo kosztuje. Nie wszystko jest zawsze łatwe i jednoznaczne, ale te zasady są fundamentem demokracji.
Autor: Andrzej Koraszewski Dodano: 08-02-2010
Khair el.Budar 4 na 4 Żeby było jasne - Ja nie neguję prawa do uczciwego procesu i w ogóle prawa do procesu. Jednakże w przypadku ekstermistów i terrorystów islamskich, broniąc ich musimy zdawać sobie sprawę, że są to ludzie, którzy za cel swojego życia stawiają sobie pozbawienie elementarnych praw człowieka innych ludzi, jak i całych społeczeństw - czego nie ukrywają. Podkreślmy to - bronimy ludzi, którzy bez wahania chcą zabijać ludzi w imię odrażającej VII wiecznej religii. Broniąc ich dajemy tym samym sygnał milionom ofiar islamu - maltretowanym kobietom, prześladowanym animistom, chrześcijanom, homoseksualistom, wolnomyślicielom - że ich cierpienia w oczach AI są równoważne cierpieniom i niewygodom często ich oprawcom, lub ludziom którzy pragną za wszelką cenę poszerzyć obszar podległy prawom islamu, a więc nietolerancji, brutalności, poniżenia. Czy broniąc ich, tym samym nie podważamy praw do życia w wolności ich potencjalnych celów - społeczeństw Zachodu? Czy nie jest tak, że złapani terroryści i bojownicy zaznają zdecydowanie większej ochrony AI, niż te miliony prześladowanych w krajach islamu?
Autor: Khair el.Budar Dodano: 08-02-2010
Małgorzata Koraszewska - @Khair el.Budar 4 na 4 Całkowicie się zgadzam. Każdy powinien mieć zapewniony uczciwy proces, ale to nie jest rola Amnesty International (a przynajmniej nie była i moim zdaniem nie powinna być). AI zajmowała się więźniami sumienia , nie zaś oskarżonymi o przestępstwa kryminalne ani o zbrodnie. Istnieje cały szereg innych organizacji dbających o sprawiedliwy przebieg procesu. Zbrodniarze sądzeni w Norymberdze, islamscy terroryści, mordercy żon i córek czy zwykli złodzieje zdecydowanie nie są więźniami sumienia. Jeśli "adoptuje" ich Amnesty International, to zdradza swoje ideały. Przyjmowanie zaś człowieka głoszącego ideologię talibów w swoje szeregi, promowanie go i przedstawianie jako bojownika o więźniów sumienia, jest czystym skandalem.
Autor: Małgorzata Koraszewska Dodano: 09-02-2010
Andrzej Koraszewski - nie tylko kuchenne spory Wiele razy dyskutowaliśmy w domu o tym dość trudnym problemie, zgadzając się, że odejście od zasad wyznaczonych przez Petera Benensona - obrony zapomnianych więźniów, więżniów sumienia właśnie, jest rzeczą niebezpieczną. Tym wyjściem było początkowo przejście do akcji przeciw karze śmierci, potem rozszerzanie klarownej początkowo definicji "więźnia sumienia", a potem zagubienie zasady bezstronności Amnesty International. Nigdy nie byłem tu aż tak zdecydowany jak moja żona, gdyż te kampanie przeciw karze śmierci, przeciw torturom, a wreszcie przeciw przetrzymywaniu ludzi bez procesów, wydawały mi się cenne, szczególnie, że w takich sytuacjach na każdego można rzucić dowolone oskarżenia. Dziś warogodność Amnesty International stała się bardzo wątpliwa, a najsmutniejsze jest to, że członkowie i krajowe oddziały nawet się nie buntują. Polska Amnesty International jak dotychczas nawet się nie zainteresowała opisywanym tu przypadkiem.
Autor: Andrzej Koraszewski Dodano: 09-02-2010
Stach Glabinski - Wypowiadajmy się na temat Powstało zamieszanie. Wypowiadamy się nie o karze śmierci, nie o potrzebie uczciwego procesu, czy zakazie tortur, lecz o skandalicznym sekowaniu działaczki AI, która domaga się, by słuszna obrona nieludzko traktowanego więźnia nie była równoznaczna z bezwarunkowym uświęceniem jego poglądów i działalności. Uważm, że AI powinna wycofać zawieszenie Budar i poddać osądowi odpowiedzialnych za tą samowolną i bezpodst rawną decyzję. Zarazem, mimo że odchodzę od tematu, przypomnę: również u nas zdarza się, że np. krytykujący zbrodnie dokonywane w krajach islamskich przez militarystów "zachodnich" używają niekiedy określeń przedstawiających stanowisko ubliżające ofiarom fundametalizmu islamskiego, Al Kaidy, Hamasu itp., przeciw czemu należy protestować.
Autor: Stach Glabinski Dodano: 18-02-2010
Zaloguj się , aby móc oceniać wypowiedzi.« Wróć do strony Reklama