|
|
 |
Nauka » Pseudonauka, paranauka
Pani Homeopatia oddaje cios... ale Nauka zwycięża Autor tekstu: Massimo Polidoro Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska
11 lipca 2000 roku w popularnym programie naukowym Superquark w telewizji włoskiej pokazano krótki odcinek,
niezmiernie krytyczny wobec homeopatii. Wybitni naukowcy i eksperci medyczni
wyjaśniali, że homeopatia nie ma żadnej podstawy naukowej, że leczenie
takimi niekonwencjonalnymi środkami pacjentów cierpiących na poważne
schorzenia pociąga za sobą znaczne ryzyko oraz, że pozytywne wyniki
homeopatii osiągane są dzięki efektowi placebo. Czytelnicy „Skeptical
Inquirer" dobrze znają te argumenty.
Piero
Angela, gospodarz programu (jak również jego twórca i producent) jest czołowym
wydawcą programów naukowych we Włoszech. Jest także pierwszym dziennikarzem
we Włoszech, który w 1977 roku przedstawił serię programów telewizyjnych
wysoce krytycznych wobec parapsychologii, w których wiele miejsca udzielono
Jamesowi Randiemu i różnym członkom Komitetu na Rzecz Badań Naukowych nad
Twierdzeniami o Zjawiskach Paranormalnych (CSICOP).
Seria
ta zyskała taką popularność, że zainspirowała znanego włoskiego komika
Alberto Sordiego do stworzenia bohatera opartego na postaci Piera Angelego w filmie Sono un fenomeno paranormale
(Jestem zjawiskiem paranormalnym).
Zainspirowała także Angelego do założenia włoskiej wersji CSICOP,
organizacji zwanej CICAP — Włoski Komitet na Rzecz Badań nad Twierdzeniami o Zjawiskach Paranormalnych. Od tego czasu Superquark
prezentował naukowy punkt widzenia na wiele tematów paranormalnych i pseudonaukowych. Tym razem jednak chodziło nie tylko o naukę, ale także o pieniądze. Miliony Włochów używa produktów homeopatycznych i homeopaci
stwierdzili, że program był krzywdzący i mógł zagrozić ich biznesowi. Włoskie
Stowarzyszenie Medycznej Homeopatii z siedzibą w Katanii i Włoska Federacja
Stowarzyszeń Medycznej Homeopatii z siedzibą w Rzymie skarżyły się, że
Angela pokazał w programie tylko osoby krytyczne wobec homeopatii. Wniosły więc
do sądów dwie sprawy, jedną cywilną i jedną karną, przeciwko Angelemu i jego współautorowi Giangi Poliemu.
Prawniczka
Angelego, Giulia Bongiorno, powiedziała: „Mamy tu do czynienia z panią
Homeopatią, ponieważ nigdy jeszcze we Włoszech nie wniesiono sprawy karnej
przeciwko komuś oskarżonemu o zniesławienie nie osoby, ale środka,
abstrakcyjnego pojęcia".
Społeczność
naukowa natychmiast udzieliła Angelemu silnego poparcia, włącznie z listami i oświadczeniami od indywidualnych badaczy, w tym od Renato Dulbecca, laureata
Nagrody Nobla, który nazwał homeopatyczne produkty „bezwartościowymi
miksturami" oraz Rity Levi-Montalcini, która powiedziała, że „największą
szkodą tej tak zwanej terapii jest zwodzenie pacjentów".
„Trzeba
wiedzieć — powiedział Angela — że archiwa włoskiej telewizji publicznej
pokazują, iż wyemitowano czternaście razy więcej programów popierających
homeopatię niż programów ją krytykujących. Mój program miał tylko przywrócić
równowagę. Nie uważam, że jest moim zadaniem mówienie widzom tego, co chcą
usłyszeć. Nauka nie przypomina filozofii, kiedy to widzowie mogą wysłuchać
obu stron i zdecydować sami. Głosowanie wśród widzów nie może decydować o nauce".
W
„Nature" z 19 lipca 2001 doniesiono, że jednym z gości programu
Angelego był Antonio Cassone, szef wydziału bakteriologii włoskiego krajowego
instytutu zdrowia, który jest także członkiem powołanego ad
hoc komitetu w sprawie homeopatii przy ministerstwie zdrowia. W programie
Cassone jedynie wyraził opinię, że informacja o bezpieczeństwie danego środka
powinna znajdować się na wszystkich produktach homeopatycznych, a informacja o skuteczności na wszystkich produktach, które mają być spożyte. Cassone
powiedział „Nature": „Nie miałbym żadnych zastrzeżeń wobec
udziału homeopatów w tym programie, ponieważ widzowie przekonaliby się tym
bardziej, że argumenty homeopatów uzasadniające odmowę dostarczania
informacji są nie do obrony". Cassone w pełni popiera sposób, w jaki
Angela prowadził swój program.
Jesienią
2001 roku sprawa stanęła przed sądem i rozstrzygnięcie jej zabrało ponad
trzy lata. Wreszcie w maju 2004 roku sąd przedstawił pięćdziesiąt dziewięć
stron szczegółowego uzasadnienia wyroku, w którym potwierdza, że homeopatia
nie ma żadnego uzasadnienia naukowego. Wyrok stwierdza, że program „mieści
się w granicach prawa do słusznych uwag i krytyki i w żaden sposób nie można
go uważać za obraźliwy czy zniesławiający, ponieważ wyłącznie
przedstawia całkowicie prawdziwą sytuację".
Po
raz pierwszy sąd wydał wyrok w sprawie, która od lat była w centrum zażartej
debaty między międzynarodową społecznością naukowców a zwolennikami
homeopatii.
Sędzia
Cinzia Sgr napisała, że "Nauka, w rzeczywistości, nie jest jedynie
kwestią różnych opinii. W nauce albo coś jest, albo nie jest. Leczenie albo
działa, albo nie. A jeśli działa, niezbędne jest zademonstrowanie tego faktu w przejrzystych badaniach naukowych podpartych solidną bazą statystyczną.
Chociaż międzynarodowa społeczność naukowców zawsze żądała takich dowodów
naukowych od medycyny homeopatycznej, nigdy nie otrzymała naukowego atestu.
Homeopatia jest całkowicie pozbawiona jakichkolwiek tego typu podstaw, pozostając
zasadniczo 'emocjonalną medycyną'". Oczywiście pozwanym był Piero
Angela, ale prawdziwą oskarżoną okazała się sama homeopatia.
Chociaż wyrok stwierdza, że zadaniem sądu nie
jest wdawanie się w kwestię naukowej zasadności homeopatycznej medycyny, to
ponieważ Angela został oskarżony o kryminalne zniesławienie, sąd musiał
przeprowadzić dochodzenie w sprawie homeopatii w celu ustalenia, czy tę terapię
można zrównać z konwencjonalną medycyną. W
oparciu o dochodzenie sądu stwierdzono, że Piero Angela nie miał żadnego
obowiązku udzielenia w swoim programie głosu homeopatom, ponieważ Superquark
jest programem naukowym. Krytyka sformułowana podczas nadawania programu została
uznana za usprawiedliwioną, podkreślając fakt, że homeopatia nie ma
naukowego uzasadnienia. W tym sensie można powiedzieć, że Piero Angela został
uniewinniony, a homeopatia uznana za winną.
"Podstawowym
problemem homeopatii — mówi Stefano Cagliano, naukowy doradca Angelego podczas
procesu — jest kwestia jej skuteczności. Możliwe ryzyko nie polega na
ewentualnej toksyczności, ale na fakcie, że ludzie mogą wybrać środek
homeopatyczny zamiast dowiedzionej i skutecznej terapii".
Taką
właśnie postawę prezentuje Superquark
wobec wszelkich typów bezużytecznych leków, a nie tylko wobec środków
alternatywnych. Angela zauważa, że „Pierwszą regułą nauki jest to, że
musisz udowodnić swoje twierdzenia, i powiedzieliśmy w sądzie, że gdybyśmy
działali inaczej, skompromitowałoby to nas w oczach społeczności naukowej. Sądzę,
że wyświadczyliśmy społeczeństwu przysługę i nasz program o homeopatii
mieści się w ramach wielu programów o prewencji, jakie robiliśmy wcześniej".
Ten wyrok pojawia się w momencie, kiedy homeopatia i inne tak zwane
niekonwencjonalne terapie są w centrum dyskutowanego projektu prawnego Komisji
Zdrowia we włoskim parlamencie. Planuje się nadanie tym terapiom pełnych
uprawnień, włącznie z ustanowieniem katedr na publicznych uniwersytetach,
zajmujących się tymi przedmiotami. Wielu akademików i grupy naukowe
sprzeciwiają się temu projektowi, włącznie z Włoskim Krajowym Komitetem
Bioetyki.
*
Artykuł
opublikowany w "Skeptical
Inquirer", wrzesień/październik 2004. Publikacja w Racjonaliście za
zgodą Skeptical Inquirer.
« Pseudonauka, paranauka (Publikacja: 04-12-2004 )
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl.
Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie,
bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w
kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.str. 3800 |
 |