Światopogląd » Humanizm » Transhumanizm
Zasada proaktywności [1] Autor tekstu: Max More Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska
Poniższy
tekst Maxa More, opiera się w dużej części na materiałach
przedstawionych przez uczestników pierwszej
konferencji dotyczącej Istotnego Postępu,
zorganizowanej w 2004 roku przez Extropy Institute, jak również na
prowadzonych tam dyskusjach. Wiodącymi uczestnikami byli: Ronald Bailey, Robert
A. Freitas, Jr., Aubrey de Grey, Ray Kurzweil, Max More, Christine Peterson,
Michael Shapiro, Gregory Stock, Natasha Vita-More, Roy Walford. Konferencję
wspierali także Marvin Minsky, Lee Silver, Michael West i wszyscy, którzy poświęcili
obradom swój czas i inteligencję.
*
Wolność wprowadzania innowacji technicznych jest niezmiernie cenna, wręcz
zasadnicza dla ludzkości. Dlatego też, gdy proponuje się jej restrykcje,
trzeba uwzględnić kilka imperatywów: oceniać zagrożenia i korzyści zgodnie z aktualnym stanem nauki, a nie z popularnym wyobrażeniem. Podawać zarówno
koszty samych restrykcji, jak i koszty niewykorzystanych możliwości. Preferować
środki proporcjonalne do prawdopodobieństwa i wagi możliwych skutków. Chronić
wolność eksperymentowania, innowacji i postępu.
Co oznacza zasada proaktywności?
Przyglądając
się bliżej zasadzie proaktywności dochodzimy do następujących czynników,
na które trzeba zwrócić uwagę:
1.
Wolność wprowadzania innowacji technicznych jest cenna dla ludzkości. Ciężar
dowodu, że restrykcje są potrzebne, spoczywa więc na tych, którzy je
proponują. Wszystkie proponowane kroki restrykcyjne powinny być dokładnie
przeanalizowane.
2.
Oceniaj ryzyko zgodnie z aktualnym stanem nauki, a nie z popularnym wyobrażeniem.
Uwzględnij często występującą stronniczość rozumowania.
3.
Daj pierwszeństwo łagodzeniu znanych i dowiedzionych zagrożeń dla zdrowia
ludzkiego i dla środowiska przed działaniami zapobiegającymi hipotetycznemu
ryzyku.
4.
Traktuj ryzyko związane z rozwojem techniki tak samo jak ryzyko naturalne;
unikaj przypisywania zbyt małej wagi zagrożeniom naturalnym, a zbyt dużej
ryzyku związanemu z rozwojem techniki. Podawaj pełen rachunek korzyści postępu
technicznego.
5.
Oszacuj możliwości utracone z powodu rezygnacji z nowej technologii oraz weź
pod uwagę koszty i ryzyko zastępowania ich innymi opcjami, starannie rozważając
szeroko pojęte krótko i długofalowe skutki.
6.
Rozważaj zastosowanie środków restrykcyjnych tylko w sytuacjach, w których
potencjalny skutek działalności jest zarówno wysoce prawdopodobny, jak i poważny. W takich wypadkach, jeśli działalność tworzy także korzyści, uwzględnij
je przy ocenie negatywnego wpływu i weź pod uwagę prawdopodobieństwo
adaptacji do niekorzystnych skutków. Jeśli kroki zmierzające do ograniczenia
postępu technicznego wydają się usprawiedliwione, upewnij się, że zakres
tych kroków jest proporcjonalny do zakresu prawdopodobnych skutków.
7.
Przy wyborze środków zmierzających do ograniczenia innowacji technicznej
kryteria decyzji powinny być uszeregowane następująco: Ryzyko dla ludzi i innych form inteligentnego życia powinno mieć priorytet wobec ryzyka dla
innych gatunków; zagrożenie zdrowia ludzkiego powinno mieć pierwszeństwo nad
zagrożeniem ograniczającym się do środowiska (w rozsądnych granicach);
bezpośrednie zagrożenie powinno mieć pierwszeństwo nad zagrożeniem w odległej
przyszłości; wybieraj kroki, które rokują najwyższą skuteczność,
dając pierwszeństwo zagrożeniom udokumentowanym nad niepewnymi, jak również
skutkom nieodwracalnym lub trwałym nad przejściowymi.
Alternatywa proaktywności wobec zasady asekuracji
Zasada proaktywności wyłoniła się latem 2004 podczas krytycznej
dyskusji nad szeroko używaną „zasadą asekuracji" na konferencji
Extropy Institute na temat postępu. Zasady asekuracji używa się jako sposobu
decydowania, czy pozwolić na jakąś działalność (na ogół chodzi o działalność
jakiejś korporacji bądź innowację technologiczną), która mogłaby
mieć niepożądane skutki uboczne na zdrowie ludzkie lub na środowisko. W praktyce zasadę tę charakteryzuje silne
uprzedzenie wobec postępu technicznego, tak niezbędnego dla dalszego trwania i dobra ludzkości.
Rozumiejąc, że musimy rozwijać i szerzyć nowe technologie, by w nadchodzących dziesięcioleciach nakarmić miliardy ludzi, by zwalczać
naturalne zagrożenia — od patogenów po zmiany środowiska — i by łagodzić
ludzkie cierpienie spowodowane chorobami, okaleczeniami i spustoszeniami starości,
uczestnicy konferencji podkreślali dwie rzeczy: Znaczenie
krytycznej analizy zasady asekuracji i stworzenie alternatywnej, bardziej
wyrafinowanej zasady, która zawiera szerszą i dokładniejszą ocenę opcji,
chroniąc równocześnie naszą fundamentalną powinność i wolność
eksperymentowania i innowacji.
Chociaż wielu zwolenników zasady
asekuracji działa w dobrej wierze, z natury swej skłania ona instytucje
podejmujące decyzje do zachowywania status
quo, a także odzwierciedla reaktywny, nadmiernie pesymistyczny pogląd na
postęp techniczny. W odróżnieniu od tego Zasada Proaktywności zachęca
wszystkie strony do brania pod uwagę wszystkich
konsekwencji danej działalności — dobrych i złych — stosując środki
zapobiegawcze do rzeczywistych zagrożeń, pamiętając jednak o zasadniczej roli odgrywanej przez innowacje techniczne oraz stałych zdolnościach ludzi
do adaptowania się i zaradzania niepożądanym skutkom ubocznym.
Podczas gdy sama ostrożność implikuje
konieczność przewidywania i przygotowywania się na możliwe zagrożenia,
zasada, która się wokół tego rozwinęła, zagraża dobru ludzkości. Zasada
asekuracji została uświęcona w wielu międzynarodowych traktatach i przepisach prawnych dotyczących środowiska, co powoduje pilną potrzebę
przedstawienia alternatywnej zasady i zestawu
kryteriów oceny. Potrzeba Zasady Proaktywności stanie się wyraźna, kiedy
zrozumiemy wady zasady asekuracji.
Zasada
przeciwna postępowi
Wydaje się, że zasada asekuracji pochodzi od niemieckiej zasady Vorsorgeprinzip. Nie ma powszechnie przyjętej definicji tej zasady.
Istnieją rozmaite jej sformułowania, jak te, których używano na
konferencjach państw Morza Północnego w latach 1984-1995, jak również wyrażane w deklaracji z Rio z 1992 roku i w
Ramowej Konwencji NZ w Sprawie Zmian Klimatu z 1992 roku. We wszystkich wersjach
występują trzy wspólne elementy: możliwość szkód dla ludzi bądź środowiska
wynikająca z wprowadzenia nowej technologii lub nowych form działalności;
niepewność naukowa co do związku przyczynowego; usprawiedliwienie
podejmowania kroków asekuracyjnych.
Zgodnie z popularną i stosunkowo jasną wersją, jaką można znaleźć
w The Wingspread Declaration (1999),
zasada asekuracji stwierdza, że:
Kiedy
jakaś aktywność grozi ludzkiemu zdrowiu lub środowisku, środki asekuracyjne
powinny być podjęte, nawet jeśli związki przyczynowo skutkowe nie są
naukowo ustalone. W tym kontekście ciężar dowodu braku szkodliwości
powinien spoczywać na orędownikach tej działalności, a nie na społeczeństwie.
Inne sformułowanie:
Nie
powinniśmy pozwalać na rozwój żadnej nowej techniki ani żadnej nowej działalności
produkcyjnej, dopóki nie ma naukowego dowodu, że nie stanowi ona zagrożenia
dla zdrowia czy środowiska.
Sformułowania zasady asekuracji różnią się na wiele sposobów. Warto
uczynić podstawowe rozróżnienie między słabszym i mocniejszym sformułowaniem.
Słabsza forma odnosi się do poważnych
lub nieodwracalnych uszkodzeń czy
zagrożeń. Mocniejsza wersja (taka jak oba powyższe stwierdzenia) pomija ten
warunek, żąda zatem więcej niż słabsza: nawołuje do stosowania środków
zapobiegawczych nawet w sytuacjach, w których możliwe szkody nie
są ani poważne, ani nieodwracalne.
Warianty zasady asekuracji różnią się w jeszcze jeden ważny sposób,
zależnie od tego czy zawierają klauzulę opłacalności. Deklaracja z Rio z 1992 roku zawiera taką klauzulę:
Gdy
istnieje zagrożenie spowodowania poważnych lub nieodwracalnych szkód brak
naukowej pewności nie powinien być wykorzystywany dla opóźniania podjęcia
ekonomicznie skutecznych kroków.
Musimy także zwrócić uwagę na trzeci sposób, w jaki różnią się
sformułowania zasady asekuracji. Różne sformułowania klauzuli dotyczącej
naszej wiedzy o związku przyczynowym między domniemanym zagrożeniem a zdrowiem czy środowiskiem, w różnym stopniu przesuwają ciężar dowodu na
inicjatorów działania. Przy założeniu, że restrykcyjne środki ostrożności
są usprawiedliwione i wymagane „jeśli istnieje jakakolwiek możliwość"
szkody, jest również znacznie łatwiej usprawiedliwiać
„jakiekolwiek" restrykcje. Mniej drastyczne twierdzenie głosi, że środki
ostrożności są usprawiedliwione,
nawet jeśli związek przyczynowo-skutkowy nie został w pełni stwierdzony.
Wszystkie wersje zasady asekuracji są nieadekwatne i są systematycznie
skierowane przeciwko postępowi ekonomicznemu i technicznemu oraz przeciwko rozwojowi. Zasada ta z łatwością może posłużyć
do powstrzymania każdego rodzaju nowej technologii. Zasadę tę zawiera już
szereg międzynarodowych umów i regulacji prawnych o ochronie środowiska i służy
ona do ograniczania wielu form działania. Alar,
związek chemiczny regulujący wielkość jabłek, został wycofany ze sprzedaży w roku 1989 po protestach wprowadzonej w błąd
opinii publicznej, że jest rakotwórczy. Dr Elizabeth Whelan odnotowała, że
zasadą tą posłużono się, aby zakazać „wspomagającego zdrowie związku
chemicznego — chloru" z powodu wątpliwych "negatywnych działań na
faunę i florę lub z powodu skutków eksperymentalnego podawania
bardzo dużych dawek zwierzętom laboratoryjnym ".
Zasada asekuracji jest ulubionym narzędziem tych, którzy przeciwstawiają
się stosowaniu biotechnologii w medycynie, jak również każdej formie
stosowania biotechnologii w rolnictwie, szczególnie zaś genetycznie
modyfikowanej żywności. Genetycznie modyfikowana żywność i biotechnologia
medyczna mają olbrzymi potencjał zaspokojenia globalnych potrzeb w dziedzinie
poprawy stanu zdrowia i adekwatnego odżywienia. Skutki szeroko stosowanej
zasady asekuracji byłyby katastrofalne dla
krajów, które muszą używać pestycydów lub genetycznie modyfikowanych roślin
uprawnych, by wyżywić swoich mieszkańców.
Jakie są wady
Zasady Asekuracji?
Zasada asekuracji ma przynajmniej sześć słabych punktów. Jest
szkodliwa, ponieważ:
1. zakłada najgorszy scenariusz;
1 2 Dalej..
« Transhumanizm (Publikacja: 28-01-2005 )
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl.
Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie,
bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w
kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.str. 3905 |