|
|
 |
Nauka » Biologia » Antropologia » Nauki o zachowaniu i mózgu » Psychopatologia
Dżihadyzm i "śniący na jawie" [6] Autor tekstu: Edmund Standing Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska
Jesteśmy ubrani na czarno, Jesteśmy zanurzeni we krwi, Na hełmach mamy trupie czaszki, Hura! Hura! [ 49 ].
Widzieliśmy już, że Che Guevara chciał wystrzelić rakiety nuklearne na Nowy Jork, a kiedy to się nie udało, planował olbrzymią akcję podkładania bomb. Hitler miał takie same perwersyjne fantazje. Był w ekstazie, kiedy oglądał filmy dokumentalne z Londynu i Warszawy, pokazujące te miasta w morzy płomieni spowodowanych niemieckimi nalotami: „Najbardziej zaimponowały mu zdjęcia płonącego Londynu”, zanotował Goebbels. Przy innej okazji, wyobrażając sobie Nowy Jork znikający w huraganie ognia – „wieżowce zamienione w gigantyczne płonące pochodnie, upadające jeden na drugi, zorza eksplodującego miasta rozświetlająca ciemne niebo” – doprowadził się do delirium radości [ 50 ].
Jak się okazuje, tam, gdzie Hitlerowi i Che się nie udało, udało się dżihadystom. Ale związki między fantazjami nazistów i fantazjami dżihadystów są znacznie głębsze niż wspólne marzenie o Nowym Jorku i Londynie w płomieniach. Naziści rzeczywiście pomogli wzniecić to, co stało się ruchem dżihadystów i, jak zobaczymy, skutków tej unii nienawiści doświadczamy do dzisiaj. Kolaboracja nazistów i dżihadystów jest jednym z mniej znanych aspektów historii III Rzeszy, ale ma głębokie znaczenie.
Wielki Mufti Jerozolimy w latach 1921-1948, Haj Amin al-Husseini jest jedną z kluczowych postaci w genezie nowoczesnego ruchu dżihadystycznego. Al-Husseini był ekstremistą „ewoluującym równolegle” do Egipcjanina Hassana El-Banna’ego, który założył w Kairze Bractwo Muzułmańskie, organizację, do której przystąpił al-Husseini i wprowadził ją do Palestyny po II wojnie światowej [ 51 ]. Jest to organizacja dostarczająca spoiwa, które wiąże elementy wewnątrz islamizmu z dzisiejszym radykalnym dżihadyzmem.
Al-Husseini był wielbicielem niemieckiego reżimu nazistów. Proces Norymberski i proces Adolfa Eichmana ujawniły rozmiary tego uwielbienia. Po raz pierwszy nawiązał kontakt z III Rzeszą w 1937 roku poprzez niemieckiego konsula w Damaszku i zadeklarował solidarność z Hitlerem. Hitler wysłał Eichmanna i SS Oberscherfuehrera Herberta Hagena do Syrii na spotkanie z Muftim, w wyniku którego został on głównym reprezentantem nazistów na Bliskim Wschodzie [ 52 ]. W 1943 roku al-Husseini skontaktował się z Alfredem Rosenbergiem prosząc, by porzucono określenie „antysemityzm” na rzecz „antyjudaizmu”, ponieważ „antysemityzm” jest „określeniem, które ma negatywne konotacje dotykające świat arabski, sympatyzujący ze sprawą nazistów” [ 53 ]. Tak jak dżihadyści przejęli język „antyimperialistycznych” rozpraw Zachodu, by uzasadnić swoje działania, w latach czterdziestych XX wieku „funkcjonariusze III Rzeszy posługiwali się ‘antyimperialistycznej’ retoryką, kiedy mówili o świecie arabskim” [ 54 ], ku wielkiemu zadowoleniu al-Husseiniego.
Pod koniec lat trzydziestych Mufti spędził pewien czas w Libanie, agitując na rzecz nazistów, zanim ustanowił swoją bazę w Iranie. Podczas wojny Iran stał się „oazą dla agentów Gestapo”, co niewątpliwie odpowiadało al-Husseiniemu, którego „jadowita retoryka wypełniała gazety i radio w Teheranie” [ 55 ]. Szczególnie dzięki pracy al-Husseiniego „na bazarach Teheranu często widzi się plakaty oznajmiające: ‘W niebie twoim panem jest Allah, na ziemi Adolf Hitler’” [ 56 ]. W 1941 roku Mufti przeniósł się do nazistowskich Niemiec, gdzie spotykał Hitlera, Himmlera, Von Ribbentropa i innych nazistowskich przywódców [ 57 ].
W wyniku tych spotkań al-Husseini otrzymał własne biuro w Berlinie, jak również dostęp do Radio Berlin, którego używał do nadawania jadowicie antysemickich i pronazistowskich audycji do świata arabskiego [ 58 ]. Jedna z tych audycji, nadana w 1944 roku, zawierała rozkaz: „Arabowie, powstańcie jak jeden człowiek i walczcie o swoje święte prawa. Zabijajcie Żydów gdzie tylko ich spotkacie. Cieszy to Boga, historię i wiarę. Ratuje to wasz honor. Niech Bóg będzie z wami” [ 59 ].
W 1946 roku Trybunał Norymberski otrzymał pisemne zeznanie Dietera Wisliceny’ego, bliskiego współpracownika Adolfa Eichmana w wydziale “Spraw żydowskich” centralnego biura bezpieczeństwa Rzeszy. W zeznaniu tym Wisliceny ujawnił, że w 1942 roku Eichmann szczegółowo przedstawił al-Husseiniemu nazistowskie „rozwiązanie kwestii europejskiego żydostwa”. Muftiemu „bardzo zaimponowało” to, co usłyszał i poprosił, by po niemieckim zwycięstwie w wojnie Eichmann posłał jednego ze swoich agentów do Jerozolimy, gdzie służyłby on jako „osobisty doradca” do „rozwiązania kwestii żydowskiej na Bliskim Wschodzie” [ 60 ].
Latem 1943 roku na spotkaniu z Himmlerem Mufti dowiedział się o sukcesach nazistów w “likwidacji” Żydów. Obecny tam Reichsführer-SS dumnie chełpił się, że „do chwili obecnej zlikwidowaliśmy ich około trzy miliony” [ 61 ]. W swoich pisanych po wojnie pamiętnikach al-Husseini próbował zatuszować rozmiary swojej współpracy z nazistami twierdząc, że zaszokowało go to, co powiedział Himmler.
Najwyraźniej szok nie trwał długo, bo w listopadzie tego roku oznajmił, że muzułmanie powinni naśladować przykład nazistów, którzy opracowali „ostateczne rozwiązanie problemu żydowskiego” [ 62 ]. Rok wcześniej Mufti dostał serdeczny telegram od Himmlera, w którym stwierdza on: „Narodowo-Socjalistyczna Partia ma na swojej fladze wypisaną ‘eksterminację światowego żydostwa’. Nasza partia sympatyzuje z walką Arabów (…) Przesyłam pozdrowienia i życzenia sukcesu w waszej walce” [ 63 ].
Mimo typowo nazistowskich prób powojennego historycznego „rewizjonizmu”, jasne jest, że Mufti w pełni popierał reżim nazistowski i, co więcej, widział w nim przykład i możliwość wyniszczenia wszystkich Żydów w krajach muzułmańskich. Kiedy dzisiaj ludzie zachodu usprawiedliwiają słowa dżihadystów o zabijaniu Żydów, twierdząc, że odnoszą się one tylko do Izraelczyków, nie zaś do światowego żydostwa, dobrze zrobiliby zapoznając się z przykładem al-Husseiniego.
Inny aspekt stosunków al-Husseiniego z nazistami jest wręcz bardziej szokujący. Nie usatysfakcjonowany wspieraniem nazizmu swoją propagandą Mufti poszedł o krok dalej i pomógł Himmlerowi zorganizować muzułmańską dywizję Waffen SS. W 1943 roku wybrał się do Jugosławii i udało mu się zmobilizować przynajmniej 20 tysięcy muzułmanów, którzy stworzyli 13. Górską Dywizję SS Handschar. Ubrani w nazistowskie mundury zabrali się za ludobójczą kampanię, zabijając tysiące serbskich cywilów. Akcje muzułmańskiej dywizji obejmowały morderstwa Żydów w całej Chorwacji i na Węgrzech [ 64 ] [ 65 ]. Wybór Żydów jako celu był motywowany przekonaniem al-Husseiniego, że Żydzi są „śmiertelnymi wrogami muzułmanów, którzy od niepamiętnych czasów zagrażają muzułmanom przebiegłością i podstępem” [ 66 ], który to język słyszymy dzisiaj z ust dżihadystów.
Po porażce Niemiec i upadku III Rzeszy Mufti uciekł do Egiptu, gdzie otrzymał od króla Faruka luksusową willę w Aleksandrii. Jego przybycie do Egiptu posłużyło jako światło przewodnie dla uciekinierów nazistowskich i „solidny strumień” zbrodniarzy III Rzeszy skierował się do Kairu: „W miarę jak coraz więcej nazistów zalewało egipską stolicę, eleganckie bary i elitarne kluby towarzyskie przyciągały zbiór typów spod ciemnej gwiazdy: esesmanów, gestapowskich „specjalistów” od przesłuchań i niemieckich naukowców rakietowych” [ 67 ].
Nazistowscy eksperci dostali pracę doradców egipskiej policji i egipskiej armii [ 68 ]. Generał major Otto Ernst Remer został „politycznym doradcą” prezydenta Nassera [ 69 ]. Do Remera dołączyło kilku jego towarzyszy z zakazanej neonazistowskiej socjalistycznej partii Rzeszy, którzy zajęli się szmuglem broni dla arabskich klientów. W Kairze Remer napisał artykuł, w którym twierdził, że Niemcy i Arabowie są prześladowani przez „międzynarodowe żydostwo” i że „stworzenie silnej armii arabskiej jest bezpośrednią i nie cierpiącą zwłoki troską dla niemieckich sił patriotycznych [to jest, nazistów], którzy są gotowi zaoferować usługi swoich najlepszych ludzi” [ 70 ].
W okresie po Faruku Mufti przeniósł się na przedmieście Kairu, gdzie żył w strzeżonej willi i „przyjmował delegacje z całego świata arabskiego, utrzymując bliski kontakt z radykalnymi nacjonalistami z Niemiec i innych krajów”. Mufti zaangażował się w zdobywanie funduszy od Arabów i antysemitów i rozdał ponad milion dolarów rozmaitym neonazistowskim ugrupowaniom, by płacić za ich antyżydowską i antysyjonistyczną propagandę [ 71 ].
1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..
Przypisy: [ 49 ] Lumsden, Himmler’s Black Order: 145. [ 50 ] Spotts, Hitler and the Power of Aesthetics, s, 113. [ 54 ] Martin A. Lee (1999) The Beast Reawakens: Fascism’s Resurgence from Hitler’s Spymasters to Today’s Neo-Nazi Groups and Right-Wing Extremists, (New York: Taylor & Francis): 123. [ 55 ] Edwin Black (2006), Denial of Holocaust nothing New In Iran: Ties to Hitler LED to plots against British and Jews, „San Francisco Chronicle”, 8 stycznia. [ 58 ] Black, Denial of Holocaust nothing new in Iran. [ 59 ] Cytowane w Bat Ye’or (1985), The Dhimmi: Jews and Christians Under Islam, (Madison: Fairleigh Dickinson University Press): 390. [ 60 ] Wolfgang G. Schwanitz (2008), Amin al-Husseini and the Holocaust. What Did the Grand Mufti Know?, „World Politics Review”, 8 maja. [ 63 ] Cytowane w Bat Ye’or, The Dhimmi: 390. [ 64 ] Vermaat, Haj Amin Al-Husseini. [ 65 ] Bard, The Mufti and the Führer. [ 66 ] Cytowane w Vermaat, Haj Amin Al-Husseini. [ 67 ] Lee, The Beast Reawakens: 123, 127. « Psychopatologia (Publikacja: 23-12-2008 Ostatnia zmiana: 25-12-2008)
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl.
Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie,
bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w
kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.str. 6269 |
 |