Racjonalista - Strona główna


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
45.664.326 odwiedzin
Ponad 1073 autorów napisało
dla nas 5682 tekstów.
Zajęłyby one 22079 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Które państwo stanowi największe zagrożenie dla pokoju?
Iran
Korea Północna
Chiny
Palestyna
Afganistan
Rosja
Inne
  

Oddano 1395 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Książka "Racjonalisty"
Zuzanna Niemier - Upływ czasu
Zuzanna Niemier - Lęki egzystencjalne

Złota myśl Racjonalisty:
"Filozofia nie ma żadnego celu poza prawdą. Wiara nie szuka niczego poza posłuszeństwem i pobożnością".
 Nauka » Biologia » Antropologia » Nauki o zachowaniu i mózgu » Psychopatologia

Dżihadyzm i "śniący na jawie" [8]
Autor tekstu: Edmund Standing

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

Horst Mahler z łatwością przeszedł od marksistowskiego terroryzmu do wyznawania neonazizmu i oklaskiwania dżihadyzmu; Johann von Leers wymienił lojalność wobec SS na lojalność wobec dżihadyzmu; David Myatt przeszedł od propagowania „aryjskiej” rewolucji do poparcia Osamy bin Ladena. Znajdujemy neonazistów wychwalających Che Guevarę, marksistów stających we wspólnej sprawie z podziwiającymi Hitlera terrorystami z Bliskiego Wschodu, lewicowców tłumaczących 7 lipca jako reakcję na zachodnią obecność w Iraku, muzułmanów sprzedających nazistowskie teksty w sercu Londynu i urodzonych w Wielkiej Brytanii muzułmanów, ziszczających dziecinne fantazje bycia potężnymi żołnierzami przez zabijanie i okaleczanie niewinnych ludzi, kiedy składają siebie w ofierze w eksplozjach, które – jak wierzą – zapewnią im honorowe miejsce w podręcznikach historii. 

Prawda jest taka, że ekstremiści wszelkiego rodzaju nie są motywowani zdarzeniami i troskami rzeczywistego świata, ale raczej podają problemy rzeczywistego świata jako usprawiedliwienie swoich decyzji niszczenia, zabijania dla własnej chwały. Niedoszły dżihadysta brytyjski Umar Islam ilustruje to doskonale, kiedy stwierdza, że wojny w Iraku i Afganistanie „uszczęśliwiły” go, ponieważ dały mu powód zostania „męczennikiem”.

Kiedy widzimy ludzi popełniających straszliwe czyny, naturalnie szukamy „przyczyn”. W kwestii dżihadystów ludzie winią na ogół religię lub Zachód za jego politykę zagraniczną. Religia oferuje „uzasadnienie” perwersyjnych akcji, tak jak imperializm – rzeczywisty lub wyimaginowany – może być użyty do „usprawiedliwienia” terroryzmu, ale kiedy przypisujemy dżihadystom autentyczne, logiczne „przyczyny” ich morderczej i nihilistycznej kampanii, ułatwiamy im zadanie. Chcą, byśmy uważali, że są męczennikami dla Allaha lub „żołnierzami” przeciwstawiającymi się uciskowi. Typowy dla tego podejścia jest Osama bin Laden. Tryska muzułmańską retoryką dla muzułmańskiej publiczności i „antyimperialistyczną” retoryką dla zachodnich liberałów. 

Che Guevara był ateistą, nie miał „nieba”, do którego mógłby pójść, niemniej także fantazjował o masowej śmierci i nuklearnej apokalipsie, twierdząc równocześnie, że winny temu jest „imperializm. W dżihadyzmie nie widzimy czegoś unikatowo islamskiego, chociaż owija się w płaszcz islamu. W rzeczywistości widzimy jeszcze jeden przykład tego samego, trującego, zapatrzonego w siebie kultu śmierci, który leżał u sedna nazizmu. Istotnie, mamy przed sobą nowy przejaw faszyzmu i być może jak na ironię, możemy zrozumieć „dżihadyzm” poprzez naszą niezdolności zrozumienia go.

Pytanie, jak można na Zachodzie zwalczać to „nowe” miejsce dla śniących na jawie, przekracza moje zdolności, ale pierwszym krokiem jest realistyczne spojrzenie na to, co stoi przed nami. Za każdym razem, kiedy dajemy szczyptę wiary uzasadnieniom podawanym przez dżihadystów dla swoich czynów, działamy na ich rzecz, rozzuchwalamy ich i wzmacniamy ich fantazje. Być może tutaj retoryka „wojny z terroryzmem” jest najbardziej błędna. Oni chcą „wojny”, a my ją im daliśmy. Tak samo, za każdym razem, kiedy przedstawiamy to jako kwestię islamu, poświadczamy zasadności tego nonsensu o walce za islam. Zachodnie media, szczególnie brytyjskie, są aż nadto współwinne w szerzeniu propagandy dżihadystów i nadymania ich ego. Pora byśmy przestali słuchać tych ludzi. Nie powinniśmy poświęcać czasu antenowego majaczeniom samozwańczych wyznawców kultu, jak Al-Muhajiroum. Dżihadyści mają fundamentalnie dziecinne marzenia o epickich bitwach i męczeństwie oraz urojenia, że są „ważnymi” ludźmi. Pora spojrzeć na nich jak na żałosnych, szukających sławy kryminalistów, którymi są w rzeczywistości.

Artykuł opublikowany pierwotnie w Butterflies And Wheels 11 grudnia 2008r.


1 2 3 4 5 6 7 8 

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Polska praktykująca
Refleksje wigilijne

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (3)..   


« Psychopatologia   (Publikacja: 23-12-2008 Ostatnia zmiana: 25-12-2008)

 Wyślij tekst mailem..   dodajdo      
Wersja do druku    PDF    MS Word

Edmund Standing
Brytyjski publicysta, studiował teologię i teorię kultury.

 Liczba tekstów na portalu: 8  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Chrześcijańska prawica: przydawanie konserwatyzmowi złej sławy
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 6269 
Zaloguj jako:  Hasło:   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2010 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365