Racjonalista - Strona główna


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
50.819.590 odwiedzin
Ponad 1120 autorów napisało
dla nas 5946 tekstów.
Zajęłyby one 22951 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Naturalni partnerzy społeczni racjonalistów:
feministki
mniejszości religijne
mniejszości seksualne
środowisko naukowe
pastafarianie
inne
żadne z powyższych
  

Oddano 3948 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Biskupi nie zawsze chętnie patrzą na księży-społeczników. Modlitwa przez pracę ich obraża, domagają się dni wolnych na modlitwę."
 Religie i sekty » Islam

Palestyńscy talibowie aresztują palestyńską feministkę [1]
Autor tekstu: Phyllis Chesler

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

Asma’a Al-Ghoul jest palestyńską świecką feministką, która pisze przejmujące artykuły o zbrodniach honoru i o prawach kobiet w Gazie. W zeszłym miesiącu, Asma’a przestała pracować w „Al Ayaam", ponieważ tematyka, którą się zajmuje, wpędziła ją w „kłopoty" w pracy. To ona jest dziennikarką, aresztowaną w ostatni weekend przez policję „moralności" Hamasu rzekomo za „śmiech bez umiaru" i za „nieskromne" ubranie na plaży. Na plaży!

Asma’a, 27-letnia matka czteroletniego syna, miała na sobie dżinsy i t-shirt. Do wody weszła w pełni ubrana. Najwyraźniej nie było to dla nich wystarczająco skromne.

Według Asma’y, z którą właśnie rozmawiałam, palestyńska policja zatrzymała ją i zabrała jej paszport. Pobili także jej czterech przyjaciół: dwóch jeszcze na plaży, a wszystkich czterech na posterunku. (Jeden z tych mężczyzn nie siedział z nimi na plaży, ale przyszedł im z pomocą, kiedy policja ich zaatakowała.) Dzięki wstawiennictwu przyjaciela-dziennikarza, policja wypuściła Asma'ę — ale z ostrzeżeniem; powiedzieli jej, że „będą ją mieli na oku". Policja oddała także paszport Asm'y. Chcieli natomiast skonfiskować jej laptop, ale nie potrafili go znaleźć.

Od tego czasu Asma’a dostała pisemną groźbę śmierci. Nie wychodzi z domu i, co zrozumiałe, ma kłopoty ze spaniem.

„Ale — jak mi powiedziała — zarówno przyjaciele, jak i media wspierają mnie". Asma’a dziękowała mi także, za niedawny post, w którym wspomniałam jej sytuację.

„I — dodała — wczoraj rząd, chyba po raz pierwszy, oznajmił, że sprawdzi tę sprawę".

Asm'a wyjaśnia, że było wiele takich incydentów, ale zostały zatuszowane. „Ludzie boją się mówić. Ale musimy mówić, żeby to powstrzymać. Obawiamy się, że rząd będzie izolować tych, którzy mówią".

Twierdzi się, że Palestyńczycy są najlepiej wykształconymi ludźmi w świecie arabskim. Od lat znam i pracuję zarówno ze świeckimi, jak i religijnymi Palestyńczykami, z muzułmankami i feministkami, które porzuciły islam i opowiadają się za współczesnością i prawami kobiet.

Niemniej Hamas coraz bardziej stanowczo rozprawia się z kobietami i wszystkimi którzy aprobują zachodni sposób bycia. „Nawołują właścicieli sklepów do zdjęcia zagranicznych reklam, które pokazują kształty kobiecych ciał, i do chowania bielizny, która obecnie jest na wystawach sklepowych. Funkcjonariusze przeszukują sklepy ze sprzętem elektronicznym, żeby sprawdzić, czy sprzedają pornografię na małych Flashdrive".

Według Isama Younisa, działacza na rzecz praw człowieka: „Istnieje jawny, publiczny program zachowania moralności w Gazie. W rzeczywistości oznacza to próbę ograniczenia wolności. Hamas zaprzecza, że prowadzi jakichkolwiek akcji tego typu. Nie podjęli jednak żadnych działań przeciwko grupom, które atakowały fryzjerów i kawiarnie internetowe".

Pod rządami Hamasu kobiety zasłaniają się coraz częściej, noszą hidżaby i różne wersje irańskich, saudyjskich i afgańskich abaj, czadorów, burek itp.

Asma’a mówi mi: „Palestyńskie feministki nie zadzwoniły, żeby wyrazić wsparcie. Boją się. Kilka z nich powiedziało mi, że jestem taka 'silna' (co znaczy, że czują się bezsilne".

Asma’a napisała przejmujący artykuł o zbrodniach honoru i prawach kobiet w Gazie, który pierwotnie opublikowała po arabsku w „Al Ayaam". Dała mi pozwolenie na opublikowanie go tutaj, co niebawem zrobię. Jedną z rzeczy, które opisuje w tym artykule, jest jak same arabskie kobiety zinternalizowały mizogynię (co jest zjawiskiem globalnym i o czym pisałam w książce Women's Inhumanity to Woman) Kobiety akceptują, a także popierają, kary i mordowanie kobiet.

Według Asma’y na niedawnych warsztatach w Khan Yunis wiele zebranych tam kobiet „było w pełni przekonanych, że kobieta, która popełnia błąd, musi zostać zabita. Kobieta w czarnym stroju składającym się z dwóch części i pokazującym tylko jej czoło i jedno oko, powiedziała: 'Zasługuje na śmierć (...) powinna być przykładem, żeby dać nauczkę innym'. Ani ona, ani inne kobiety nie uważały, że mężczyźni powinni być karani za to samo przestępstwo albo za zamordowanie kobiety w imię honoru rodziny".

„Wiesz — powiedziała Asma’a — kiedy moja matka była w moim wieku, nosiła krótkie spódnice bez żadnego hidżabu. Ja nie noszę hidżabu. Ale teraz kobiety zakrywają wszystko, także twarze. Jestem świecką muzułmanką. Teoretycznie wierzę, że islam i świeckie wartości mogą być zgodne. Rząd poparł najbardziej skrajne formy islamu, a nie islam, jaki praktykowano w przeszłości. Ta policja moralności uważa się za boga".

A przyszłość? Asma’a mówi: „Nie wiemy. Czekamy".

Asma’a ma szczęście. Popiera ją rodzina. To jest najistotniejsze. Ma przyjaciół. Ma uniwersyteckie wykształcenie i zawód. Media zwracają na nią uwagę. Rząd, być może w reakcji na uwagę mediów, wykonał kilka ruchów pro forma. Asma’a nie jest aresztowana. Niemniej, po raz pierwszy w życiu, Asma’a myśli teraz o wyjeździe z Gazy.

„Gaza potrzebuje liberalnych i świeckich ludzi, żeby bronić wolności. Dlatego nigdy nie chciałam wyjeżdżać. Ale po tym, co się zdarzyło, myślę o wyjeździe".

Asma’a zastanawia się, czy Hamas nie stałby się bardziej elastyczny, bardziej tolerancyjny, gdyby był częścią prawdziwego rządu. „Teraz są jak kot zamknięty w klatce, który stał się tygrysem". Przypomniałam jej, że islamiści w Iranie i Arabii Saudyjskiej także uważają, iż są bogami, a mają za sobą cały państwowy aparat — nadal więżą i mordują kobiety i dysydentów. Ich polityka w stosunku do kobiet jest odrzucająca.

Asma’a natychmiast zgodziła się. Ale dodała: „W Gazie nie ma żadnych książek. Jeśli ludzie nie mają szansy nauczenia się czegoś nowego, to jak mają się zmienić?"

Bardzo poruszył mnie artykuł Asma’y o zabójstwach honorowych w Gazie. Nie miała pojęcia, że mamy wspólną pasję, ani że od dawna pisuję na ten temat. Za pozwoleniem Asma’y publikuję jej artykuł z niewielkimi zmianami redakcyjnymi. Część drugą opublikuję później.

Morderstwo w imię honoru jest dozwolone społecznie i prawnie

Gaza: milczenie, zmowa i hańba dla kobiet-ofiar, podczas gdy mordercy cieszą się słońcem i wolnością

Asma’a Al-Ghoul

Co zrobiła Iman A, 18-letnia dziewczyna, że została tak brutalnie zamordowana? Pyta o to każdy, kto o niej usłyszał, o dziewczynie przymusem doprowadzonej do śmierci. Według S. J., jej kuzynki i przyjaciółki, Iman zmarła we wrześniu zeszłego roku po spryskiwaniu wnętrza ust przez trzy kolejne dni środkiem przeciwko karaluchom w łazience, gdzie zamknął ją ojciec.

Ostatniego dnia miała bardzo silne bóle brzucha. Ojciec ugiął się i zawiózł ją do szpitala. Niestety, zmarła po drodze. Według lekarzy trucizna rozprzestrzeniła się do wątroby i nerek i na koniec zatrzymała serce.

Jej matka uważa, że Iman zmarła z powodu zaniedbania medycznego; jest przekonana, że trwający wówczas strajk lekarzy pozbawił jej córkę dostępu do leczenia. Według lekarzy do szpitala przywieziono martwą dziewczynę, ale jej matka twierdzi, że „widziała linię na kardiogramie, która wskazywała, że jej serce biło!"

Iman była piękną dziewczyną, która nosiła chustę i szanowała tradycje rodzinne. Niemniej ojciec jej nie dowierzał, uwięził ją i nie pozwolił na kontynuację studiów na uniwersytecie, mimo że była bardzo szczęśliwa po ukończeniu liceum.

Po pogrzebie, w domu jej babki w dzielnicy Tal Al-Hawa, jej ojciec płacząc, powiedział: „To wola Allaha… To, co się zdarzyło to wola Allaha… Iman zniknęła na wieki; skończone."

Widziałam, jak płakał, ale nie widziałam łez. Powiedziano jednak, że śmierć córki wywołała u niego psychiczną traumę. Nie wiedział, że jego złe traktowanie i okrucieństwo wobec niej może spowodować jej śmierć. „Iman nie chciała umrzeć; chciała, żeby ojciec się o nią martwił" — powiedziała jej matka. Ale kto zna prawdę? Iman nigdy się nie obudzi i nie powie, czy została zabita, czy popełniła samobójstwo.

Według organizacji praw człowieka, co roku około 25 dziewcząt i młodych kobiet ginie śmiercią samobójczą lub zostają zabite; dzieje się to w tajemniczych okolicznościach, które nigdy nie są poważnie badane, by wyjaśnić okoliczności śmierci. Wszyscy milczą, a organizacje praw człowieka pokrótce donoszą o takich zbrodniach, chłodno i neutralnie, w celu dokumentacji. Wszyscy usprawiedliwiają to milczenie twierdząc, że jest to sprawa rodzinna lub „przestępstwo dla zachowania honoru rodziny".

Niemniej jest tu pytanie, na które nie dano odpowiedzi: jeśli zakończenie życia niewinnej dziewczyny, takiej jak Iman, jest sprawą rodzinna, kiedy stanie się sprawą ludzką? Nasza sprawą?

Przez ostatnie kilka lat słyszeliśmy historie kobiet, które utrzymujemy w sekrecie, bez możliwości choćby wyszeptania ich samym sobie. Temat jest obłożony tabu, pozostaje niedotykalny.

Najla'

Najla' A., 24 lata, rozwódka, została uduszona we śnie przez swojego fanatycznego brata. Była gościem w jego domu i poczekał, aż uśnie, żeby ją zabić. Jej siostra, „M." tylko przypadkiem zauważyła, że Najla' nie żyje - wstała, żeby nakarmić swoje niemowlę. Powiedziała, że Najla' mieszkała w obozie uchodźców Rafah, pracowała jako asystentka w administracji biura handlowego w mieście Gaza. Długie godziny przebywała poza domem, co spowodowało powstanie plotek na temat jej zachowania. Jej brat, „Szejk", jak nazywała go siostra, nie mógł tego tolerować. Siostra dodała, że policja odkryła, co się stało, i aresztowała brata. Wtedy rodzina rozpoczęła negocjacje z policją — rozmawiając z szefem policji, a następnie oferując podarek: 13 metrów kwadratowych ozdobnego kamienia ogrodowego — i przestępca wkrótce znalazł się na wolności, bez żadnego poczucia winy. Ci, którzy znali Najla'ę i wiedzieli, jak bardzo potrzebowała tej pracy, by móc kupować lekarstwa dla chorej matki, zachowali milczenie.

„M." powiedziała, że najboleśniejsze dla niej było to, iż brat udusił Nalja'ę, kiedy ona spała. Zabił ją jak tchórz. Zdradził ją, kiedy leżała, śpiąc, nie mając nawet odwagi powiedzieć jej to w oczy.


1 2 Dalej..
 Zobacz komentarze (8)..   


« Islam   (Publikacja: 15-07-2009 Ostatnia zmiana: 16-07-2009)

 Wyślij mailem..   dodajdo      
Wersja do druku    PDF    MS Word

Phyllis Chesler
Emerytowana profesor psychologii City University of New York, współzałożycielka Association for Women in Psychology oraz National Women's Health Network.

 Liczba tekstów na portalu: 14  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: W Teheranie manekinom obcięto biusty
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 6682 
Zaloguj jako:  Hasło:   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2010 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365