Felietony i eseje » Felietony, bieżące komentarze
Bojkotuj Barbie w burce Autor tekstu: Phyllis Chesler Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska
Co jeszcze
wymyślą? Lalkę z obciętą głową?
Tak jest,
mówię o
nowej
lalce Barbie w burce, którą wystawiają obecnie we Florencji w ramach
obchodów pięćdziesiątej rocznicy produkcji lalki Barbie. Jak zastanawia się mój kolega na
weaselzippers
: Czy sprawny Ken będzie teraz występował z czterema
okrytymi burkami Barbie-żonami?
Ach, taki
ze mnie Grinch (Postać z książeczki dr Seussa: How the Grinch Stole Christmas!
-M.K.). W końcu Barbie w Burce jest sprzedawana na aukcji na rzecz
organizacji dobroczynnej „Save the Children".
Uratuj
dzieci? Chyba żartujesz. Chciałabym uratować dzieci przed tą i przed każdą inną
lalką Barbie. (Tak, wiem, Barbie teraz jest zróżnicowana i występuje we
wszystkich kolorach i zawodach). Nawet doktor Barbie jest pogańską boginią lub
figurką płodności, choć bez żadnego zupełnie związku z kobiecą biologią lub
rzeczywistością.
Barbie
zawsze były anatomiczną niemożliwością: ich stopy z góry ukształtowane do
noszenia wysokich obcasów, ich piersi wysokie, jędrne i sterczące — jak u lalek
Playboya albo chirurgicznie poprawione piersi gwiazd Hollywoodu. Barbie w bikini.
Te lalki
były takie retro — albo tak mi się zawsze zdawało. No cóż, muszę się przymknąć:
to były dobre, dawne dni seksu, narkotyków i rock and rolla. Teraz Barbie jest
owinięta, spowita w burkę; teraz to jest jeszcze bardziej beznadziejnie retro.
Kobieta,
dziewczynka w czadorze lub burce nie widzi zbyt dobrze. Nie słyszysz, co ona
mówi. Ona nie słyszy ciebie. Kobieta w burce nie może biec, a nawet chodzić,
zbyt dobrze. Potyka się. Wewnątrz musi trzymać niemowlę, torbę z zakupami,
może parę okularów, wiecznie ześlizgujących jej się z nosa. Jest gorąco, oblewa
się potem. Jeśli świeci słońce, ona nadal pozbawiona jest światła słonecznego i witaminy D. Burka gwałci prawa człowieka kobiety. Stanowi niebezpieczeństwo dla
zdrowia kobiety, tak fizycznego, jak psychicznego.
Bikini i burka: co stało się z wolnością kobiet?
Powiem
wam. Choć bikini (szczególnie jako symbol pornografii, prostytucji i rozwiązłości) nigdy nie było symbolem wolności, zachodnie świeckie państwa nigdy
nie zmusiły żadnej kobiety do noszenia bikini; ani nie zrobiła tego jej rodzina. A jeśli kobieta odmówiła noszenia bikini, nikt jej nie chłostał, kamieniował ani
nie mordował w imię honoru. A to dzieje się z kobietami i dziewczętami w całym
islamso-slamistycznym świecie. To dziej się także na Zachodzie, kiedy młode
muzułmańskie dziewczyny odmawiają noszenia skromnej chusty.
Właśnie
przez tydzień gościła u mnie wspaniała muzułmańska bohaterka, feministka. Jest
prawniczką i pisarką, nazywa się Seyran Ates, jest turecką Niemką i mieszka w Berlinie. Podobnie jak algiersko-amerykańska profesor Marnia Lazreg, której
książkę o islamskiej zasłonie omawiałam niedawno, Ates jest absolutną
przeciwniczką zasłony w jakiejkolwiek postaci. Nie nosi chusty. Ates jest
pobożną muzułmanką.
Mattel:
wycofajcie Barbie w burce z rynku.
Rodzice:
bojkotujcie ją.
Wezwanie
do wszystkich organizacji charytatywnych: uratujcie przed nią dzieci.
Tekst oryginału
21 listopada 2009
« Felietony, bieżące komentarze (Publikacja: 23-11-2009 )
| Phyllis Chesler Emerytowana profesor psychologii City University of New York, współzałożycielka Association for Women in Psychology oraz National Women's Health Network. Liczba tekstów na portalu: 11 Pokaż inne teksty autora Poprzedni tekst autora: Lekcja wyniesiona z Kabulu | Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl.
Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie,
bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w
kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.str. 6960 |