|
|
 |
Nauka » Pseudonauka, paranauka
Koszmarne sny badaczy Autor tekstu: PZ Myers Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska
Znakomity
artykuł w „Chicago Tribune" dokumentuje nadużycia nauki przez
szarlatanów. Prawdziwi badacze identyfikują pewne właściwości autyzmu — na
przykład markery zapalenia w mózgu lub korelacje z testosteronem — i piszą
artykuły, w których starają się jak mogą wyjaśnić, że ich obserwacje są
interesujące, ale niekoniecznie prowadzą do terapii, a jak myślicie, co robią
medyczni oszuści? Używają ich do uzasadnienia bezużytecznych i niebezpiecznych
terapii, jak zastrzyki z inhibitorów testosteronu lub czynników
przeciwzapalnych, lub też ładują w swoich pacjentów immunoglobulinę dożylnie...
terapie, które w żaden sposób nie były testowane, nie przeszły prób klinicznych.
Uzasadniają to wątlutkim związkiem z prawdziwymi badaniami, które czasami dają
przeciwwskazania do tego, co robią szarlatani.
Kiedy więc Pardo i jego współpracownicy opublikowali swój artykuł w „Annals of
Neurology" w 2005 r., dodali online elementarne wyjaśnienie swoich odkryć w przystępnym języku i surowo ostrzegli lekarzy, by nie używali ich do
rozwijania terapii.
"Obawialiśmy się, że badanie wzbudzi wiele kontrowersji i zostanie nadużyte -
powiedział Pardo. — I mieliśmy rację".
Raz za razem lekarze z „Autism recovery movement" (Ruch wyleczenia z autyzmu)
posługiwali się tym artykułem dla uzasadnienia eksperymentalnej terapii
skierowanej na obniżenie procesu zapalnego neuronów.
To dzieje się stale. Prawdziwi naukowcy znajdują słaby związek z czymś, opisują
to z solidnymi zastrzeżeniami, a ci nikczemni wyzyskiwacze bólu innych wskakują,
żeby propagować drastyczne i niebezpieczne terapie, ignorujące wszystkie
problemy.
Badanie Pardo jest tylko jednym przykładem. W maju „Tribune" informowała o innym
wątpliwym posługiwaniu się badaniami. Pewien genetyk wraz ze swoim synem,
którzy promowali leczenie dzieci z autyzmem inhibitorem testosteronu, oparli
częściowo swój protokół na pracach Simona Baron-Cohena, psychopatologa z University of Cambridge, który badał rolę tego hormonu w autyzmie.
Ale Baron-Cohen powiedział „Tribune", że pomysł używania tego leku w ten sposób
„napawa mnie przerażeniem".
Pardo mówi, że od czasu publikacji artykułu otrzymał wiele pytań o niesprawdzone
terapie autyzmu. Szczególnie prześladują go pytania dotyczące niezmiernie
silnego środka obniżającego odporność, którego używa się przy przeszczepie
narządów. Nazywa ten pomysł „całkowicie niesłusznym".
Ten badacz powiedział: „Ludzie nadużywają nauki do leczenia autyzmu".
Artykuł w „Chicago Tribun" podaje nazwiska: Dan Rossignol, Jeff Bradstreet,
James Neubrander i Patricia Kane to ludzie, którzy nadużywają naukowej
literatury, by promować kosztowne i niebezpieczne znachorskie leki (ubawiłem się
także, kiedy zobaczyłem, że Kane uzyskała wykształcenie na Columbia Pacific
University, w tej samej byle jakiej instytucji, która dała doktorat Jerry’emu
Bergmanowi — i artykuł nie jest uprzejmy charakteryzując CPU).
Dobrze jest zobaczyć w gazecie mocną, sceptyczną relację o nauce medycznej. To
właśnie jest rola dobrego dziennikarstwa — dokopywanie się do kłamstw i ujawnianie ich.
Tekst
oryginału
Pharyngula, 24 listopada 2009.
« Pseudonauka, paranauka (Publikacja: 25-11-2009 )
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl.
Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie,
bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w
kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.str. 6963 |
 |