Racjonalista - Strona główna


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
45.973.106 odwiedzin
Ponad 1074 autorów napisało
dla nas 5692 tekstów.
Zajęłyby one 22107 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Fala skandali seksualnych w Kościele:
dopiero się rozwija
osiągnęła szczyt
już wygasa
  

Oddano 118 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Książka "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Nasiona wiedzy mają być siane w samotności, lecz muszą być kultywowane publicznie."
 Społeczeństwo » Antysemityzm

Antysemityzm i Holocaust [1]
Autor tekstu: Philip Spencer

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

27 stycznia obchodzony jest międzynarodowy dzień Holocaustu. W Polsce uroczystości połączone były z 62 rocznicą wyzwolenia obozu w Auschwitz. Chwilami odnosiło się wrażenie, że krajowa prasa interesuje się przede wszystkim tym, jaki będzie skład delegacji rosyjskiej. Oczywiście w krajach muzułmańskich tego dnia nie zauważono. W piątek, 29 stycznia, telewizja palestyńska nadała kazanie wygłoszone w meczecie Bourin w Nablus, podczas którego stwierdzono: „Żydzi są wrogami Allaha"… „Nasza wzajemna wrogość z nimi jest kwestią wiary bardziej niż spraw dotyczących okupacji i ziemi"… „Prorok Mahomet powiedział: Będziecie walczyć z Żydami i będziecie ich zabijać" [...] Prorok Mahomet powiedział: 'Kiedy tylko dwóch Żydów znajdzie się samych z muzułmaninem, myślą o zabiciu go'. O muzułmanie, ten kraj, te święte miejsca i te meczety będą wyzwolone tylko, kiedy wrócimy do Księgi Allaha i kiedy wszyscy muzułmanie będą gotowi zostać mudżahedinami dla Allaha, w poparciu Palestyny, jej ludzi, jej ziemi i jej miejsc świętych. [...] Prorok Mahomet powiedział: "Będziecie walczyć z Żydami i będziecie ich zabijać aż drzewa i kamienie przemówią i powiedzą: 'O muzułmaninie, o sługo Allaha… [...] Drzewa i kamienie nie powiedzą: 'O Arabie' lub 'Gdzie są miliony [Arabów]' albo 'Gdzie są wszystkie narody arabskie'... Powiedzą: 'O muzułmaninie, o sługo Allaha, za mną jest Żyd, przyjdź i zabij go - poza drzewem gharqad, które jest drzewem Żydów'. Ta ziemia będzie wyzwolona tylko przez dżihad. [...]" [ 1 ]

W Londynie na spotkaniu UCU (University and College Union) z okazji Międzynarodowego dnia Holocaustu przemówienie wygłosił profesor Philip Spencer, którego wystąpienie wydało nam się szczególnie istotne.

 

Chciałbym podziękować UCU (University and College Union) za zaproszenie mnie, żebym przyszedł i mówił dzisiaj o tym problemie. Przemawianie w Dzień Pamięci Holocaustu zawsze jest honorem i przywilejem, bo jest to szczegóły dzień refleksji. Holocaust zmienił, lub powinien był zmienić sposób, w jaki myślimy o świecie, o tym co było i jest możliwe. Było to bezprecedensowe zdarzenia, jak to jako jedna z pierwszych opisała Hannah Arendt, nowoczesne państwo świadomie starało się zetrzeć z powierzchni ziemi cały naród, Żydów, nie tylko ich uciskać lub wyzyskiwać lub wygnać ich z jakiegoś określonego terenu, lub ukraść ich dobra, zasoby i własność (choć robili to także i to czasami bardzo systematycznie), ale wymordować ich, świadomie, umyślnie, celowo.

Możemy pamiętać te wydarzenia z wielu powodów, na wiele różnych sposobów i dla różnych celów — jednych ogólnych, innych konkretnych — i znajduje to swoje odbicie w różnych symbolach przypominanych z roku na rok w związku z tym dniem. Dzisiaj, w tym kontekście, chciałbym skupić się na kwestii antysemityzmu, na nienawiści wykazanej podczas Holocaustu, która leży u podstaw Holocaustu, która była siłą napędową Holocaustu, która umożliwiła Holocaust.

Zanim zacznę pozwólcie mi poprawić niewielki błąd w tytule mojego wystąpienia, kończącego się znakiem zapytania, który w jakiś sposób tam wpełzł. Nie powinno go tam być. Antysemityzm był, moim zdaniem, centralny dla Holocaustu i dzisiaj spróbuję pokazać jak i dlaczego. Naziści byli antysemitami szczególnego, najbardziej radykalnego rodzaju. Nienawidzili Żydów w szczególny i intensywny sposób i nie zabiliby ich w tak olbrzymich ilościach, gdyby tak nie było. Antysemityzm był centralny dla Holocaustu — nie był przypadkowy lub marginalny. Był centralny dla nazizmu, był u sedna systemu wierzeń nazistowskiej elity, był palącą obsesją. Naziści mogli go od czasu do czasu, okazjonalnie tuszować, ale zawsze był centralny dla ich systemu wiary, dla ich sposobu myślenia o świecie, dla tego, co widzieli jako swoje podstawowe zadanie.

Lewica i Holocaust

Nie zawsze było to zrozumiałe dla wszystkich. Przez pewien czas po Holocauście, jak zaobserwowała Shulamit Volkov, ta wyróżniająca cecha nazizmu otrzymywała niewiele uwagi. Uwaga (na Zachodzie) na ogół skupiała się na to, co postrzegano jako wspólne cechy nazizmu i stalinizmu jako bliźniaczych postaci totalitaryzmu, podczas gdy na Wschodzie nazizm uważano za wytwór kapitalizmu monopolistycznego i za formę faszyzmu (nie wszystkie formy faszyzmu, jak wiemy z przypadku Włoch, miały u swej podstawy antysemityzm). Dopiero pod koniec lat 1960. antysemityzm zaczął przybierać na znaczeniu w historiografii Holocaustu i rozpoczęły się dogłębne badania tego kluczowego elementu ideologii nazistowskiej.

Pod ważnymi względami jednak ten brak występował także zarówno przed, jak i podczas Holocaustu i to także wymaga przemyślenia, może szczególnie dzisiaj i tutaj. Dotyczyło to bowiem szczególnie lewicy. Może to być zaskakujące, jeśli nie szokujące dla wielu z was. W końcu lewica ogólnie (a myślę tutaj o lewym skrzydle intelektualistów i działaczy — w partiach politycznych i związkach zawodowych) często jest uważana za awangardę oporu przeciwko nazizmowi i ogólniej przeciwko faszyzmowi.

Na jednym poziomie jest to oczywiście prawdą — lewica była w końcu celem nazistów na wiele sposobów — identyfikowali komunizm, socjalizm i liberalizm jako zło, które trzeba zlikwidować — palili książki promujące te idee; delegalizowali lewicowe organizacje; bili na ulicach przywódców i działaczy lewicy, aresztowali ich, zsyłali do obozów koncentracyjnych, gdzie ich torturowali i zabijali (chociaż nadal na ogół byli traktowani lepiej niż Żydzi, chyba że sami byli Żydami).

Lewica stawiała opór nazistom — jak wiemy, niezbyt skutecznie, nie na przykład w zjednoczony, rozważny sposób, niemniej rzeczywiście stawiała opór, odważnie, w wielu wypadkach z determinacją i cierpiała za to. Nie widziała jednak antysemityzmu jako centralnego problemu - nie przed Holocaustem, nie podczas Holocaustu i, do pewnego stopnia, także nie po tych wydarzeniach.

Pozwólcie, że przedstawię kilka przykładów.

Najbardziej wyrobionymi przedstawicielami myśli lewicowej owego czasu w Niemczech byli prawdopodobnie członkowie Szkoły Frankfurckiej. Niektórzy z was mogą znać te nazwiska — Horkheimer, Adorno, Marcuse. Wielkim ekspertem nazizmu w tej Szkole był Franz Neuman, który w 1942 roku napisał bardzo słynną, pod wielu względami znakomitą książkę zatytułowaną Behemoth o narodowym socjalizmie. Napisał w niej: naziści „nigdy nie pozwolą na całkowitą eksterminację Żydów". Antysemityzm był, jego zdaniem, tylko środkiem do celu, „głowicą terroru… tylko środkiem do osiągnięcia celu ostatecznego, zniszczenia wolnych instytucji, przekonań, grup". Nie był fundamentalny dla projektu nazistów. Upierał się, że można bez trudu, a właściwie, że ma się obowiązek „przedstawienia narodowego socjalizmu bez przypisywania problemowi żydowskiemu centralnej roli".

Sprawy nie wyglądały lepiej na froncie politycznym. Niemieccy socjaldemokraci na ogół bagatelizowali antysemityzm. Nigdy nie wystąpili z żadną bezpośrednią akcją przeciwko nazistowskiemu antysemityzmowi, także zanim naziści doszli do władzy. Kierownictwo systematycznie odmawiało wydania jakichkolwiek wskazówek członkom partii po dojściu nazistów do władzy. A kiedy stali się wepchniętą do podziemia opozycją, nie stworzyli sami ani nie szmuglowali do Niemiec nielegalnych materiałów o antysemityzmie. Wręcz odwrotnie, obawiali się, że poruszenie tej kwestii odepchnie ludzi, utrudni podtrzymanie lub stworzenie opozycji. Lepiej więc to bagatelizować.

Jeśli chodzi o partię komunistyczną, sprawy nie wyglądały inaczej. Jak zauważył Jeffrey Herf: „prześladowanie Żydów odgrywało niewielką tylko rolę w komunistycznym myśleniu o oporze". Dopóki „Die Rote Fahne" na stronie tytułowej zaprotestowała przeciwko „Nocy Kryształowej" w listopadzie 1938 r., to co działo się Żydami, nie było priorytetem dla propagandy komunistycznej ani też nie stało się priorytetem później.

Możemy znaleźć wszelkie rodzaje powodów, by wytłumaczyć tę ślepotę, ale — jako że jesteśmy obdarowani perspektywą czasu — możemy zobaczyć, że był to poważny błąd i mądrze byłoby go nie powtórzyć. Antysemityzm był centralny dla nazistowskiego światopoglądu. I był śmiertelny. Naziści naprawdę nienawidzili Żydów, nienawidzili ich wystarczająco, by chcieć ich zabić, w olbrzymich masach, nienawidzili wystarczająco, by chcieć zabić ich wszystkich, gdzie tylko mogli dostać ich w swoje łapy.

Pod tym względem antysemityzm nazistów nie tyle różnił się od wcześniejszych form antysemityzmu, ile był bardziej radykalny — radykalny zarówno w intencjach, jak i w wykonaniu.

Najpierw o wykonaniu — po prostu żeby sobie przypomnieć o skali tego zabijania. Około 6 milinów zamordowanych Żydów — z całej Europy. Mordowano ich na różne sposoby — nie tylko w komorach gazowych, ale wcześniej, równocześnie i potem przez rozstrzeliwanie (około miliona jeszcze zanim zbudowano obozy zagłady); przez zagłodzenie i choroby w gettach; podczas transportu; a potem, kiedy obozy miały zostać opuszczone (chociaż nie zanim starano się ukryć dowody) w marszach śmierci do Niemiec.

Ambicją było systematyczne zabijanie. To dlatego zbudowano obozy zagłady — żeby systematycznie zorganizować mordowanie w systemie fabrycznym. Tylko że była to fabryka, która nie produkowała dóbr (a przynajmniej nie był to jej pierwotny cel, chociaż odbywała się tam także praca niewolnicza), ale przede wszystkim, by produkować zwłoki, popioły, produkować nie towary, ale samą śmierć.

To był radykalny projekt — nie tylko wygnać ich z Niemiec lub z Europy, ale zetrzeć ich z powierzchni ziemi. To była nowa idea lub raczej to była idea, którą tylko naziści w pełni przyjęli i próbowali wprowadzić w życie. Już przedtem istnieli ludzie, którzy wyobrażali sobie, że w taki czy inny sposób da się pozbyć Żydów; że Żydzi tu lub tam powinni zostać wybici, jak to pewien czas temu zanotowali Frank Chalk i Kurt Jonassen: „nawet antysemitom-weteranom trudno było wyobrazić sobie, że reżim nazistowski ma poważne zamiary doprowadzenia do wymordowania narodu żydowskiego".

Ale mieli je. Kiedy dokładnie wpadli na ten pomysł jest kwestią sporną. Czy zawsze to zamierzali, czy też myśl ta skrystalizowała się w określonym momencie czasowym i dlaczego właśnie wtedy? To są kwestie, które zajmują historyków, szczególnie w długotrwałej debacie między intencjonalistami i funkcjonalistami.

Jeden z najwybitniejszych współczesnych historyków Holocaustu (początkowo funkcjonalista, choć bardziej umiarkowanego typu, jak to sam określa) Christopher Browning twierdzi, że do tego zamiaru doszli pod koniec lata lub wczesną jesienią 1941 r., kiedy naziści uwierzyli, że są na progu totalnego zwycięstwa. Twierdzi on, że pomysł ten powstał  jak to nazywa, w „momencie euforii", kiedy wierzyli, że mogą przekształcić świat według swojego planu. Był to świat, w którym nie było miejsca dla Żydów, żadnego miejsca. Musieli zostać całkowicie unicestwieni.


1 2 3 Dalej..
 Zobacz komentarze (16)..   


 Przypisy:

« Antysemityzm   (Publikacja: 04-02-2010 Ostatnia zmiana: 12-02-2010)

 Wyślij tekst mailem..   dodajdo      
Wersja do druku    PDF    MS Word

Philip Spencer
Rektor Wydziału Sztuki i Nauk Społecznych na Kingston University.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 7122 
Zaloguj jako:  Hasło:   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2010 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365