Religie i sekty » Islam
Nie mieszajmy religii i polityki, wiara jest sprawą osobistą Autor tekstu: Ibtihal Al-Khatib Tłumaczenie: Andrzej Koraszewski
W wywiadzie dla telewizji libańskiej kuwejcka autorka dr Ibtihal Al-Khatib mówi o niebezpieczeństwie mieszania religii i polityki.
Ibtihal
Al-Khatib:
Pani przedstawiła mnie jako szyitkę, ale ja zawsze przedstawiam się jako
Kuwejtka. Nie mówię o mojej wierze publicznie, ponieważ jest to sprawa osobista.
Dla mnie jest to kwestia zasady, aby podkreślić prywatną naturę wiary
religijnej.
Dziennikarka:
Tak
myślałam, że będzie pani przeciwna temu, żeby panią określać jako szyitkę, czy
mogę zatem używać określenia 'muzułmanka', a więc ani szyitka, ani sunnitka.
Ibtihal
Al-Khatib:
Nie. Po prostu Kuwejtka. [...] Państwo powinno zaakceptować wszystkie religie.
Egipt, Liban Kuwejt, ludzie różnych wyznań żyją w tych krajach i powinni móc
czuć się w tym samym stopniu obywatelami, chrześcijanie, muzułmanie,
niewierzący...
Dziennkarka:
Czy pani
kraj dyskryminuje pani religię?
Ibtihal
Al-Khatib:
Jeśli prawo jest religijne, wówczas tak, zdecydowanie. Dyskryminuje twoje
przekonania religijne, jeśli nie zgadzają się one z wyznaniem dominującym.
Dlatego właśnie zawsze podkreślam, i jest to dla mnie kwestia zasad, że nie
określam się wyznaniem, gdyż to jest sprawa między mną a Stwórcą. Przedstawiam
się wyłącznie jako Kuwejtka.
Dziennkarka:
Oczywiście respektuję pani opinię.
Dziennikarka:
Dlaczego domaga się Pani zbadania działań Hezbollahu?
Ibtihal
Al-Khatib:
Sądzę, że dochodzenie powinno być zainicjowane przez sam Hezbollah i raczej
przez ludzi, którzy go popierają, aniżeli przez jego przeciwników. Gdybym
poniosła straty w tej wojnie, nawet uważając, że zwyciężyłam, powinnam zbadać
błędy oraz to jak mogliśmy uniknąć ofiar w ludziach, strat materialnych, i tak
dalej. Tego nie zrobiono. Zamiast tego świętowano zwycięstwo. Ogłoszono święte
zwycięstwo i rozdawano cukierki. [...]
Raport
Eliyahu Winograda przedstawił izraelskie straty i bardzo szanuję takie
podejście, chodzi mi tu o sposób działanie, a nie o to, że było to zrobione
przez Izrael — ponieważ odpowiedzialność za własne czyny jest podstawą sukcesu.
Jeśli ktoś mówi, że ten raport gloryfikował Izrael, powiedziałabym, że to
nonsens. Była to prawdziwa, szczegółowa analiza, zmierzająca do skorygowania
przyszłych działań. Hezbollah powinien zrobić to samo. [...]
Byłam
przekonana, że decyzje podjęte przez Hezbollah były błędne, że były niezgodne z interesem Libanu jako państwa. Było tak, jakby Hezbollah był państwem w państwie. [...]
Ibtihal
Al-Khatib:
Każdy odwołujący się do religii ruch oporu przeraża mnie, ponieważ motywacja
religijna wyklucza wszystkie inne podejścia. [...]
Proszę
spojrzeć na Europę, te wszystkie ich krucjaty i czysto chrześcijańskie ruchy
zmierzające do wyzwolenia krajów i rozpowszechnienia chrześcijaństwa. Wszystkie
te ruchy prowadziły do rozlewu krwi i niczego nie przyniosły. Ruchy
religijne...
Dziennikarka: Z czyjej winy tak jest?
Ibtihal
Al-Khatib:
Tak jest kiedy religijne przekonania biorą górę nad polityką. [...]
Dla
przykładu, Hamas jest motywowany przez religię. Jest przekonany, że muzułmanie
muszą ostatecznie zwyciężyć i że Żydzi zostaną rozgromieni. W jaki sposób Izrael i Hamas mogą prowadzić dialog? Tu nie ma miejsca na dialog.
Odnosi się
to również do Izraela. Izrael jest rasistowskim krajem, ponieważ został
zbudowany na fundamencie żydowskiej religii. Być może dziś jest w tym kraju
świeckie podejście i próby separacji… Ich początki jednakże były żydowskie. To
wzajemne zarzynanie nigdy się nie skończy. [...]
Europa
jest tu najlepszym przykładem. Prowadzili religijne wojny przez stulecia, aż w końcu nawet Kościół zorientował się, że to do niczego nie prowadzi. Zawsze
powtarzam, są dwie rzeczy, do których nie można ludzi zmusić: wiara i miłość.
Nie możesz zmusić kogoś, żeby cię kochał, lub, żeby w coś wierzył, albo nie
wierzył.
Kościół
zdał sobie z tego sprawę i ograniczył swoją rolę do kazań, do przewodnictwa
duchowego i moralnego, ale został odseparowany od polityki. Europa
ustabilizowała się dopiero, kiedy Kościół został odseparowany od polityki. To
pozwoliło Europejczykom zjednoczyć się mimo religijnej różnorodności.
Dziennikarka:
Ale…
Ibtihal
Al-Khatib:
Proszę mi pozwolić dokończyć. Dziś muzułmanie i ludzie innych religii szukają
schronienia w Europie. Czują się tam bezpieczniejsi i bardziej stabilni niż w swoich własnych, muzułmańskich krajach. Emigrują do miejsc, gdzie jest praca,
gdzie jest wolność słowa, a nawet wolność wyznania, której nie ma w ich własnych
krajach.[...]
Ludzie,
którzy są prześladowani w swoich krajach — czy to ekonomicznie, czy ze względu
na swoje wyznanie — emigrują do krajów tak zwanego „niewiernego Zachodu", żeby
mieć swobodę ekonomiczną, społeczną, a nawet swobodę praktyk religijnych. To
jest najlepszy dowód na to co mówię. Ludzie sądzą, że nawołuję do separacji
religii i społeczeństwa, czyli, że chcę, aby religii nie było w społeczeństwie.
Było by to naiwnością.[...]
Dziennikarka:
Czy pani
jest zwolenniczką pokoju z Izraelem?
Ibtihal
Al-Khatib:
To bardzo drażliwe pytanie. Zamierzam o tym pisać w moim następnym artykule w związku z rozmową, którą miałam z moim ojcem. Powiedziałam mu, że powinniśmy
prowadzić ten dialog już teraz. Palestyńczycy umierają od stu lat i być może
przyszedł czas na dialog, tak aby społeczeństwo palestyńskie mogło się
odbudować, aby ich dzieci mogły żyć i studiować i miały lepsze perspektywy niż
to niekończące się zabijanie.
Dziennikarka:
Czy sądzi pani, że Izraelczycy mogliby zaakceptować dialog, przecież oni również
uznają zasadę odwoływania się do przemocy?
Ibtihal
Al-Khatib:
No cóż, oni są w chwili obecnej stroną silniejszą, zaś Palestyńczycy są stroną
słabszą na scenie międzynarodowej.
Dziennikarka:
Więc powinniśmy się poddać?
Ibtihal
Al-Khatib:
Absolutnie nie. Powinniśmy prowadzić opór, ale w inny sposób. Moim zdaniem,
powinniśmy prowadzić opór w bardziej inteligentny sposób.[...]
Spójrzmy
na przykład Japonii po drugiej wojnie światowej, kiedy bomby atomowe zostały
zrzucone na dwa miasta japońskie. Japonia poddała się oświadczając:
przegraliśmy wojnę, Stany Zjednoczone wygrały, nie będziemy chować urazy, nie
będziemy żyć obsesją na ten temat. Japonia zaczęła się odbudowywać i dziś jest
głównym gospodarczym zagrożeniem Stanów Zjednoczonych .
Odbudowała swoją technologię i swoją gospodarkę.
Dziennikarka:
Ale Palestyna i Izrael różnią się od Stanów Zjednoczonych i Japonii.
Ibtihal
Al-Khatib:
To są różne przypadki, ale to co mówię, to że powinniśmy porzucić siłową
konfrontację.
[...]
Dziennikarka:
Dlaczego niektóre kraje arabskie i muzułmańskie odrzucają ideologię szyitów?
Ibtihal
Al-Khatib:
Sądzę, że przede wszystkim dlatego, że jest to ideologia mniejszości — nie
chodzi tu o liczby, ale o siłę polityczną, podobnie jak sunnicka ideologia jest
uciskana w Iranie. Ze względu na pomieszanie religii i polityki. Jeśli sunnici
są przywódcami szyici są represjonowani, kiedy szyici są przy władzy, sunnici są
represjonowani. Te represje prowadzą do destabilizacji, która z kolei prowadzi
do rewolucji. Dlatego
ten region jest tak niespokojny.
Żeby
zobaczyć ten wywiad z napisami w języku angielskim odwiedź
MEMRI TV.
MEMRI, Specjalny komunikat Nr 2842, 7 marca 2010
Odwiedź
polską stronę MEMRI
« Islam (Publikacja: 07-03-2010 )
| Ibtihal Al-Khatib Publicystka i wykładowca nauk społecznych na uniwersytecie Kuwejcie. | Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl.
Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie,
bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w
kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.str. 7185 |