Racjonalista - Strona główna


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
50.744.970 odwiedzin
Ponad 1120 autorów napisało
dla nas 5942 tekstów.
Zajęłyby one 22940 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Naturalni partnerzy społeczni racjonalistów:
feministki
mniejszości religijne
mniejszości seksualne
środowisko naukowe
pastafarianie
inne
żadne z powyższych
  

Oddano 3758 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Musiała już minąć pierwsza pięciolatka po upadku komunizmu. Toczyły się wielkie spory o to czy zwycięstwo było klęską, czy klęska zwycięstwem. Tak wiele trzeba było zmienić, żeby kolejna generacja wybrańców mogła robić to co poprzednie – żyć kosztem najsłabszych w głębokim przekonaniu, że ich utrzymują? Kiedy nie dało się już dłużej być uczciwym i dobrym komunistą, trzeba było zacząć być..
« Nauka  
Złożoność wyjaśniona. Część 15 [1]
Autor tekstu: Vinod K. Wadhawan

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

Ewolucja kulturowej złożoności

Zdaniem Lily Tomlin człowiek wynalazł język, żeby zaspokoić swoją głęboką potrzebę narzekania. Poważniej zaś, uważa się, że ewolucja języka, mowy jest jednym z czynników przyczynowych szybkiej ewolucji rozmiaru i możliwości mózgu człowieka. Pojawienie się ludzkiego języka było wielkim kamieniem milowym w niepowstrzymanej ewolucji złożoności na naszej planecie i odegrało także rolę w ewolucji ludzkiej świadomości. Poza pojawieniem się i ewolucją języka w tym artykule omówię memetykę i ekonofizykę (zwaną także ekonomią fizyczną).

15.1 Wprowadzenie

Ewolucja kulturowa, proces zasadniczo lamarckowski, w którym ewolucja transformującej natury postępuje poprzez przekazywanie cech nabytych, podobnie jak ewolucja gwiezdna przed nią nie angażuje żadnego DNA, chemii i być może mniej doboru niż ewolucja biologiczna. Kultura umożliwia zwierzętom przekazywanie potomstwu zestawu umożliwiającego przetrwanie drogą niegenetyczną: informacja zostaje przekazana behawioralnie, z mózgu do mózgu, z pokolenia na pokolenie, a skutek jest taki, że ewolucja kulturowa działa znacznie szybciej niż biologiczna.
Eric Chaisson, Cosmic Evolution

Według Richarda Dawkinsa (1989) „większość tego, co jest niezwykłe w człowieku, można streścić jednym słowem 'kultura'". Oczywiście trzeba rozróżniać między "kulturą" i „społeczeństwem". "Społeczeństwo odnosi się do rzeczywistej grupy ludzi i tego, jak organizują oni stosunki społeczne. Kultura (...) odnosi się do zestawu społecznie przekazywanych informacji" (Barkhow 1989). Termin „kultura" obejmuje „wszystkie idee, pojęcia i umiejętności, które są dla nas dostępne w społeczeństwie. Obejmuje naukę i matematykę, stolarstwo i inżynierię, literaturę i uprawę winorośli, system zapisu nutowego, reklamę i teorie filozoficzne — w skrócie, kolektywny produkt ludzkich aktywności i myśli" (Distin 2005).

15.2 Ewolucja języka

Gdyby nie było mowy, to dobro i zło, prawda i kłamstwo, piękno i brzydota nie byłyby znane. Mowa czyni to powszechnie znanym. Czcij mowę.
Ćhandogja Upaniszada VII-2-1

Jeśli chodzi o ludzi, język musi być szczytową innowacją ewolucyjną. Jest kluczowy dla większości tego, co czyni nas wyjątkowymi, od świadomości, empatii i umysłowych podróży w czasie, do symbolizmu, duchowości i moralności.
Kate Douglas

Kiedyś w ciągu ostatnich 100 tysięcy lat, ludzie odkryli język. Innym zwierzętom w pobliżu język ludzki musiał wydawać się dziwnie brzmiącą innowacją, ale pozwalając na arbitralnie złożone pojęcia, ludzki język pozwolił ludziom na przetwarzanie informacji w wysoce rozdzielczy sposób. Z kolei rozdzielcza natura ludzkiego przetwarzania informacji pozwoliła ludziom na współpracę na nowe sposoby, na tworzenie grup, stowarzyszeń, społeczeństw, przedsiębiorstw i tak dalej. Niektóre z tych nowych form współpracy okazały się uderzająco skuteczne, kiedy rozmaite formy rozdzielczego przetwarzania informacji, takie jak demokracja, komunizm, kapitalizm, religia i nauka nabrały własnego życia, krzewiąc się i z czasem ewoluując. To właśnie bogactwo i złożoność naszego wspólnego przetwarzania informacji zaprowadziły nas aż tak daleko.
Seth Lloyd, Programming the Universe

Warto zauważyć, że — na ewolucyjnej skali czasu — zaszła wyjątkowo szybka ekspansja pojemności mózgu podczas ewolucji jednej z małp człekokształtnych (trzeciego szympansa?) do Homo sapiens, tj. do nas. Zdarzyło się to, mimo że genom człowieka jest niesłychanie bliski genomowi szympansa. Sądzi się, że ewolucja języka, mowy i kultury były jednymi z czynników przyczynowych tej szybkiej ewolucji ludzkiego mózgu. Zobaczmy, w jaki sposób.

Przed Homo sapiens był Homo heidelbergensis, który także miał dość duży mózg, ale nie był zbyt dobrym myśliwym. Nawet po dwóch milionach lat ewolucji nie był w stanie zdobyć ekologicznej dominacji nad innymi zwierzętami. Sądzi się, że przewaga człowieka powstała z powodu pojawienia się języka. „Żaden temat nie jest bardziej intrygujący i trudniejszy do konkretnego badania niż ewolucja języka ale (...) jest to niemal rodzaj szóstego zmysłu, ponieważ pozwala ludziom uzupełnić ich pięć podstawowych zmysłów informacją zdobytą przez podstawowe zmysły innych. Widziany w tym świetle język staje się rodzajem 'zmysłu wiedzy', który wspomaga przy konstrukcji nadzwyczaj złożonych modeli umysłowych, i sam język mógł dostarczyć wystarczających korzyści, by przeciwważyć koszty ekspansji mózgu" (Klein i Edgar 2002).

Wzmianka o „kosztach ekspansji mózgu" odnosi się tutaj do faktu, że ludzki mózg pochłania około 20% metabolicznych zasobów ciała i że tkanka mózgowa wymaga 22 razy więcej energii niż porównywalna tkanka mięśniowa w stanie spoczynku.

Deacon (1997) podkreśla dużą różnicę między ludzkim językiem (mówieniem) a różnymi sposobami komunikacji między innymi żywymi stworzeniami. „Chociaż inne zwierzęta komunikują się ze sobą, przynajmniej wewnątrz tego samego gatunku, ta komunikacja jedynie bardzo powierzchownie przypomina język — na przykład dzięki używaniu dźwięków — ale nie znam odpowiedników takich rzeczy jak słowa, tym mniej rzeczowniki, czasowniki i zdania. Choćby uproszczone".

Deacon (1997) kontynuuje: "Chociaż dzielimy tę samą ziemię z milionami żywych stworzeń, żyjemy także w świecie, do którego żadne inne stworzenie nie ma dostępu. Zamieszkujemy świat pełen abstrakcji, niemożliwości i paradoksów... Opowiadamy historie o naszych rzeczywistych przeżyciach i wymyślamy historie o fikcyjnych przeżyciach, a także używamy tych opowieści do organizowania naszego życia. W rzeczywistym sensie żyjemy w tym wspólnym, wirtualnym świecie (...) Brama do tego wirtualnego świata jest otwarta tylko dla nas dzięki ewolucji języka, ponieważ język nie jest zaledwie sposobem porozumiewania się, jest także zewnętrznym wyrazem niezwykłego sposobu myślenia — przedstawiania symbolicznego. Bez symbolizacji cały świat wirtualny jest (...) nieosiągalny: symboliczne myśli nie są wrodzone, ale rozwijają się przez zinternalizowanie symbolicznego procesu, który leży u podstaw języka".

Homo Heidelbergensis miał duży mózg. Ale czy był także wielkim myślicielem symbolami? Prawdopodobnie nie. Zdaniem Deacona jedna symboliczna innowacja rozpoczęła ko-ewolucję języka i rozmiarów mózgu. Większa moc mózgu dawała w wyniku większą zdolność symbolizacji, mówienia, myślenia. Efekt kaskadowy prowadził do bardziej złożonych języków i bardziej złożonych mózgów. Wszystko to jednak wymagało kontaktów społecznych i wsparcia: „Język jest zjawiskiem społecznym (...) Stosunek między językiem a ludźmi jest symbiotyczny".

Deacon śledzi ewolucję społecznej złożoności zakładając, że wcześni ludzie we dwójkę wychowywali dzieci. Ponieważ ich zmysł węchu nie był zbyt ostry (co obniża rolę sygnalizowania chemicznego przez feromony) między mężczyznami i kobietami wyewoluowały inne typy sygnałów seksualnych. To był początek ewolucji komunikacji społecznej jako rodzaju hormonu społecznego.

Dostępność żywności jest — poza seksem — głównym czynnikiem determinującym przetrwanie gatunku. Samce musiały współpracować na polowaniu. Raz jeszcze cytat z Deacona: „Samce muszą polować wspólnie; samice nie mogą polować z powodu ich ciągłych obciążeń rozrodczych; niemniej upolowane mięso musi dotrzeć do tych samic, które są najmniej zdolne do zdobycia bezpośredniego dojścia do niego (tych z młodymi), jeśli ma to być niezbędna żywność". Muszą więc dostarczać je samce, a do tego potrzeba wiązania się w stałe pary.

Wynikiem tej potrzeby polowania w grupie była ewolucja struktury społecznej implikująca symbolizacyjne rozwiązanie problemu przetrwania. Jest tak, ponieważ symboliczne odnośniki, jak również mówienie i myślenie, są zasadniczo społecznej natury. Oczywiście równolegle szła ewolucja narządu mowy (krtani).

Iskanie

Według Robina Dunbara „Jednym z najważniejszych sposobów okazywania sobie wzajem uczuć przez sprzymierzonych naczelnych jest iskanie. Iskanie nie tylko usuwa wszy i inne pasożyty skórne, ale jest także kojące. Naczelne zamieniają iskanie w walutę społeczną, której mogą używać kupując przysługi od innych naczelnych. Iskanie zabiera jednak bardzo dużo czasu i im większa grupa, tym więcej czasu zwierzęta spędzają na wzajemnym iskaniu. Na przykład dżelady brunatne żyją na sawannach Etiopii w grupach liczących przeciętnie 110 osobników i muszą spędzać dwadzieścia procent swojego dnia na wzajemnym iskaniu… Gdybyśmy chcieli budować więzy w naszych grupach liczących 150 osób, tak jak to robią naczelne, wyłącznie przez iskanie, musielibyśmy spędzać 40 do 45 procent naszego całego dnia na iskaniu".

Naczelne na sawannie musiały także znajdować pożywienie i dlatego tak duża inwestycja czasu w iskanie spowodowałaby nie dającą się utrzymać równowagę między pracą a przetrwaniem. Język wyłonił się jako lepszy sposób budowania więzi.

Ewolucja gatunku mówiącego słowami

Ludzie zaczęli od dźwięków językowych, stopniowo rozwijając słownictwo. Istnieją jednak poważne granice tego, jak wiele można mieć dźwięków, które nadal dają się odróżnić. Następnym krokiem w ewolucji języka było zestawianie razem dźwięków w specyficzne sekwencje, a mianowicie słowa. Mówiący słowami gatunek miał w naturalny sposób przewagę ewolucyjną.

Następnym poziomem ewoluującej złożoności były zdania ze składnią. Mózg powiększał się równolegle do rozumienia i pamiętania słów, składni, gramatyki i zdań. (Zimmer 2001): „Język bez składni ma przewagę nad językiem ze składnią, kiedy jest tylko niewiele wydarzeń do opisania. Powyżej pewnego progu złożoności jednak składnia odnosi sukces. Kiedy dzieje się wiele rzeczy i chodzi o wielu ludzi lub wiele zwierząt, wygrywa mówienie zdaniami (...) Coś w życiu naszych przodków stało się złożone i wymagało złożonego sposobu wyrażania się (...) Jak pokazali Dunbar i inni, silnym kandydatem na tę złożoność jest ewoluujące życie społeczne hominidów".

Ta społeczna ewolucja złożoności jest przewagą, jaką ludzie mają nad innymi zwierzętami. Mają oni zdolność wprowadzenia i rozszerzania złożoności w życie społeczne, zaś rozwój języka jest zarówno przyczyną, jak i skutkiem tej zdolności. Jak powiedziała Kate Douglas (2005): „W pewnym sensie język jest ostatnim słowem ewolucji biologicznej. Jest tak dlatego, że ta osobliwa innowacja ewolucyjna pozwala tym, którzy ją posiadają, wyjść poza ramy czysto biologiczne. Posiadając język nasi przodkowie byli w stanie tworzyć własne środowisko — nazywamy je teraz kulturą — i adaptować się do niego bez potrzeby zmian genetycznych".


1 2 3 Dalej..
 Zobacz komentarze (5)..   


« Nauka   (Publikacja: 09-03-2010 )

 Wyślij mailem..   dodajdo      
Wersja do druku    PDF    MS Word

Vinod K. Wadhawan
Induski emerytowany fizyk atomowy, współwydawca portalu PHASE TRANSITIONS, publicysta, autor wielu książek.
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 19  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Nauka i naukowcy
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 7192 
Zaloguj jako:  Hasło:   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2010 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365