 |
Chcesz wiedzieć więcej? Zamów dobrą książkę. Propozycje Racjonalisty: | | |
  |
|
|
 |
Czytelnia i książki » Recenzje i krytyki
Brat Tariq i muzułmańskie maski: o taksonomii islamskich podstępów Autor tekstu: Ibn Warraq
 Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska
To
jakiś krętacz, co umiał na dwóch stołkach siadać
i na każdym odprzysięgał się
drugiego; co w imię Boże
popełnił szkarad bez liku, a jednak nie mógł się
wkręcić
do nieba. Pójdź, pójdź, mości krętaczu.
- William Shakespeare Makbet, II.3. (przeł. Józef
Paszkowski)
Odkryto, że Francis Tesham, jeden ze spiskowców [spisku prochowego, 1605], miał
manuskrypt napisany przez [ojca Henry] Garneta [jezuitę] pod tytułem Treatise
of Equivocation (Traktat o wykrętach). Zalecał on nie tylko udzielanie
pytającym dwuznacznych i wymijających odpowiedzi, ale także bronił techniki
zastrzeżenia umysłowego, w której mówi się słowa o wprowadzającym w błąd lub
fałszywym znaczeniu, a równocześnie dodaje milczące uzupełnienie w umyśle,
czyniąc całą wypowiedź prawdziwą. (Przypis do Makbeta, II.3., red.
Jesse M.
Lander)
W islamie takijja oraz ketman jest doktryną pobożnego oszustwa lub
religijnego udawania, wynikająca z sur takich jak III.28, gdzie muzułmanie mogą w pewnych okolicznościach otwarcie oszukiwać niewiernych przez udawanie
przyjaźni lub dobrej woli, pod warunkiem, że ich serca pozostają wierne
islamowi. Historyk Al-Tabari [zm. 923 n.e.] napisał o surze XVI.108: „Jeśli
ktokolwiek, żeby uniknąć wroga pod przymusem wyznaje mową niewiarę, podczas gdy jego serce
się temu sprzeciwia, nie spoczywa na nim żadna wina, bowiem Bóg bierze
swoje sługi tak, jak wierzy ich serce". (Zaadaptowane z The Encyclopaedia of Islam, 2 wyd. oraz The Al-Qaeda
Reader, red. Raymond Ibrahim.)
***
Zachodni liberałowie, zaskoczeni, a potem zatrwożeni obecnością islamskich
fundamentalistów w ich świecie, zwrócili się zrozpaczeni w latach 1990. ku tym
muzułmanom, których na wątłych podstawach pasowali na „islamskich reformatorów"
lub „zwolenników postępu", w nadziei, że będą oni mieli
uspokajający wpływ na niezadowoloną muzułmańską młodzież miejską, która
odmawiała integracji ze społeczeństwem zachodnim. Jednym z tak zwanych
„reformatorów" jest Tariq Ramnadan, urodzony w Szwajcarii nauczyciel akademicki,
wnuk Hassana al-Banny, założyciela Bractwa Muzułmańskiego i człowiek, który
zdobył zaufanie zachodnich intelektualistów, liberalnych mediów, a także rządu
brytyjskiego, który poprosił go o uczestnictwo w pracach grupy roboczej mającej
na celu zapobieganie islamskiemu ekstremizmowi.
Jak jednak
pokazała Caroline Fourest w znakomicie udokumentowanej książce o analitycznej
przejrzystości i błyskotliwości, która ukazała się po francusku w 2004 r., a obecnie jest przełożona na angielski, Ramadanowi nie należy ufać. Udało mu się
omamić „New York Times", Iana Burumę, Timothy Gartona Asha i innych użytecznych
idiotów, ale też nie jest zbyt trudno oszukać tych, którzy nie odróżniają madras
od alb. Fourest pokazuje nam sztukę dwulicowości Ramadana i przeprowadza
precyzyjną sekcję anatomii jego islamskich wybiegów: dwuznaczności, stosowania
uników, niejasności, eufemizmów, retorycznych sztuczek przedefiniowania słów,
kłamstw przez przemilczenie i bezczelnych kłamstw.
Czy możemy przytaczać przeciwko niemu fakt, że jest wnukiem Hassana al-Banny,
fanatyka i religijnego fundamentalisty, który chciał narzucić muzułmanom
islamski totalitaryzm i który pragnął islamizacji całego świata? Nie sam w sobie. Ale bliższe przyjrzenie się pochwalnym tekstom Ramadana na temat swojego
dziadka ujawnia, że na wizję Tariqa olbrzymi wpływ miał Hassan al-Banna i jest
to wizja równie teokratyczna i równie odległa od kojarzonej z Zachodem liberalnej,
świeckiej demokracji, gwarantującej pięć wolności i równe prawa dla kobiet,
homoseksualistów, apostatów i wszystkich religijnych i etnicznych mniejszości
oraz od Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka z 1948 r. W wywiadzie telewizyjnym z dumą pokazuje zdjęcie dziadka, żeby podkreślić swoje dziedzictwo: „Wysuwam
roszczenia wobec tego dziedzictwa, ponieważ jeśli jestem dzisiaj myślicielem, to
dlatego, że zainspirowało mnie to dziedzictwo". Mówił jeszcze wyraźniej w wywiadzie z Alainem Greshem z „Le Monde diplomatique": „Bardzo starannie
studiowałem myśli Hassana al-Banny i niczego z tego dziedzictwa nie odrzucam.
Jego stosunek do Boga, jego duchowość, jego mistycyzm, jego osobowość, jak
również jego krytyczne refleksje nad prawem, polityką, społeczeństwem i pluralizmem, świadczą o przymiotach jego serca i umysłu… Jego zaangażowanie
także jest jednym z powodów mojego szacunku i podziwu".
Już jednak w 1963 r. Manfred Halpern w książce Politics of Social Change in
the Middle East and North Africa, zajmującej się szczególnie Egiptem, nazwał
to „neoislamskim totalitaryzmem":
Neoislamskie ruchy totalitarne są zasadniczo ruchami faszystowskimi. Koncentrują
się na mobilizacji pasji i przemocy, żeby zwiększyć władzę charyzmatycznych
przywódców i solidarność ruchu. Postęp materialny uważają przede wszystkim za
sposób zdobycia siły do ekspansji politycznej i całkowicie zaprzeczają wolności
jednostki i społeczeństwa. Opowiadają się za wartościami i emocjami heroicznej
przeszłości, ale tłumią wszelką swobodną i krytyczną analizę zarówno korzeni z przeszłości, jak i problemów w teraźniejszości.
Halpern kontynuował:
Podobnie jak faszyzm, neoislamski totalitaryzm
reprezentuje instytucjonalizację walki, napięcia i przemocy. Niezdolny do
rozwiązania podstawowych kwestii społecznych współczesnego życia — postępu
intelektualnego i technicznego, pogodzenia wolności i bezpieczeństwa oraz
pokojowych stosunków między rywalizującymi państwami — własna logika i
dynamika tego ruchu zmusza go do dążenia do swojej wizji poprzez
nihilistyczny terror, przebiegłość i pasję. Skuteczną administrację
państwową widzi tylko jako dodatkowe, potężne narzędzie do kontrolowania
społeczności. Ośrodek władzy i ognisko lojalności
spoczywają w samym ruchu. Podobnie jak ruchy faszystowskie gdzie indziej, ruch
ten jest tak zorganizowany, by uczynić neoislamski totalitaryzm całym życiem
swoich członków".
[ 1 ].
To jest
dziedzictwo, z którego dumny jest Ramadan, któremu pozostaje wierny i które chce
naśladować. Halpern wiernie nakreślił cele Bractwa Muzułmańskiego, a więc
również samego Ramadana.
20 listopada 2003 r. w debacie telewizyjnej z Nicolasem Sarkozym, który był
wówczas ministrem spraw wewnętrznych, Ramadana zapytano o jego brata, Haniego,
który usprawiedliwiał kamienowanie kobiet za cudzołóstwo. Zamiast natychmiast
potępić ten zwyczaj jako barbarzyński, Ramadan odpowiedział: „Jestem za
moratorium, żeby zaprzestać stosowania tego rodzaju kar w świecie muzułmańskim.
Ważne jest, by sposób myślenia ludzi ewoluował. Potrzebne jest pedagogiczne
podejście". Innymi słowy, Ramadan chciał, jak mówi mi słownik, wyjaśniający
słowo „moratorium": „prawnie autoryzowanego odroczenia wypełnienia obowiązku" -
tylko tymczasowego zakazu tej nieludzkiej i okrutnej kary.
Jeśli chodzi o jego bezczelne kłamstwa, wystarczy tylko jeden z wielu przykładów
podanych przez Fourest.
31 grudnia
2001 r. zamknięto szwajcarski bank Al-Taqwa, założony przez przywódców Bractwa
Muzułmańskiego, takich jak Youssef Nada, ponieważ stwierdzono, że jest
finansowym sponsorem terroryzmu, z więzami z Hamasem, Al-Kaidą i GIA z Algierii.
Tariq Ramadan mówi nam: „Nigdy nie mieliśmy żadnych kontaktów z tym bankiem.
Fakt, że nasze nazwisko pojawia się w ich zbiorze adresów, nic nie znaczy…" Nie
jest to wiarygodne, a w rzeczywistości jest to kłamstwo, ponieważ Ramadanowie
byli dobrymi znajomymi głównego administratora tego banku, poczynając od
prezydenta-założyciela, Youssefa Nady, jednego z najlepszych przyjaciół ojca
Tariqa Ramadana. Jest tam jednak więcej: Said Ramadan, ojciec Tariqa, był jednym z założycieli al-Taqwa! Nie jest przypadkiem, że inni założyciele al-Taqwa byli
aktywnymi zwolennikami Hitlera podczas drugiej wojny światowej.
Czy Tariq
Ramadan potępia terroryzm? Także w tej sprawie z wielką niejasnością twierdzi,
że akty terrorystyczne są usprawiedliwione „kontekstualnie". Chociaż Tariq
Ramadan zawsze zaprzeczał jakimkolwiek kontaktom z terrorystami w Europie,
Jean-Claude Brisard, międzynarodowy ekspert ds. finansowania terroryzmu,
udokumentował kontakty Ramadana ze znanymi terrorystami, między innymi:
-
Notatka służbowa hiszpańskiej komendy głównej policji z 1999 r.,
stwierdzająca, że Ahmed Brahim (skazany
na 10 lat więzienia za podżeganie do terroryzmu w kwietniu 2006)
utrzymywał „regularne kontakty z postaciami z radykalnego islamu, takimi jak
Tariq Ramadan".
— Protokół zeznań Djamela Beghala (skazanego
na 10 lat więzienia w marcu 2005) z 1 października 2001 r. (po oskarżeniu go przez francuskiego sędziego ds.
antyterroryzmu za udział w nieudanym zamachu na ambasadę USA w Paryżu), gdzie
powiedział on, że przed 1994 r. „uczęszczał na kursy prowadzone przez Tariqa
Ramadana". Według końcowych dokumentów oskarżenia podczas pierwszego
przesłuchania przed władzami Zjednoczonych Emiratów Arabskich, które go
aresztowały, 22 września 2001 r. Beghal powiedział, że jego „religijne
zaangażowanie zaczęło się w 1994 r.", kiedy „zajmował się pisaniem oświadczeń
Tariqa Ramadana".
— Notatka służbowa szwajcarskiego wywiadu z 2001 r., stwierdzająca że:
„bracia Hani i Tariq Ramadan koordynowali spotkanie w 1991 r. w Genewie, w którym uczestniczyli Ajman Al-Zawahiri i Omar Abdel Rahman", pierwszy to
przywódca Al-Kaidy, drugi to człowiek, który zaplanował atak terrorystyczny
przeciwko World Trade Center w 1993 r. i został skazany na dożywocie w Stanach
Zjednoczonych [ 2 ].
Caroline Fourest napisała bardzo ważną książkę i wszystkim, którzy chcą
słuchać, uczyniła nieocenioną przysługę. Z wielką umiejętnością wykazała, że
Tariq Ramadan jest niebezpiecznym radykałem, który, jak najdalszy od
modernizowania islamu, w rzeczywistości islamizuje współczesność. Ramadan,
człowiek o niewątpliwych zdolnościach i charyzmie, ale bez szacunku ani
lojalności wobec zachodnich wartości swobody, ani żadnej z pięciu wolności
zapisanych w pierwszej poprawce Konstytucji amerykańskiej, zatruwa umysły
młodych muzułmanów na Zachodzie. Ci młodzi ludzie, dalecy od chęci integrowania
się, pod wpływem Ramadana rozwijają nienawiść do wartości Zachodu i marzą o stworzeniu totalitarnej teokracji w sercu nie tylko Europy, ale z czasem na
całym globie, aż — słowami Hassana al-Banny: „sztandar islamu… będzie powiewał zwycięsko
nad rasą ludzką".
Dwulicowość Ramadana jest częścią starannie wyskalowanej, długoplanowej strategii
udawania, całkowicie usprawiedliwionej islamską doktryną takijja. Nie
daje się jednak oszukiwać wszystkich ludzie przez cały czas. Anthony Daniels
pyta: „Czy kupiłbyś używany samochód od Tariqa Ramadana?" Caveat Emptor.
Caroline Fourest Brother Tariq: The Doublespeak of Tariq Ramadan, przedmowa Denis MacShane
New York & London, Encounter Books, 2008
Notes, Index. xv + 262 pp.
Tekst
oryginału.
New English Review, maj 2010
Przypisy: [ 1 ] Manfred Halpern. Politics of Social Change in the Middle East and North
Africa Princeton: Princeton University Press, 1963, cytowane na stronie
internetowej Martina Kramera. « Recenzje i krytyki (Publikacja: 04-05-2010 )
| Ibn Warraq Pochodzący z Pakistanu dziennikarz, autor wielu książek i założyciel Instytutu Sekularyzacji Społeczeństwa Islamskiego. Jest pracownikiem naukowym organizacji Center for Inquiry zajmującej się islamem. Brał udział w konferencji ONZ na temat "Ofiar dżihadu" zorganizowanej przez International Humanist and Ethical Union. Strona www autora
Liczba tekstów na portalu: 3 Pokaż inne teksty autora Najnowszy tekst autora: Dogmatyczna islamofilia zachodnich islamologów | Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl.
Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie,
bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w
kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.str. 7281 |
 |