Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
71.079.621 odwiedzin
Ponad 1158 autorów napisało
dla nas 7410 tekstów.
Zajęłyby one 27010 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Podniesienie wieku emerytalnego
Jest konieczne teraz
Jeszcze nie jest potrzebne
Nie jest potrzebne
  

Oddano 2709 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Błoto stwarza czasem pozory głębi."
 Państwo i polityka » Stosunki międzynarodowe

Porównajmy Al-Assada do Izraela
Autor tekstu:

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

W artykule w wychodzącej w Londynie gazecie „Al-Sharq Al-Awsat", zatytułowanym „Porównajmy Al-Assada do Izraela", redaktor naczelny Tariq Alhomayed nazwał obecną sytuację w Syrii "sprawą arabską par excellence" i „problemem bez rozwiązania". Mówiąc „nasza demokracja jest zdeformowana, jak nasze republiki" porównał działania tyrańskiego reżimu Assada do Izraela, pisząc: "To tak, jakbyśmy my, Arabowie, mówili, że jeśli zabójcą jest Arab, to jest to coś, co możemy zaakceptować — ale jeśli jest to Izraelczyk, to musimy wszyscy działać jak jeden, żeby położyć temu kres!" 

Poniżej podajemy ten artykuł w tłumaczeniu z angielskiego oryginału [ 1 ].

***

Kiedy rozważa się najczęściej powtarzane na wszystkich szczeblach opinie w naszym regionie, uderza zamęt, bowiem jedna strona usprawiedliwia to, co się dzieje, podczas gdy inna rzuca wątpliwości, a trzecia próbuje być mądra. Dlatego czujesz się, jakbyś spoglądał na sytuację niemożliwą do zrozumienia, czyli arabską par excellence, która jest problemem bez rozwiązania lub na rozpaczliwe podobieństwo Nabiha Berriego, sprawą, w której „nie ma żadnych zwycięzców i żadnych przegranych" — co nazywam przypadkiem płynności politycznej.

To jest coś, co widzieliśmy w dniach, w których Saddam Husajn okupował Kuwejt, jak również w Libanie w dniach, kiedy najwyżsi rangą agenci Hezbollahu umyślnie wzniecili niedającą się usprawiedliwić wojnę, w dodatku do dni, w których Hezbollah okupował Bejrut i kiedy wynaleźli pojęcie jednej trzeciej mniejszości blokującej parlament.

Jest to także coś, co widzieliśmy w działaniach arabskich oddziałów Hezbollahu, którzy uważają się za elitę kraju. To samo dotyczy Hamasu, który siłą przeprowadził zamach stanu, podczas gdy ludzie usprawiedliwiali to i bronili ich, wiedząc, że stoją przed unikatową sytuacją, a mianowicie przed zbrojnym zamachem stanu odbywającym się pod okupacją! To z pewnością jest sprawa arabska par excellence, sprawa pozbawiona logiki i rozwiązania.

W Iraku premier Nouri Al-Maliki przegrał wybory, ale pozostał przy władzy, podczas gdy w Libanie członek pewnego nurtu politycznego szkaluje własny ruch, żeby zdobyć władzę, a nam się mówi, że stoimy przed przypadkiem „zabawy w krzesła". To istotnie reprezentuje zwiotczałą i przegraną sprawę Arabów, kierowanych przez elity, dlatego idziemy od stanu złego do gorszego, od nieżyjącego prezydenta egipskiego Gamala Abd Al-Nassera do Saddama Husajna, od przywódcy Hezbollahu Hassana Nasrallaha do Osamy bin Ladena.

To nie jest wszystko, bowiem nasza demokracja jest zdeformowana, jak też zdeformowane są nasze republiki — nie są one bowiem ani prawdziwymi republikami, ani monarchiami, i jest to coś, co odnosi się do reżimu Assada, zarówno reżimu ojca, jak syna.

Zatrzymajmy się tutaj, przed tym stanem szalonej dyktatury, i porównajmy to z tym, co Izrael popełnił w niedawnych czasach przeciwko nam, a mówię o niedawnych czasach, ponieważ mówimy o ostatnich pięciu latach, szczególnie o wojnach w Libanie i Gazie.

Cały świat popędził, żeby zatrzymać agresję Izraela na Liban w 2006 r. i ta wojna skończyła się po około dwóch miesiącach, kosztując życie 1200 Libańczyków. To samo odnosi się do wojny w Gazie, z podobną liczbą ofiar śmiertelnych.

W obu wojnach opinia publiczna w świecie arabskim ruszyła do akcji, podczas gdy wydawano sfałszowane listy rzekomych  „przyjaciół Izraela", akcji, którą zorganizował reżim Assada. Wielu polityków arabskich próbowało wykorzystać tę tragedię, a najbardziej wyraźnie reżim Assada. Jednak nie słyszeliśmy, by ktokolwiek zapytał — nawet teraz — dlaczego doszło do tych wojen? Czyim interesom te wojny — i inne — służyły? Kto był za nie odpowiedzialny?

Dzisiaj, w wypadku Assada, na naszych ekranach telewizyjnych przez cały miniony rok - nie przez dwa miesiące — widzieliśmy siły syryjskie brutalnie zabijające własnych ludzi, liczba ofiar osiągnęła 8 tysięcy zabitych a wojska tyrana z Damaszku zniszczyły meczety, torturowały i zabiły dzieci, jak również kobiety i starców, po prostu po to, żeby pozwolić Assadowi trzymać się u władzy.

Mimo tego wszystkiego stwierdzamy, że niektóre kraje, politycy, media, organizacje i postacie publiczne zwlekają z potępieniem; to jak gdybyśmy my, Arabowie, mówili, że jeśli zabójcą jest Arab, to jest to coś, co możemy zaakceptować — ale jeśli to jest Izraelczyk, to musimy wszyscy działać jak jeden, żeby położyć temu kres! Jest to zasmucająca i haniebna sytuacja, szczególnie, kiedy ktoś taki jak Hassan Nasrallah bezwstydnie występuje w obronie Assada!

Dlatego, jeśli porównamy Assada do Izraela, odkryjemy rozmiary narastającej hipokryzji w naszym regionie — a jednym z najważniejszych tego źródeł jest reżim Assada, zarówno reżim ojca, jak syna, który przetrwał w oparciu o kłamstwo o oporze i wielu innym kłamstwom.

Odejście tego tyrana posłuży wykorzenieniu hipokryzji w naszym regionie, jako że jej czołowym symbolem jest reżim Assada.

Źródło: MEMRI, Specjalny komunikat nr 4359, 1 marca 2012r.



 Przypisy:
[ 1 ] "Al-Sharq Al-Awsat", Londyn, 3 stycznia 2012. Tekst został nieznacznie zredagowany dla większej jasności.

« Stosunki międzynarodowe   (Publikacja: 05-03-2012 )

 Wyślij mailem..   dodajdo      
Wersja do druku    PDF    MS Word

Tariq Alhomayed
Redaktor naczelny wychodzącej w Londynie arabskiej „Al-Sharq Al-Awsat”.

 Liczba tekstów na portalu: 3  Pokaż inne teksty autora
 Poprzedni tekst autora: Chrześcijański dżihadysta
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 7821 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2012 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365