Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
131.950.005 wizyt
Ponad 1047 autorów napisało dla nas 7173 tekstów. Zajęłyby one 28204 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Rok 2016
rok jak co rok
był dobry dla mnie
był dobry dla kraju
był dobry dla świata
był zły dla mnie
był zły dla kraju
był zły dla świata
  

Oddano 1923 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"
Mariusz Agnosiewicz - Zapomniane dzieje Polski
Lucas L. Grabeel - Homo Sanctus. Opowieść homokapłana

Złota myśl Racjonalisty:
Połowy dokonał, kto zaczął.
« Listy i opinie  
S.Mońka (jogin)- Miłośc to Bóg [1]

Bóg to Miłość i Euforia...

Sławomir Mońka

05.06.2001.

Witam :)),
jak rozumiem mam do czynienia z oczytanym i inteligentnym człowiekiem pełnym własnych przemyśleń, w związku z tym proponuję zabawę w pytania i odpowiedzi, które mam nadzieję wniosą wiele do naszego życia. Zakładam że jesteś otwarty na nowe idee, co znaczyłoby że nie zakładasz że wiesz wszystko, a co świadczyłoby pośrednio o Twojej inteligencji. Jeśli w to wchodzisz to proponuję również żebyśmy się nie śpieszyli z odpowiedziami lub pytaniami :)
Moje pytanie :
Kim Jesteś
pozdrawiam
Sławomir Mońka

Szanowny Panie,
Bardzo lubię zabawy różnego autoramentu, chętnie przystąpię też do Pańskiej. Chciałbym jednak na początku poznać cel i zasady gry, proszę jednak mieć na uwadze to, iż nie potrzebuję psychologa ani innego lekarza duszy, tudzież innych transcendentalnych czynności zaradczych nad mą skalaną grzechem osobowością.
Proszę równocześnie pamiętać, że do zabawy w pytania i odpowiedzi skory będę przystąpić, jeśli poznał Pan przynajmniej te moje odpowiedzi, które zawarte są w Prologosie, Wprowadzeniu, Światopoglądzie, FAQ oraz listach od czytelników.
Proszę ponadto rozważyć słowa Woltera: „Jedynie czytaniem krzepi się duszę; rozmowa zdrabnia ją, gra zacieśnia"
Z uszanowaniem,
Mariusz Agnosiewicz
ps. Jeśli ma Pan mi do przekazania jakąś ciekawą myśl, proszę posłuchać Biblii: niechaj twoja mowa będzie tak tak, nie nie...

06.06.2001.

Witam :),
Chciałbym Pana (proponuje przejście na TY, rozluźni to trochę atmosferę :)) uspokoić, nie jestem lekarzem ani psychologiem ani żadnym duchownym. Cel jest bardzo prosty, Ty masz odmienny światopogląd, a więc mamy podłoże do dyskusji :)). Jeśli mamy prowadzić dyskusję to powinniśmy wyjaśnić a przynajmniej spróbować wyjaśnić co rozumiemy pod etykietkami jakimi są słowa, nie wszystkimi oczywiście :)), bo kręcilibyśmy się w kółko, ale tymi wokół których narosło wiele znaczeń. Proponuje więc uściślić słowo grzech, które tak na prawdę oznacza brak wiedzy czy ignorancję, tak więc wszyscy mamy grzeszną osobowość :).

A to bardzo ciekawa interpretacja :-) Mocno jednak naciągana. Rozumiem to jednak, jako Twoje rozumienie słowa „grzech". Religioznawstwo powie Ci, że grzech w ujęciu religijnym oznacza ni mniej ni więcej jeno „święte przewinienie", czyli przestępstwo wobec nakazów bóstwa. Jeśli chciałbyś odnieść to do braku wiedzy, to należy uściślić, że grzech może być skutkiem braku wiedzy, jednak nie jest samym brakiem wiedzy czy ignorancją.

Rozważyłem słowa Waltera [Mam nadzieję, że to tylko literówka, a nie nazwanie Woltera — Walterem — przyp.] pozwolę sobie się nie zgodzić, proszę rozważyć następujące słowa: myśli i słowa są konstruktami umysłu, uczucia są mową duszy.

A co to jest dusza? Należałoby napisać traktat co rozumie się pod tym pojęciem. Teozofia mówi nam na przykład, że dusza to coś materialnego (ma nawet wagę zbliżoną do mandarynki), dusza to „ciało astralne", dusza to forma niematerialna człowieka. Pojęcie duszy, w powszechnym rozumieniu, jest według mnie hipostazą.

Jeśli chodzi chodzi o słowa które jak mówisz pochodzą z Biblii [Mt 5,37 — przyp.] to są one wyrwane z kontekstu a więc w tym przypadku mogą znaczyć cokolwiek, ale jeśli sugerujesz że mamy porozumiewać się w sposób tak, tak, nie, nie to jest to oczywiście żart prawda :). Przecież w Twoim portalu użyłeś tysięcy słów aby wyrazić swój światopogląd :))

Nie jest to żaden żart. Widocznie nie znasz Ewangelii, a uważam, że każdy, bez względu na wyznawaną religię, powinien zapoznać się z tą bajką. Te słowa, mimo że wyrwane z kontekstu zachowują swoje znaczenie, jednak myślałem, że je odczytasz. Znaczą one: bądź szczery w tym co mówisz, nie kręć. A zadałem je w tym celu, że mam pewne podejrzenia, że poprzez swoją grę chcesz dojść do jakiejś z góry założonej konkluzji, której mi nie ujawniłeś. Napisałeś jedynie, że celem owej zabawy ma być „wniesienie" czegoś do naszego życia. To ogólnikowa formuła, pytam więc: jaki masz cel.
Czy np. chcesz dojść do którejś z tych konkluzji: Bóg istnieje, chrześcijaństwo jest prawdziwe, Kościół jest Mistycznym Ciałem Chrystusa, itp. Jeśli tak, to proszę, abyś zrezygnował z tej zabawy, gdyż ja nie chcę być jej uczestnikiem. Napisałeś, że to będą jakieś „nowe idee". Jeśli chodzi o jakieś bóstwo, to radzę wrócić do słów Jezusa (o szczerości), gdyż tę ideę już przerabiałem i nową ona dla mnie nie jest.

Jeśli Ci zależy na tym żebym przeczytał, te części portalu to nie ma sprawy, ale wynikną one na pewno w dyskusji, chyba że nie :)))
pozdrawiam
Sławomir Mońka

Ja właśnie chciałbym uniknąć konieczności udzielania odpowiedzi, które już wałkowałem
Pozdrawiam
Mariusz Agnosiewicz

07.06.2001.

Witam, :)

grzech może być skutkiem braku wiedzy, jednak nie jest brakiem wiedzy czy ignorancją.

Masz rację grzech wynika z braku wiedzy, w moim przypadku był to zbyt duży skrót myślowy :) Proponuję żebyśmy nie mieszali na razie do dyskusji żadnych Bóstw, ani religii, dlaczego zakładasz że wyznaję jakąś religię ???????

Wybacz mi proszę moje szufladkowanie. Lecz na ogół gdy ktoś jest tak enigmatyczny i mówi, że ma inny ogląd rzeczy okazuje się jakimś religiantem. Ja sobie tak szufladkuję aby było mi łatwiej...

A co to jest dusza? Należałoby napisać traktat co rozumie się pod tym pojęciem.

To ty użyłeś słowa dusza posługując się słowami Woltera :))). Oczywiście mogę Ci napisać co rozumiem pod tym słowem,
to niematerialna część istoty zwanej człowiek, może być ciało astralne :)

Nie chcę rozprawiać o niepoznawalnym.

Nie jest to żaden żart. Widocznie nie znasz Ewangelii, a uważam, że każdy, bez względu na wyznawaną religię, powinien zapoznać się z tą bajką. Te słowa, mimo że wyrwane z kontekstu zachowują swoje znaczenie, jednak myślałem, że je odczytasz. Znaczą one: bądź szczery w tym co mówisz, nie kręć. A zadałem je w tym celu, że mam pewne podejrzenia, że poprzez swoją grę chcesz dojść do jakiejś z góry założonej konkluzji, której mi nie ujawniłeś..

Nie czytałem wszystkich tzw. oficjalnych Ewangelii nie czuję takiej potrzeby. Proponuje nie cytować żadnych dzieł, jeśli przejąłeś z nich jakieś prawdy to traktuj je jako swoje, czyli bądź szczery. Cytowanie jakichkolwiek dzieł nie ma sensu, dlaczego zakładasz że ja je czytałem ???

Po prostu trzymam się Twojego wstępnego sposobu wartościowania. Przypominam więc, że napisałeś, że podejrzewasz mnie o oczytanie, a co za tym idzie wielość przemyśleń, tym samym uznałeś oczytanie za jakąś wartość, która może być treściwym zaczątkiem polemiki lub dyskusji.

Czy np. chcesz dojść do którejś z tych konkluzji: Bóg istnieje, chrześcijaństwo jest prawdziwe, Kościół jest Mistycznym Ciałem Chrystusa, itp. Jeśli tak, to proszę, abyś zrezygnował z tej zabawy, gdyż ja nie chcę być jej uczestnikiem. Napisałeś, że to będą jakieś „nowe idee". Jeśli chodzi o jakieś bóstwo, to radzę wrócić do słów Jezusa (o szczerości), gdyż tę ideę już przerabiałem i nową ona dla mnie nie jest.

Jestem szczery, Ty nie spytałeś się mnie o mój światopogląd, tylko mnie zaszufladkowałeś :(. Być może wynika to z tego że Cię to nie interesuje, Twoja wola :))

Jaki więc jest Twój światopogląd? Gdybyś od tego zaczął uniknąłbyś moich podejrzeń o działanie nieszczere. Lubię dyskutować z każdym, czy to katolikiem czy to masonem, byle tylko mógł mnie czegoś nauczyć.

To ja zadałem Ci pytanie na które mi nie odpowiedziałeś, ponieważ interesuje mnie Twoje zdanie na ten temat. Jeśli będziesz chciał znać moje zdanie na jakikolwiek temat, w każdej chwili Ci odpowiem. Zadałem Ci to pytanie ponieważ ogłosiłeś swoje prawdy, ewentualnie prawdy z którymi się utożsamiasz w Internecie. A to oznacza że chcesz i je głosisz. W jakim celu ??, ano w takim żeby inni je poznali i jeśli taka będzie ich wola się z nimi utożsamili.

Nie jestem głosicielem „swoich prawd", lecz krytykiem wszystkiego co pozuje na „prawdę". Główną ideą tej witryny jest sceptycyzm. Wynajdywanie pytań. Przy okazji wskazałem jednak zarys swojego światopoglądu, aby czytelnik wiedział jakim ewentualnym filtrom mogą podlegać przekazywane na witrynie fakty (czy np. będzie to filtr lewicowy, czy masoński, czy protestancki czy może wreszcie agnostycki. --> Sceptycyzm dot. np. religii katolickiej inny przecież będzie w wydaniu ateisty a inny w wersji kalwinisty)

Ja właśnie chciałbym uniknąć konieczności udzielania odpowiedzi, których już udzieliłem.

Twoja wola, wybacz ale nie chce mi się czytać tych setek stron textu, cytatów itd., być może wynika to z mojej niecierpliwości, być może z tego że wolę bardziej bezpośredni kontakt.
Pozdrawiam
Sławomir Mońka

=================
Kim jestem?
Chcesz dyskutować czy się bawić?
Kim jest Mariusz Agnosiewicz?

Obiektywnie:
[zaznacz właściwe]
a) antychrystem
b) skrzywdzonym przez Kościół
c) szkodnikiem
d) masonem
e) frustratem
f) filozofem
g) zagubionym człowiekiem

Subiektywnie:
[odrzuć błędne]
a) człowiekiem, który odnalazł radość życia
b) człowiekiem szukającym odpowiedzi
c) człowiekiem szukającym pytań
d) konstruktywnym burzycielem
e) posłańcem prawdy
f) nauczycielem życia
g) badaczem

08.06.2001.

Witam :)

...okazuje się jakimś religiantem...

Zauważ, że gdyby nie było ludzi o innych przekonaniach niż Twoje to nie miałbyś z kim dyskutować.

Tak, to prawda.

Dlatego szanuję wszystkich ludzi i ich przekonania, nawet jeśli uważam że żyją w ignorancji, ponieważ ich przekonania nie są zgodne z moją prawdą :)) czyli prawdą, którą uważam za ostateczną w tej chwili :)). Tym bardziej że ich prawdy były wcześniej moimi i na pewno Twoimi.

nie chce rozprawiać o niepoznawalnym [dusza]

Jestem z Tobą szczery, więc powiem Ci, że uważam, że dusza jest jak najbardziej poznawalna.

Tak, wielu teologów napisało wiele rozwlekłych elaboratów w tym temacie. Uszanuję Twoją wiarę w kwestii duszy, Ty uszanuj moje wątpliwości jej dotyczące.

Po prostu trzymam się Twojego wstępnego sposobu wartościowania. Przypominam więc, że napisałeś, że podejrzewasz mnie o oczytanie, a co za tym idzie wielość przemyśleń, tym samym uznałeś oczytanie za jakąś wartość, która może być treściwym zaczątkiem polemiki lub dyskusji.


1 2 3 4 5 6 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Wiara, nadzieja, miłość
Mielizna intelektualna ateizmu

 Zobacz komentarze (5)..   


« Listy i opinie   (Publikacja: 03-07-2002 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 907 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2017 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365