Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
179.300.568 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7340 tekstów. Zajęłyby one 28964 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 2243 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
System hipotez naukowych akceptowanych przez osobę w dowolnym czasie powinien być dla niej systemem prawd możliwych w tym sensie, że pomimo swych najgorętszych usiłowań, nie znalazła ona żadnej sprzeczności ani w tym systemie, ani pomiędzy nim a dostępnym jej świadectwem.
Komentarze do strony Po pierwsze: nie szkodzić

Dodaj swój komentarz…
Ludwig von Mises   3 na 3
W czasach w których bankructwo nie jest końcem biznesu wielkich korporacji, a bardzo często wręcz przeciwnie, trzeba się postarać aby ten kapitalizm znaleźć. Nie rozumiem dlaczego korekty „kapitalizmu” zawsze musi dokonać państwo – dlaczego to zawsze urzędnik zarządzający cudzym ryzykiem musi być w roli poprawiacza przedsiębiorcy, który akurat zarządza własnym ryzykiem. Kapitalizm, wolny rynek i gospodarka rynkowa nie są synonimami. Max Weber tłumaczył dlaczego kapitalizmu nie można zrozumieć bez kultury gospodarczej. Kapitalizmu nie można sobie od tak zaprowadzić dekretami i ustawami – to nie jest ustrój. Mamy u siebie gospodarkę rynkową, a więc bardzo istotny element kapitalizmu, a i mentalność przez te ponad 20 lat od upadku komunizmu się trochę zmieniła, ale prawdę mówiąc czasy kapitalizmu minęły. Co do Gazociągu Północnego to ponad 15% eksportu i 20% importu do Niemiec przechodzi przez terytorium naszego kraju – no co, samolotami zaczną te towary przewozić ? (to nie jest żadne tam machanie szabelką bo Niemcy oraz Rosja bardzo dobrze wiedzą co robią skłócając Białoruś, Polskę i Ukrainę).
Autor: Ludwig von Mises  Dodano: 03-06-2012
Reklama
coreless   3 na 5
Niezależnie od systemu, naiwniactwo jest po to, by tłuste koty miały się na czym tuczyć. Zalecam mniejsze przejmowanie się ideologiczną gadką-szmatką i innymi urojeniami, a przywiązywanie większej wagi do stanu własnego konta. Zaś co do zasady nieingerencji państwa w gospodarkę, to moim zdaniem tylko naiwniactwo może utrzymywać, że interwencja państwa może tylko szkodzić. Rząd Niemiec oficjalnie wydaje na promocję niemieckiego eksportu setki milionów euro rocznie, co przynosi wymierne efekty; Merkel całkiem niedawno wysupłała dla przemysłu motoryzacyjnego 300 mln euro na program rozwoju akumulatorów, aby uniezależnić Niemcy od importu wysokiej klasy baterii z Azji. Podobnych - pozytywnych - przykładów jest więcej.
Autor: coreless  Dodano: 03-06-2012
apiat' Nemo - Polska włączyła się od razu !   1 na 1
Drogi Autorze, Pan się myli, cytuję: "Należało od razu przyłączyć się do tego projektu, powitać go z radością i entuzjazmem...". Polska włączyła się !!! z naszych podatków Polska wydała co najmniej 6 mld EUR na badania najróżniejszych tras polskiego rurociągu, hahaha... chyba najśmieszniejsza to była ta trasa z plaż Danii do Finlandii ... w rezultacie Niemcy+Rosja poinformowały cały świat, że na badaniach dna Bałtyku i przekonywaniu państw bałtyckich N+R oszczędziły 6 mld, które miały obciążyć Rosję, ale Niemcy uznają to za wkład Rosji w dzieło budowy ... Hm, Pana propaganda, żeby Polska nie promowała polskich wytworów przynajmniej nic nie kosztuje po stronie wydatki, a po stronie straty, któż to oceni ...
Autor: apiat' Nemo  Dodano: 03-06-2012
Bogdan Wallusch - kapitalizmu nie ma w europie i..   1 na 1
Rzad Niemiecki czy Pani Merkel niczego nie wysuplala jezeli juz to pieniadze podatnika."mamy u siebie gospodarke rynkowa".Otoz nie mamy.mamy spoleczna gospodarke rynkowa.A takie zwierze nie istnieje.Fantasmagoria.Mentalnosc sie rzeczywiscie zmienila i to na gorsze.
Autor: Bogdan Wallusch  Dodano: 03-06-2012
coreless - Niedorzeczność   2 na 2
"Rodzi się więc naturalne pytanie — kiedy na amerykańskich uniwersytetach polscy studenci będą stanowić chociaż 10%"
Z całym szacunkiem, ale to jakieś brednie, jeśli weźmiemy pod uwagę sprawę tak trywialną, jak demografia. W 2010 roku w USA było 20 mln studentów uczelni wyższych. Jeśli na amerykańskich uczelniach Polacy mieliby stanowić choćby 10%, to wszyscy musieliby się przenieść za Atlantyk, a i tak by nie starczyło (w roku akademickim 2010/2011 w 460 polskich szkołach wyższych wszystkich typów kształciło się ogółem 1,841 mln studentów). ;)
Autor: coreless  Dodano: 03-06-2012
chrisch - Bogdan Wallusch   2 na 2
Społeczna gospodarka rynkowa nie istnieje? A jedna z nasilniejszych gospodarek świata - gospodarka Niemiec? Oparta jest przecież na  tzw. ordoliberalizmie, który daje własnie teoretyczne podstawy społecznej gospodarki rynkowej. Może przedstawi pan  kryteria jakie musi spełnić gospodarka, żeby można ją było nazwać rynkową? Może wskaże pan przy okazji kraje, w których taka gospodarka funkcjonuje? 
Autor: chrisch  Dodano: 03-06-2012
chrisch - Ludwig von Mises   4 na 4
Dlaczego państwo? Ano dlatego, że - wbrew temu co twierdzą wybitni teoretycy tacy jak Mises, Hayek, Rothbard i inni - w praktyce  tylko państwo jest zdolne do zapobieżenia cywilizacyjnej zapaści jaką niewątpliwie zgotowałby puszczony samopas kapitalizm. Wiedzą to wszyscy ekonomiści, którzy zetknęli sie z praktycznymi zastosowaniami ekonomii. Nie wszyscy się do tego przyznaja, choć np. guru liberałów M. Friedman sie przyznał. Szkoda, że dopiero po serii porażek, jakich doznała jego szkoła w krajach Trzeciego Świata, doprawadzając niektóre z nich do stanu znacznie gorszego niż były przed zastosowaniem liberalnego lekarstwa.  Kapitalizm jest znakomitym systemem, pod warunkiem, że jest trzymany krótko za uzdę właśnie przez państwo. Rynek jest grą i jak każda gra potrzebuje reguł i arbitrów. Inaczej wszystkie czynniki decydujące o jego sile, takie jak np. innowacyjność, dążenie do rozwoju zmieniaja się w bezwględną, bezmyślną żądzę zysku i prowadzą wprost do kryzysu. "Zwierzęce instynkty" jakie się wtedy budzą były istotnym komponentem wszystkich kryzysów we współczesnej gospodarce.  Trzeba w końcu zrozumieć, że cuda jakich rzekomo ma dokonać "całkowicie wolny rynek" po prostu nie istnieją.
Autor: chrisch  Dodano: 03-06-2012
CHOLEWA - Z głowną tezą Autora   2 na 2
się nie zgadzam: obroną kapitalizmu. Przykładów negatywnych istnieje tysiące co do procesów w USA i w UE. Jeden przykład z Polski: przed transformacją mieliśmy garbarnie i producentów dobrych butów; dziś w garbarniach polskich produkujemy skóry(niszcząc środowisko), z których Niemcy robią buty sprzedawane w sklepach polskich.
Autor: CHOLEWA  Dodano: 03-06-2012
coreless - Co przed nami?   3 na 3
Przed Polską stoi w niedalekiej przyszłości konieczność modernizacji sieci energetycznej. Wydatki z tym związane szacuje się na .... No właśnie, może ktoś wie? Podobnego rzędu kwoty będzie trzeba wydać na modernizację polskiej energetyki. Nie sądzę, by jakikolwiek kapitalista, tj. prywatny inwestor, zechciał w to wejść bez potężnego wsparcia ze strony państwa. I nie jest to tylko polski problem. W Niemczech na przykład problem jest na tyle palący, że w celu poszukiwania najtańszych rozwiązań prowadzone są badania nad wykorzystaniem w celach przesyłowych energetycznej infrastruktury kolejowej. Kapitał jest mobilny - lokuje się go tam, gdzie są perspektywy zysków, najlepiej szybkich zysków, realizowanych w zwykłej perspektywie ludzkiego życia. Państwo zaś powinno realizować politykę w sposób długofalowy. Tu tkwi jedna ze sprzeczności między kapitalizmem a interesem państw i narodów. Wszędzie na świecie skok cywilizacyjny dokonywał się także dzięki inwestycjom państwowym - czy to w energetykę jądrową, czy w badania naukowe, czy programy kosmiczne itp.
Autor: coreless  Dodano: 04-06-2012
brzezińska43   2 na 4
Kapitalizm wolny od państwowej interwencji już przerabiano. Nawet niedawny kryzys finansowy spowodowany przez banki jest tego egzemplifikacją. Interwencja państwa jest koniecznością, lecz musi ona polegać na wpływaniu na procesy a nie jednostkowe wydarzenia. Tylko państwo jest zdolne do takiego oddziaływania, tak z uwagi na posiadane środki przymusu, jak gromadzony kapitał. Jedynym środkiem użytym przez państwo może być prawo a jego gwarancją państwowy przymus. Zależnie od stopnia rozwoju kraju użycie publicznych pieniędzy do stymulowania rozwoju przemysłu jest albo koniecznością, albo bezsensowne. W Polsce jest koniecznością. W przeciwnym wypadku konsekwencją będzie albo zastój, albo rozwój zbyt powolny. Jednak ich użycie musi być obwarowane prawem. Niezależnie od pożytkowania publicznych funduszy koniecznością jest prawodawstwo służące społeczeństwu, a nie państwu. W Polsce niestety, rządzący uważają, że to co służy państwu jest automatycznie prospołeczne.To nieumarły przeżytek poprzedniej epoki. Prawo w Polsce jest tego przykładem. A jego twórcy gwarantami stabilności sowieckiego myślenia. Negatywny stosunek do użycia publicznych pieniędzy dla wpływania na rozwój polskiej gospodarki powodowane jest właśnie poprzednią epoką, niestety nie minioną.
Autor: brzezińska43  Dodano: 04-06-2012
Ludwig von Mises - chrish   1 na 1
"Trzeba w końcu zrozumieć, że cuda jakich rzekomo ma dokonać "całkowicie wolny
rynek" po prostu nie istnieją."

Trzeba to w końcu przeczytać książkę Ludwiga von Misesa, Adama Smitha czy Hayeka zanim się zechce wypowiadać na temat i przestać bredzić o tym, że pisali o rynku całkowicie wolnym. Natomiast czysty kapitalizm już sprawdzono i przestudiowano, ale jedni czytali o tym zjawisku u Dickensa, a inni u Maxa Webera i tak do dzisiaj ludziom kiełbasi się literatura piękna z ekonomią. Smutne to. 
Autor: Ludwig von Mises  Dodano: 04-06-2012
chrisch - Ludwig von Mises   1 na 1
Bardzo dobry pomysł. Prosze więc przeczytać z tzw. zrozumieniem, przeczytać jeszcze co najmniej kilkanaście prac współczesnych ekonomistów, kilka prac z zakresu psychologii ekonomicznej i innych dziedzin, do których tak chętnie odwołuje sie np. Mises i zastanowić sie jak w świetle współczesnej nauki (nie tylko ekonomii) wyglada tzw. ekonomia autriacka. Czym dziś jest prakseologia, na której Mises buduje cale swoje pojęcie ekonomii, dlaczego ekonomia nie jest jednak nauką dedukcyjną i zadać sobie jeszcze wiele innych pytań dotyczacych spraw, w których tzw. autriacy mają rację (bo często mają) i w których racji nie mają (bo równie często nie mają). Jednym słowem trzeba do tej literatury podejść krytycznie, tak jak do kazdej innej, a nie uważać tych jednak mocno już zwietrzałych autorytetów za wyrocznię.   
Autor: chrisch  Dodano: 05-06-2012

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365