Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
179.138.965 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7340 tekstów. Zajęłyby one 28964 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 2186 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Wybitne umysły są zawsze gwałtownie atakowane przez miernoty, którym trudno pojąć, że ktoś może odmówić ślepego hołdowania panującym przesądom, decydując się w zamian na odważne i uczciwe głoszenie własnych poglądów."
 STOWARZYSZENIE » Biuletyny

Biuletyn Neutrum, Nr 4 (27), Listopad 2002 [2]

W zakończeniu swojego wystąpienia Cz. Janik, posiłkował się cytatem opisującym sytuację wyznaniową w Niemczech (z katolickiego „Przeglądu Powszechnego" nr 7-8/2002, s. 74). Zwracając się do gości zza Odry mówił, że z pewnością zgodzą się z przedstawionym opisem stosunków państwo-kościoły w ich kraju.

Zapewnił, żegdyby zaproponowałrozwiązanie polskich problemów w sposób podobny do niemieckiego, od razu podniósłby się krzyk hierarchii Kościoła Katolickiego, że są to propozycje mające na celu dyskryminowanie katolików.

Dziwne.. Po wypowiedzi p. Cz. Janika, Niemcy — w czasie obrad racjonalni, perfekcyjni i powściągliwi, w kuluarach reagowali bardzo emocjonalnie. Pytali: Co to za organizacja to „Neutrum"? Jak długo istnieje? Jak zdaniem „Neutrum" powinny wyglądać stosunki państwo - kościoły?

A później gratulacje, uściski dłoni, uśmiechy.

Prof. C. O. Lenz stwierdził, że podczas wypowiedzi prezesa „Neutrum" odkrył, iż nie wszyscy Polacy „dymy kadzidlane" uważają za najwłaściwszą dla siebie atmosferę. Nie krył również zaskoczenia, że wypowiedź p. Janika nie spotkała się z ripostą któregoś z licznie obecnych na sali duchownych.

Moim zdaniem uznali oni, że dżentelmeni mają prawo różnić się interpretacją faktów, ale nie faktom zaprzeczać. Oto cząstka wrażeń uczestnika Konferencji.

Waldemar Kisieliński

*

Poniżej prezentujemy dokument, który — prawdopodobnie — jest pokłosiem omówionej w „Impresjach.." konferencji „Kultura i prawo. Religia i wolność religijna w Unii Europejskiej".

Stowarzyszenie „Neutrum" zawsze wyrażało stanowisko: Konstytucyjnym obowiązkiem rządu RP jest natychmiastowe przystąpienie i pozytywne załatwienie statusu prawnego Kościołów i związków wyznaniowych innych niż Kościół Katolicki. Załatwienie tej sprawy zgodnie z wcześniej zastosowaną do Kościoła Katolickiego zasadą "dla dobra wspólnego".

Rządowi RP i Kościołom, tym, które nie posiadają umowy podobnej do konkordatu życzymy owocnych wyników rozmów!

***

2. sesja XI Synodu Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP

O Ś W I A D C Z E N I E 

SYNODU KOŚCIOŁA EWANGELICKO-AUGSBURSKIEGO W RZECZPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Synod Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Rzeczpospolitej Polskiej obradujący na 2-giej sesji XI kadencji w dniach 26-27 października 2002 r. w Bielsku-Białej, wyraża zaniepokojenie naszej społeczności kościelnej brakiem inicjatywy ze strony władz państwowych zmierzającej do realizacji konstytucyjnych norm dotyczących umownej regulacji wzajemnych stosunków pomiędzy Państwem a Kościołem.

Taką formę regulacji ustanawia artykuł 25-ty Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej w 1997 roku.

Kościół Ewangelicko-Augsburski oczekuje od rządu Rzeczpospolitej, że niezwłocznie podejmie działania umożliwiające zrealizowanie konstytucyjnie zagwarantowanych Kościołowi praw.

W imieniu Synodu Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP
Prezes Synodu Kościoła  
(-) Ks. Jan Gross

przewodniczący Rady Synodalnej  
(-) Ks. Waldemar Pytel

Sekretarz Rady Synodalnej  
(-) mgr inż. Józef Król
wiceprzewodniczący Rady Synodalnej

Bielsko — Biała, dnia 27 października 2002 r.

e-mail: internet@luteranie.pl
(c) 2002 — Konsystorz Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP

Dokument prezentowany jest pod adresem internetowym: www.luteranie.pl

*

Nie tylko Luteranie!!!

"Kościoły i związki wyznaniowe domagają się podpisania dwustronnych umów z rządem na kształt konkordatu, które pozwoliłyby uregulować stosunki z państwem - poinformowała Polska Rada Ekumeniczna. Umowy te miałyby dotyczyć całokształtu regulacji stosunków danego Kościoła z państwem i w jakimś sensie byłyby zbliżone do konkordatu. Ich zawarcia domagają się wszystkie kościoły zrzeszone w PRE."
[Powyższy tekst pochodzi z „Trybuny" nr 260 z 7 listopada 2002]

"Wiadomości" - Biuletyn Katolickiej Agencji Informacyjnej [nr 45(554) z 10 listopada 2002] zamieściły artykuł: „Luteranie chcą konkordatu". Poniżej prezentujemy tekst w całości:

Polscy luteranie chcą umowy z państwem podobnej do konkordatu. Synod Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego wydał oświadczenie wyrażające zaniepokojenie społeczności ewangelickiej brakiem takiej umowy, regulującej wzajemne stosunki pomiędzy państwem i Kościołem.

Prezes Synodu ks. Jan Gross w rozmowie z KAI tłumaczył wydanie oświadczenia troską o „realizowanie konstytucyjnych praw za-gwarantowanychwszystkim Kościołom" w artykule 25 Konstytucji RP z roku 1997. w umowie regulowane byłyby ich wzajemne stosunki, „tak jak to jest w przypadku Kościoła rzymsko katolickiego w umowie między Watykanem a rządem Rzeczypospolitej". Wyraził nadzieję, że przed ewentualnym przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej sprawa ta zostanie pomyślnie załatwiona, gdyż „kraj, który nie przestrzega swojej konstytucji, nie może chyba wstąpić do Unii".

Pytany, czy oczekiwanie na umowę wynika z faktu, że obowiązująca od 1994 r. ustawa o stosunku państwa do Kościoła ewangelicko -augsburskiego nie gwarantuje swobody działania Kościoła, ks. Gross poinformował, że ustawa ta była już kilkakrotnie przez władze „jednostronnie zmieniana, nieraz bez pytania o zgodę Kościoła". „Ustawę mogą władze zmieniać same. Umowa zaś może być zmieniona tylko dwustronnie" - podkreślił rozmówca KAI.

Zapewnił, że dążąc do podpisania z państwem umowy podobnej do konkordatu, luteranie nie występują przeciwko Kościołowi katolickiemu. Chcą tylko, skoro umożliwia im to konstytucja, mieć umowę z państwem tej rangi, co Kościół katolicki, gdyż uważają, że „jest to sprawa dobrze załatwiona".

Ks. Gross przyznał także, że Wielki Piątek jako dzień wolny od pracy dla luteran jest dotąd zagwarantowany „tylko na papierze". W praktyce trzeba albo ten dzień odpracować, albo wziąć bezpłatny urlop.

O potrzebie zawarcia umowy przypomniał Synod Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego
w oświadczeniu opublikowanym 27 października na zakończenie drugiej sesji XI kadencji Synodu, jaka odbyła się w Bielsku-Białej.

pb

Od redakcji:

Nam, członkom „Neutrum" brakuje w tekście KAI małego - ale znaczącego - stwierdzenia, mówiącego, że Episkopat Polski popiera słuszne starania „braci w wierze"! Tylko tyle.. a może aż tyle!

*

Polski Kościół jest zdominowany przez katolików biernych (72,4%), na drugim miejscu plasują się marginalni członkowie Kościoła (13%), a dopiero na trzecim ludzie Kościoła (13%). [ 1 ]

Zaufanie do duchowieństwa w sierpniu 2000 roku wynosiło 33%.  

*

Wolność słowa wyraża zgodę na istnienie przeciwstawnych poglądów.

Salman Rushdie  

*

Wiedzcie, że:

Dwóch członków Stowarzyszenia „Neutrum": Czesław Janik i Józef Halbersztadt zostało zaproszonych do prac Zespołu Ekspertów Rządowej Komisji Konkordatowej

*

"Ból istnienia". Z księdzem biskupem Mirosławem Pawłem Salwowskim rozmawiał Waldemar Kisieliński

W. Kisieliński - Księże Biskupie, nie często mam okazję rozmawiać z duchownymi, a jeśli już, to są to duchowni katoliccy, rzadziej prawosławni czy protestanci. Ksiądz biskup jest duchownym Kościoła „in statu nascendi". Cóż to jest za Kościół?

Bp M. P. Salwowski - Jestem duchownym nowopowstającego Kościoła Jezusa Chrystusa Miłosiernego Biblijno-Chrześcijańskiego. Nie jestem więc rzymskim katolikiem, ani watykańskim papistą.

Rozumiem. Jest to Kościół chrześcijański, który swym wiernym służy wspierając ich duchowo. Czy tylko?

Naszym celem jest dawanie siebie bliźniemu, a także głoszenie i czynienie Miłosierdzia. Jest to jeden promień wypływający z przykazania miłości Boga i bliźniego. „Miłosiernymi bądźcie, bo Ojciec wasz miłosierny jest". Ten chrześcijański nakaz dotyczy wszystkich chrześcijan pragnących czynić coś dobrego dla bliźnich w potrzebie. A tych potrzebujących jest wielu: chorzy, starsi, samotni - to pierwsza grupa. Druga, to rodziny wielodzietne, niepełne i cała rzesza biednych niepełnosprawnych. Jest jedynie część potrzebujących. Tę biedę ludzką można wyliczać w nieskończoność.

Taka inicjatywa - myślę o działalności charytatywnej - spotkała się z poparciem nie tylko tych, których pomoc ma dotyczyć?

W roku 1999 zwróciłem się do władz miasta i gminy Świecie n/Wisłą jako duchowny starokatolicki, Przełożony zakonu Miłosierdzia Bożego o przydział obiektu z przeznaczeniem na działalność charytatywną. W Świeciu jest duże bezrobocie i bieda wielka. Pan burmistrz przyklasnął naszej inicjatywie, bo nasze miasto nie posiada obiektów pomocy bliźniemu. Są cztery parafie, zakon sióstr, ale nie ma świetlicy, stołówki i domu dziennego pobytu dla chorych, starszych i samotnych. Zbliżały się Święta Bożego Narodzenia. Pan burmistrz powiadomił mnie, że ma obiekt dla nas. Prosił, żebyśmy przygotowali wigilię dla ubogich i bezdomnych w starym spichlerzu. Tam właśnie będziemy mogli urządzić nasz ośrodek. Wiadomość tę przyjęliśmy z radością. Wreszcie będziemy mogli realizować nasze powołanie - służbę bliźniemu w duchu miłosierdzia biblijnego. Znalazłem kilku sponsorów gotowych wesprzeć nas finansowo. 8 grudnia 1999 r. wezwano mnie do Urzędu Miasta w Świeciu. Poszedłem. Pan vice burmistrz powiedział: „..na tę działalność musi ksiądz uzyskać zgodę biskupa pelplińskiego. Bez tej zgody ośrodka otworzyć nie możemy. Jeśli biskup pozwoli, będziemy wspierać działalność księdza". Tłumaczyłem, że ja sam jestem biskupem, biskupem elektem, Przełożonym Generalnym Zakonu Starokatolickiego i nie muszę o nic prosić biskupa rzymskiego. Moje wyjaśnienia na niewiele się zdały. Później dowiedziałem się, że to dziekan ze Świecia był przeciwny naszej inicjatywie. Nazwał nas „heretykami, którzy nie wierzą w papieża". Tak to rozpoczęła się pierwsza część naszego bólu istnienia.


1 2 3 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Biuletyn Neutrum, Nr 2 (29), Kwiecień 2003
Wolność religii w Unii Europejskiej


 Przypisy:
[ 1 ] Grzegorz Bochenek, Kościół i społeczeństwo polskie w perspektywie przystąpienia do struktur europejskich, „Przegląd Powszechny" nr 7-8/2002, s. 80.

« Biuletyny   (Publikacja: 18-05-2002 Ostatnia zmiana: 31-10-2003)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 252 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365