Porzucone sutanny
Autor tekstu:

Ks. Piotr Dzedzej, Porzucone sutanny. Dlaczego księża odchodzą z kapłaństwa, Wydawnictwo WAM, Kraków 2019, ss. 222.

Niedawno na polskim rynku księgarskim ukazało się „drugie wydanie, uzupełnione o nowe teksty i świadectwa" (s. 219) książki ks. Piotra Dzedzeja o byłych księżach polskich. Jak pisze Autor w posłowiu pierwsze wydanie książki zostało przyjęte „o b o j ę t n i e" (s. 218), zaś: „w kręgach hierarchii kościelnej udawano najczęściej, że jej nie ma. A przez to, że nie ma również problemu" (s. 219). Mimo, że problem odejść księży w polskim Kościele rzymskokatolickim jest narastający. Z publikacji dowiadujemy się bowiem, że: „»Na 25 tysięcy księży w Polsce rocznie ze stanu kapłańskiego odchodzi 30-40 osób« — mówi ks. dr Wojciech Sadłoń, dyrektor Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego [za portalem "plus.pomorska.pl"] [...] kryzys tożsamości kapłańskiej [...] jest faktem i zjawiskiem niewątpliwym, a w dodatku szybko rozwijającym się ilościowo" (s. 193). Nic też dziwnego, że w ostatnim czasie w mediach społecznościowych i mediach elektronicznych o narastającym problemie odchodzenia księży z kapłaństwa informowali katoliccy publicyści, Tomasz Terlikowski, czy ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Powodem ich reakcji na to zjawisko było również to, że po paru latach ze stanu duchownego zrezygnował syn byłej premier Beaty Szydło — ks. Tymoteusz. O książce rozmawiano 8 grudnia 2019 r. w audycji Jana Pniewskiego pt. „Lumen" w Programie Drugim Polskiego Radia. W audycji tej bardzo pozytywnie o książce wypowiedział się ks. Grzegorz Michalczyk.

Recenzowana publikacja ukazała się pod patronatem medialnym jezuickiego portalu Deon.pl i jezuickiego pisma „Życie Duchowe". Już z okładki dowiadujemy się, że: „Pod względem liczby odejść z kapłaństwa Polskę wyprzedzają tylko Stany Zjednoczone".

Publikacja zawiera 27 krótkich, przejmujących, anonimowych świadectw byłych księży diecezjalnych i byłych księży zakonnych. Składa się ona z pięciu części świadectw zatytułowanych: „Złe sprawowanie", „Porzucony przez wspólnotę", „Miłość", „Szukając bliskości", „W objęciach matek" oraz wstępu i posłowia ks. Piotra Dzedzeja, wprowadzenia pt. „Dlaczego odchodzą z kapłaństwa?" ks. dr. Bogusława Szpakowskiego SAC (psychoterapeuty i wykładowcy antropologii w Wyższym Seminarium Duchownym Pallotynów w Ołtarzewie, współpracującego z Centrum Formacji Duchowej Salwatorianów w Krakowie) (s. 9-27), „Pożegnalnego Dekalogu" (który w wersji rozszerzonej pt. „Dziesięć przykazań dla odchodzących księży" ukazał się w „Gazecie Wyborczej" 26 lipca 2010 r., s. 179) Piotra Napiwodzkiego (byłego dominikanina, byłego rektora Kolegium Dominikanów w Krakowie) (s. 191), naukowego artykułu pt. „Motywacja do porzucenia kapłaństwa w świetle badań" psychoterapeuty i publicysty dr. Jacka Prusaka SJ (kierownika Katedry Psychopatologii i Psychoprofilaktyki w Instytucie Psychologii jezuickiej Akademii Ignatianum w Krakowie) (s. 193-202), artykułu pt. „Cierniste krzewy w trybunale" ks. dr. Adama Pawlaszczyka (redaktora naczelnego „Gościa Niedzielnego" od 2018 r. oraz byłego kanclerza Kurii Metropolitarnej w Katowicach w latach 2012-2014, zaś od 1 lutego 2014 r. oficjała Sądu Metropolitarnego, s. 212) (s. 203-212) i spisu treści.

Tylko artykuł Jacka Prusaka SJ posiada 20 przypisów, w których odwołuje się m.in. do badań socjologa religii prof. Józefa Baniaka, zajmującego się tym tematem od lat. Żaden z artykułów księży nie odnosi się do monumentalnego opracowania byłego księdza i byłego rzymskiego katolika oraz psychoterapeuty Eugena Drewermanna pt. „Kler. Psychogram Ideału" (Wydawnictwo URAEUS, Gdynia 2002) ani też do książki byłego benedyktyna Macieja Bielawskiego (doktora teologii) pt. „Odejścia" (Wydawnictwo Homini, Kraków 2007). Brak odniesień do wyżej wymienionych książek może być wynikiem tego, iż obie te publikacje w sposób krytyczny odnoszą się do instytucji i hierarchii Kościoła rzymskokatolickiego, czego nie można powiedzieć o książce ks. Piotra Dzedzeja.

Ks. Piotr Dzedzej we wstępie przypomina, że w Kościele rzymskokatolickim: „[...] kapłaństwo jest sakramentem, którego nie da się wyrzec. Kto więc kapłaństwo przyjął, kapłanem będzie zawsze. W tym kontekście określenia takie jak »były ksiądz« czy »eksksiądz« są po prostu niepoprawne" (s. 7).

Ks. Bogusław Szpakowski SAC w swoim artykule porusza bardzo interesujące sprawy. M.in., że: „[...] w niektórych środowiskach kościelnych istnieje patologia władzy [...]" (s. 14), czy też, że: "Ze smutkiem jednak należy odnotować zachowania pewnej grupy księży, pokonanych przez homoseksualne impulsy, uzależnionych od homoseksualnej pornografii, stałych bywalców saun i klubów dla gejów" (s. 18), „Rola księdza i małżonka są same w sobie sprzeczne w systemie rzymskokatolickim. Jeśli coś jest logicznie nie do pogodzenia, wtedy także empirycznie nie da się pogodzić" (s. 24), „Porażka życia kapłańskiego nie oznacza przecież utraty wiary w Boga, czy też porzucenia Kościoła. [...] Proces odejścia z kapłaństwa jest zawsze wielowątkowy i dramatyczny. Dlatego należy zachować jak najdalej idącą powściągliwość w ocenach" (s. 26).

Świadectwa eksksięży ukazane w publikacji w większości przypadków przedstawiają Kościół rzymskokatolicki w niekorzystnym świetle jako instytucję głęboko sklerykalizowaną typu korporacyjnego („Pożegnalny Dekalog", s. 189), jako „[...] urzędniczy system skalany wszystkimi ludzkimi słabościami" („Wzorowy kleryk", s. 68), gdzie: „Dla biskupów kapłan jest jak pył, to »księżyk«, który bez szemrania ma pracować, a jak mu się nie podoba, są sposoby: załatwi się go dekretem! Ksiądz ma płacić składki, mało mówić i być posłuszny. O wiernych biskupi nie mają lepszego zdania — nie zapomnę, gdy jeden z nich powiedział, że: »ludzie to plebs, ciemny plebs«" („Wzorowy kleryk", s. 69), natomiast: „W zgromadzeniu zakonnym — a więc i w seminarium — są przełożeni i podwładni. Ludzie dzielą się na dwie kategorie: »psy« i »koty«. »Pies« robi wszystko, żeby się przypodobać swemu panu, a »kot« robi to, co do niego należy, a potem chciałby mieć czas na swoje sprawy. Przełożeni wolą »psy« [...]" ("Ktoś w rodzaju policjanta", s. 55). Byli księża po odejściu ze stanu duchownego często nie otrzymują żadnej pomocy ze strony Kościoła rzymskokatolickiego i lądują jako bezdomni („Bezdomny", s. 83), żebracy („Przedsiębiorca", s. 41; „Taksówkarz", s. 124), psychicznie chorzy („Nerwowo chory", s. 65) i alkoholicy („Gorszyciel", s. 74; „Nieudacznik", s. 171) na ulicy, choć znane są również przypadki osób, którym udało się odnaleźć w świeckim życiu („Mój syn jest księdzem", s. 141-142). Pomoc czasem otrzymują z rąk Kościoła polskokatolickiego („Syn księdza", s. 104) lub też protestantów np. metodystów („Buntownik", s. 167). W przeszłości, w okresie Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej: „[...] praca dla byłego księdza była, ale pod warunkiem że zacznie współpracować z władzą i donosić na Kościół" („Taksówkarz", s. 123). Przez byłych współbraci w kapłaństwie są uważani za zdrajców („Syn księdza", s. 104). Starają się jednak utrzymywać kontakty z byłymi kolegami duchownymi („Pożegnalny Dekalog", s. 187).

W swoim artykule Jacek Prusak SJ jako powody odejścia wymienia: „[...] (1) zakochanie się/pragnienie założenia rodziny; (2) obiekcje w stosunku do celibatu; (3) konflikty z przełożonymi i instytucją Kościoła; (4) zmaganie się z poważanymi problemami osobistymi o podłożu duchowym bądź psychicznym" (s. 194). Jezuita dzieli je na przyczyny religijne i kościelne: „[...] (1) kryzys kapłaństwa z celibatem, (2) unikanie spowiedzi własnej, (3) łamanie celibatu, (4) zaniedbywanie brewiarza, (5) kryzys wiary i pobożności, (6) konflikty z władzą kościelną, (7) brak powołania kapłańskiego, (8) niski autorytet księży, (9) kryzys solidarności księży, (10) konflikty z parafianami" oraz przyczyny świeckie: „[...] (1) trwały seks z kobietą, (2) pragnienie rodziny, (3) miłość do kobiety, (4) brak uzdolnień do celibatu, (5) praktyczny materializm, (6) lęk przed samotnością, (7) laicki styl życia, (8) alkoholizm, (9) poczucie bezsensu życia, (10) homoseksualizm księży" (s. 194-195).

Ks. Adam Pawlaszczyk w kontekście możliwości otrzymania dyspensy przez byłego księdza i istniejących długotrwałych i wymagających procedur kościelnych z tym związanych informuje, że: "[...] celem prawa kościelnego jest zbawienie dusz (kan. 1752)" (s. 206).

Książka jest wielowątkowa, dobrze napisana z punktu widzenia psychologów kościelnych, którzy szukają zrozumienia dla odchodzących księży. Jest lekturą wciągającą, pomocną w zrozumieniu problemu byłych duchownych. Pozbawiona jest sensacyjnych informacji. Warta przeczytania i godna polecenia dla wyznawców rzymskiego katolicyzmu.


Mateusz Ihnatowicz
Ur. 1984, doktor nauk humanistycznych, historyk dziejów najnowszych Polski, archiwista. Od 2016 r. specjalista ds. naukowych i edukacji w Muzeum Piaśnickim w Wejherowie Oddział Muzeum Stutthof w Sztutowie. 27 lipca 2015 r. obronił pracę doktorską pt. „Prowincja Wielkopolsko-Mazowiecka Jezuitów w świetle materiałów aparatu bezpieczeństwa (1945-1989)” (Uniwersytet Gdański, Gdańsk 2015). Autor monografii: „Villa Musica. Dzieje gniazda rodziny Panków w zarysie” (Muzeum Piaśnickie w Wejherowie Oddział Muzeum Stutthof w Sztutowie, Wejherowo 2016). Konsultant naukowy publikacji: Tomasz Mering, „Las Piaśnicki. Fabularyzowany komiks historyczny” (Muzeum Piaśnickie w Wejherowie Oddział Muzeum Stutthof w Sztutowie, Wejherowo 2016). Publikował artykuły oraz recenzje w recenzowanych i punktowanych czasopismach naukowych: „Universitas Gedanensis”, „Almanach Historyczny”, „Studia Gdańskie”, „Roczniki Teologiczne”, „Fides, Ratio et Patria. Studia Toruńskie”, „Pro Fide Rege et Lege”. W kręgu jego zainteresowań znajdują się dzieje chrześcijaństwa, zakon jezuitów, nowe ruchy religijne, dzieje ideologii totalitarnych (faszyzm, narodowy socjalizm, komunizm), historia filozofii, historia muzyki oraz klasycy myśli humanistycznej.

 Oryginał.. (http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,10280)
 (Ostatnia zmiana: 16-01-2020)