II Kampania Ateistyczna w Polsce. Jesień 2013
Autor tekstu:

Zaczyna się druga odsłona ateistycznej kampanii billboardowej, w której obok Fundacji Wolność od Religii bierze aktywny udział Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów. Poprzednia kampania odniosła duży sukces — udało się zawiesić billboardy w wielu miejscach w Polsce, ateistami zainteresowały się media, a wielu naszych braci i sióstr w niewierze przekonało się, że nie są sami. Obok reakcji pozytywnych były też reakcje negatywne. Religijni fundamentaliści urządzali specjalne procesje mające odczynić „zły czar billboardów" (czy jakoś tak). Ciekaw jestem swoją drogą, czy „pogański dzięcioł", który wyrzeźbił niedawno dziurę w krzyżu powstańców w Kielcach również zasłuży na specjalną, antydzięciołową procesję… (Dzięcioł wydrążył gigantyczną dziuplę w krzyżu powstańców. ). Przypomnijmy sobie hasła poprzedniej, I Kampanii Ateistycznej -"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam.", oraz „Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę". Miały one głównie na celu podkreślenie naszego istnienia, o czym piszą również na swojej stronie koledzy i koleżanki z Fundacji Wolność od Religii.

II Kampania Ateistyczna miała już swój wstęp w Gliwicach, gdzie mieszkańcy tego miasta mogli oglądać jeden z dwóch projektów, które będą wykorzystane w kampanii, czyli nożyce odcinające Sejm od kaplicy i napis odnoszący się do ustępu konstytucji RP mówiącego o świeckości naszego państwa. Jak wiemy z tą świeckością są pewne problemy i warto wesprzeć ten projekt, aby i inni ludzie zastanowili się nad tym, jak często ten podstawowy dokument prawny naszego państwa jest łamany. Podobnie jak w I Kampanii Billboardowej ilość billoardów zależy tylko i wyłącznie od naszej hojności i od tego, na ile o II Kampanii Billboardowej zechcemy poinformować znajomych ateistów i ateistki.

II Kompania Ateistyczna zaczyna się z hasłem: „Ateiści są boscy", któremu towarzyszy plakat przedstawiający dwoje ateistów malujących niebo. Tak pisałem o tym projekcie na stronie FWOR:

"Dlaczego ateiści są boscy?

Projekt „Ateiści są boscy" mówi przede wszystkim o optymizmie, jaki daje odrzucenie „jedynie słusznych" mitów. Człowiek nie musi już na siłę utwierdzać się w wierze w dogmaty. Ateista staje się wolny, bez klapek na oczach i może budować świadomie swój dom, czyli malować swoje niebo na Ziemi, jedyną Arkadię, która jest prawdziwa. Życie oczywiście bywa od czasu do czasu ciężkie, ale świadomość, czym jest naprawdę nasze istnienie, bycie tu i teraz, nie zaś jedną nogą w urojonych zaświatach, sprawia, że jako ateiści możemy zmieniać świat na lepsze, jak i cieszyć się tym co nawet jeśli niedoskonałe, to prawdziwe i wzywające osoby dociekliwe do zgłębiania drobnych i wielkich zagadek. Ta ciekawość świata i chęć jego odkrywania, sprawia, że ateiści naprawdę czują się bosko.

Czym może być projekt w interpretacji osób wierzących? Niektórzy pomyślą może (niesłusznie) iż „ateizm to też religia". Ziemia pod naszymi stopami i gwiazdy na niebie nie są jednak żadną religią. Po prostu, jak czasem mawiam dla żartu, natura też jest ateistką. Osoby wierzące nie muszą jednak rozumieć wszystkiego tak samo jak my, nawet naszych billboardów. Starczy, że zrozumieją, iż ateiści istnieją i nie ma w tym nic złego. Miły w przekazie, poetycki billboard powinien ich o tym przekonać.

Uważam, że Ateistyczna Kampania Billboardowa 2013 może wiele zmienić. Wszystko zależy od tego, w jak wielu miejscach pokażemy swoje istnienie. A żeby je pokazać — trzeba dużo billboardów. Nie żałujmy zatem datków, bo już teraz możemy zmienić świat na lepsze, ucząc naszych sąsiadów tolerancji wobec nas, zaś ukrywających się ateistów skłaniając do spotkania się razem i większej śmiałości co do dumy z własnej ekspresji, z tego kim jesteśmy."

Wydaje mi się, że wymowa plakatu „Ateiści są boscy" daje naprawdę do myślenia i przykuwa uwagę. Jednocześnie przekaz jest ciepły, optymistyczny i ciężej będzie robić na jego temat marsze antybillboardowe. Może dzięki temu część osób, która wzięłaby udział w takim marszu zastanowi się i zamiast skandować „w obronie wiary" uśmiechnie się do swoich sąsiadów i sąsiadek ateistów. Oczywiste jest też, że nie wierząc w zaświaty, ateiści i ateistki pragną szczęścia tu i teraz, na tej właśnie planecie Ziemi, w naszym jedynym domu. To właśnie tutaj, jako humaniści, możemy współtworzyć lepszą i bardziej przyjazną dla wszystkich rzeczywistość społeczną. A z pewnością świeckość, będąca gwarantką tolerancji, takiej lepszej rzeczywistości sprzyja.

Fundacja Wolność od Religii obiecuje tym, którzy dadzą dostatecznie wysokie datki, możliwości wyboru miejsca na billboard. Można też przesyłać swoje zdjęcia, abyśmy mogli odnaleźć nasze wizerunki na billboardach. Abyśmy się mogli stać malarzami świeckiego nieba na Ziemi.

Warto wspierać II Kampanię Ateistyczną. Wciąż przecież niewielu z nas ośmiela się aktywnie upominać o nasze prawa. Widzimy klerykalizację naszych władz państwowych i urzędów państwowych, jak także szkół i szpitali. Billboardy i cały szum wokół nich to najlepsza gwarancja tego, że zostaniemy lepiej zauważeni i że nasze głosy pojawiać się będą częściej w mediach i mowach sejmowych. Nie deklarując naszego istnienia, naszej solidarności w najważniejszych sprawach, z pewnością odkładamy daleko w czasie moment nastania rzeczywiście świeckiej Polski. Tylko pokazując swoje istnienie możemy podważyć niesprawiedliwe prawo o obrazie uczuć religijnych, które ma na swoim koncie coraz szerszy krąg niesłusznie na nie skazanych. Naszych uczuć nikt natomiast nie broni i z pewnością nie będzie bronił, jeśli nie oznajmimy głośno i wyraźnie naszego istnienia. A ateistyczne billboardy wiszące w wielu miastach i w wielu miejscach w kraju to bardzo mocny i wyraźny przekaz. Jednocześnie nie ma w projektach Kompanii Ateistycznej agresji — jest to przekaz pokojowy i poetycki.

Zachęcam zatem wszystkich bardzo gorąco do wspierania II Kampanii Ateistycznej! Wszelkie potrzebne informacje znajdziecie na stronie Fundacji Wolność od Religii

Dla osób, które już się zdecydowały wesprzeć II Kampanię Ateistyczną, podaję konto fundacji:

Fundacja Wolność od Religii
ul. Chopina 41/2
20-023 Lublin
NIP: 712-326-74-31
Tytuł wpłaty: Darowizna
Bank Handlowy w Warszawie S.A.
81 1030 0019 0109 8530 0037 8517


Jacek Tabisz
Prezes Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów. Historyk sztuki, poeta i muzyk, nieco samozwańczy indolog, muzykolog i orientalista. Publikuje w gazetach „Akant”, „Duniya” etc., współtworzy portal studiów indyjskich Hanuman, jest zaangażowany w organizowanie takich wydarzeń, jak Dni Indyjskie we Wrocławiu.

 Liczba tekstów na portalu: 118  Pokaż inne teksty autora

 Oryginał.. (http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,9217)
 (Ostatnia zmiana: 24-08-2013)