 |
Krzyże w "przestrzeni publicznej"... Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-11-2009 22:35 | Witold Losek (800 punktów) | Krzyże w "przestrzeni publicznej"...
6 na 8 | | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 Dalej..#1 3 na 5 | NieIstniejesz (1137 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | Tiaaa. Nie ma jak próbować ośmieszyć wroga jego własną bronią, samemu ukazując swoją głupotę. Osobiście widzę delikatną różnicę między symbolami tortur wiszącymi w przestrzeni należącej do państwa neutralnego, a sytuacją na tym żałosnym czymś. Ale ONI pewnie nie. Ech...
EDIT: Oj, chyba zaszło niedomówienie. Myślałem, że ten rysunek jest kulawą satyrą środowisk katolickich, a dopiero później napisałeś, że jest twój. To trochę zmienia sens mojej wypowiedzi, tzn. brzmi jakby celowała w ciebie. Entschuldigung.
|
#2 3 na 3 | DKnoto (982 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | "Krzyże mnie bolą" w bieżącej sytuacji pasują do przepisu o "obrazie uczuć religijnych"  |
#3 3 na 3 | Autografka (10638 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | Krzyż może boleć z rożnych powodów. Wyłączając stany chorobowe, może boleć również z uwagi na przykładane do niego znaczenie. Nie tyle swoje, co czyjeś. Choć to niezrozumiałe, może powodować ból (psychiczny). edit: Długie wakacje miałeś. Też bym tak chciała. 
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe] |
#4 2 na 2 | lukaszewicz (5674 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | > Krzyż może boleć z rożnych powodów.Najbardziej boli od długiego klęczenia. Łukaszewicz. |
#5 3 na 3 | Witold Losek (800 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... |
Ten wątek przeniesiono  - chyba ze strachu przed ostrzem satyry  z forum Społeczeństwo i kraj, do Bazgrołów. W akcie protestu przeciw takiemu potraktowaniu poważnych spraw, nie chcę tu dyskutować na temat krzyży, ale powiedz. jak Ci się podoba pomysł i wykonanie rysunku. Rysowanie zajęło mi całe 15 min...  Pozdrowienia. |
#6 6 na 6 | Autografka (10638 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | > >Krzyż może boleć z rożnych powodów.> Najbardziej boli od długiego klęczenia.Wręcz przeciwnie. Klęczenie działa na krzyż zbawiennie.  Trzeba tylko mieć odpowiedni sprzęt: 
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe] |
#7 2 na 2 | Witold Losek (800 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | Brawo, to mi się podoba  |
| Autografka (10638 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | > ale powiedz. jak Ci się podoba pomysł i wykonanie rysunku.A co? Masz zamiar to wysłać do "Gościa"? Wysyłaj! Masz szanse!  > Rysowanie zajęło mi całe 15 min...  Zazdroszczę talentu. 
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe] |
#9 6 na 6 | Witold Losek (800 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | Słusznie, że też na to nie wpadłem. Ale nawiasem mówiąc, Twój tekst o zbawiennym (sic!) działaniu klęczenia (sic!)na krzyż(sic!), też się do "Gościa" doskonale nadaje. Że też się nie bałaś używać tutaj w przestrzeni już nawet nie publicznej, ale jawnie antyreligijnej, takich słów jak krzyż, zbawienny, klęczenie... Przecież to może być szkodliwe ( oczywiście nie dla Ciebie, skoro Tobie nie szkodzi rozmowa z takim katolem jak ja,  to i widok krzyża Ci pewnie nie straszny)!! Gratuluję odwagi!!  Skoro mowa o talencie, to pozwolisz że się pochwalę i wkleję swój rysunek, który - nie tak jak ten szkic powyżej, który wykonałem na szybko w Corelu - został narysowany zwykłym ołówkiem, na zwykłym papierze, a następnie zeskanowany i oto efekt:  Oczywiście nieco prowokacyjnie w tej przestrzeni wkleiłem szkic kościółka... Pozdrowienia. |
#10 2 na 2 | Autografka (10638 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | > Twój tekst o zbawiennym (sic!) działaniu klęczenia (sic!)na krzyż(sic!), też się do "Gościa" doskonale nadaje.Tylko bez takich mi tu! Pomysłów. > Że też się nie bałaś używać tutaj w przestrzeni już nawet nie publicznej, ale jawnie antyreligijnej, takich słów jak krzyż, zbawienny, klęczenie... Przecież to może być szkodliweTo tylko efekt wszechobecnej katolickiej indoktrynacji. Ja jestem niewinna.  > Skoro mowa o talencie, to pozwolisz że się pochwalę i wkleję swój rysunek, który - nie tak jak ten szkic powyżej, który wykonałem na szybko w Corelu - został narysowany zwykłym ołówkiem, na zwykłym papierze, a następnie zeskanowany i oto efekt:Naprawdę jestem pod wrażeniem tego efektu. Wygląda na to, że talentów u Ciebie dostatek. 
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe] |
#11 1 na 1 Pier Nietzsche (251 punktów) (zablokowany) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | Ja Pier Nietzsche nie wiedziałem, że racjonalista.pl i jego forum to przestrzeń jawnie antyreligijna... Jakoś do tej pory uważałem, że przejawem inteligencji i mądrości jest umiejętność prowadzenia dialogu. Do prowadzenia wojny, krucjaty czy innej walki owszem potrzebna jest inteligencja (siła, spryt)ale czy mądrość? Czy jedno nie wyklucza drugiego (tzn. bycie mądrym przy jednoczesnym popieraniu Rozumem prymitywnego instynktu walki)? Racjonalizm do niedawna kojarzył mi się z mądrością, od niedawna zaczyna kojarzyć się z walką światopoglądów, czyli z niezbyt mądrą "inteligencją". |
#12 5 na 5 | Witold Losek (800 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | A mnie Witkowi Loskowi, zdaje się, nie właściwie to nawet jestem pewny, że jedno nie przeczy drugiemu. Tzn. to, że na portalu spotykają się różni ludzie, mądrzy i głupi i to zarówno wierzący, jak i niewierzący, to że prowadzą tu dialog, też na różnym poziomie, czasem rozsądnie, czasem nie, nie wyklucza antyreligijności tego miejsca. Uważam, że ten portal powstał w pewnym celu i chyba nie ma powodu by to ukrywać. Osobiście uważam też, że moja głęboka wiara w Boga i w duszę, wynika z racjonalnego podejścia do życia, a - żeby nie szukać daleko przykładów - tak tutaj "opiewane", wyrzucanie krzyży ze szkół we Włoszech, gdzie wisiały sobie spokojnie od wielu setek lat, nie jest w najmniejszym stopniu racjonalne, bo spowoduje, już spowodowało, że tych krzyży wisi tam coraz więcej. I tę nieracjonalność spróbowałem wytknąć zamieszczając niewinny żarcik rysunkowy, mojego zresztą autorstwa, który został bez mojej wiedzy przeniesiony z forum Społeczeństwo i kraj, do Bazgrołów, chyba po to, by obniżyć jego rangę... Pozdrowienia WL. |
#13 5 na 5 | Witold Losek (800 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | No,prawda jest taka, że Twoja wypowiedź celowała we mnie, bo tak się akurat składa, że ja jestem, autorem i rysunku i pomysłu. Oczywiście rysunek jest (być może kulawą) satyrą na Europejski Trybunał Praw Człowieka. Ale jako prawdziwy katolik, wybaczam Ci oczywiście  Alles ist OK. Pozdrowienia. P.S. Żeby nie było wątpliwości, minus nie był ode mnie! |
#14 4 na 4 | lukaszewicz (5674 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | > Osobiście uważam też, że moja głęboka wiara w Boga i w duszę, wynika z racjonalnego podejścia do życia, a - żeby nie szukać daleko przykładów - tak tutaj "opiewane", wyrzucanie krzyży ze szkół we Włoszech, gdzie wisiały sobie spokojnie od wielu setek lat, nie jest w najmniejszym stopniu racjonalne, bo spowoduje, już spowodowało, że tych krzyży wisi tam coraz więcej.Nikt by tu pewno nic nie miał do głębokiej wiary w boga i duszę gdyby ta wiara nie prowadziła do cierpienia i prześladowań inaczej myślących. Całkowity brak empatii wierzących widać właśnie po tym gorączkowym dowieszaniu krzyży, jak tylko Trybunał uzmysłowił im, że może to dla innych być powodem cierpienia. Ty to nazywasz racjonalnym podejściem do życia? Ja to nazywam okrucieństwem. Łukaszewicz. |
#15 3 na 3 | Witold Losek (800 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | Posłuchaj. Ja jako racjonalnie myślący katolik, jestem zdecydowanie i bezwarunkowo przeciw używaniu krzyża i Chrystusa do robienia innym na złość. W ogóle jestem przeciw robieniu innym ludziom na złość a już z całą pewnością, nie wolno wykorzystywać do tego symbolu krzyża!! To jest bardzo, bardzo źle! Ale nie zgadzam się z tym, że dla przeciętnie, normalnie myślącego człowieka, widok krzyża może powodować cierpienie! Jestem normalnym człowiekiem, choć jako się rzekło - katolikiem, i zupełnie, ale to zupełnie nie przeszkadza mi widok symboli innych religii, ani symboli innych przekonań! Nigdy, ani nigdzie! Widząc Gwiazdę Dawida, Buddę, Półksiężyc, nie złoszczę się, nie wściekam. Szanuję prawo wyznawców do tych symboli zawsze i wszędzie! Jeżeli ktoś ma, przepraszam, ale takie jest moje zdanie - zwichrowaną psychikę np. Pani Senyszyn, to już trudno, nie moja wina. Jestem się gotów założyć o każde pieniądze, że 99% dzieci i wierzących i nie wierzących ma właściwie w nosie, czy krzyż wisi, czy nie wisi. Ale nie znaczy to, że należy tym co chcą, zabronić powieszenia krzyża, czy też dowolnego innego symbolu, pomijając np. swastyki itp. bo to jest nieracjonalne!Hej! |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|