Cetrum Równych Możliwości i Przeciwdziałania Rasizmowi podaje taką definicję:
Cytat:Islamofobia - nienawiść, odrzucenie islamu sprowadzonego do złowieszczej istoty, bez względu na jego złożoność społeczną, geograficzną i kulturową. Nienawiść ta posiłkuje się uprzedzeniami i negatywnymi stereotypami, które stawiają znak równości pomiędzy pojęciami takimi jak islam, arabski, muzułmański, fundamentalistyczny, terrorystyczny, intergrystyczny, ale także między kulturą a religią.
Zgadzam się z tą definicją i w dużej mierze wypowiadam się tutaj w oparciu o podobne założenia, omawiajac na przykład dyskryminację minaretów względem wież kościelnych, jakiej dokonano w Szwajcarii. Wydaje mi się, iż każdy z nas wypowiadający się w tym temacie powinien uważać na to, czy nie ulega negatywnym stereotypom i czy nie stawia wyżej wspomnianego znaku równości.
Podaję (przykładowo) za Geissera "Nową islamofobią", do której powrócę w recenzji:
Cytat:W okresie od stycznia 2001 roku - a zatem jeszcze kilka miesięcy przed zamachami z 11 września - do stycznia 2003 roku miało miejsce co najmniej 15 różnego rodzaju napaści na muzułmańskie miejsca kultu, począwszy od zwykłego namalowania niebiesko - biało - czerwonego grafitti na fasadzie (Wielki Meczet w Lyonie), poprzez obrzucenie koktajlem Mołotowa (Saint Etienne, Escaudin, Chalons - en - Champagne etc.), oraz wysyłanie listów pułapek przywódcom stowarzyszeń muzułmańskich (Perpignan) po podpalenie (Ales - la - Grande Combe, Belley, Annency, Rillieux - la Pape itd.).
W ataki te zamieszani były osoby uznające się za chrześcijan i (być może) ateistów/agnostyków. Posługując się logiką islamofobicznych uogólnień moglibyśmy ukuć stereotyp głoszący iż - chrześcijanie podpalają meczety, lub - ateiści/agnostycy podpalają meczety. I krążąc po tym forum mieć wrażenie, iż zapewne niektórzy z userów podpalili meczet. Oczywiście jest to przykład - zdarzają się podbudowane islamofobią gwałty, morderstwa i niszczenie miejsc jak najzupełniej świeckich. Dlatego ponawiam swój apel, aby przedstawiając muzułmanów jako zagrożenie dla chrześcijańskiej Europy i zakładać iż są w naszej Europie bezpieczne religie (chrześcijaństwo, judaizm, hinduizm) i niebezpieczne (islam) zastanowić się nad definicją islamofobii, ową złożonością kulturową, która może nie jest jakimś wielkim argumentem, szumnym hasłem itp., ale czy ktoś z nas podpalił meczet, czy zdemolował muzułmański sklep?