 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-08-2010 17:53 | Zella (1321 punktów) | "Tylko pod tym znakiem"
2 na 2 | "Tylko pod tym znakiem" w cudzysłowie,to zaznaczenie,że temat wątku sobie wypożyczyłam.. Wypożyczyłam z felietonu Daniela Passenta [wwww.polityka.pl.nr.34] Polecam felieton na podstawie niektórych moich wyborów.Podoba mi się dowcipny pomysł D.Passenta polegający na tym ,że nie zdziwiłby się gdyby na Pałacu Kultury i Nauki pojawił się oświetlony krzyż.Byłby z daleka widoczny jako punkt świetlny i wizytówka miasta. Kierowcy nie potrzebowaliby kierować się GPS -wjeżdżając do stolicy z wielu kierunków. Dotąd razi bezimienność , bezwyznaniowość tego olbrzyma architektonicznego. Mielibyśmy znak uświadamiający przybyszów,że Warszawa to stolica państwa wyznaniowego, oddanego Kościołowi Katolickiemu. Dodatkowo, taka lokalizacja krzyża przebiłaby Krakowskie Przedmieście jako godne miejsce upamiętniające śmierć wielkiego prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Ewentualny pomnik nie zasłaniałby Pałacu Namiestnikowskiego, siedziby prezydenta Również ego prezesa z pewnością byłoby zaspokojone. Także Euro 2012 "tylko pod tym znakiem", byłoby dla Polski, szczególnym wyróżnieniem w historii tych igrzysk!
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 Dalej..#1 1 na 3 | Rigoletto (3891 punktów) | Odp: "Tylko pod tym znakiem" | ><> Wypożyczyłam z felietonu Daniela Passenta [wwww.polityka.pl.nr.34] > Polecam felieton na podstawie niektórych moich wyborów.Podoba mi się dowcipny pomysł D.Passenta >polegający na tym ,że nie zdziwiłby się gdyby na Pałacu Kultury i Nauki >pojawił się oświetlony krzyż.
No cóż, pamiętam czasy kiedy Pan D.Passent był wielkim admiratorem innych symboli religijnych: czerwonej gwiazdy oraz sierpa i młota. Jak widać nie może się obyć bez symboli...
|
| Zella (1321 punktów) | Odp: "Tylko pod tym znakiem" |
> No cóż, pamiętam czasy kiedy Pan D.Passent był wielkim admiratorem innych symboli >religijnych: czerwonej gwiazdy oraz sierpa i młota. Jak widać nie może się obyć bez >symboli... Pamiętasz ?To źle pamiętasz! Czyżbyś zapomniał o realiach PRL? D.Passent zawsze pisał felietony w tygodniku "Polityka"."Polityka" była dla nas, czytających to czasopismo,"świeżym" powietrzem.Poczytaj o historii tego pisma , jego naczelnych! Chyba wiesz ,że dowcipne felietony,a kiedyś fraszki (np. biskupa Krasickiego,) potrafią mówić za jego autora,przedstawiać jego krytyczny stosunek do panującej rzeczywistości.Tę rzeczywistość tworzoną przez tych , którzy mają władzę polityczną lub walczą o nią, nie przebierając w środkach . Sądzę,że pisząc w Forum powinieneś racjonalnie myśleć.! |
#3 5 na 5 | Michał Aleksy Mentrak (10563 punktów) | Odp: "Tylko pod tym znakiem" | > Pamiętasz ?To źle pamiętasz! Niestety, ale Rigoletto dobrze pamięta. > D.Passent zawsze pisał felietony w tygodniku "Polityka"."Polityka" była dla nas, czytających to czasopismo,"świeżym" powietrzem. Felietony, nawet bardzo dowcipne i pozornie "anty" pisywał też Urban. Rakowski (wówczas naczelny "Polityki") pozwalał na spory margines swobody w odstępstwach od obowiązującej linii (widocznej w "Trybunie Ludu"). Tyle, że "Trybuna Ludu" przeznaczona była dla mas; "Polityka" dla inteligencji, której nie dało się wcisnąć propagandowego kitu bez stosownego opakowania. Prawdziwe swe oblicze obaj panowie (Passent i Urban) zaprezentowali w czasie pierwszej Solidarności oraz w stanie wojennym. Obaj okazali się zwolennikami stalinowskiego komunizmu. I nie ma tu żadnego znaczenia, że obydwoma kierował koniunkturalizm, co tylko ześwinia ich jeszcze bardziej. Godniejszym szacunku jest już bez wątpienia red. Rolicki, który do dnia dzisiejszego jest wierny komunistycznym ideałom swojej młodości i wcale się z tym nie kryje. > Sądzę,że pisząc w Forum powinieneś racjonalnie myśleć.! Ty też, Zello. Ty też.
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem. |
#4 3 na 3 | Appenzeller (3119 punktów) | Odp: "Tylko pod tym znakiem" | Jednak, Michale, Polityka była "świeżym powietrzem" w owych czasach. A Urban z różnych powodów miewał poważne kłopoty i szlabany na publikowanie czegokolwiek. Przyznam się, że wolę człowieka krytycznie podchodzącego do swojej rzeczywistości, i wtedy, i teraz, niż ówczesnego hunwejbina, który i obecnie hunwejbinem jest, tylko poglądy mu się na odwrotne zmieniły. Niezłym przykładem jest pewien były wicepremier, ongiś działacz partyjny. Z tego punktu widzenia wolę Passenta i Urbana, jeśli już ich wymieniamy. Przypomnę zresztą, że celowość decyzji Jaruzelskiego popierało, nie tak dawno, 50% pytanych o to. Ale to na uboczu tematu. A w temacie: czy ja się mylę, czy niektórzy z czytających wzięli propozycję Passenta za poważną? Jak tam widzę nieco złośliwości. I popieram propozycję: nie należy oszukiwać co do obecnej tożsamości państwa wyznaniowego. Kiedyś, gdy przestaniemy być watykańską prowincją, będzie pora na zdjęcie znaku z Pałacu. Swoją drogą czerwonej gwiazdy nigdy na nim nie było, w każdym razie odkąd ja pamiętam, a pamiętam dość dawne czasy  .
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy) |
#5 1 na 1 | Rigoletto (3891 punktów) | Odp: "Tylko pod tym znakiem" | > Pamiętasz ?To źle pamiętasz! Czyżbyś zapomniał o realiach PRL?Passent współtworzył te realia i był ich beneficjentem. Sądzę, że akurat pieszczoch naprawdę opresyjnego reżymu, taki jak Passent, mógłby teraz skorzystać z okazji aby milczeć. > Sądzę,że pisząc w Forum powinieneś racjonalnie myśleć.!Nie jestem jakimś zaciekłym lustratorem, ale o faktach trzeba pamiętać. |
#6 1 na 1 | Michał Aleksy Mentrak (10563 punktów) | Odp: "Tylko pod tym znakiem" | > Jednak, Michale, Polityka była "świeżym powietrzem" w owych czasach. Nie zaprzeczam. Chociaż bardziej świeża była "Literatura" kierowana przez kompletny beton partyjny i literackie beztalencie czyli Jerzego Putramenta. A jednak w "Literaturze" przez bardzo wiele lat pisał swe cotygodniowe felietony Piotr Wierzbicki (po '89 skrajna prawica narodowo-katolicka). Faktem jest, że "Literatura" zajmowała się polityką sporadycznie i w ograniczonym zakresie. > Z tego punktu widzenia wolę Passenta i Urbana, jeśli już ich wymieniamy. Wolno Ci. Ja tym panom ręki nie podam. > Przypomnę zresztą, że celowość decyzji Jaruzelskiego popierało, nie tak dawno, 50% pytanych o to. A za kolejnych kilka lat poprze 85%. Wtedy, 13. grudnia 1981 roku, proporcje były dokładnie odwrotne. Tylko nieliczni fanatycy systemu uważali ten akt za słuszny. Cała reszta (w tym spora część kadry wojska i milicji!) uważała to za zbrodnię przeciwko narodowi polskiemu, a w najlepszym wypadku za akt bezprawia (sposób wprowadzenia stanu wojennego był faktycznie bezprawny). Dziś te proporcje ulegają zmianie z prostego powodu - większość jest rozczarowana przemianami, czuje się przegrana bo straciła na zmianach i coraz bardziej tęskni za tamtym ustrojem, który gwarantował bezpieczeństwo socjalne (czy się stoi czy się leży...). Tęsknią też za bezpowrotnie minioną młodością i związanymi z nią wspomnieniami. Stan wojenny uznają za próbę obrony tego wszystkiego co stracili i za czym tęsknią. Są więc przekonani, że gdyby Jaruzelskiemu się udało, to obecnie żyliby w dostatku, a może nawet i luksusie, hołubieni przez opiekuńcze państwo. Trudno się więc dziwić, że dziś popierają Jaruzelskiego. > I popieram propozycję: nie należy oszukiwać co do obecnej tożsamości państwa wyznaniowego. Więc nie oszukujmy, proszę. Do państwa wyznaniowego mamy jeszcze bardzo długą drogę. Choć wiele symptomów może słusznie ludzi denerwować. Uprzywilejowana pozycja (także i polityczna) Kościoła rzymsko-katolickiego, to jeszcze nie państwo wyznaniowe. Spokojnie. > Swoją drogą czerwonej gwiazdy nigdy na nim nie było, [...]. Nie było, ale nad głównym wejściem (od strony ul. Marszałkowskiej) był sporych rozmiarów napis: "Pałac Kultury i Nauki im. Józefa Stalina". Ślady po tym napisie można oglądać do dzisiaj. Ja rozumiem, że stosowanie skrótów myślowych jest bardzo wygodne i nie mam nic przeciwko takim zabiegom, pod warunkiem jednak, że owe skróty nie wypaczają faktów i nie uniemożliwiają właściwej interpretacji (o służeniu manipulacji nawet nie chcę myśleć).
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem. |
#7 -1 na 1 | Rigoletto (3891 punktów) | Odp: "Tylko pod tym znakiem" | > >Jednak, Michale, Polityka była "świeżym powietrzem" w owych czasach.> Nie zaprzeczam. Chociaż bardziej świeża była "Literatura" kierowana przez kompletny beton partyjny i literackie beztalencie czyli Jerzego Putramenta.Przypomniało mi się powiedzonko z tamtych lat: "Szkoda atramenta, na Putramenta!"  |
#8 2 na 2 | Appenzeller (3119 punktów) | Odp: "Tylko pod tym znakiem" | > Tylko nieliczni fanatycy systemu uważali ten akt za słuszny. Cała reszta (w tym spora część kadry wojska i milicji!) uważała to za zbrodnię przeciwko narodowi polskiemu, a w najlepszym wypadku za akt bezprawia (sposób wprowadzenia stanu wojennego był faktycznie bezprawny).Nie całkiem się zgadzam - też oglądałem te wydarzenia i mam swoją opinię o proporcjach chętnych i niechętnych. Pewnie pozostaniemy przy naszych zdaniach. > Tęsknią też za bezpowrotnie minioną młodością i związanymi z nią wspomnieniami.> Trudno się więc dziwić, że dziś popierają JaruzelskiegoZważywszy, że świadomie biorących udział w tych wydarzeniach jest coraz mniej, a zarówno wychowanie szkolne, jak i codzienna prasa oraz IPN wykonują ciężką pracę obrzydzania PRL zarówno mówiąc o niej prawdę, jak i łżąc w żywe oczy (wystarczy poczytać podręczniki), i tej Twojej opinii nie podzielam w całości. Rządziłby nami obecnie SLD z bezwzględną większością w Sejmie, gdyby tak było. Tymczasem lewica była dużo popularniejsza 15 lat temu niż jest obecnie. > Do państwa wyznaniowego mamy jeszcze bardzo długą drogę. Choć wiele symptomów może słusznie ludzi denerwować. Uprzywilejowana pozycja (także i polityczna) Kościoła rzymsko-katolickiego, to jeszcze nie państwo wyznaniowe. Spokojnie.A ja nienerwowy, ale Twoje "bardzo długą" uważam za mocno przesadzone. Moja osobista opinia, naturalnie. > >Swoją drogą czerwonej gwiazdy nigdy na nim nie było, [...].> Nie było, ale nad głównym wejściem (od strony ul. Marszałkowskiej) był sporych rozmiarów napis: "Pałac Kultury i Nauki im. Józefa Stalina". Ślady po tym napisie można oglądać do dzisiaj.Pamiętam oczywiście, chociaż ja nigdy nie widziałem go odsłoniętego, zawsze był przykryty neonem. Stąd i nie wspomniałem. > Ja rozumiem, że stosowanie skrótów myślowych jest bardzo wygodne i nie mam nic przeciwko takim zabiegom, pod warunkiem jednak, że owe skróty nie wypaczają faktów i nie uniemożliwiają właściwej interpretacji (o służeniu manipulacji nawet nie chcę myśleć).Delikatną aluzję pojąłem. Cóż poradzić, skróty zawsze upraszczają fakty. Może to bywać wypaczeniem. Moją intencją było powiedzieć, że jeśli natłok symboli w PRL miał świadczyć o państwie "komunistycznym", to obecnie na pewno żyjemy w państwie "rzymskokatolickim".
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy) |
#9 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52452 punktów) | Odp: "Tylko pod tym znakiem" | . > Nie jestem jakimś zaciekłym lustratorem, ale o faktach trzeba pamiętać.Najbardziej podoba mi się pierwsza część zdania. Warto by znaleźć pierwszego inkwizytora, który tak swoje wystąpienie rozpoczął, a co do naiwnej śmieszności drugiej, to zdałoby się pamiętać, że opisy (zawsze subiektywne) faktów mogą być mniej lub bardziej rzetelne, a ponadto zawsze dokonuje się subiektywnego doboru faktów z minionej rzeczywistości, na podstawie których dokonuje się podmiotowej oceny. Stary już jestem. Pamiętam dobrze PRL z lat 1956 - 1989, a więc sporo lat. Pamiętam też RP lat 1989 - 2010. Wydaje mi się, że zawsze zachowywałem krytycyzm i racjonalny osąd wobec rzeczywistości (taki mam już charakter), ale moja pamięć faktów i ocena ludzi i zdarzeń od obecnie obowiązującej, a tu reprezentowanej różni się bardzo. Ani wtedy nie było tak źle, ani teraz nie jest tak dobrze, a i co do poprawy jakości osobowościowych wzorców też ich nie dostrzegam. Nie uznaję autorytetów, ale np. ogromnie sobie cenię postawy i oceny takich ludzi jak Andrzej Walicki, Bronisław Łagowski, Andrzej Wasilewski, Andrzej Kurtz, Krzysztof Teplitz, Tadeusz Kowalik. To tak nie po kolei, ci którzy się przypomnieli. Można oceniać to np. tak: > "Dziś te proporcje ulegają zmianie z prostego powodu - większość jest rozczarowana przemianami, czuje się przegrana bo straciła na zmianach i coraz bardziej tęskni za tamtym ustrojem, który gwarantował bezpieczeństwo socjalne (czy się stoi czy się leży...). "Ale wtedy rodzi się pytanie, czy ustrój jest dla wybranych, czy dla wszystkich? Już wówczas mniejszość miała bardzo dobrze i się panoszyła i właśnie dlatego została pozbawiona władzy. Mnie akurat sporo się poprawiło w nowej rzeczywistości, ale staram się patrzeć trochę szerzej i widzieć trochę więcej. Uważam, że wszechobecna w nowej klasie panującej chciwość i pazerność przynosi więcej szkody niż przyniósł polski real-socjalizm, a procesy prywatyzacyjne przeprowadzone w Polsce były zdecydowanie bardziej niemoralne i z większą ogólnospołeczną szkodą od procesów nacjonalistycznych. To uproszczenie w odpowiedzi na uproszczenia, choć chciałbym zaznaczyć, że jakkolwiek uważam, iż nasze forum nie jest miejscem na dogłębne analizy, to nadmierne uproszczenia też rażą. Rzeczywistość jest złożoną i działającym w niej ludziom jest bardzo trudno zawsze moralnie i racjonalnie postępować. Szukają, błądzą, popełniają złe uczynki i dobre uczynki, dokonują różnych wyborów. Dlatego całościowe biografie i oceny ludzi są niesłychanie trudne w rzetelnym opisie, a zarazem tak łatwe dla inkwizytorów. Ale pytanie pozostało, stawiamy krzyż lub Ukrzyżowanego na pałacu im Stalina, czy burzymy go do fundamentów? Może niech oni sobie stawiają, a my dalej sobie podyskutujmy o przyzwoitości Passenta.PS. Przepraszam p. Rigoletto, za znaczne wyjście w moich rozważaniach ponadto co On w tym wątku myślał i powiedział. Jego jedno - zacytowane na początku postu - zdanie było tylko dla mojego tekstu inspiracją. Pozdrawiam. @@@ . |
| Zella (1321 punktów) | Odp: "Tylko pod tym znakiem" |
> Prawdziwe swe oblicze obaj panowie (Passent i Urban) zaprezentowali w czasie pierwszej Solidarności oraz w stanie wojennym. Obaj okazali się zwolennikami stalinowskiego komunizmu. I nie ma tu żadnego znaczenia, że obydwoma kierował koniunkturalizm, co tylko ześwinia ich jeszcze bardziej.> >Sądzę,że pisząc w Forum powinieneś racjonalnie myśleć.!> Ty też, Zello. Niestety, nie jesteś obiektywny stawiając na tej samej półce Urbana i Passenta. "Nie" Urbana jest absolutnie różne od wyważonej "Polityki". Możesz mi pisać o racjonalnym , moim myśleniu, jeżeli uznajesz równanie przeze mnie Urbana z Passentem!! Na szczęście tego nie zrobiłam. Odróżniam poglądy obu dziennikarzy!Passent a i Urban nie byli w zadnym wypadku zwolennikami stalinowskiego komunizmu! Tu już strzelasz ślepakami! Czym innym jest popieranie PRL , a czym innym popieranie stalinizmu!Nawet bierutowska odmiana ideologiczna komunizmu różni się od stalinizmu! W "Polityce" nikt nie był stalinowcem! Można wszystko sprawdzić w bibliotekach , gdzie znajdują się wszystkie roczniki, numery "Polityki", w tym w "gazetowym" wydaniu i już jako czasopismo! Niestety współcześni niedouczeni młodzi politolodzy, tego nie odróżniają!Mam takiego w rodzinie i sporo przegadaliśmy, zanim moje argumenty zrozumiał po tym, kiedy poszedł do biblioteki uniwersyteckiej i zapoznał się z rocznikami lat 50-tych. |
| Zella (1321 punktów) | Odp: "Tylko pod tym znakiem" |
> Dlatego całościowe biografie i oceny ludzi są niesłychanie trudne w rzetelnym opisie, >a zarazem tak łatwe dla inkwizytorów.> Ale pytanie pozostało, stawiamy krzyż lub Ukrzyżowanego na pałacu im Stalina, czy >burzymy go do fundamentów?> Może niech oni sobie stawiają, a my dalej sobie podyskutujmy o przyzwoitości >Passenta.PS. Przepraszam p. Rigoletto, za znaczne wyjście w moich rozważaniach >ponadto co On w tym wątku myślał i powiedział. Podoba mi się twoja odpowiedź. Jest wyważona, nie jestes "talibem" .Plus. Pozdrawiam Zella |
#12 1 na 1 | julek (1527 punktów) | Odp: "Tylko pod tym znakiem" |
".........a my dalej sobie podyskutujmy o przyzwoitości Passenta....." Passent w czasie komuny i Passent teraz - to dwa różne "stany". Rakowski , Passent ,Toeplitz , tak jak zespół "Gawęda" , służyli "legalizowaniu" tamtej władzy , swoją niewątpliwą inteligencją skutecznie / dla wielu/ lukrowali bezsens tamtego systemu. Passent doczekał cudownych dla niego czasów - Kościół Katolicki jest w złej sytuacji , te histeryczne akcje z krzyżami , aborcjami , pierwszymi komuniami itd. to wyraźny początek końca / taki jestem optymista  / . Naturalny dla Passenta światopogląd odżywa w nowej sytuacji , i w inny sposób. Pozdrawiam  |
#13 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52452 punktów) | Odp: "Tylko pod tym znakiem" | > ".........a my dalej sobie podyskutujmy o przyzwoitości Passenta....." > Passent w czasie komuny i Passent teraz - to dwa różne "stany".A dlaczego? Moim zdaniem, był bardzo inteligentnym oportunistą i takim pozostał. To czasy się zmieniły. > Rakowski, Passent,Toeplitz, tak jak zespół "Gawęda", służyli "legalizowaniu" tamtej władzy, swoją niewątpliwą inteligencją skutecznie / dla wielu/ lukrowali bezsens tamtego systemu.Żyłem w tamtych czasach i również służyłem "legalizowaniu" tamtej władzy, choćby przez krytykę głupich ludzi przy władzy i ich poczynań, ale także przez zdobywanie wykształcenia i solidną pracę. Miałem kłopoty, ale były one wszakże na moje życzenie. Mogłem nie pyskować! Czy tamten system w założeniach był całkowicie bezsensownym, to mam spore wątpliwości, ale to już było i nie wróci więcej.Teraz potrzeba nowych bohaterów od krytyki bezsensu tego (obecnie obowiązującego) systemu. Wynikającego z syntezy ideologii neoliberalnej i narodowego państwa katolickiego z Maryją jako Królową Polski. W tamtych czasach najbardziej szkodzili hipokryci, który wiecznie klaskali i wchodzili władzy bez mydła w .... Powiedzmy tam, gdzie jest ciepełko. Dziś PRL i ludzi jego czasów można tak łatwo krytykować jak w PRL można było II RP i ludzi jej czasów. Huzia! Kupą panowie! > Passent doczekał cudownych dla niego czasów - Kościół Katolicki jest w złej sytuacji , te histeryczne akcje z krzyżami , aborcjami , pierwszymi komuniami itd. to wyraźny początek końca / taki jestem optymista / .Kościół funkcjonuje - raz lepiej, raz gorzej - od prawie dwóch tysięcy lat. Przetrwa i ten kryzys. Passentowi materialnie powodziło się dobrze, a teraz jeszcze lepiej, ale czy ocenia te czasy jako cudowne? Tak oceniać współczesność - moim zdaniem - mogą tylko głupcy, a ja zaliczam go do ludzi mądrych. > Naturalny dla Passenta światopogląd odżywa w nowej sytuacji, i w inny sposób.Moim zdaniem - światopogląd Passenta jest racjonalnie naukowym - tylko z charakteru jest konformistą - miękkim wobec wszelkiej władzy. Czy on jeden? A może ma tylko pecha, że władze się zmieniły. Inni mogą być konformistami już tylko wobec nowej władzy i nowej ideologii. Pozdrawiam. @@@ . |
| julek (1527 punktów) | Odp: "Tylko pod tym znakiem" | > A dlaczego? Moim zdaniem, był bardzo inteligentnym oportunistą i takim pozostał. To czasy się zmieniły.Jak Pan wie każda władza musi mieć swoich "stańczyków" - J.Iwaszkiewicz , potem Rodowicz , nawet Osiecka a Rakowski,Toeplitz i Passent są idealnymi tego przykładami - ich oportunizm jak Pan pisze był ujęty w ramy nie do przekroczenia /przepraszam/ > Żyłem w tamtych czasach i również służyłem "legalizowaniu" tamtej władzy, choćby przez krytykę głupich ludzi przy władzy i ich poczynań, ale także przez zdobywanie wykształcenia i solidną pracę. Miałem kłopoty, ale były one wszakże na moje życzenie. Mogłem nie pyskować!To jest typowe dorabianie sobie legendy krytyka i oczywiście podkreślenie " miałem kłopoty " . Ale przepraszam , ja też często , w ten sam sposób "tłumaczę się z życia" w tamtym okresie . > Czy tamten system w założeniach był całkowicie bezsensownym, to mam spore wątpliwości,A ja ich nie mam . > Kościół funkcjonuje - raz lepiej, raz gorzej - od prawie dwóch tysięcy lat. Przetrwa i ten kryzys.A ja mam nadzieję że nie przetrwa . > Passentowi materialnie powodziło się dobrze, a teraz jeszcze lepiej, ale czy ocenia te czasy jako cudowne?Doczekał portalu racjonalista.pl > Moim zdaniem - światopogląd Passenta jest racjonalnie naukowym - tylko z charakteru jest konformistą - miękkim wobec wszelkiej władzy.Zgoda. > Czy on jeden? A może ma tylko pecha, że władze się zmieniły. Inni mogą być konformistami już tylko wobec nowej władzy i nowej ideologii.Rzecz w tym że staram/y/ się tak jak teraz Passent nim nie być ,w swojej krytyce "....matki ,królowej Polski...." Pozdrawiam julek .  |
| Rigoletto (3891 punktów) | Odp: "Tylko pod tym znakiem" |
> >Nie jestem jakimś zaciekłym lustratorem, ale o faktach trzeba pamiętać.Najbardziej podoba mi się pierwsza część zdania.No więc uzupełnię. Nie jestem zwolennikiem lustracji made by PiS (który sprowadził to pojęcie do postaci dość groteskowej). Natomiast jestem zwolennikiem lustracji, w formie jaka obecnie obowiązuje. Jestem też zwolennikiem otwarcia archiwów IPN-u. > a co do naiwnej śmieszności drugiej, to zdałoby się pamiętać, że opisy (zawsze subiektywne) faktów mogą być mniej lub bardziej rzetelne, a ponadto zawsze dokonuje się subiektywnego doboru faktów z minionej rzeczywistości, na podstawie których dokonuje się podmiotowej oceny.Czy może gdzieś napisałem nieprawdę? Działalność Passenta jest nieźle udokumentowana, więc nie są to jakieś tajne sprawy. > Ale pytanie pozostało, stawiamy krzyż lub Ukrzyżowanego na pałacu im Stalina, czy burzymy go do fundamentów?Ja bym zburzył. Ale przede wszystkim z przyczyn estetycznych. > Może niech oni sobie stawiają, a my dalej sobie podyskutujmy o przyzwoitości Passenta.PS. Przepraszam p. Rigoletto, za znaczne wyjście w moich rozważaniach ponadto co On w tym wątku myślał i powiedział.Nie ma sprawy  . |
1 2 3 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|