Racjonalista - Strona głównaDo treści
Bóg stworzył "światłość" czy "zródło światła" ? [R

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
03-04-2011 02:17czepialski (18 punktów)
(zablokowany)
Bóg stworzył "światłość" czy "zródło światła" ? [R
0 na 2

Post poniższy zawiera polemikę co do jednej z krytycznych
wypowiedzi na temat nauk Biblii [Ksiegi Rodzaju 1 rozdzialu] zawartych
w zalinkowanym artykuje p. Andrzeja Koraszewkiego.


www.racjonalista.pl/kk.php/s,1132
Pan Andrzej Koraszewski napisał:

" W następnym dniu — czwartym, Bóg stworzył — słońce i księżyc z
gwiazdami. Słońce było bardzo jasne i Bóg powiedział by oświetlało
dzień. A w nocy miał świecić na niebie księżyc, a gwiazdy, których
była niezliczona ilość miały migotać wokół księżyca. Słońce, księżyc i
gwiazdy bardzo się Bogu podobały. Cieszył się Bóg, że je stworzył. I
tak minął czwarty dzień stworzenia świata.

Zdarza się, że niektóre dzieci wyrażają niepokój, że Bóg najpierw
stworzył światło i rośliny, a dopiero potem słońce...."



> >>Wtedy Bóg rzekł: <Niechaj się stanie światłość!> I stała się światłość.
> >>Bóg widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności. I nazwał
> >>Bóg światłość >>dniem, a ciemność nazwał nocą.


Najpierw sobie wyobrazmy ,że Bóg przemówił do Mojżesza i z punktu widzenia ziemskiego człowieka pokazał mu jak przebiegały "dni", to znaczy okesy, stwarzania.

Porównajmy sobie te dwa wersety:

Rodzaju 1:

1)"1 Na początku Bóg stworzył niebiosa i ziemię. "

Bóg stwarza cały wszechświat: gwiazdy ,księżyć, jak i ziemię.
Mijają niezliczone miliony lat, gorący wszchechswiat stygnie stajac się coraz bardziej przystosowanym do dalszej obróbki.

Choć Bóg nas tutaj uczy ,ze stworzył niebo i ziemię ,to tak naprawdę nie znamy prawdziwej kolejności ,ponieważ Mojżesz mógł mówić o ziemi dopiero jak się na niej znalazł jako obserwator.

Więc z jego punktu widzenia Bóg stworzył najpierw niebo (wszystkie ciała niebieskie oprócz ziemi), a dopiero na końcu ziemię.

Oczywiście mogło być tak ,że Bóg rzeczywiście stworzył ziemię jako ostatnie ciało niebieskie ale nie koniecznie.

2)"2 A ziemia była bezkształtna i pusta i ciemność panowała na powierzchni głębiny wodnej; a czynna siła Boża przemieszczała się tu i tam nad powierzchnią wód. "

Tutaj Bóg kieduje naszą uwagę na ziemię. "Obecny" na niej Mojżesz mówi nam jak wyglądała tuż po stworzeniu jej przez Boga (obraz bardzo przypominajacy ten z filmów popularnonaukowych o poczatkach ziemi).

Wyobrazmy sobie że ziemia ta otoczona jest gazami i pyłami kosmicznymi, jak i gęstymi chmurami gazów w naszej atmosferze [przyp:*1 ] , co uniemożliwia przedarcie się na nią światła z już stworzonego słońca i księżyca, co sprawia że na pierwotnej ziemi panuje "ciemność" (biorąc pod uwagę nasz układ planetarny, to ziemia rzeczyswiście mogła zostać stworzona po stworzeniu słońca, tak uczy nawet naturalistyczna nauka. Uczy że słońce oraz planety naszego układu słonecznego wyodrębniły się od pierwotnej chmury gazy i pyłu własnie w takiej kolejności. Jeżeli rzeczywiście tak było ,to my ludzie wierzący uważamy ,że stało się to za posrednictwem Boga.).

3)a) "3 I Bóg przemówił: „Niech powstanie światło”. Wtedy powstało światło. 4 Potem widział Bóg, że światło jest dobre".

W tej części wersetu Mojżesz może dostrzec docierające do ziemi swiatło ,co być może jest spowodowane tym ,iż Bóg zaczął usuwać otaczające ziemię pyły i gazy kosmiczne. Na oreślenie "światłości" w 3 rozdziale użyto hebrajskiego słowa: '"ōr', którego używano na okreslanie swiatła w sensie ogólnym.

b) "(..)i Bóg oddzielił światło od ciemności. 5 I Bóg zaczął nazywać światło Dniem, ciemność zaś nazwał Nocą.".

W od momentu przedarcia się światła słonecznego poprzez barierę złozoną z gazów i pyłow kosmicznych po jakimś czasie (12 h.) zaczęło się robić ciemno. Od tego czasu przez dłuższy czas historii ziemi na ziemi następowały naprzemienne cykle ciemności i jasności.

Poprostu panowała albo całkowita ciemność, albo jasność. Mojżesz- na podobieństwo dzisiejszego obserwatora ,który zza gęstych chmur jest w stanie dostrzec jedynie przedzierajace się światło ,nie widząc zródła tego światła ; to znaczy słońca- widział tylko "światłość".

Zwróć jednak uwagę ,że już wówczas Bóg zaczą nazywać "światłość dniem" ,a "ciemność nocą".

Wracając do przykładu z dzisiejszym obserwatorem ,to jeżeli gęste chmury spowijają niebo rwównież w nocy, to może niewidoczny być również księzyc, co zaowocuje całkowitymi ciemnościami. Czy byłes kiedyśw taką noc na niezanieczyszczonej przez sztuczne miejskie swiatło przestrzeni?

Gdy przez pochmurne niebo nie przedziera się światło emitowane przez księżyc
ani gwiazdy?

Przyczyną występujących naprzeminie cyklów "dni" i "nocy" mogło być też to ,że własnie wtedy Bóg wprawił naszą planetę w ruch wirowy.

Przejdzmy teraz do następnego okresu stwarzania, to znaczy do "dnia" 4.

Rodzaju: 1 a) "14 I przemówił Bóg: „Niech w przestworzu niebios powstaną źródła światła, by oddzielały dzień od nocy; mają też służyć za znaki, jak również do określania pór i dni, i lat. 15 I mają służyć w przestworzu niebios za źródła światła, żeby oświetlać ziemię.I tak się stało.” .

Bóg w tym momencie spowodował (zadecydował), ze na ziemi nie będa już tylko widoczne sam efekt swiecenia słońca, to znaczy opisana w 3 wersecie "światłość".

Bóg postanowił ,że z ziemi będzie można widzieć zródła tych świateł i w tym celu zaczął podejmować odpowiednie działania:

b)" 16 I Bóg przystąpił do uczynienia dwóch wielkich źródeł światła: większego źródła światła, by panowało nad dniem, i mniejszego źródła światła, by panowało nad nocą, a także gwiazd. 17 I Bóg umieścił je w przestworzu niebios, żeby oświetlały ziemię 18 i żeby panowały w dzień i w nocy oraz żeby oddzielały światło od ciemności. I widział Bóg, że to jest dobre. 19 I nastał wieczór, i nastał ranek.".

Z punktu widzenia Mojżesza pojawienie się na niebie nowych obiektów w postaci słońca ,księżyca i gwiazd wyglądało jakby Bóg je rzeczywiście "przystąpił do ich kształtowania". I jeżeli byłby to proces stopniowy, polegający na wyałanianiu się zza przeszkody która wczesniej uniemozliwiała Mojżeszowi ich dostrzeżenie, to rzeczywiście mógł on tak to odebrać (Dodatkowe informacje w przypisie [przyp: *2]!


Zróćmy uwagę , że Mojżesz: słońce, księżyc i gwiady wymnienił w chronologicznym porządku (od największego do najmniejszego). Choć wiadomi , że księzyć rzeczywiście jest ciałem niebieskim ,które jest o całe rzędy wielkości mniejsze niż słońce, to przecież większość znanych nam gwiazd jest większych o całę rzędy wielkości od słońca!

W tym samym sensie wyrażamy się i dzisiaj, kiedy np. mówimy o "wschodzie i zachodzie słońca". Każdy z nas jednak wie ,że tak mozna twierdzić tylko z punktu widzenia ziemskiego obserwatora, poniewaz efekt ten jest w rzeczywistości wywołany ruchem obrotowym ziemi wobec słońca.

"(....) Słońce wschodzi i zachodzi, i na miejsce swoje spieszy z
powrotem, i znowu tam wschodzi” (Koheleta [Kaznodziei] 1:5, BT) [przyp.:*3].


W wersecie 14 oprócz tego ,że napisał o o zródle "światłości" wspomnianej w 3 rozdziale [słońcu], to jeszcze udzielił dodatkowych informacji w postaci tego, co zobaczył w tym 4 "dniu" stwarzania dodatkowo , to znaczy , że jego oczom ukazał się księżyc i gwiazdy, z których emanowało światło nocą, wskazując przy tym na ich dodatkowa rolę.

W takim kontekście ponowne wspomnienie ,że "slońce i księzyc" mają słuzyć do "odedzielania dnia od nocy" było jak najbardziej na miejscu.

To tak jakby ktoś powiedział : "kupiłem dom". A za kilka dni dodał: "kupiłem dom i dodatkowo garaż i samochód".

Okreslenie użyte w wersecie 3 "niech powstanie światłość" nie musi się odnosić do bezposredniego stworzenia tej "swiatłości" przez Boga [bez podania informacji o stworzeniu zródła tej "światłości"], jak niektórzy rozumieją.

Kiedy zapalimy światło w pokoji często mówimy: "już jest jasno". Nie mówimy natomiast: "żarówka spawia ,że jest jasno".
W tym samym sensie nalezy rozumieć 3 werset.

Ale jezeli ktoś się upiera i twierdzi ,że chodzi w wersecie 3 o dosłowne stworzenie "swiatłości", to i w tym przypadku nie ma się co kłócić, ponieważ takie sformułowania wchodzą w zakres specyficznego jezyka biblijnego jakiego uzywano w czasach Mojzesza ,jak i długo po jego śmierc. Podam dwa wymowne przykłady:

Iz 45:7 "[Ja: Bóg] Tworzę światło i stwarzam ciemność*, zaprowadzam pokój i
stwarzam niedolę.".

Ps 104:20 "Powodujesz [Boże] ciemność, by nastała noc; wtedy wyruszają
wszystkie dzikie zwierzęta leśne."

Ludzie z czasów biblijnych (jak i współcześni badacze Biblii) rozumieli wymowę tych słow, gdyż znali 1 rozdział Księgi Rodzaju, w którym było jest napisane ,kedy i w jaki sposób Bóg stworzył niebo ,ziemię i wszystko co na tej ziemi zyje. Rozumieli właściwą wymowę tych wersetów, to znaczy ,że Bóg jako pierwotna praprzyczyna wszystkiego może w ten sposób o sobie mówić, to znaczy jakby cały czas czynił coś, co uczynił dawno, dawno temu.

Podobnym językiem poslugiwał się Mojżesz, podobnym językiem posługiwał się Dawid, Izajasz, podobnym językiem posługiwał się Jezus Chrystus:

"Mt 5:45 "żebyście się okazali synami waszego Ojca, który jest w
niebiosach, ponieważ on sprawia, że jego słońce wschodzi nad
niegodziwymi i dobrymi, on też sprawia, że deszcz pada na prawych i
nieprawych."

W tym samym duchu wyrażamy się i my ,kiedy na ten przykład mawiamy: "To jest dobry prezydent, ponieważ wybudował nowe miasta i dał chleb milionom obywateli".

Po rozważeniu wersetów z 1 rozdziału K.Rodzaju wersetów: 1-4 oraz 14-18 widzimy ,że w opis z 1 rozdziału Ksiegi Rodzaju nie zawiera zadnych paradoksów (wewnętrznych sprzeczności), a przeciwne opinie opierają się na zasadniczym niezrozumieniu treści tej Księgi, jak i specyficznego języka jakim Mojżesz posłużył się do jej spisania.

Znika [pozorny] paradoks dotyczacy zarzutu: "jak Bóg mógł stworzyć "światłość" i "ciemność", gdy nie było jeszcze Słońca , księżyca i gwiazd". Czy: "jak to możliwe ,ze Bóg stworzył słońce, księzyc i ziemię dopiero po stworzeniu ziemi skoro fakty naukowe pokazują ,ze było inaczej.

Dodatkowo rzetelne rozważenie treści zawartej w 1 rozdziale Księgi Rodzaju pozwala zrozumieć ,że kończące kazdy z opisanych "dni" [oresów] stwarzania stwierdzenie "wieczówr i poranek" nie odnosi się do literalnych 24 h.

Zanim Bóg "oddzielił światłość od ciemności" nie można było mówić o żadnych 23 h. na ziemi. Nie byłozadnych znaków do odmierzania: czasu czy pór roku. Było po prostu ciemno i zimno. Poza tym zanim Bóg zajął się ziemią o czym mowa dopiero w wersecie 2 Ksiegi Rodzaju " na poczatku stworzył: niebo i ziemię". Biblia nic nam nie mówi ile to trwało. Cały ten proces mógł trwać nawet miliardy lat!

Warto przy okazji zaznaczyć, ze biblijne stwierdzenie , że: "Na *poczatku* Bóg stworzył niebo i ziemę" doskonale się wpasowuje we współczesne teorie powstania Wszechświata. Tak samo jak nauka Bilia twierdzi ,że wszechświat mial swój *poczatek*!

Być może dzisiaj co niektórych takie fakty nie dziwią, może uważają to za oczywistość ,ale proszę pamiętać ,że przed przyjęciem teorii wielkiego wybuchu obowiazywała teoria wszechświata stacjonarnego, która zakładała jego odwieczne istnienie i odwieczną kreację materii z niczego.

Fred Hoyle, autor teorii wszechświata stacjonatrego, jako ateista, nigdy nie zaakceptował teorii wiekiego wybuchu ,bo zbyt bardzo nawiązywała do biblijnej opowieści z Księgi Rodzaju 1:1.

Więc dlaczego użyto okresleń: "wieczów i poranek" ? Zydzi liczyli w ten sposób czas, jaki okreslał dziń tygodnia. W Biblii oznacza on 'poczatek i koniec' jakiegoś okresu, w którym działo się coś godnego uwagi, jakis konkretny etap.

Bogaty język biblijny w którym spiano Ksiegę Rodzaju czesto posługuje się słowem "dzeń" w róznych znaczeniach. Mówi się o: "dniu żniwa","dniu sądu" (który według Ksiegi Objawienia ma trwać 100 lat: Ap 20:4: "(...) ożyli, i królowali z Chrystusem przez tysiąc lat .."). Biblia daje nam też wgląd w jaki sposób Bóg zapatruje sięna czas, który stanowi jeden z wymiarów wszechświata ,który storzył : " 2P 3:8 "Ale niech ten jeden fakt nie uchodzi waszej uwagi, umiłowani, że u Boga jeden dzień jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat – jak jeden dzień.".

Mojżesz spisując Księgę Rodzaju użył słownidztwa znanego i zrozumiałego wówczas. Nawet współczesnie (jak i w wczesniej opisanych przykładach) ludzie używają podobnych metafor. Np. żeby podkreslić jakiś itotny okres podczas długiego okresu czasu używa się sformułowania typu: "w dobie dzisiejszego dnia". O przeszłych czasach mówi sie: "w dobie minionego dnia". A przy okazji wyrazania optymizmu mówi się: " o nadziejach związanych z dniem jutrzejszym".

*Przypisy->

[ [przyp:*1] W księdze Hioba w rozdziale 38 Bóg, posługując się licznymi metaforami, nawiązuje do
czasu kiedy prowadził działalność stwórczą opisaną w 1 rozdziale Księgi Rodzaju.
Zadając Hiobowi szereg pytań. W wersetach 4, 5, 6 ,7 , 8 i 9 tej księgi Mojżesz (który spisał zarówno Księgę Rodzaju jak i Księgę Hioba.] nawiązuje do 1 rozdziału Księgi Rodzaju wersetów pierwszego (1) i drugiego (2): "1 Na początku Bóg stworzył niebiosa i ziemię. 2 A ziemia była bezkształtna i pusta i ciemność panowała na powierzchni głębiny wodnej; a czynna siła Boża przemieszczała się tu i tam nad powierzchnią wód." .

W wersectach 4, 5, 6, 7, 8 i 9 rozdziału Księgi Hioba Mojżesz, przytaczając słowa Boga, dosłownie napisał: "4 Gdzieżeś był, gdy zakładałem ziemię? Powiedz mi, jeśli znasz zrozumienie. 5 Kto ustanowił jej wymiary, jeśli to wiesz, albo kto nad nią rozciągnął sznur mierniczy? 6 W co wpuszczono jej podstawy albo kto położył jej kamień narożny, 7 gdy wespół radośnie wołały gwiazdy poranne i zaczęli z uznaniem wykrzykiwać wszyscy synowie Boży?8 kto wrotami zamknął morze, które zaczęło wychodzić, jak gdyby wyrywało się z łona;

9 gdy //**a) obłok dałem jako jego szatę i b)gęsty mrok jako jego pieluchę**\\".

Prosze zauwazyć , że w wersecie 9 (w 2 częci tego wersetu) Bóg mówi do Hioba o "gęstym mroku" , co jest nawiązaniem ro Kisięgi Rodzaju 1: 2 , gdzie powiedziano o "cemności jaka panowała na ziemi". W 1 częci tego wersetu Bóg mówi o "obłoku" ( W innym przekładzie biblijnum [BW] ten werset brzmi: " Gdy obłoki uczyniłem jego szatą, a ciemnie chmury jego pieluszkami".). Wielu autorów ten "obłok" [' 'okrywę'] utożsamia z pyłami i gazami otaczającymi pierwotą ziemię , przez którą aż do pojawienia się na niebie "zródeł światła" [słońca i gwiazd], co było efektem usunięcia tej przeszkody, mogło przebijać się jedynie opisane w Ksidze Rodzaju 3-4 światło ["światłość"].


[[przyp.*2]W podobnym duchu Pismo Swięte wyraża się księdze Jeremiasza 1:5. Jest tam napisane: ""Zanim cię ukształtowałem w łonie matki, znałem cię, a
zanim jeszcze wyszedłeś z łona, uświęciłem cię. Uczyniłem cię
prorokiem dla narodów".".

Czy to ma znaczyć ,że Bóg stwarza kazdego człowieka z osobna? Ze każdego własnoręcznie "kształtuje w łonie matki" ? Niektórzy mają takie zrozumienie ,to znaczy pewni witaliści ,którzy uważąją ,że to Bóg osobiście steruje procesami rozwojowymi zarodka. Ale czy Biblia rzeczywiście czegoś takiego naucza?

Kiedy Bóg stworzył pierwszych ludzi dał im rozkaz: "28 :„Bądźcie płodni i stańcie się liczni oraz napełnijcie ziemię". W innych wersetach, jak te npapisano: "Kpł 15:16 "" 'A jeśli u jakiegoś mężczyzny nastąpi wypływ *nasienia*, to wykąpie on całe swe ciało w wodzie i będzie nieczysty aż do wieczora." //*\\Kpł 18:20 " 'Nie wolno ci żonie twego towarzysza *dać nasienia*, które z ciebie wypłynie [przyp. moja: wzbudzićdzić jej potomka jeszcze za zycia jej męża], bo przez to stałbyś się nieczysty."".

Rozważając te wersety chyba się zgodzimy iż jasno z nich wynika ,ze Izraelici łączyli wspólzycie cielesne mezczyzny z kobietą oraz wytrysk "nasienia" (tego terminu i dziś się używa na okreslenie spermy).

Nasienie natomias kojarzyło się Izraelitom ze wzrostem. Zasługę za ten "wzrost" przypisywano często błogosławieństwu Boga. Apostoł Paweł wypowiadał się w takim metaforycznym duchu kiedy odżegnywał się od tego ,żeby ludzie przypisywali mu zasługi za głoszenie Ewangelii i pozyskiwanie uczniów: "1Kor 3:6 "Ja zasadziłem, Apollos podlał, ale *Bóg dawał wzrost*".1Kor 3:7 "toteż ani ten, kto sadzi, nie jest czymś, ani ten, kto podlewa, tylko Bóg, który *daje wzrost*."

Kiedy Bóg przemawiał do Jeremisza to po prostu poinformował go ,ze już przed jego narodzinami podjął postanowienie ,co do jego przyszłej roli proroka. I już od poczęcia widział ,że Jeremiasz będziesię w przyszłości odznaczał cechami charakteru [miłością do Boga, posłuszeństwem i pokorą], które będa go uprawnialy do pełnienia tej zaszczytnej funkcji.

W też tym właśnie sensie "Bóg przystąpił do kształtowania ciał niebieskich" opisanych w wersetach 14 i 15.].


[[przyp.:*3]Podobne nieporozumienie zachodzi poprzez niewłasciwe zrozumienie wersetów z: Joz 10:13, gdzie napisano: "Toteż słońce *stało bez ruchu* i *zatrzymał się księżyc*, aż
naród wywarł pomstę na swych nieprzyjaciołach. '' Czyż nie jest to
zapisane w Księdze Jaszara? I słońce stało pośrodku niebios, i nie
śpieszyło ku zachodowi, mniej więcej przez cały dzień.".

Niektórzy [a w tym dawny Kościól Katolicki] wywnioskowali ,ze wersety te dowodzą iż to słońce i księzyc są w ruchu a nie ziemia. Chodzi w tym sprawozdaniu oczywiście o punkt widzenia ziemskiego obserwatora.].

Jak już wspomniano: słowo "światłość" ,tórego Mojżesz uzył w 3 wersecie jest
jest tłumaczeniem hebrajskiego słowa '"ōr', co znaczy "światłość, światło" w sensie ogólnym. W wersecie 14 użyto natomiast słowa 'ma•'ōr'', które oznacza "zródło światła (coś ,co światło wysyła)".

Ponadto w wersetach od 3 do 4 Mojżesz pidze o oddzielaniu samej światłości od samej ciemności. w wersecie 16 mówi też o księżycu i gwiazdach, które są zródłem światła w nocy.

W wersecie 5 Mojżesz nas informuje ,że Bóg "swiatłość zaczął nazywać dniem, a ciemność zaczął nazywać nocą". Natomiast w wersecie:14 Mojżesz relacjonuje: "I przemówił Bóg: „Niech w przestworzu niebios powstaną źródła światła, by oddzielały dzień od nocy; mają też służyć za znaki, jak również do określania pór i dni, i lat"".

Wpraedzie Mojżesz nas już w wersetach 4 i 5 ,że Bóg "oddzielił światłość od ciemności" i że "światłość zaczął nazywać dniem ,a ciemność zaczął nazywać nocą" ,ale w wersecie 14 powtarza oswe słowa lecz w innym kontekście:

w wersetacie 5 napisani ,że "Bóg *zaczął* nazywać "światłość Dniem ,a ciemność Nocą" natomiast w wesrecie 14 napisano: Ze Bóg uczynił "*zródła* światła" by "oddzielały dzień od nocy; [przyp moja.-a oprócz tego mają też służyć za znaki, jak również do określania pór i dni, i lat.".

W wersetach 4 i 5 Mojzesz napisał tylko o widzianej z ziemi "światłości i ciemności [o ile mozna powiedzieć ,że całkowitą ciemność można widzieć.]".


pozdrawiam;

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..
#1
03-04-2011 09:39
 Ocena 2 na 2
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)Odp: Bóg stworzył "światłość" czy "zródło światła"
Wszystko pięknie i ładnie, tylko jakoś bóg nigdzie nie mówił, jak wyglądała ziemia podczas stwarzania (a różniła się na każdym etapie wyglądem, od żarzącej kuli przez skalistą pustynie, do preorganicznych oceanów itd.) - domyślnie wszyscy rozumiemy (w tym Mojżesz), że wyglądała, jak za jego czasów. Jeśli byłoby inaczej pewnie choć jedno zdanie wspominałoby o tym.

Do Bazgrołów z powyższego powodu.

Pozdrawiam

Karp żyje, więc ma prawo do życia! Nie naruszajcie tego prawa!

czepialski (18 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bóg stworzył "światłość" czy "zródło światła"
W odpowiedzi sceptymucha
>Wszystko pięknie i ładnie, tylko jakoś bóg nigdzie nie mówił, jak wyglądała ziemia podczas stwarzania (a różniła się na każdym etapie wyglądem, od żarzącej kuli przez skalistą pustynie, do preorganicznych oceanów itd.)

Mojżesz w 1 rozdziale Księgi Rodzaju w wersetcie 1 napisał: "Na pooczątku Bóg stworzył niemo i ziemę", to na tym etapie ziemia musiała być rozzażoną kulą. Następnie Mojżesz, nie wnikając w szczegóły, w wersecie 2 przechodzi do okresu , kiedy ziemia była pokryta wodą, chaotyczna: nie przygotowana, niegościnna, dla zagoszczenia na niej życia.

[przyp*1] "(....)Biblia opisuje wczesne warunki panujące na Ziemi jako "bezkształtne i puste", pozbawione życia. Jest to opis trafny, gdyż życie nie mogło istnieć w tak nieprzyjaznych warunkach...."

"(...)Pierwszy wers Pisma Świętego, "Na początku Bóg stworzył Niebo i Ziemię" przedstawia pochodzenie naszego wszechświata oraz początek czasu. To rewolucyjne stwierdzenie ukazało się w czasie, gdy nie było wiadomym, że nasz wszechświat, jak i czas, miały początek. Biblia nie wyjaśnia ani nie opisuje dzieła stworzenia; stwierdza jedynie, że zostało ono osiągnięte dzięki woli Bożej (...)
Autor Historii Stworzenia żył tysiące lat temu, gdy wiedza naukowa była jeszcze w powijakach. Lecz zauważcie, co stwierdził:


1. Wszechświat miał swój początek

2. Czas miał swój początek.

3. Młoda Ziemia była pusta i pozbawiona życia.

4. Powierzchnia Ziemi była pogrążona w ciemności.

5. Ziemia była pokryta wodą.

6. Światło rozjaśniło powierzchnię Ziemi, lecz dopiero po wcześniejszych wydarzeniach."

Z resztą oficjalna nauka też nie podaje nam wielu szczegółów na temat etapu : "goracej planety" [ podczas rozwoju naszej planety ] :

[ przyp *2 ] "(...)Powierzchnia Ziemi schładzała się względnie szybko, tworząc w ciągu 150 milionów lat (i kończąc około 00:45 na hipotetycznym zegarze) skorupę . Nowsze badania sugerują, że tworzenie się skorupy ziemskiej trwało 100 milionów lat, co zdaje się potwierdzać pomiar poziomu hafnu dokonany podczas badań w zachodnioaustralijskich wzgórzach Jack Hills. W górach tych znaleziono najstarszy kryształ cyrkonu, którego wiek oszacowano na 4,4 mld lat[8]. Na podstawie badań kryształów z najstarszych skał uważa się że skorupa ziemska istniała już 4,5 mld lat temu. Z tej pierwotnej skorupy nie pozostało prawie nic (poza niewielkimi kryształkami). Wiek najstarszych zachowanych skał szacuje się na 4,2 mld lat. Około 4 do 3,8 miliarda lat temu (czyli o trzeciej lub czwartej nad ranem) Ziemia przeżyła okres wyjątkowo ciężkiego bombardowania asteroidami

(....) Z powłoki ziemskiej wydalana była woda, wulkany odprowadzały do atmosfery także inne gazy, tworząc w ten sposób drugą atmosferę Ziemi.Historia ziemi
[ przyp moja: wczesniej opisana przeze mnie przeszkoda ,która uniemożliwiła dostrzeżenie zródła "światłości" opisanej w Księdze Rodzaju 1:3] "

Jeżeli Bóg Mojżesza, Mojżesz, czy ktokolwiek inny, kiedykolwiek na tym świecie zrelacjonował jakieś wydarzenie, a przy tym pominął jakieś ,nawet istotne, szczeegóły, to ma to znaczyć że jego świadectwo jest nieprawdziwe?....

czepialski (18 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bóg stworzył "światłość" czy "zródło światła"
W odpowiedzi czepialski
....Moje opracowanie nie miało na celu udowodnienia, że Ksiega Rodzaju szczegółowo opisuje każdy z etapów powstawania wczesnej ziemi, tylko wykazanie , ze p. Andrzej Koraszewski wnioski zawarte w swoim artykule oparł na zasadniczym niezrozumieniu tekstu z Księgi rodzaju 1: 3-45, 14-18. Pan Andrzej owe wnioski oparł prawdopodobnie na pogladach 'chrześcijańskich fundamentalisów'; tak zwanych: "kreacjonistów młodoziemskich" (ponieważ nawet Kościół Katolicki nie zawiera już tych poglądów w swoim oficjalnym nauczaniu). Kreacjoniści młodoziemscy jednak, w przeciwnieństwie do pana Adrzeja Koraszewkiego, nie widzą w tym "zrozumieniu" żadnych paradoksów(wewnetrznych sprzeczności).

Pan Andrzej Koraszewski (ani żaden człowiek na świecie) nie ma obowiązku wiedzić wszystkiego. Jak każdy człowiek opiera się on na opiniach ludzi , którzy uważają siebie za fachowców w interpretacji, zrozumieniu jakiegoś zagadnienia.
W przypadku zagadnień związanych z rozwojem naszej planety ( i zycia na niej) autor ma głebokie zaufanie do głównego nurtu nauki i taka intepretacja rzeczywiście miała prawo jawić się p. Koraszewskiemu jako jawnie sprzeczna z ustaleniami nauki, nielogiczna , wewnętrznie sprzeczna i bajkowa. I przy takim spojrzeniu nie można p. Koraszewskiemu zarzucić tutaj złej woli.

Oczywiście i moja propozycja spojrzenia na te kwestje w sposób odmienny, choć nie można zarzucić im logiki i sprzeczności z tym ,co oficjalna nauka wie na ten temat (co wie , a nie czego sie dopiero domysla!) , ma prawo jawić się panu Koraszewskiemu (czy komukolwiek innemu ) jako teoria nie do zaakceptowania. Niemniej jednak podstawowy cel mojego opracowania spełnił swój zamierzony cel.

Moje opracowanie miało na celu pokazanie autorowi , jak i czytelnikom jego artykułu , że w teologii związanej ze zrozumieniem Księgi Rodzaju funkcjonują nie tylko poglądy kreacjonistów młodoziemskich. Ze poglądy te inne niż młodoziemskie poglady nie stoją w sprzeczności z ogólnie przyjętym modelem opisujacym rozwój (ewolucję ) naszej planety, oraz usuwają pozorne paradoksy, sprzeczności, które jakie się pojawiają w świetle interpretacji kreacjonistów młodoziemskich. A co najważniejsze pokazują , że poglądy młodoziemców nie opierają się na prawidłowym zrozumieniu Księgi Rodzaju!

Bardzo dobrze , że pan Koraszewski napisał ten artykuł, ponieważ pokazuje on do jakich ośmieszających Księgę Rodzaju wniosków można dojść poprzez niezrozumienie tekstu biblijnego i języka w jakim został napisany. No i przy okazji pojawiła się wspaniała okazja , żeby stanąć w obronie Księgi Rodzaju i wykazać absurd nauczania kreacjonistów młodoziemskich.

> - domyślnie wszyscy rozumiemy (w tym Mojżesz), że wyglądała, jak za jego czasów. Jeśli byłoby inaczej pewnie choć jedno zdanie wspominałoby o tym.

Nawet mało wnikliwy i nieobeznany z biblijną teologią czytelnik , który by nawet powierzchownie zapoznał się z treścią 1 rozdziału Księgi Rodzaju, łatwo dojdzie do wniosku , że jej autor : Mojżesz nie opisuje w niej ziemi oraz panujacych na niej warunków, sugerując ,że takie warunki panowały za jego czasów. Innymi słowy tekst z 1 rozdziału Księgi Rodzaju ma zupełnie przeciwną wymowę. Ten wniosek jest pozbawiony podstaw i sensu.

*przypisy:
[przyp. *1]
"Biblijna Teoria Stworzenia wg Jima Schicatano"
(Zaznaczam ,że nie ze wszystkimi pogladami tego autora
muszę się zgadzać.).
skroc.pl/047e

[ przyp.*2]
"Historia ziemi" :
skroc.pl/fce3

pozdrawiam;

#4
03-04-2011 16:20
 Ocena 3 na 3
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)Odp: Bóg stworzył "światłość" czy "zródło światła"
W odpowiedzi czepialski
Dogonowie mają dokładniejsze legendy o powstaniu i rozwoju Ziemi.
Widać tam nie było problemu z opisaniem prapoczątków.
Może mają bardziej rozgarniętego boga?

Pozdrawiam

Karp żyje, więc ma prawo do życia! Nie naruszajcie tego prawa!

#5
03-04-2011 17:36
 Ocena 9 na 9
webmaster (moderator)Odp: Bóg stworzył "światłość" czy "zródło światła"
W odpowiedzi czepialski
>Niemniej jednak podstawowy cel mojego opracowania spełnił swój zamierzony cel.

Tak, doceniamy wartość humorystyczną

>Nawet mało wnikliwy i nieobeznany z biblijną teologią czytelnik , który by nawet powierzchownie zapoznał się z treścią 1 rozdziału Księgi Rodzaju, łatwo dojdzie do wniosku , że jej autor : Mojżesz nie opisuje w niej ziemi oraz panujacych na niej warunków, sugerując ,że takie warunki panowały za jego czasów.

Bardziej wnikliwy czytelnik zauważy inne rzeczy:
- nie ma właściwie dowodu na to, że Mojżesz istniał
- niemal na pewno nie jest autorem omawianego tekstu
- niemal na pewno omawiany tekst podlegał późniejszej redakcji
- niemal na pewno tekstu tego nie należy rozumieć dosłownie, a tylko jako alegorię, w funkcji kosmogonii lokalnej kultury epoki brązu, która wykiełkowała w ówczesnym tyglu kulturowym
- jacykolwiek byli autorzy tego tekstu, nie mieli większego pojęcia o tym jak powstał świat - dlatego zastanawianie się nad tym, jak pogodzić spoczywanie świata na żółwiach czy stwarzanie roślin przed słońcem z wiedzą, jest raczej bez sensu. Mitów się nie wyjaśnia.

czepialski (18 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bóg stworzył "światłość" czy "zródło światła"
W odpowiedzi webmaster
>>Nawet mało wnikliwy i nieobeznany z biblijną teologią czytelnik , który by nawet powierzchownie zapoznał się z treścią 1 rozdziału Księgi Rodzaju, łatwo dojdzie do wniosku , że jej autor : Mojżesz nie opisuje w niej ziemi oraz panujacych na niej warunków, sugerując ,że takie warunki panowały za jego czasów.

>Bardziej wnikliwy czytelnik zauważy inne rzeczy:
> - nie ma właściwie dowodu na to, że Mojżesz istniał

Brak dowodu na cokolwiek nie jest dowodem przeciwko tezie.
Nauka zna tą prawdę powszechnie i powszechnie się na niej opiera.
Prostym przykładem jest to ,ze nauka stawia założenia , zeby
móc przeprowadzić dowód.

Jedni mogą negować prawdziwość historyczną
osoby Mojżesza, exodusu itd. ,inni mogą wychodzić z zalozenia, że
wszystko to było mozliwe, jeszcze iini mogą wierzyć w historyczość
i prawdziwość relacji biblijnych.

Jeżeli już mamy o tym dyskutować , to postęp nauki (głownie archeologii biblijnej)
niegdy nie zaprzeczył relacjom biblijnym, a wielokrotnie wręcz je potwierdził!
A sam fakt , ze tak jest świadczy , że Pana wnioski wykraczają poza zakres nauki.
Istnialy zawzsze punkty sporne, ale wnioski krytyków tekstu (tzw. 'Wyższej Krytyki
Tekstu Biblijnego') zawsze pozostawiały (i pozostawiają) dużo do życzenia ,a
wiekszość uległa falsyfikacji.

Sprawa istnienia Mojzesza i exodusu, to temat aktualny i otwarty, leżący w
granicach zainteresowań i badań naukowych. Archeologia
przyznaje , że nie znaleziono twardych dowodów, ale też nie przeczy oficjalnie
prawdziwości historycznej tym zdarzeniom. Wiara lub niewiara w te zagadnienia,
[istnienie Mojżesza,exodusu], to kwestia wyboru nie ustalenia naukowego....

#7
03-04-2011 18:44
 Ocena 1 na 1
czepialski (18 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bóg stworzył "światłość" czy "zródło światła"
W odpowiedzi czepialski
....Przykład [tylko jeden z wielu] zmieniajacych się pogladów:

[przypis*1]."- Jerycho jest rzeczywiście genialnym przykładem, jak bardzo interpretacja zależy od odkrywcy i jak może jedna z nich zostać nagłośniona jako "odkrycie". Pierwsze wykopaliska w Jerychu (tall as-Sultan) prowadzono już w latach 1868 i 1907-1909, a potem w latach 1930-1936, kiedy to prof. John Garstang odsłonił jedno z miast zbudowanych na wzgórzu i uznał, że zostało ono spalone, a mury zburzone przez trzęsienie ziemi około 1400 r. pne. Był to duży cios dla krytyków Biblii, którzy zaczęli podważać jasne i logiczne wnioski Garstanga. Choć popierała je ciągle część uczonych, to pojawił się też pogląd (jeden z wielu i wcale nie przesądzony), że w czasach Jozuego Jerycho już od setek lat nie istniało. Problem zatem, jak słusznie zauważa Beata, leżał nie w odkryciu (nikt nie negował zburzonych murów), ale w datowaniu, czyli w interpretacji (która oczywiście odrzucała Biblię jako źródło historyczne). W latach 50-tych XX wieku wykopaliska w Jerychu prowadziła słynna archeolog Kathleen Kenyon, która próbowała (z dużym skutkiem) utrwalić w nauce inną chronologię warstw. Jej wnioski zostały bardzo nagłośnione i znalazły się w stałym zestawie argumentów krytyków Biblii. Jednakże wielu później pracujących archeologów odrzuciło ten skrajny pogląd i wróciło do wniosków Garstanga o tradycyjnym datowaniu zburzenia Jerycha (ewidentnie odkrytym w tym miejscu). W roku 1981 ślady pożaru skrupulatnie przeanalizował na nowo prof. John J. Bimson i uznał, że datowanie Kenyon było błędne, a miasto zostało zburzone w połowie XV wieku pne. Później w roku 1997 dr Bryant G.Wood również potwierdził, że obraz archeologiczny odkrycia Jerycha jest zgodny z Księgą Jozuego, a Kenyon się myliła."

> - niemal na pewno nie jest autorem omawianego tekstu

Proszę o dowód tej pewności.

> - niemal na pewno omawiany tekst podlegał późniejszej redakcji

Proszę o dowód tej (niemal) pewności.

Z tego, co nauka zdołała zbadać, to wspólczesny tekst biblijny jest
bardzo wierny w stosunku do wczesniejszych otpisów:
DOKŁADNOŚĆ POTWIERDZONA PRZEZ ZWOJE ZNAD MORZA MARTWEGO
<><>W czasie poszukiwań prowadzonych w rejonie Morza Martwego odkryto
liczne zwoje hebrajskie,

napisane jeszcze przed naszą erą. Wiele z nich zawiera fragmenty Pism
Hebrajskich. Do czego się

dochodzi, porównując je z manuskryptami masoreckimi sporządzonymi
tysiąc albo i więcej lat później?
Swego czasu przeprowadzono badania nad 53. rozdziałem Księgi Izajasza,
porównując jeden ze zwojów

znad Morza Martwego, napisany około roku 100 p.n.e., z tekstem
masoreckim. Norman L. Geisler i

William E. Nix piszą o rezultatach tych analiz w książce A General
Introduction to the Bible

"Ogólne wprowadzenie do Biblii":

Na 166 słów z 53. rozdziału Księgi Izajasza wątpliwych jest tylko
siedemnaście liter. Dziesięć z nich tokwestia pisowni, nie mająca żadnego wpływu na sens. Cztery dalsze
litery dotyczą drobnych zmian stylistycznych, jak na przykład użycia spójników. Pozostałe trzy litery to słowo
oznaczające ‛światło', które występuje dodatkowo w wierszu 11., ale które nie ma większego wpływu na treść
(...). Tak więc po tysiącu lat przepisywania w rozdziale składającym się ze 166 słów podlega
dyskusji tylko jedno słowo (trzy litery) - i słowo to nie zmienia w istotny sposób znaczenia danego fragmentu".
W innym dziele nadmieniono, że ten zwój i jeszcze jeden odpis urywków
Księgi Izajasza znalezionyw pobliżu Morza Martwego "okazały się w ponad 95% tekstu identyczne co
do słowa z naszątandardową Biblią hebrajską. Na owe 5% odchyleń składają się głównie
wyraźne błędy kopistyoraz różnice w pisowni".Zatem //*\\czytając Pisma Hebrajskie, możesz mieć pewność, że twojBiblia opiera się na tekściehebrajskim//*\\, który *dokładnie oddaje myśli pisarzy natchnionychprzez Boga* (2 Tymt.3:16). Żmudna praca zawodowych przepisywaczy na przestrzeni tysięcy lat
przyczyniła się do potwierdzenia tego, co dawno temu przepowiedział Bóg: "Trawa usycha,
więdnie kwiat, lecz słowo Boga naszego trwa na wieki". - Izaj. 40:8.(w78/6).".


> - niemal na pewno tekstu tego nie należy rozumieć dosłownie, a tylko jako alegorię, w funkcji kosmogonii lokalnej kultury epoki brązu, która wykiełkowała w ówczesnym tyglu kulturowym

Proszę o dowód tej (niemal) pewności.
(chyba z mojego tekstu takie rozumowanie nie wynika?
A jezeli moje rozumowanie jest sprzeczne, to prosze napisać,
w których miejscach. Inaczej jest to naduzycie poprzez brak precyzji.).

> - jacykolwiek byli autorzy tego tekstu, nie mieli większego pojęcia o tym jak powstał świat - dlatego zastanawianie się nad tym, jak pogodzić spoczywanie świata na żółwiach czy stwarzanie roślin przed słońcem z wiedzą, jest raczej bez sensu. Mitów się nie wyjaśnia.

Jest Pan niesprawiedliwy dla przekazu z Ksiegi Rodzaju. Po tym co napisałem przyrównywanie jej do "teorii o zółwiach" swiadczy tylko o ignorowaniu faktów.

*przypisy:
[przypis*1]:
skroc.pl/c9ef

skroc.pl/5fd7

czepialski (18 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bóg stworzył "światłość" czy "zródło światła"
W odpowiedzi sceptymucha
>Dogonowie mają dokładniejsze legendy o powstaniu i rozwoju Ziemi.
>Widać tam nie było problemu z opisaniem prapoczątków.
>Może mają bardziej rozgarniętego boga?

Chciałbym zauwazyć ,że nie stanowi to tematu dyskusji, ponieważ p. Andrzej Koraszewski nie krytykował pism Dogonów tylko biblijną Księgę Rodzaju 1 r.

Przy okazji: czy mógłby Pan dać namiary na te pisma Dogonów? Bardzo chetnie bym się z nimi zapoznał.

pozdrawiam;

#9
03-04-2011 19:42
 Ocena 5 na 5
Kowalska (14008 punktów)Odp: Bóg stworzył "światłość" czy "zródło światła"
>Kiedy Bóg przemawiał do Jeremisza to po prostu poinformował go ,ze już przed jego narodzinami podjął postanowienie ,co do jego przyszłej roli proroka. I już od poczęcia widział ,że Jeremiasz będziesię w przyszłości odznaczał cechami charakteru [miłością do Boga, posłuszeństwem i pokorą], które będa go uprawnialy do pełnienia tej zaszczytnej funkcji.W też tym właśnie sensie "Bóg przystąpił do kształtowania ciał niebieskich" opisanych w wersetach 14 i 15.].

   O Jezu słodki.... A swoją drogą, to chyba zdajesz sobie sprawę, że w dzisiejszych czasach Jeremiasz siedziałby w Tworkach i tam rozmawiał z Bogiem do woli. Rozumiem także, że ciała niebieskie, jak i Jeremiasz, odznaczają się posłuszeństwem i pokorą.

Napisz czepialski, że te Twoje posty w całości to żart. Proszę.

   A, jeszcze co do pytania z tytułu wątku, czyli czy "Bóg stworzył "światłość" czy "zródło światła". Odpowiedź jest bardzo prosta. Jak wierzysz w Boga, to stworzył i jedno i drugie. Jak nie wierzysz, to się martw sam, jakim cudem takie cuda.

"Pani nigdy nie dostanie mojego autografu!" To z listu R. Dawkinsa do mnie.

#10
03-04-2011 19:59
 Ocena 8 na 8
webmaster (moderator)Odp: Bóg stworzył "światłość" czy "zródło światła"
W odpowiedzi czepialski
>> - nie ma właściwie dowodu na to, że Mojżesz istniał
>Brak dowodu na cokolwiek nie jest dowodem przeciwko tezie.
Stawiasz logikę na głowie Ty stawiasz tezę, ja się pytam o dowody, nie odwrotnie.

>Jeżeli już mamy o tym dyskutować , to postęp nauki (głownie archeologii biblijnej)
>niegdy nie zaprzeczył relacjom biblijnym, a wielokrotnie wręcz je potwierdził!
Archeologia nie potwierdziła istnienia Mojżesza, tu się zgadzamy.

>Archeologia przyznaje , że nie znaleziono twardych dowodów, ale też nie przeczy oficjalnie prawdziwości historycznej tym zdarzeniom.
Archeologia nie przeczy też istnieniu Świętego Mikołaja.

>> - niemal na pewno nie jest autorem omawianego tekstu
>Proszę o dowód tej pewności.
Zasięgnij lektury z temacie. Pięcioksiąg jest kompilacją przynajmniej 4 autorów z różnego czasu, w granicach 625-400 pne. Dokładne datowanie właściwie nie jest możliwe, bo trzeba by to robić na poziomie wersetów. Historia Mojżesza to około 1300 pne. A Genesis wcale nie jest najstarszą księgą. Niewątpliwie pewne tematy czy fragmenty mogą pochodzić z tamtego okresu, ale cóż z tego kiedy nie wiadomo które.

>> - niemal na pewno omawiany tekst podlegał późniejszej redakcji
>Proszę o dowód tej (niemal) pewności.
Mówisz o zwojach znad morza martwego, ale cóż to za argument, skoro są z około II w pne i niekompletne? Ty twierdzisz, że księga Genesis powstała w czasach Mojżesza więc proszę o wersję z tamtego czasu. Inaczej nie ma nawet z czym porównać.

>Proszę o dowód tej (niemal) pewności. (chyba z mojego tekstu takie rozumowanie nie wynika? A jezeli moje rozumowanie jest sprzeczne, to prosze napisać, w których miejscach. Inaczej jest to naduzycie poprzez brak precyzji.).
Dowód na co? Że Żydowska kosmogonia jest tym czym jest, czyli mitem?

>Jest Pan niesprawiedliwy dla przekazu z Ksiegi Rodzaju. Po tym co napisałem przyrównywanie jej do "teorii o zółwiach" swiadczy tylko o ignorowaniu faktów.
"Ignorowaniem faktów" nazwałbym próby godzenia mitów z epoki brązu z aktualną wiedzą o świecie przy przyjętym z góry założeniu, że autorzy tychże pisali pod dyktando jednego z ówcześnie wyznawanych lokalnych bóstw, a więc na pewno muszą mieć rację.

#11
03-04-2011 20:15
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)Odp: Bóg stworzył "światłość" czy "zródło światła"
W odpowiedzi czepialski
en.wikipedia.org/wiki/Dogon_people
Żeby wiedziec więcej musisz prawdopodobnie kupić poważną książkę o nich. W każdym razie popisali się sporą wiedzą astronomiczną, jak na ludzi bez teleskopów.

Pozdrawiam

Karp żyje, więc ma prawo do życia! Nie naruszajcie tego prawa!

czepialski (18 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bóg stworzył "światłość" czy "zródło światła"
W odpowiedzi webmaster
>>> - nie ma właściwie dowodu na to, że Mojżesz istniał
>>Brak dowodu na cokolwiek nie jest dowodem przeciwko tezie.
>Stawiasz logikę na głowie Ty stawiasz tezę, ja się pytam o dowody, nie odwrotnie.

Pan czegoś nie rozumie. Każda nauka, w tym archeologia biblijna, opiera się na faktach mocno potwierdzonych, słabo potwierdzonych, i wcale nie potwierdzonych. Pan natomist zrównuje kwestię istnienia/ nieistnienia Mojżesza z pytaniem o istnienie/nieistnienie krasnoludków. Archeologia biblijna potwierdziła historyczność wielu osób i zdarzeń ,o których donosi przekaz biblijny. Wielu aspektow jeszcze nie potwierdziła i wielu nie potwierdzi nigdy [przypis*1]. To samo dotyczy kazdej nauki, która zajmuje się rekonstrukcją historii.
Kiedyś poddawano w wątpliwość historyczność takich osób jak król Dawid czy istnienie królestwa Salomona. Dziś krytycznie nastawieni uczni nie są już tak pewni siebie.

Idąc tym sladem moznaby zakwestionować każda postać historyczną znaną tylko z opowieści. Tak też było w przypadku opisanego w NT Poncjusza Piłata [przypis*2].
Czy trzeciego władcy w którlestwie Babilonu za czasów proroka Daniela [przypis*3].
Króla Heroda [przypis*4].
No i mamy też niezalezny od biblijnego dowód historyczności osoby Jezusa Chrystusa
[przypis*5].
Tutaj jest bardzo ciekawy blog z przeróznymi dowodami potwierdzajacymi historyczniść przekazu biblijnego www.wiarygodna.com/ .

Nie wiem czy Pan sobie zdaje z tego sprawę ,ale nie ma ani jednego, ANI JEDNEGO dowodu naukowego ,który by potwierdzał ,ze Biblia w jakimś miejscu poświadcza nieprawdę historyczną.

Tak ze jak Pan moze sie przekonać jest tyle dowodów prawdziwości przekazu biblijnego ,ze mozna smiało zawierzyć nieodkrytym jeszcze przez archeologie namacalnym dowodom potwierdzajacym nkiektóre postacie i zdarzenia biblijne.

Oj, żeby kazda nauka była tak potwierdzona, np. teoria ewolucji (w którą chyba Pan nie wątpli ?).

>Archeologia nie przeczy też istnieniu Świętego Mikołaja.

Jak widzę pewne gałezie nauki są Panu obce?

>>> - niemal na pewno nie jest autorem omawianego tekstu
>>Proszę o dowód tej pewności.
>Zasięgnij lektury z temacie. Pięcioksiąg jest kompilacją przynajmniej 4 autorów z różnego czasu, w granicach 625-400 pne. Dokładne datowanie właściwie nie jest możliwe, bo trzeba by to robić na poziomie wersetów. Historia Mojżesza to około 1300 pne. A Genesis wcale nie jest najstarszą księgą. Niewątpliwie pewne tematy czy fragmenty mogą pochodzić z tamtego okresu, ale cóż z tego kiedy nie wiadomo które.

Odpiwiedzi na te (przestarzałe) zarzuty mozna zanalezć tutaj:
skroc.pl/e093

Tekst to polemika J. Lewandowskiego z tekstem z racjonalisty.pl,
z którego niewatpliwie czerpał Pan swoją wiedzę??
(oczywiście nie z kazdym artykułem p. Jana Lewandowskiego
się zgadzam.).

I TUTAJ:
Czy krytyka wyższa jest wiarogodna?
skroc.pl/05fe

Z resztą nawet się przyznaje ,ze jest to zwykła teoria (hipoteza):
skroc.pl/ada1

Traktuje Pan hipotezy ,które (oglednie mówiąc) mozna smiało kwestionować jako bezsporne
dowody?

No i oczywiście koniecznie prosze zapoznać się z tym materiałem:
alija.4me.(*)ronologia_Biblijna_s-1-252.pdf

>>> - niemal na pewno omawiany tekst podlegał późniejszej redakcji
>>Proszę o dowód tej (niemal) pewności.
>Mówisz o zwojach znad morza martwego, ale cóż to za argument, skoro są z około II w pne i niekompletne? Ty twierdzisz, że księga Genesis powstała w czasach Mojżesza więc proszę o wersję z tamtego czasu. Inaczej nie ma nawet z czym porównać.

Szanowny Panie-siła mojej argumentacji polega na tym ,ze w przeciwieństwie do Pana podałem konkretny przykład wierności odpisów tekstu
biblijnego (a pod linkami ,ktore zamiesciłem mozna znalezć kolejne wymowne przyklady).

Pan natomiast nie podał ANI JEDNEGO dowodu, który by potwierdzał Panskie tezy. Nie wiemy wszystkiego ,wiemy wiele, dowiemy sie więcej.

Jezeli Pan uważa ,że przez 100 lat do tekstu nie miały prawa wkraść się błedy, to ja nawet nie będe tego komentował.
Dla Pana jest to truizm dla fachowców (wielu nie jest nawet ludzmi wierzacymi ) ten fakt jest zadziwiający. A samo bagatelizowanie faktów nikomu jeszcze nie pomogło, bo to przypomina zasłanianie sobie oczu przez małe dziecko i wmawianie sobie ,ze jest ciemno.

[przypis*1]
PIERWSZE INSKRYPCJE MÓWIĄCE O KRÓLESTWIE IZRAELA (IX WIEK P.N.E.), cz. II
skroc.pl/2bfb

Mur króla Salomona?
skroc.pl/4bae
[przypis*2]
Kamień Piłata
skroc.pl/3cf4
Trzeci władca z królestwie Babilonu
za czasów Daniela:
skroc.pl/15f8
[przypis*4]

Nowe odkrycia w twierdzy Heroda
skroc.pl/a5c6

Grób Heroda:

skroc.pl/01d2
[przypis*5]
Czy świadectwo Flawiusza o Jezusie zostało sfałszowane?

skroc.pl/d540

[przypis*6].

#13
03-04-2011 23:41
 Ocena 4 na 4
webmaster (moderator)Odp: Bóg stworzył "światłość" czy "zródło światła"
W odpowiedzi czepialski
>Każda nauka, w tym archeologia biblijna, opiera się na faktach mocno potwierdzonych, słabo potwierdzonych, i wcale nie potwierdzonych. Pan natomist zrównuje kwestię istnienia/ nieistnienia Mojżesza z pytaniem o istnienie/nieistnienie krasnoludków.
Ja tylko stwierdzam fakt: nie ma dowodu na istnienie Mojżesza (jako postaci wyczerpującej fabułę Pięcioksiągu).

>Idąc tym sladem moznaby zakwestionować każda postać historyczną znaną tylko z opowieści. Tak też było w przypadku opisanego w NT Poncjusza Piłata [przypis*2].
>Czy trzeciego władcy w którlestwie Babilonu za czasów proroka Daniela [przypis*3].
>Króla Heroda [przypis*4].
Cóż to ma do rzeczy? Każdą trzeba rozpatrywać indywidualnie, nie ma tu analogii.

>No i mamy też niezalezny od biblijnego dowód historyczności osoby Jezusa Chrystusa
Zabawne, ale to już zupełnie inna dyskusja.

>Tutaj jest bardzo ciekawy blog z przeróznymi dowodami potwierdzajacymi historyczniść przekazu biblijnego www.wiarygodna.com/ .
Znów, bez związku z tematem.

>Nie wiem czy Pan sobie zdaje z tego sprawę ,ale nie ma ani jednego, ANI JEDNEGO dowodu naukowego ,który by potwierdzał ,ze Biblia w jakimś miejscu poświadcza nieprawdę historyczną.
Jeżeli przyjąć odpowiednio ad hoc dobrany sposób interpretacji, to i Wedy da się pogodzić z faktami. Stawiasz sprawę na głowie - to Ty chcesz wykazać, że Genesis ma coś wspólnego z 'prawdą historyczną', a nie ktoś inny że nie ma przy twojej jakiejś tam interpretacji. Ja się pytam jak się ma "stworzenie roślin przed światłem" do faktów? Ano nijak, bo to jest mit z epoki brązu a nie zapis faktów.
Szukasz tam czegoś, czego tam nie ma i nigdy nie było. I żaden teolog tam tego nie szuka, tylko fundamentaliści.

>Tak ze jak Pan moze sie przekonać jest tyle dowodów prawdziwości przekazu biblijnego ,ze mozna smiało zawierzyć nieodkrytym jeszcze przez archeologie namacalnym dowodom potwierdzajacym nkiektóre postacie i zdarzenia biblijne.
Mylisz dwie zupełnie różne rzeczy, co wskazuje że traktujesz Biblię fundamentalistycznie. Czy innym jest to, że zawiera odwołania niektórych faktów historycznych, a czym innym to, że interpretuje je teologicznie i przypisuje sprawstwo pewnych wydarzeń siłom nadnaturalnym. Przecież nikt nie mówi, że to jest zupełnie oderwane od rzeczywistości.
Powiem łopatologicznie: czym innym jest historia człowieka imieniem Mojżesz z XIII w pne a czym innym historia Biblijnego Mojżesza rozdzielającego wody morza i rozmawiającego z Bogiem. Ja nie twierdzę, że ten pierwszy na pewno nie istniał (choć dowodów na to nie ma), a tylko tyle, że ten drugi to tylko wymysł autorów tych ksiąg.

>Odpiwiedzi na te (przestarzałe) zarzuty mozna zanalezć tutaj:
Nie ma związku z tematem. Pokaż argument pozwalający datować Torę wcześniej niż na 7 w pne. Fakt jest natomiast taki, że nie wiadomo kto napisał pięcioksiąg ani kiedy, a więc pozostaje domniemanie oparte na różnych argumentach. Wierzący mają tu problem, bo muszą dopasować fakty do przyjętych wcześniej założeń. Nam jest wszystko jedno kto to napisał.

>Czy krytyka wyższa jest wiarogodna?
Jak pisałem, nie w tym rzecz czy Biblia opisuje jakieś wydarzenia historyczne, bo oczywiste jest że musi. Próby wykazywania, że jakieś tam fragmenty Biblii mają jakieś oparcie w faktach jest po prostu śmieszne i pokazuje jak wierzący są niepewni głównego źródła wiedzy o swoim bóstwie.

>Szanowny Panie-siła mojej argumentacji polega na tym ,ze w przeciwieństwie do Pana podałem konkretny przykład wierności odpisów tekstu biblijnego (a pod linkami ,ktore zamiesciłem mozna znalezć kolejne wymowne przyklady).
Cóż z tego, skoro to jest nie na temat? Jako dowód na istnienie Świętego Mikołaja podasz mi analizę tekstów Sienkiewicza? Jak chcesz określić wiarygodność skoro nie masz tych młodych (II w!) wersji do czego porównać?
Powtórzę: Ty twierdzisz, że księga Genesis powstała w czasach Mojżesza więc proszę o wersję z tamtego czasu.

>Pan natomiast nie podał ANI JEDNEGO dowodu, który by potwierdzał Panskie tezy.
Moją tezą jest to, że nie masz dowodów na swoje tezy. Udowodnić ją mogę chyba tylko pokazując.. że ich nie masz
Nie muszę obalać żadnego z twoich argumentów, wystarczy pokazać na jak wątłych podstawach i ilu milczących założeniach to się wszystko opiera

>Jezeli Pan uważa ,że przez 100 lat do tekstu nie miały prawa wkraść się błedy, to ja nawet nie będe tego komentował.
Chwila, wg twojej wersji przez ponad 1000 lat, nie licząc tłumaczeń nowożytnych. Czasem na jednym słowie opiera się całe dogmaty, więc jeden mały błąd i.. ktoś nie trafi do niebieści

#14
04-04-2011 00:00
 Ocena-1 na 1
czepialski (18 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bóg stworzył "światłość" czy "zródło światła"
W odpowiedzi sceptymucha
>en.wikipedia.org/wiki/Dogon_people

Zapoznałem się z materiałem i ponadto. No niestety nie widzę tutaj żadnych przyczyn ,żeby zrównywać przekaz z Księgi Rodzaju z UFOlogią na jaką się Pan powołuje.

Materiał ma taka oto wymowę:

www.infra.(*)a/554-zagadkowa-wiedza-dogonow

"...Francuzów obecność Syriusza w tradycji. Griaule twierdził, że sekretną wiedzę posiada ok. 15% Dogonów, jednak Van Beek nie mógł trafić na jej ślad w czasie 10 lat, jakie z nimi spędził.(...)informatorzy Griaule'a" - piszą James i Thorpe. Czy zatem to on przekazał im to, w co sam chciał wierzyć? A może źle zinterpretował odpowiedzi Dogonów na swe pytania? Tak czy tak, przejrzystość teorii o Dogonach i Syriuszu jest mitem, bowiem jest wysoce prawdopodobne, że Griaule zanieczyścił ją swą własną wiedzą(....)W takim ujęciu spraw teorię o Dogonach czekał koniec. Przez ponad 20 lat książka Temple'a wzbudzała sensacje w odniesieniu o przodkach, którzy przybyli z gwiazd. W nowej edycji z 1998 roku próbował wspierać swą teorię naukowymi dowodami, jednak wydaje się, jakby nie zdawał sobie sprawy z badań Van Beeka (...)Wydaje się zatem, że Griaule - naukowiec, chciał przypisać starożytnym cywilizacjom więcej wiedzy, niż w rzeczywistości posiadały. Naiwni badacze, jak Young i Temple zostali w to wciągnięci, co spowodowało, że całe pokolenia były oszukiwane w kwestii tajemnicy Dogonów..."

Jak każdy może sie przkonać bóg Dogonów się nie postarał.

pozdrawiam;

#15
04-04-2011 08:20
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)Odp: Bóg stworzył "światłość" czy "zródło światła"
W odpowiedzi czepialski

>Jeżeli już mamy o tym dyskutować , to postęp nauki (głownie archeologii biblijnej)
>niegdy nie zaprzeczył relacjom biblijnym, a wielokrotnie wręcz je potwierdził!
Uważaj, co piszesz, bo na tym akurat możesz się mocno potknąć.


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365