 |
Wierzysz w Biblię czy w dinozaury? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-07-2012 17:20 | ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | Wierzysz w Biblię czy w dinozaury?
7 na 9 | Sprawa Dody; aktualne miganie się KK i Watykanu z teorią ewolucji; "inteligentne projekty" i inne takie oszukiwanie ludzi powodują, że nadszedł chyba najlepszy czas na lansowanie w całym kraju przez PSR i jego zwolenników jak i pozostałych niewierzących ludzi prostego hasła, bez dodatków ale za to WIELKIMI LITERAMI (w przenośni i dosłownie) WIERZYSZ W BIBLIĘ CZY W DINOZAURY ?Z rozmów ze znajomymi wiem, że młodzi ludzie najcześciej dochodzą do prawdy (o absurdalności Biblii) gdy rzeczywiście dociera do nich teoria ewolucji. Dlatego wydaje mi się, że teraz jest najlepszy czas na wielkie banery, plakaty, reklamy (tu potrzebna kasa), a także rozrzucane i rozdawane ulotki z tym właśnie hasłem. Trzeba tylko trochę pieniędzy, trochę pracy i trochę odwagi. Do czego serdecznie wszystkich namawiam. Zwłaszcza tych co mają urlop w pracy lub wolne od szkoły lub po prostu chcą pomóc sprawie. Może skrzykujcie się we dwóch, trzech - Kochani - w całej Polsce. Pozdrawiam | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 Dalej..#181 2 na 2 ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | Odp: Wierzysz w Biblię czy w dinozaury? | > C.d. Żeby moja powyższa wypowiedź była bardziej dokładna to powiem tak:> 'Z ciała' jestem zwierzęciem jak WSZYSCY ludzie, ale z Ducha MAM zadatek zostać w przyszłości Człowiekiem.Jakaś Twoja praprababcia była zatem zwierzęciem ale urodziła córkę już człowieka, a ta miała kilkoro dzieci jedne mniej drugie bardziej udane - czyli urodziła trochę zwierząt, a trochę ludzi  To jest kompletnie bez sensu bo doskonalnie się w ewolucji przebiegało nie bez nawrotów do gorszej kondycji niekiedy. Jeszcze dziś rodzą się (nazywamy je chorymi) dzieci znacznie prymitywniejsze "duchowo" niż pramałpa zwana naszym przodkiem. Przemyśl to kolego i zrozum, że nawet Ty możesz spłodzić zwierzę!fakty.inte(*)atunek-praczlowieka,1830231,14 Badacze odkryli na północy Kenii fragmenty kości twarzy i zęby. Ich wiek szacowany jest na prawie dwa miliony lat.
Zdaniem afrykańskich naukowców znalezione szczątki należą do gatunku homo rudolfensis. Do tej pory istniał on tylko w teorii - jedynym jego śladem była odkryta 40 lat temu czaszka.. Teraz naukowcy są niemal pewni, że taki gatunek faktycznie istniał.
Oznacza to, że dwa miliony lat temu prawdopodobnie żyły obok siebie trzy gatunki praczłowieka; dwa pozostałe to homo erectus i homo habilis.
Naukowcy mówią też, że odkrycie to kolejny dowód na działanie ewolucji. Dowodzą, że człowiek nie wyewoluował bezpośrednio od małp, raczej dzisiejsze małpy człekokształtne i ludzie mieli wspólnego przodka. Z niego zrodziły się inne gatunki - jedne wymarły, inne przetrwały i rozwijały się dalej w różnych regionach i w różny sposób.A TEN WSPÓLNY PRZODEK TO BYŁA MAŁPA BO PRZECIEŻ NIE GAD SSAKOKOSZTAŁTNY  |
#182 5 na 5 | Kuba K. (3909 punktów) | Odp: Wierzysz w Biblię czy w dinozaury? | > >Przypominam, że to Ty twierdzisz, że wiesz jak wygląda Twój bóg> -Oczywiście że tak. A mówię tak dlatego, ponieważ ktoś zadał mi na ten temat pytanie.To ja zadam pytanie uzupełniające - twierdzisz że jest do nas podobny w sensie anatomicznym, a ja chciałbym się od Ciebie dowiedzieć, czy również w sensie fizjologicznym jest podobny do człowieka? |
#183 4 na 4 | Ania. (14138 punktów) | Odp: Wierzysz w Biblię czy w dinozaury? | > Ktoś może mi wyjaśnić o co chodzi? Czyżby autor definicji nie zrozumiał zagadnienia Mitochondrialnej Ewy i Y-chromosomalnego Adama?Tak. Muszę coś dopisać, bo trzy literki i kropka nie wystarczają, aby zatwierdzić posta  Więc napiszę: tak, autor nie rozumie. Co lepsze, nie zauważył nawet, że mitochondrialna Ewa i Y-chromosomowy Adam nie żyli w tym samym czasie. |
#184 6 na 6 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | Odp: Wierzysz w Biblię czy w dinozaury? | > >Czytają wszystko poza Biblią - bo "jest jakaś dziwna i pełna niezrozumiałych metafor" >- najlepiej wiec Biblię objaśniają dzieła Wojtyły, Tischnera itd.> -To wcale nie oznacza że najlepiej, a tylko lepiej niżby się samemu to uczyniło!Mów za siebie  Teolodzy i duchowni MUSZĄ objaśniać Biblie w zgodzie z "linią programową Kościoła Katolickiego". Nie maja innej możliwości, gdyż inaczej zostaną odsunięci od nauczania i pozbawieni przywilejów - staną się co najwyżej prywatnymi, zbłąkanymi pseudonaukowcami w kierunku teologicznym... Siłą rzeczy, muszą objaśniać Biblię w zgodzie ze stanem wiedzy sprzed tysięcy lat; papież dodatkowo ograniczony jest dogmatem o nieomylności inie może zakwestionować głupstw interpretacyjnych swoich poprzedników. Każdy inny prywatny człowiek może korzystać w pełni z całej współczesnej wiedzy, więc jest spora szansa, że zrozumie z Biblii to, co tam rzeczywiście jest napisane. Mile widziana jest oczywiście szeroka wiedza o historii i wszelkiej innej nauce... Jeśli wnioski z prywatnych badań są inne, niż wnioski Kościoła, to nie znaczy że są błędne. Znaczy tyle, że Kościół nie może (póki co) innych wniosków zaakceptować i musi je potępiać. Kościół przez setki lat wysnuwał z Biblii mnóstwo "mądrości", z których w końcu jednak musiał się wycofać, gdy było już zbyt oczywiste, że są bzdurne. Dla przykładu: kwestie astronomiczne (co wokół czego krąży), podejście do epidemii, leczenia i szczepionek (to Bóg zsyła chorobę, człowiek nie powinien walczyć z wolą Boga), stosunek do kobiet (winna grzechu pierworodnego; poród w bólach czy miesiączka są karą i przypomnieniem o grzechu każdej kobiety), stosunek do Murzynów i Indian (uważano początkowo, że nie mają duszy...) itd. Teraz Kościół interpretuje Biblię tak, że wychodzi mu na przykład, iż prezerwatywy są wielkim grzechem albo że kobiety nie mogą sprawować liturgii. Kwestia paru dziesiątków lat i z tego tez będzie musiał zrezygnować. Dlaczego więc miałbym uważać, że lepiej ode mnie Biblię interpretuje instytucja, która TAK POWOLI MYŚLI i dojście do poprawnych wniosków zajmuje jej dziesiątki czy setki lat? > >Czyli, zamiast myśleć samemu, oddają się w ręce "fachowców od teologii".> -Ciekawe czy ty o różniczkach i całkach to sam tak doszedłeś do nich, czy też raczej chodziłeś na lekcje matematyki? ? ?> Fajnie trafiłeś z tymi całkami, bo na absolwenta Politechniki  Ano, chodziłem na lekcje matematyki, sam różniczek nie wymyśliłem. Ale za to przeszedłem osobiście całą drogę, która doprowadziła do powstania rachunku różniczkowo-całkowego i obliczyłem samodzielnie tysiące zadań, upewniając się w ten sposób, że wszelkie wnioski są poprawne. Podobnie było np. z przestrzeniami wielowymiarowymi czy fizyką kwantową. Profesorowie byliby bardzo szczęśliwi, gdyby ktokolwiek znalazł lukę w teorii i potrafiłby obronić swoje wnioski  Tu jest właśnie różnica wobec studiów teologicznych. Na teologii musisz dojść do "jedynie słusznych wniosków" i znajdowanie luk we wnioskowaniu jest bardzo niemile widziane, bo rozwala wszystko. Student teologii nie zaliczy semestru, jeśli np. zacznie się upierać, że uznawanie jako pewnik wiecznego dziewictwa Maryi nie ma żadnych podstaw ani nie ma na to żadnych dowodów (ktoś jej robił badania ginekologiczne? Chwaliła się koleżankom, ze nigdy chłopa nie miała? Dlaczego należy się upierać, że opisani w NT bracia Jezusa nie są jego braćmi, lecz kuzynami? Jedynym powodem jest, ze dziewicą była, bo być MUSIAŁA jako niepokalanie poczęta matka Syna Bożego i basta). Ba! Taki student z automatu przestaje być katolikiem, bo katolik ma obowiązek wierzyć w dogmaty...
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. |
#185 6 na 6 | Andrzej Bogusławski (52441 punktów) | Odp: Wierzysz w Biblię czy w dinozaury? | . > Ktoś może mi wyjaśnić o co chodzi? Czyżby autor definicji nie zrozumiał zagadnienia Mitochondrialnej Ewy i Y-chromosomalnego Adama?Prawdopodobnie nie rozumie, ale nie koniecznie - odkąd pojawiła się darwinowska teoria ewolucji Kościół Katolicki ma z nią problem i próbuje na różne sposoby ją ochrzcić. Jak zauważył w XVII wieku wspaniały chrześcijanin i wielki uczony Blaise Pascal: "Papież nienawidzi uczonych i lęka się ich, albowiem nie podlegają mu na mocy ślubowania" Warto zapoznać się z historią stosunku Kościoła do nauki:  Ale, gdy już coś się stanie niezaprzeczalną oczywistościom, to trzeba ją jakoś tam zawłaszczyć. Kościół od półtora wieku dokonuje intelektualnej ekwilibrystyki aby pogodzić rzeczy, których pogodzić nie można. Naturalizmu procesów ewolucyjnych z kreacjonistycznym teleologizmem. To są rzeczy alternatywne albo jedno, albo drugie, ale różne fideistyczne niedouki później piszą, że Kościół uznaje ewolucjonizm. Może i uznaje, tylko jaki ewolucjonizm i co on ma wspólnego z Darwinem? Więc trafnie Pan wyłowił i tu przytoczył jeszcze jedną z wielu prób mącenia. Pozdrawiam. @@@ . |
#186 1 na 1 ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | Odp: Wierzysz w Biblię czy w dinozaury? | > Ależ wy macie bałagan w tych tematachNie ma bałaganu tylko Ty nie odniosłeś się do pierwszego zarzutu do Twoich pisań - "diabła" Po co Bóg stworzył diabła? Sporo piszesz o podobieństwie Boga do ludzi. Zgadzam się z Tobą, że jest podobny. Choć nie tak całkiem. Na pewno jest bez jaj. Ale głupszy od nas to chyba nie. Musiałby być niespełna rozumu, żeby stwarzać diabła. gdyby wymysł Mojżesza naprawdę istniał  Pozdrawiam |
| -jad- (18783 punktów) | Odp: Wierzysz w Biblię czy w dinozaury? | > Dziękuję za zasugerowanie obejrzenia tego koncertu. -Skorzystałem z tej rady, tylko nie rozumiem co on ten koncert, miał by mi rozjaśnić w mojej ciemnej głowie? ? ?Nic nikomu nie miał rozjaśnić. Od jakiegoś czasu wklejam w swoją stopkę różne kawałki, które wydają mi się warte uwagi czy przypomnienia. Nie ma w tym żadnej głębi. Może jesteś jedyną osobą, która na tym kliknęła  going under |
#188 7 na 7 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Wierzysz w Biblię czy w dinozaury? |
> -Nie jest.A kim w takim razie jest? Kobietą? Bo innych płci na razie biologia człowieka nie wyróżnia. W rzadkich przypadkach może być obojnakiem, ale nie o to chodzi. A rodzaj nijaki występuje wyłącznie w gramatyce. No, to kim jest ten Zenon czy tam Edek? |
#189 11 na 11 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Wierzysz w Biblię czy w dinozaury? | > Tak, mogę opisać: Jest to Osoba podobna do nas z wyglądu fizycznego.Ona też jest osobą podobną do nas (przynajmniej do mnie) z wyglądu fizycznego.  Dlaczego w nią nie wierzysz? Możesz nie wierzyć we mnie  , więcej we mnie kobry niż kobiety   Ale Freya? |
#190 1 na 1 | tomczesław (113 punktów) | Odp: Wierzysz w Biblię czy w dinozaury? | > Ona też jest osobą podobną do nas (przynajmniej do mnie) z wyglądu fizycznego> Dlaczego w nią nie wierzysz?> Możesz nie wierzyć we mnie , więcej we mnie kobry niż kobiety  Tak właśnie! Dlaczego dlaczego? ? ? Otóż, uwierzę że jest Bogiem wtedy, gdy przytoczysz mi jakiś dokument, w którym będzie potwierdzone przez naocznych świadków, wykonanie jednej chociażby TYLKO z następujących czynności: 1.Powiedziała do trupa(((właśnie do trupa a nie do kogoś uśpionego lub w głębokiej katatonii))) "wstań", i trup ten ożył, wstał i chodził. 2.Wzięła dzbanek lub inne naczynie w którym było 0,5 kilograma mąki, powiedziała że może wysypać z niego więcej niż w nim jest, i faktycznie wysypała więcej niż owe 0,5 kilograma. 3.Powiedziała do drzewa "uschnij" i ono uschło w bardzo krótkim, czasie bez dodatkowych czynników zewnętrznych. 4.Powiedziała do chorego na tyfus "bądź zdrów" i on ozdrowiał w jednej chwili. Dlatego mówię, jeżeli przedstawisz mi jakieś autentyczne dokumenty potwierdzające dokonanie ww. czynności przez tą panią. wówczas uwierzę że była lub jest Bogiem. Przy czym ów dokument pod żadnym pozorem nie może być sporządzony metodą typu 'ad hoc'! |
| tomczesław (113 punktów) | Odp: Wierzysz w Biblię czy w dinozaury? | > To ja zadam pytanie uzupełniające - twierdzisz że jest do nas podobny w sensie anatomicznym, a ja chciałbym się od Ciebie dowiedzieć, czy również w sensie fizjologicznym jest podobny do człowieka?--Jeżeli chodzi o Jezusa z Ewangelii, to oczywiście że pomijając stosunki płciowe, w pozostałych czynnościach jak najbardziej. --Jeżeli chodzi o Boga Ojca to brak mi jakichkolwiek danych. --Jeżeli chodzi o Ducha świętego, to z samej Jego natury (Duch a nie ciało!) wynika że nie jest podobny ani anatomicznie ani tym bardziej fizjologicznie. |
#192 1 na 1 | tomczesław (113 punktów) | Odp: Wierzysz w Biblię czy w dinozaury? | > Jakaś Twoja praprababcia była zatem zwierzęciem ale urodziła córkę już człowieka, a ta miała kilkoro dzieci jedne mniej drugie bardziej udane - czyli urodziła trochę zwierząt, a trochę ludzi  Myślę, że to raczej Ty kolego używasz określeń których definicji nie potrafisz podać albo i nawet nie rozumiesz tego co mówisz.(((Przepraszam za taką brutalność, ale nie umiem znaleźć adekwatnego innego słowa))) A jeżeli się mylę(?!?) to bardzo proszę o podanie i uzasadnienie użytego określeń 'człowiek' i 'duch'. Jeżeli tak zrobisz, wówczas będziemy mogli pójść dalej i SPRÓBUJEMY zobaczyć gdzie jest bliżej do Prawdy.  |
#193 8 na 8 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Wierzysz w Biblię czy w dinozaury? |
> Dlatego mówię, jeżeli przedstawisz mi jakieś autentyczne dokumenty potwierdzające dokonanie ww. czynności przez tą panią. wówczas uwierzę że była lub jest Bogiem.Rozumiem, że dla judeochrześcijańskiego Boga dokumentami dysponujesz? Pokażę Ci lepszą rzecz - to jest dopiero Bóg! Świadków było tysiące. www.youtube.com/watch?v=VAEw-gtDkO4 |
#194 6 na 6 | liliac (147341 punktów) | Odp: Wierzysz w Biblię czy w dinozaury? | > -Oczywiście że tak! Ale dopiero te dwie sprawy razem, dają odpowiedź na określenie 'mężczyzna'Nadal - obawiam się - takie twierdzenie wymaga nieco obfitszej niźli twoje prywatne fantazje językowe argumentacji  |
#195 1 na 1 | tomczesław (113 punktów) | Odp: Wierzysz w Biblię czy w dinozaury? | > Rozumiem, że dla judeochrześcijańskiego Boga dokumentami dysponujesz?Tak. Są nimi Ewangelie, Listy Apostolskie, jak i też inne 'papiery'. --Owszem, można negować ich merytoryczną wartość ale można też i ją potwierdzać! -O tym czy opisane w nich zdarzenia miały miejsce czy też nie, przedyskutowano już miliardy godzin! -Wierzę że choć nie wszystko tam opisane odpowiada Prawdzie, to jednak patrząc obiektywnie i bez uprzedzeń na CAŁOŚĆ przesłania, zgadzam się z meritum Nowego Testamentu. > Pokażę Ci lepszą rzecz - to jest dopiero Bóg! Świadków było tysiące.> www.youtube.com/watch?v=VAEw-gtDkO4Nie, to nie jest Bóg. Ponieważ WSZYSCY, włącznie z autorem przedstawienia wiedzieli i twierdzili że to jest TYLKO sprytna sztuczka. -Takie przedstawienie stworzone ad hoc na potrzeby widowni. --Takie jest moje zdanie. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|