Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co było początkiem wszystkiego.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
29-06-2013 00:58Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
Co było początkiem wszystkiego.
Ocena 25 na 25
Pytanie to w ostatnich dniach mocno zajmowało forumowiczów. Powrót do źródła, do praprzyczyny do pierwszego który popchnął wózek historii. Powiało nowym, świeżym nurtem intelektualizmu na tym trochę już przykurzonym forum. Nie obeszło się bez dramatycznych scen. Jeden z młodych intelektualistów chciał popełnić samobójstwo, inny wzorem Hegla zamienił Boga w nieskończoność, tyle że ujemną. Na zatwardziałych ateistach nie zrobiło to jednak wielkiego wrażenia.
Dlatego proponuję Instruktażowy Katalog Pytań do Ateistów, z którym każdy chrześcijanin powinien się zapoznać przed otwarciem nowego wątku.

Niepodważalne dowody na istnienie Boga.
Proste sposoby jak chrześcijanie każdego ateistę/agnostyka mogą doprowadzić do obłędu.

1.Spytaj go dlaczego jest on zły na Boga.
2.Powiedz mu, on mógłby wyjść tak samo na ulicę i zabić ludzi, gdyby Boga nie było.
3.Spytaj go: "W co ty wierzysz, jeżeli nie wierzysz w Boga?"
4.Upieraj się że Bóg istnieje i pokaż mu odpowiednie miejsca w Biblii które to potwierdzają.
5.Powiedz mu że historie NT nie są mitami tylko przypowieściami i że każde słowo jest w nich prawdziwe.
6.Powiedz mu że twoje cytaty biblijne są dowodami a jego cytaty są wyrwane z kontekstu.
7.Gdy on stwierdzi że jego wersety biblijne nie są wyrwane z kontekstu, wyjaśnij mu że trzeba być chrześcijaninem żeby to zrozumieć.
8.Obwiń go że nie chce rozpoznać oczywistej prawdy.
9.Wyjaśnij mu że Universum jest zbyt kompleksowe żeby "tak sobie po prostu istniało" i dlatego zostało stworzone przez Boga który zwyczajnie tu jest.
10.Powiedz mu."Wiara w ewolucję jest też tylko wiarą".
11.Powiedz:"Ewolucja jest tylko teorią."
12.Użyj 2 zasady termodynamiki żeby sfalsyfikować ewolucję.
13.Powiedz mu że Bóg stworzył skamieniałości tylko i wyłącznie po to, żeby przetestować naszą wiarę.
14.Powiedz mu że ewolucja nie jest udowodniona i wywnioskuj z tego że kreacjonizm musi być prawdą.
15.Twierdź uparcie że Darwin odwołał swoją T.E. na łożu śmierci.
16.Twierdź że Einstein wierzył w judeochrześcijańskiego Boga.
17.Kontynuuj przyznając że nie jesteś żadnym fizykiem ale teoria W.W. musi być fałszywa ponieważ...
18.Powtarzaj argumenty bo będą wtedy prawdziwsze.
19.Używaj wyłącznie argumentacji cyrklowej.
20.Używaj rozmaitych kombinacji Zakładu Pascala i wykaż zdziwienie dlaczego ateista chce cię udusić.
21.Udowodnij przy pomocy Mao, Stalina i Hitlera jak złymi ludźmi są ateiści.
22.Powiedz że każdy ateista jest komunistą ( bo komuniści są ateistami to ateiści muszą być komunistami).
23.Gdy już wszystkie "logiczne" argumenty ci się wyczerpią powiedz: "Będę się za ciebie modlił"
24.Powiedz:"Niezbadane są drogi pańskie".
25.Powiedz że ludzkość wywodzi się z chrześcijaństwa.
26.Powiedz że wolnomyśliciele mogą się swobodnie wypowiadać dzięki chrześcijaństwu.
27.Upieraj się że ty jesteś większym wolnomyślicielem od ateisty ponieważ nie ograniczasz swojego myślenia i w przeciwieństwie do niego, nie wykluczasz Boga.
28.Gdy ateista mówi o humanizmie, powiedz mu że on dla ciebie jest chrześcijaninem.
29.Powiedz że gdyby nie było żadnego Boga, należałoby go wymyślić.
30.Powiedz że Bóg w życiu ateistów odgrywa o wiele większą rolę niż w twoim, ponieważ ty nie myślisz o NIM tak często. Na dowód możesz jeszcze przedstawić całą swoją wiedzę na temat religii i przedstawić w relacji do twojej niewiedzy.
31.Powiedz że religia była koniecznym warunkiem do rozwoju człowieczeństwa. (Uwaga: nie mów tego w dyskusji o kreacjonizmie bo te puste łby mogą ci zarzucić że ty zakładasz jakoby musiała istnieć ewolucja).

Oczywiście lista jest otwarta i wszyscy: błądzący, nawiedzeni, znający prawdę, wątpiący, mogą dopisywać swoje propozycje.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej..
#1
29-06-2013 03:33
 Ocena 3 na 3
Rafał Poniecki (7132 punktów)Odp: Co było początkiem wszystkiego.
>>23.Gdy już wszystkie "logiczne" argumenty ci się wyczerpią powiedz: "Będę się za ciebie modlił"<<
A ja na to: udowodnij, że chociaż jedna twoja modlitwa była skuteczna. Czyli że ten rzekomy skutek modlitwy nie mógł być wynikiem czegoś innego.

#2
29-06-2013 09:28
 Ocena 5 na 5
MajkelSS (2075 punktów)
(zablokowany)
Odp: Co było początkiem wszystkiego.
>Pytanie to w ostatnich dniach mocno zajmowało forumowiczów. Powrót do źródła, do praprzyczyny do
>pierwszego który popchnął wózek historii. Powiało nowym, świeżym nurtem intelektualizmu na tym
>trochę już przykurzonym forum. Nie obeszło się bez dramatycznych scen. Jeden z młodych
>intelektualistów chciał popełnić samobójstwo, inny wzorem Hegla zamienił Boga w nieskończoność, tyle
>że ujemną. Na zatwardziałych ateistach nie zrobiło to jednak wielkiego wrażenia.
>Dlatego proponuję Instruktażowy Katalog Pytań do Ateistów, z którym każdy chrześcijanin powinien się
>zapoznać przed otwarciem nowego wątku.
> Niepodważalne dowody na istnienie Boga.Proste sposoby jak chrześcijanie każdego ateistę/agnostyka mogą doprowadzić do obłędu.
>1.Spytaj go dlaczego jest on zły na Boga.
>2.Powiedz mu, on mógłby wyjść tak samo na ulicę i zabić ludzi, gdyby Boga nie było.
>3.Spytaj go: "W co ty wierzysz, jeżeli nie wierzysz w Boga?"
>4.Upieraj się że Bóg istnieje i pokaż mu odpowiednie miejsca w Biblii które to potwierdzają.
>5.Powiedz mu że historie NT nie są mitami tylko przypowieściami i że każde słowo jest w nich
>prawdziwe.
>6.Powiedz mu że twoje cytaty biblijne są dowodami a jego cytaty są wyrwane z kontekstu.
>7.Gdy on stwierdzi że jego wersety biblijne nie są wyrwane z kontekstu, wyjaśnij mu że trzeba być
>chrześcijaninem żeby to zrozumieć.
>8.Obwiń go że nie chce rozpoznać oczywistej prawdy.
>9.Wyjaśnij mu że Universum jest zbyt kompleksowe żeby "tak sobie po prostu istniało" i dlatego
>zostało stworzone przez Boga który zwyczajnie tu jest.
>10.Powiedz mu."Wiara w ewolucję jest też tylko wiarą".
>11.Powiedz:"Ewolucja jest tylko teorią."
>12.Użyj 2 zasady termodynamiki żeby sfalsyfikować ewolucję.
>13.Powiedz mu że Bóg stworzył skamieniałości tylko i wyłącznie po to, żeby przetestować naszą wiarę.
>14.Powiedz mu że ewolucja nie jest udowodniona i wywnioskuj z tego że kreacjonizm musi być prawdą.
>15.Twierdź uparcie że Darwin odwołał swoją T.E. na łożu śmierci.
>16.Twierdź że Einstein wierzył w judeochrześcijańskiego Boga.
>17.Kontynuuj przyznając że nie jesteś żadnym fizykiem ale teoria W.W. musi być fałszywa ponieważ...
>18.Powtarzaj argumenty bo będą wtedy prawdziwsze.
>19.Używaj wyłącznie argumentacji cyrklowej.
>20.Używaj rozmaitych kombinacji Zakładu Pascala i wykaż zdziwienie dlaczego ateista chce cię udusić.
>21.Udowodnij przy pomocy Mao, Stalina i Hitlera jak złymi ludźmi są ateiści.
>22.Powiedz że każdy ateista jest komunistą ( bo komuniści są ateistami to ateiści muszą być
>komunistami).
>23.Gdy już wszystkie "logiczne" argumenty ci się wyczerpią powiedz: "Będę się za ciebie modlił"
>24.Powiedz:"Niezbadane są drogi pańskie".
>25.Powiedz że ludzkość wywodzi się z chrześcijaństwa.
>26.Powiedz że wolnomyśliciele mogą się swobodnie wypowiadać dzięki chrześcijaństwu.
>27.Upieraj się że ty jesteś większym wolnomyślicielem od ateisty ponieważ nie ograniczasz swojego
>myślenia i w przeciwieństwie do niego, nie wykluczasz Boga.
>28.Gdy ateista mówi o humanizmie, powiedz mu że on dla ciebie jest chrześcijaninem.
>29.Powiedz że gdyby nie było żadnego Boga, należałoby go wymyślić.
>30.Powiedz że Bóg w życiu ateistów odgrywa o wiele większą rolę niż w twoim, ponieważ ty nie myślisz
>o NIM tak często. Na dowód możesz jeszcze przedstawić całą swoją wiedzę na temat religii i
>przedstawić w relacji do twojej niewiedzy.
>31.Powiedz że religia była koniecznym warunkiem do rozwoju człowieczeństwa. (Uwaga: nie mów tego w
>dyskusji o kreacjonizmie bo te puste łby mogą ci zarzucić że ty zakładasz jakoby musiała istnieć
>ewolucja).

32. Powiedz mu, że jego ateizm też jest religią, do tego fałszywą, bo nie ma pisma objawionego.


Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.

Mod:
Kasuj zbędne cytowania.

#3
29-06-2013 10:01
 Ocena 1 na 1
Paul Figura. (1368 punktów)Odp: Co było początkiem wszystkiego.

>29.Powiedz że gdyby nie było żadnego Boga, należałoby go wymyślić.

Jak to śpiewał wielki polski artysta, aranżer, pianista, kompozytor, wokalista i poeta, Grzegorz Turnau."Brak cienia jest dowodem nie istnienia".

#4
29-06-2013 12:12
 Ocena 12 na 12
Grimar (1210 punktów)Odp: Co było początkiem wszystkiego.
zapomniałeś o najważniejszym:

33. Powiedz ateiście, że Bóg i tak go kocha.

#5
29-06-2013 13:00
 Ocena 12 na 12
Grzegorz Zaiss (200 punktów)Odp: Co było początkiem wszystkiego.
W odpowiedzi Grimar
>33. Powiedz ateiście, że Bóg i tak go kocha.

"He loves you, and he needs money! He always needs money! He's all powerful, all perfect, all knowing, all wise, somehow just can't handle money!" - George Carlin.



#6
29-06-2013 15:08
 Ocena 6 na 6
Ojciec Ateusz (9201 punktów)Odp: Co było początkiem wszystkiego.
> 9. Wyjaśnij mu że Universum jest zbyt kompleksowe...
> 19. Używaj wyłącznie argumentacji cyrklowej.

Na Boga Urojonego, skądżeś Pan to wziął...?
Nawet "Google Translate" przetłumaczy lepiej complex i circular...

> 29. Powiedz że gdyby nie było żadnego Boga, należałoby go wymyślić.

Hej, to nasz tekst!

#7
29-06-2013 15:40
 Ocena 5 na 7
worek kości (2937 punktów)Odp: Co było początkiem wszystkiego.
98. Co było przed wielkim wybuchem?
99. Jak to się stało, że z kamienia zrobił się pies (w ciągu milionów lat)?
100. Skoro życie powstało z pierwotnej biologicznej zupy, więc czy to znaczy, że twój praprapraprapradziadek był zupą?

bembergiem w berg

#8
29-06-2013 16:15
 Ocena 6 na 6
Grimar (1210 punktów)Odp: Co było początkiem wszystkiego.
Jeszcze jedno powinno pomóc w przekonaniu ateisty

101. Daj mu linki do dwóch niezawodnych dowodów na istnienie Boga metodą nie-wprost (poprzez obalenie teorii ewolucji):
- dowodu z istnienia banana (www.youtube.com/watch?v=ZQfxvWt7uS0)
- dodowdu z masła orzechowego (www.youtube.com/watch?v=FZFG5PKw504)

#9
29-06-2013 16:20
 Ocena 5 na 5
baszarteg (2319 punktów)Odp: Co było początkiem wszystkiego.
>Powiało nowym, świeżym nurtem intelektualizmu na tym trochę już przykurzonym forum.

Ech.. te młode świeżo wyklute na Racjonaliście nicki... Krępowane przez moderatorów ,tłamszone przez główny nurt portalowy ,nie obrosłe w punkty ,każdy z nich chciałby wybudować sobie jednym rzutem na taśmę "pomnik trwalszy od spiżu " a co ich spotyka ...? drwina ,śmiech kąśliwy lub co gorsza krótki lot w dół do "oślej ławki" albo do "bazgrołów" przy odrobinie szczęścia .Ech.. ta nieznośna lekkość z jaką intelektualiści ze świeżych nowych nurtów stają się ceber-męczennikami forumowego bytu .

#10
29-06-2013 17:24
 Ocena 4 na 4
Mateusz Kożuch (2120 punktów)Odp: Co było początkiem wszystkiego.
W odpowiedzi worek kości
>98. Co było przed wielkim wybuchem?

Nie wiadomo czy WW w ogóle był. Nie wiadomo czy Wszechświat ma początek.

>99. Jak to się stało, że z kamienia zrobił się pies (w ciągu milionów lat)?

Tylko bóg mógł człowieka z gliny ulepić?

>100. Skoro życie powstało z pierwotnej biologicznej zupy, więc czy to znaczy, że twój praprapraprapradziadek był zupą?

Zupą biologiczną- tak. Barszczem- nie wiadomo, może?

Headbangers www.youtube.com/watch?v=W0ISLSGF7sQ

#11
29-06-2013 18:08
 Ocena 2 na 2
Grey (2102 punktów)Odp: Co było początkiem wszystkiego.
W odpowiedzi Grimar
>zapomniałeś o najważniejszym:
>33. Powiedz ateiście, że Bóg i tak go kocha.

Po co właściwie ludzie mówią ateistom, że Bóg i tak ich kocha?
Mam znajomą, która tak do mnie mówi i nie mogę rozgryźć, co ona chce przez to osiągnąć.

#12
29-06-2013 21:55
 Ocena 5 na 5
sinapis (1725 punktów)Odp: Co było początkiem wszystkiego.
W odpowiedzi Grey
>Po co właściwie ludzie mówią ateistom, że Bóg i tak ich kocha?
>Mam znajomą, która tak do mnie mówi i nie mogę rozgryźć, co ona chce przez to osiągnąć.
>

Przewagę moralną nad tobą - skoro nie ma możliwości przeargumentować cię intelektualnie ani też przemóc fizycznie (spalić na stosie albo chociaż spuścić ci lanie)

#13
29-06-2013 22:40
 Ocena 11 na 11
Ojciec Ateusz (9201 punktów)Odp: Co było początkiem wszystkiego.
W odpowiedzi worek kości
>98. Co było przed wielkim wybuchem?
>99. Jak to się stało, że z kamienia zrobił się pies (w ciągu milionów lat)?
>100. Skoro życie powstało z pierwotnej biologicznej zupy, więc czy to znaczy, że twój praprapraprapradziadek był zupą?

Jedyny taki wątek, gdzie za zadawanie głupich pytań dostaje się plusy!

#14
30-06-2013 11:58
 0 na 2
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
Odp: Co było początkiem wszystkiego.
W odpowiedzi Ojciec Ateusz
>Na Boga Urojonego, skądżeś Pan to wziął...?
>Nawet "Google Translate" przetłumaczy lepiej complex i circular...<
Wypowiedź nie na temat i należałoby ją usunąć. Nie na temat piszą osoby które na temat nie mają nic do zaproponowania ale z niewiadomych powodów uznali że muszą coś powiedzieć. Mimo tego odpowiem Panu. To jest tekst z wkładki do "Waszego Dziennika":
I ty możesz zostać misjonarzem. Vademecum czekisty Chrystusa.

Szkoda że ograniczył Pan swoje wysiłki do wyszukiwania błędów i potknięć językowych. Przy pańskim potencjale stać Pana na więcej. Mógłby Pan na przykład poszperać w internecie, pójść do biblioteki i otworzyć wątek na temat nauczania dziatwy szkolnej w Rumuni kreacjonizmu. Tym sposobem pański wkład w oświecenie byłby znaczniejszy. Na przyszłość wszystkie błędy które Pan znajdzie, a te będą z pewnością z określonych powodów, może Pan zatrzymać dla siebie.
>Hej, to nasz tekst!<
Pana szukanie błędów musi Pan ograniczyć do języka. Pańska wikipediowa wiedza jest zbyt skromna żeby znaleźć błędy merytoryczne. 'Nasz' nie był 'Nasz'. Voltaire był osobą wierzącą i zwalczał ateizm.

Z czekowskim pozdrowieniem

Nauka objaśnia wszystko. Teologia objaśnia resztę.

#15
30-06-2013 12:35
 Ocena 4 na 4
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
Odp: Co było początkiem wszystkiego.
W odpowiedzi worek kości
>98. Co było przed wielkim wybuchem?
>99. Jak to się stało, że z kamienia zrobił się pies (w ciągu milionów lat)?<
Worku, obojętne czy wpisałeś się w sarkastyczny ton, czy może dołączyłeś te pytania kierowany względami religijnymi , w obu przypadkach spełniają one cel tego wątku.
Twoje skracanie ewolucji z miliardów do milionów musisz zatrzymać najpóźniej na siedmiu dniach. Gdy zejdziesz poniżej uznają cię heretykiem.
>100. Skoro życie powstało z pierwotnej biologicznej zupy, więc czy to znaczy, że twój praprapraprapradziadek był zupą?<
Tak to wygląda, powstałeś z zupy. Ale nie widziałbym tego tak tragicznie, istnieje przypuszczenie że w czasie gotowania tej zupy Bóg wpadł do kotła i się ugotował. Jesteś więc częścią Boga. Przygotowuję wątek na bazie pewnego artykułu: Gdzie się podział kosmiczny alchemik? Fragmenty tekstu ci zacytuję. Musisz się pożegnać z naiwnym wyobrażeniem że Bóg odpowiada za wszystko łącznie burakiem.
Cytat:
Od stuleci ludzkość zadaje sobie to pytanie. Ale ani dowody istnienia Boga Augustyna i Tomasza, ani te Immanuela Kanta, nie wniosły żadnych logicznych poszlak. Wprawdzie teologia, a więc z urzędu kompetentna instancja, twierdzi nawet dziś bez wahania że Bóg istnieje - co bynajmniej jednak nie uwalnia jej od konieczności przedstawienia dowodu.Ma też i niełatwe zadanie. Głównym źródłem jej pracy jest wieloczęściowa powieść zredagowana między 5 i 2 wiekiem p.n.e. Zanim pytanie o pochodzeniu naszego kosmosu w ogóle i do pewnego stopnia precyzyjnie, mogło zostać postawione, tzw. Stary Testament wyprzedził wszystkie odpowiedzi. Opisuje on stworzenie nieba i ziemi, świata roślin, człowieka i cały świat zwierząt, jako siedmiodniową pracę jego protagonisty. Był to wszechobecny Bóg. Biblia mówi, jak pisze Heinz Zahrnt w 1966 w swojej standardowej pracy "Die Sache mit Gott" o «najgwałtowniejszej i najbardziej zmasowanej figuratywności» Boga. Obszary jego kompetencji były konkretne. Bóg był wyjaśnieniem dnia i nocy, piorunów i grzmotów, kapusty i buraka.

Później szło już tylko w dół. Mimo tego głowa do góry. Jego nie ma, ale on działa.
Cytat:
Wychodząc z defensywy, żądanie uczynienia Boga kompatybilnym z nauką a w szczególności próby udowodnienia Boga w formie naukowej, zdemontowały go i rozwodniły aż do granic nierozpoznawalności...Wyłączenie Boga poza czas zlikwidowało go jako istniejącą istotę. Teolodzy rozcieńczyli go do homeopatycznego wyciągu - jego już nie ma, pozostało tylko jego działanie.

I na koniec fragment z tym wypadkiem w kuchni kosmicznej co być może uczyniło cię potomkiem Boga.
Cytat:
Astronomowie i fizycy w swych badaniach doszli na odległość biliardowej części sekundy aż do samego aktu stworzenia. Krótko po tym momencie w tej rozpalonej do białości prazupie wytworzyła się, według większości znawców gwiazd, materia i antymateria - prawie w jednakowej ilości. Wszystkie antycząstki stopiły się z 99,9999999% cząstek i rozpłynęły się w nic. Pozostała, z powodu tej drobnej nierównowagi, resztka materii. Jej zawdzięczają galaktyki i człowiek swoje istnienie.
Tak mogło to być. Ale co, jeżeli Bóg użył dokładnie równo produktów do swojej zupy tylko jej porządnie nie zamieszał , co wtedy? Wtedy musi być w Universum jednakowo wiele materii i antymaterii. Astrofizyk NASY Floyd Stecker nie wyklucza tego wariantu: « Anty-galaktyka wyglądałaby dokładnie tak samo jak nasza». Jest więc możliwe że Bóg zawołał nie tylko «Niech stanie się światło» ale także «Niech stanie się ciemność» i poprawnie fizycznie i symetrycznie, stworzył anty-świat z anty-żyrafami i anty-myszami.
Ponieważ od tamtego czasu Bóg się już nie mieszał w akt stworzenia przez 15 mld lat, od tamtego czasu ani się nie zameldował ani nie zostawił żadnych śladów, istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo że Bóg W.W. nie przeżył.

Bóg, ten gigantyczny alchemik, podczas swojej udanej próby stworzenia kosmosu eksplodował razem ze swoim laboratorium w powietrze - względnie w ówczesne nic. Albo w powstającą wysokoenergetyczną zupę cząstek, których protony i elektrony po 300 000 latach połączyły się w atomy wodoru. Da się w ten sposób udowodnić że Boga nigdy, ani przed ani po W.W. nie było?
Przy tym skutku jaki w przeszłych tysiącleciach wywołał on mimo swojego nieistnienia, rozchodzi się z całą pewnością o największy efekt Placebo wszystkich czasów.


Nauka objaśnia wszystko. Teologia objaśnia resztę.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej..

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365