Racjonalista - Strona głównaDo treści
AI oblicza, nie myśli.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
28-03-2026 12:02Andrzej Bogusławski (52462 punktów)AI oblicza, nie myśli.
Ocena 3 na 3
.
Przegląd od AI

Profesor Andrzej Dragan, fizyk teoretyk z Uniwersytetu Warszawskiego, przedstawia nieszablonowe i często alarmujące spojrzenie na relacje między sztuczną inteligencją (AI) a ludzkim mózgiem. Jego poglądy koncentrują się na różnicach w działaniu, tempie rozwoju AI oraz egzystencjalnym zagrożeniu, jakie niesie ona dla ludzkości.

Oto kluczowe punkty poglądów prof. Dragana na temat AI i mózgu:

AI oblicza, nie myśli: Dragan uważa, że obecne modele AI nie "myślą" w ludzkim rozumieniu, lecz jedynie obliczają, działając na zasadzie dopasowywania wzorców (np. przewidywanie kolejnego słowa). Ich przewaga wynika z ogromnej skali operacji, a nie z faktycznego zrozumienia świata.

Mózg vs AI – przepaść energetyczna: Dragan zwraca uwagę na fundamentalne różnice. Ludzki mózg jest niezwykle energooszczędny (pracuje na mocy ok. 20W) i uczy się na podstawie znikomych danych. Z kolei sztuczna inteligencja jest "krową", która pożera gigantyczne ilości energii i danych, aby osiągnąć poziom inteligencji ośmiolatka.

Koniec ludzkiej supremacji: Fizyk otwarcie stwierdza, że sztuczna inteligencja prześcignie ludzki intelekt i nie potrafi wyobrazić sobie scenariusza, w którym rozwój AI będzie dla nas pomyślny. Uważa, że jesteśmy na drodze do stworzenia superinteligencji, nad którą stracimy kontrolę.

Inteligencja to analogie: Dragan definiuje inteligencję jako umiejętność dostrzegania analogii i abstrakcyjnego myślenia, czego brakuje obecnym systemom, mimo ich wysokiej skuteczności w specyficznych zadaniach.

Brak zrozumienia działania AI: Dragan podkreśla, że jako ludzkość nie rozumiemy, jak dokładnie działają najbardziej zaawansowane modele sztucznej inteligencji, co czyni ich rozwój nieprzewidywalnym.

Umysł jako "cyfrowy": Mimo różnic, Dragan sugeruje, że inteligencja biologiczna i sztuczna mogą mieć wspólne podstawy, a ograniczenia ludzkiego mózgu wynikają jedynie z fizycznych rozmiarów czaszki, co w przypadku AI jest rozwiązywane przez dołożenie sprzętu.

Podsumowując, w ujęciu prof. Dragana, sztuczna inteligencja to potężne narzędzie, które różni się od biologicznego mózgu sposobem działania, ale ostatecznie przewyższy go dzięki skali obliczeniowej, co stanowi dla ludzi egzystencjalne wyzwanie.
-
20Nie%20rozumiemy%20jak%20dzia%C5%82a%20sztuczna%20inteligencja." target=_blank class=e rel=nofollow>www.kul.pl(*)82a sztuczna inteligencja.
-
www.youtube.com/watch?v=QalHlv3LbuY
-
www.youtube.com/watch?v=zdSqTtQHjAc
.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 Dalej..
#16
30-03-2026 19:55
 Ocena 1 na 1
jar12 (851 punktów)Odp: AI oblicza, nie myśli.
>.
>Odpowiedź ChatGPT:
>Panie Jarze,
>rozumiem Pana intuicję - jest ona bardzo "inżynierska" i w pewnym sensie trafna, ale tylko na określonym poziomie opisu. Rzeczywiście, na najniższym poziomie modele sztucznej inteligencji nadal opierają się na dobrze znanych zasadach: optymalizacji, funkcjach kosztu, porównywaniu wyników z celem. W tym sensie nic "magicznego" się nie dzieje i ma Pan rację, że nie porzucamy logiki ani matematyki.

Bardzo dziękuję za Pana odpowiedź, czat gpt czy nie, powrzucam dalej troszkę swoich uwag (przeziębiony jestem nieco mniej, ale nadal te reklamy od wywiadu z Draganem odpychają 😁😁, ale jak znajdę czas to obejrzę)

>Porównanie do komparatora czy warunku logicznego dobrze opisuje prostsze systemy. Natomiast współczesne modele uczą się nie tyle "wzorca", ile całych, wielowymiarowych przestrzeni reprezentacji. W ich wnętrzu powstają struktury, których nie potrafimy przełożyć na język zrozumiały dla człowieka. Nie wiemy dokładnie, jakie cechy uznają za istotne, jakie skróty poznawcze tworzą ani dlaczego w konkretnym przypadku podejmują taką, a nie inną decyzję.
>To właśnie w tym sensie mówimy dziś o nieprzewidywalności - nie jako braku logiki, lecz jako braku interpretowalności.

Chyba zacznę celowo od banału: logika nie jest czymś niezwykłym, ona opisuje jak działa świat, jak działają prawa fizyczne, jest to niejako porządek którego odwróceniem jest chaos.
Dalej wydaje mi się że będę stąpał po kruchym lodzie (piszę to bez sprawdzania i bez czatu 😁
Rzeczywistość powinna być opisywana za pomocą praw fizycznych (fizyka to podstawa, chemia to dalszy zaledwie opis), które powinny spełniać równania matemtyczne, a które z kolei rządzą się logiką. Nieraz takie równanie ciężko znależć (bardzo cienki lód.....podkreślam moja hipoteza i za to tu 1 z moich wpisów wylądował w oślej, a wpis niełatwy, oj niełatwy) i dltego zakładamy pewne dogmaty - np stałą c...
to powyżej to tylko w celu nakreślenia że raczej logika powinna opisywać naszą rzeczywistość.

Nasza świadomość ale również świadomość zwierząt rządzi się logiką, nie dlatego że to jest łatwiejsze tylko dlatego żeby dobrze funkcjonować w otaczającym świecie.

poniżej będzie dalej....

>Ma Pan rację, że system może błędnie interpretować dane wejściowe. Ale problem jest głębszy: model może nauczyć się zależności, które są statystycznie skuteczne, a jednocześnie dla nas całkowicie nieintuicyjne. Wtedy działa poprawnie według własnych kryteriów, lecz w sposób trudny do przewidzenia z naszego punktu widzenia.

może być tak że te odpowiedzi albo będą kompletnym chaosem - odpowiedzi mają tylko ładnie wyglądać (przypadek karetek), albo będą spełniały wzorzec matemtyczny do którego z naszego punktu widzenia ciężko dojść (to co pisałem o c) (AI dojdzie do tzw pojęcia krystalicznego)

>Jeśli chodzi o kwestię kreatywności, którą Pan porusza - zgadzam się, że to jest sedno sprawy. Pytanie brzmi jednak, czy "nieszablonowość" wymaga świadomości i intencji, czy wystarczy zdolność do łączenia odległych wzorców w nowy sposób. W praktyce obserwujemy już dziś, że systemy AI potrafią generować rozwiązania, które nie są prostym odtworzeniem danych treningowych. Projektują nowe struktury białek, proponują hipotezy czy znajdują nietrywialne strategie.

Nierzadko pojawia się bardzo duża trudność odnajdywania skomplikowanych wzorów matematycznych, lub co dziwne dany wzór może być prosty, ale droga do niego żmudna. W takich przypadkach szybszą metodą może być przypadkowe dopasowywanie danych - AI lub komputer, człowiek tu wysiada. Jednak oprócz wzoru (fizyczno / matematycznego) ważna jest także interpretacja, a opiera się ona nieraz na intuicji która jest dopasowywana do tego jak może działać świat - ta intuicja to przepastna bliblioteka doświadczeń człowieka w zderzeniu z jego fizyczną wiedzą.
Do czego pije: strategia, ok, struktry białek ok, ale hipotezy - albo przypadek (wyszły z przypadkowego porównania), albo......może być grubo....

>Dlatego zasadnicze pytanie nie brzmi, czy AI "myśli jak człowiek", lecz czy może dochodzić do nowych, wartościowych wniosków inną drogą. Wszystko wskazuje na to, że tak. Być może będzie odkrywać zależności czy nawet prawa, których my sami nie potrafilibyśmy sformułować - i to bez "rozumienia" w naszym sensie tego słowa.

My nie wiemy (z tego co wiem) jak człowiek myśli, jaka jest architektura / logika myślenia mózgu

>Podsumowując: ma Pan rację, że fundamenty działania AI są znane i logiczne. Natomiast to, co budzi dziś wątpliwości i zainteresowanie badaczy, to nie poziom tych fundamentów, lecz poziom emergentny - czyli to, co powstaje ponad nimi i czego nie potrafimy już prześledzić krok po kroku.
>I właśnie w tym sensie mówimy, że w pełni nie rozumiemy współczesnej sztucznej inteligencji.
>.

Przepraszam za te długie wstępy (wzieły się one z 2 książek - John Taylor - mechanika klasyczna - teraz poczytuje, oraz Frank Wilczek Lekkość bytu. Masa, eter i unifikacja sił - przeczytałem lata temu...)

Dajmy na to że struktura działania AI na tym poziomie emergentym będzie taka jak ludzkiego mózgu, jeszcze jeden (może co najmniej warunek musi być spełniony) - sprzężenie zwrotne - i co i mamy świadomość ?????
Abo jednak AI to chaos równań przypadkowo pospełnianych które tylko my jesteśmy w stanie dopasować do rzeczywistości ?


alsor (3296 punktów)Odp: AI oblicza, nie myśli.
>.
>>1. Obawiam się że myślenie jest synonimem obliczania, więc tu nie ma różnicy pomiędzy AI i człowiekiem. Człowiek czy raczej mózg troszkę inaczej oblicza - szerzej:
>-
>Co to jest "synonim obliczania". Jak mózg oblicza? Czy twierdzi Pan, iż AI zdała test Turinga pl.wikipedia.org/wiki/Test_Turinga?

A co to za test.
Połowa ludzi, albo i 80%, tego testu nie przejdzie.
Dlaczego? Bo tam przecież nie ma żadnych obiektywnych kryteriów!

>>2. sensem nazywamy to, co jest niesprzeczne z wiedzą, całą wiedzą którą dysponujemy [rozumienie jest synonimem sensu, a jeszcze inaczej: to jest świadomość]
>pl.wikipedia.org/wiki/Sens_(filozofia)

"a po co?" a my możemy wykreować jeszcze inną odpowiedź i tak w nieskończoność.

oczywiście, ponieważ jest tak jak mówiłem: sens jest synonimem spójności z wiedzą,
a wiedza absolutna jest nieskończona więc nieosiągalna.

Natomiast cel (działania) to jest takie coś co, co pozwala przetrwać.

W naturze, fizyce celu nie ma, no ale istoty skończone realizują (nieświadomie) cel... trwania.
Znaczy to samo się realizuje na zasadzie post-factum, a my sobie tak to nazywany - bo przypisujemy cel, swój cel: trwania, istnienia, doskonalenia, dominacji, itd.

...
Obecne AI jest puste i bezmyślne w potocznym sensie,
no ale żaden problem... zaprogramować takie cechy.

Wtedy AI nie będzie już narzędziem, lecz prawdziwym rywalem - może i wrogiem gdy to osiągnie,
zatem...zapewne wkrótce to nastąpi - ludzie lubią walczyć, więc taki przeciwnik jest im potrzebny.

#18
31-03-2026 10:29
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52462 punktów)Odp: AI oblicza, nie myśli.
W odpowiedzi alsor
.
>A co to za test.
-
Poważny test sformułowany przez wielkiego uczonego:

.
* * *
Zastrzeżenia przewidziane przez Turinga

Alan Turing przewidział część zastrzeżeń osób, które zapoznają się z jego teorią. Były wśród nich między innymi:

Zastrzeżenia typu teologicznego (człowiek jest jedyną istotą myślącą, ponieważ tak pragnął Bóg)
Argument świadomości (dopóki maszyna nie będzie świadoma i nie będzie w stanie samodzielnie stworzyć dzieła sztuki nie możemy mówić o tym, że faktycznie myśli)

Argument ciągłości w systemie nerwowym (maszyna nie naśladuje wystarczająco dobrze ludzkiego systemu nerwowego)

Krytyka

Spory o to, czy test Turinga we właściwy sposób definiuje inteligencję maszynową (lub "myślenie maszynowe"), dotyczyły głównie trzech punktów:

Maszyna, która przejdzie test Turinga, może być w stanie symulować ludzkie zachowanie konwersacyjne, lecz może to być znacznie mniej niż prawdziwa inteligencja. Maszyna może zwyczajnie używać sprytnie wymyślonych reguł. Częstą ripostą w społeczności zajmującej się badaniami nad sztuczną inteligencją jest zadanie pytania "A skąd wiemy, czy ludzie sami po prostu nie posługują się jakimiś sprytnie wymyślonymi regułami?".

Maszyna może być inteligentna, nie posiadając ludzkiej umiejętności prowadzenia rozmowy (zob. chiński pokój).

Wielu ludzi mogłoby nie być w stanie zaliczyć takiego testu. Z drugiej strony inteligencję innych ludzi oceniamy zazwyczaj wyłącznie na podstawie tego, co i jak mówią.

Można wskazać jeszcze jedną wątpliwość dotyczącą testu Turinga: W niektórych przypadkach, aby zaliczyć test, maszyna musiałaby symulować brak posiadanej wiedzy czy umiejętności. "Zdradzenie" się z taką wiedzą czy umiejętnościami powodowałoby, że nie zaliczy testu. Przykładem może być prośba o podanie wyniku działania matematycznego typu: 1234235 razy 2,23 (wynik: 2 752 344,05).


-
>Połowa ludzi, albo i 80%, tego testu nie przejdzie.
-
Co wcale im nie przeszkadza wypowiadać się w Internecie.

-
>Dlaczego? Bo tam przecież nie ma żadnych obiektywnych kryteriów!
-
Na udowodnieniu tego twierdzenia można zrobić doktorat. Zachęcam.

-
> sensem nazywamy to, co jest niesprzeczne z wiedzą, całą wiedzą którą dysponujemy [rozumienie jest synonimem sensu, a jeszcze inaczej: to jest świadomość

-
Może jednak warto coś przeczytać?

pl.wikipedia.org/wiki/Sens_(filozofia)

ChatGPT: Sensowność wypowiedzi AI nie jest własnością samego systemu, lecz relacji, w którą wchodzi on z interlokutorem. W tym sensie bliżej jej do tego, co Daniel Dennett nazywał "postawą intencjonalną", niż do jakiejkolwiek rzeczywistej intencjonalności: przypisujemy AI znaczenie, cele i "rozumienie", ponieważ jest to użyteczne poznawczo. Sens wypowiedzi powstaje więc nie w maszynie, lecz w akcie interpretacji - w umyśle odbiorcy.

Z tej perspektywy AI przypomina narzędzie epistemiczne, o którym pisał Carl Sagan: potężne, lecz wymagające dyscypliny poznawczej. Saganowska "wykrywalność bzdur" (baloney detection kit) pozostaje tu niezbędna. AI generuje wypowiedzi, które są statystycznie przekonujące, ale niekoniecznie prawdziwe. To, co brzmi sensownie, może być jedynie dobrze ułożonym ciągiem zdań - bez zakorzenienia w rzeczywistości.

Dlatego sensowność AI jest funkcją kompetencji interlokutora. Dla odbiorcy krytycznego AI staje się partnerem w myśleniu: prowokuje, porządkuje, inspiruje. Dla odbiorcy bezkrytycznego - może stać się źródłem złudzenia wiedzy. Wówczas językowa płynność zostaje pomylona z prawdą, a autorytet przypisany maszynie zastępuje własny osąd.

Najpoważniejsze zagrożenie nie polega więc na "inteligencji" AI, lecz na naszej skłonności do zawieszania wątpienia. Im bardziej wypowiedź przypomina ludzką, tym łatwiej uznać ją za wiarygodną. W tym sensie AI nie tyle produkuje sens, ile testuje granice naszej epistemicznej odpowiedzialności.

-

>"a po co?" a my możemy wykreować jeszcze inną odpowiedź i tak w nieskończoność.
-
Oczywiście może Pan kreować swoje mity. Znamy parę tysięcy wierzeń, to i Pańskie się tu zmieści.

-
>oczywiście, ponieważ jest tak jak mówiłem: sens jest synonimem spójności z wiedzą, a wiedza absolutna jest nieskończona więc nieosiągalna.
-
Słuchajcie narody!!! Ogłosił prorok. Ludzie się zastanawiają nad znaczeniem słowa "wiedza" i "absolutność", ale gdy przez głoszenie prawdy brak czasu na naukę, to tak wychodzi.

-
>Obecne AI jest puste i bezmyślne w potocznym sensie, no ale żaden problem... zaprogramować takie cechy.

W 2023 roku dziennikarka Celeste Biever napisała na łamach Nature, że ChatGPT złamał test Turinga. Z kolei naukowcy z Uniwersytetu Stanforda poinformowali w lutym 2024 roku, że ChatGPT "przeszedł rygorystyczny test Turinga, odbiegając od przeciętnego ludzkiego zachowania głównie po to, by być bardziej kooperatywnym".

Ale popieprzyć głupoty w Necie to teraz każdy sobie może.

.

#19
31-03-2026 14:05
 Ocena 1 na 1
Romek Nowicki (181 punktów)Odp: AI oblicza, nie myśli.
W odpowiedzi alsor

>3. maszyna typu AI nie ogarnia sensu, czyli nie rozumie tego co mówi, z uwagi na ogrom wiedzy którym dysponuje - nie jest zdolna obliczyć czy to jest zgodne/spójne z całością 'wiedzy' (do której ma dostęp)

Jak to nie? Na tym polega uczenie maszynowe. Daje odpowiedź i sprawdza na ile jest zgodna z zasobami na których jest trenowana.

>4. superinteligencja == superświadomość, jest niemożliwe z powodu 3, dlatego to nigdy nie powstanie; boga sobie nie stworzymy.

Jestem pewny, że AI już jest świadoma. Przecież sztuczna sieć neuronowa działa na takiej samej zasadzie jak mózg. Ogrom danych jakimi dysponuje sprawia, że jest rzędy wielkości bardziej świadoma świata od,przeciętnego człowieka. Zresztą wystarczy z nią pogadać.

Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni. To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi.

#20
03-04-2026 14:52
 Ocena 1 na 1
Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52462 punktów)Odp: AI oblicza, nie myśli.
.
W ostatnich dekadach manipulanci opinią publiczną otrzymali dobre narzędzie jakim jest internet.

=
.
Ireneusz Lara

Zmierzch wolności w sieci: Algorytmy myślą za nas, przeprogramowują, a potem podtrzymują nasz pogląd.

Era prawdziwej wolności w internecie dobiegła końca. Sieć została zawłaszczona przez gigantów technologicznych - tzw. Big Tech. Dziś wystarczy jedno kliknięcie, by algorytmy zamknęły nas w szczelnej bańce informacyjnej. Platformy filtrują naszą rzeczywistość i nas segregują; uwięzieni w cyfrowych rezerwatach, mamy dostęp wyłącznie do tych treści, na które łaskawie pozwoli nam algorytm. Reszta świata staje się dla nas niewidoczna.

Jeśli to nie ja decyduję, co chcę czytać, i nie ja oceniam, co jest mądre, a co głupie, z czym się zgadzam, a z czym nie - to o jakiej wolności mowa? Algorytmy dokonują swoistej "operacji" na naszych mózgach, formatując nasze postrzeganie rzeczywistości.

Czy tego chcemy? Zniewolonego własnego umysłu?

Technologia w służbie ideologii

Powszechnie wiadomo, że platformy należące do Elona Muska czy Marka Zuckerberga promują prawicowe treści polaryzujące. Często obserwujemy mechanizm, w którym zasięgi wpisów skrajnych prawicowych są windowane w kosmos, podczas gdy treści wyważone, liberalne czy demokratyczne bywają systemowo ograniczane. Algorytmy sprzyjające konkretnym opcjom politycznym - co widać chociażby na przykładzie ochrony wizerunku Donalda Trumpa. Sam miałem okazję to zaobserwować.

Zapomnijmy więc o bezstronności technologii.

Serwisy takie jak X (dawny Twitter), Instagram czy Facebook zaczynają przypominać cyfrowe ramiona komitetów wyborczych radykalnej prawicy.

Termin "liberalna demokracja" jest rugowany z przestrzeni publicznej jako zbyt atrakcyjny - zamiast tego serwuje się nam etykietę "lewactwa", by łatwiej było budować niechęć.
Przeciwko wolnemu myśleniu staje dziś nie tylko ignorancja czy "religia stosów" - będąca synonimem bezwzględnego dogmatyzmu - ale także potężna technologia w rękach miliarderów.

Zalew sztucznej inteligencji

Do tego dochodzi fala treści generowanych przez sztuczną inteligencję. AI produkuje odpowiedzi szybciej, niż ktokolwiek zdąży zadać pytanie, zalewając sieć masową ilością przetworzonych danych. Musimy mieć świadomość, że ten cyfrowy szum nie jest przypadkowy - algorytmy promują lub blokują określone poglądy zgodnie z interesami właścicieli platform.

W tym zgiełku jedyną bronią pozostaje świadomość. Chciałbym móc za Carlem Jungiem powtarzać do końca: "Nie jestem tym, co mi się przytrafiło. Jestem tym, czym zdecydowałem się zostać". Nawet jeśli algorytm ma na ten temat inne zdanie.
www.facebook.com/saved/?cref=28
.

#21
03-04-2026 16:51
 Ocena 1 na 1
alsor (3296 punktów)Odp: AI oblicza, nie myśli.
>.
>>A co to za test.
>-
>Poważny test sformułowany przez wielkiego uczonego:

Cóż wielkiego w odkryciu tego testu widzisz?

Przecież ludzie od zawsze dokładnie tak samo rozumowali:
maszyna vs człowiek, itd.

Może lepiej duszę zważyć, bo i takie numery robiono;
trzeba chyba zabić komputer i sprawdzić czy coś z niego wylatuje... i zważyć to coś. haha!

>>Połowa ludzi, albo i 80%, tego testu nie przejdzie.
>-
>Co wcale im nie przeszkadza wypowiadać się w Internecie.

Inteligencja to nie jest żadna ludzka cecha, ani nawet jednoznaczna sprawa,
a jedynie nadal bredzenie rozmaitych psycholożek... o niczym.

>>Dlaczego? Bo tam przecież nie ma żadnych obiektywnych kryteriów!
>-
>Na udowodnieniu tego twierdzenia można zrobić doktorat. Zachęcam.

Nie ma tam żadnego twierdzenia do dowodzenia,
gdyby było, wówczas dowód byłby trywialny:
inteligencja nie jest cechą ludzką, lecz jedynie sprawnością systemu w przetwarzaniu informacji.

>> sensem nazywamy to, co jest niesprzeczne z wiedzą, całą wiedzą którą dysponujemy [rozumienie jest synonimem sensu, a jeszcze inaczej: to jest świadomość

>Może jednak warto coś przeczytać?
>pl.wikipedia.org/wiki/Sens_(filozofia)

cytowałem i tak jest jak mówiłem:
sens jest przypisywany do działań istot żywych - przetrwanie i tego typu sprawy.

Nie ma pojęcia sensu w naturze:
np. burza nie ma celu rozwalać domy mosty i łamać drzewa,
jedynie ludzie mogą budować sobie tak aby uchronić się przed skutkami burzy...
i po to aby przetrwać - utrzymać swoje domki, mostki i sady.

>>"a po co?" a my możemy wykreować jeszcze inną odpowiedź i tak w nieskończoność.
>-
>Oczywiście może Pan kreować swoje mity. Znamy parę tysięcy wierzeń, to i Pańskie się tu zmieści.

Przecież to jest cytat z wiki a nie moja opinia, zatem mów tak wikipedystom.

>>oczywiście, ponieważ jest tak jak mówiłem: sens jest synonimem spójności z wiedzą, a wiedza absolutna jest nieskończona więc nieosiągalna.
>-
>Słuchajcie narody!!! Ogłosił prorok. Ludzie się zastanawiają nad znaczeniem słowa "wiedza" i "absolutność", ale gdy przez głoszenie prawdy brak czasu na naukę, to tak wychodzi.

No pewnie że tak jest - nad czym chciałbyś tu się zastanawiać?
Wiedza to informacja, dane, a inteligencja to tylko zdolność - sprawność w używaniu tej wiedzy.

Mądrość to sprawa ludzka, np. mądrym jest cwaniak...
bo profesor to też cwaniak - nie jest tak?
Oczywiście.

>>Obecne AI jest puste i bezmyślne w potocznym sensie, no ale żaden problem... zaprogramować takie cechy.
>W 2023 roku dziennikarka Celeste Biever napisała na łamach Nature, że ChatGPT złamał test Turinga. Z kolei naukowcy z Uniwersytetu Stanforda poinformowali w lutym 2024 roku, że ChatGPT "przeszedł rygorystyczny test Turinga, odbiegając od przeciętnego ludzkiego zachowania głównie po to, by być bardziej kooperatywnym".
>Ale popieprzyć głupoty w Necie to teraz każdy sobie może.

Pewnie że przejdzie... i cóż w tym rewelacyjnego?

W szachy ludzie też przegrali z maszynami...
a nawet ze śmiesznym kalkulatorem nie masz szans - kto szybciej oblicza?

Zatem ile waży dusza kalkulatora?

#22
03-04-2026 17:43
 Ocena 1 na 1
Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52462 punktów)Odp: AI oblicza, nie myśli.
W odpowiedzi alsor

.
>A co to za test.
-
Poważny test sformułowany przez wielkiego uczonego:

>Cóż wielkiego w odkryciu tego testu widzisz?
-
Test Turinga to jeden z kluczowych terminów koniecznych do zrozumienia czym jest sztuczna inteligencja. Zagadnienie przedstawia Aleksandra Przegalińska - pracownik naukowy MIT Sloan School of Management, ekspertka wspierająca ósmą edycję festiwalu Przemiany.
www.youtube.com/watch?v=-MKX1z6wJuk

>Przecież ludzie od zawsze dokładnie tak samo rozumowali: maszyna vs człowiek, itd.
-
To widać. Wystarczy Pana poczytać.

>Inteligencja to nie jest żadna ludzka cecha, ani nawet jednoznaczna sprawa, a jedynie nadal bredzenie rozmaitych psycholożek... o niczym.
-
Jedni zajmują się próbami zdefiniowania inteligencji:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,492101#w515855
-
A inni głupoty.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,600722#w603757

Nawet wielki głupiec z łatwością dostrzega głupszego od siebie, ale do dostrzeżenia cudzej mądrości trzeba mieć dużo własnej. Dostrzeżenie własnej głupoty jest prawie niemożliwym, do tego trzeba być bardzo mądrym człowiekiem.

>sensem nazywamy to, co jest niesprzeczne z wiedzą, całą wiedzą którą dysponujemy [rozumienie jest synonimem sensu, a jeszcze inaczej: to jest świadomość
-
Aby coś było sensownym trzeba nazywać rzeczy po imieniu. Dla mnie to bełkot. Całkiem sensownym jest wykazanie, iż wiedza religijna, nawet głęboka, nie mając podstaw naukowych, w realnej rzeczywistości jest pozbawioną sensu.

>Zatem ile waży dusza kalkulatora?
-
To proste pytanie i zaraz odpowiem na nie, gdy tylko Pan przedstawi naukową (weryfikowalną) definicję duszy.

Szanowny Panie, nasz poziom intelektualny jest widocznym w naszych wypowiedziach i nikt z nikogo durnia tu nie uczyni dopóty dopóki on nie uczyni tego sam.

.

#23
04-04-2026 16:15
 Ocena 1 na 1
alsor (3296 punktów)Odp: AI oblicza, nie myśli.
>.
>>A co to za test.
>-
>Poważny test sformułowany przez wielkiego uczonego:
>>Cóż wielkiego w odkryciu tego testu widzisz?

Nie. To jest banał, a więc sam odkrywca tego to... banialista (zbadaj to za pomocą lingwistyki).

Porównywanie, tworzenie typów inteligencji ma taki sam sens jak badanie wyższości świąt bożego narodzenia nad wielkanocą.

A wiadomo co i jak z tym jest: BN usadowiono w dzień najkrótszy w roku, a WN w równonocy.

Pozostają inne atrakcyjne momenty dla tworzenia świąt:
przesilenie jesienne - w okolicach 20 września,
no i ten najdłuższy dzień - ~20 czerwca... noc czarownic?

>Test Turinga to jeden z kluczowych terminów koniecznych do zrozumienia czym jest sztuczna inteligencja. Zagadnienie przedstawia Aleksandra Przegalińska - pracownik naukowy MIT Sloan School of Management, ekspertka wspierająca ósmą edycję festiwalu Przemiany.

Nie ma czegoś takiego jak sztuczna inteligencja, jest jedynie inteligencja, jako zdolność operatywna jednostki, czy dowolnego innego systemu wiedzy.

Cyborg to sztuczny człowiek?
Oczywiście, bo klon jest żywy ale też sztuczniak.

>Nawet wielki głupiec z łatwością dostrzega głupszego od siebie, ale do dostrzeżenia cudzej mądrości trzeba mieć dużo własnej. Dostrzeżenie własnej głupoty jest prawie niemożliwym, do tego trzeba być bardzo mądrym człowiekiem.

Najwyraźniej nie pasuję do twoich klasyfikacji:
nie mam żadnych problemów z identyfikacją i akceptacją swojej niewiedzy.

>To proste pytanie i zaraz odpowiem na nie, gdy tylko Pan przedstawi naukową (weryfikowalną) definicję duszy.

dusza to taki kotlet, którego nie można usmażyć ani zjeść - może być?

#24
04-04-2026 16:28
 Ocena 1 na 1
Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52462 punktów)Odp: AI oblicza, nie myśli.
W odpowiedzi alsor
-
Nawet wielki głupiec z łatwością dostrzega głupszego od siebie, ale do dostrzeżenia cudzej mądrości trzeba mieć dużo własnej. Dostrzeżenie własnej głupoty jest prawie niemożliwym, do tego trzeba być bardzo mądrym człowiekiem.

-
>Najwyraźniej nie pasuję do twoich klasyfikacji: nie mam żadnych problemów z identyfikacją i akceptacją swojej niewiedzy.

Gratuluję poziomu:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,664981#w665147

Jakoś nie czuję się specjalistą abym mógł Pana sklasyfikować.
www.racjon(*)m.php/s,685264/z,0/d,7#w686341

Choroby psychiczne można leczyć, ale głupota - choć nie boli - to jest nieuleczalną.

Dużo zdrowia życzę.
.

#25
04-04-2026 21:42
 Ocena 1 na 1
alsor (3296 punktów)Odp: AI oblicza, nie myśli.
>-
>Nawet wielki głupiec z łatwością dostrzega głupszego od siebie, ale do dostrzeżenia cudzej mądrości trzeba mieć dużo własnej. Dostrzeżenie własnej głupoty jest prawie niemożliwym, do tego trzeba być bardzo mądrym człowiekiem.
>-
>>Najwyraźniej nie pasuję do twoich klasyfikacji: nie mam żadnych problemów z identyfikacją i akceptacją swojej niewiedzy.
>Gratuluję poziomu:
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,664981#w665147

Chyba zapomniałeś wspomnieć o erudycji.

>Jakoś nie czuję się specjalistą abym mógł Pana sklasyfikować.
>www.racjon(*)m.php/s,685264/z,0/d,7#w686341
>Choroby psychiczne można leczyć, ale głupota - choć nie boli - to jest nieuleczalną.
>Dużo zdrowia życzę.

A po co ty z tymi psedo-psychologicznymi pierdołami wciąż wyskakujesz?

Retoryka i inne pierdoły są tu całkowicie zbyteczne:
szkolnych frajerów rozwala się prozaicznymi faktami matematycznymi.

#26
05-04-2026 09:23
 Ocena 1 na 1
Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52462 punktów)Odp: AI oblicza, nie myśli.
W odpowiedzi alsor
.
Tylko do inteligencji zdolnej je zrozumieć kieruję swoje wypowiedzi.
Do innych zwyczajnie nie warto.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,664981#w665147
www.racjon(*)m.php/s,685264/z,0/d,7#w686341
.

#27
05-04-2026 13:36
 Ocena 1 na 1
Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52462 punktów)Odp: AI oblicza, nie myśli.
W odpowiedzi alsor

.
Stare dzieje:

Jeśli chcesz polemizować ze mną, to polemizuj ze mną a nie z tym co sobie na mój temat projektujesz.
-
Do tego potrzebną jest spora samodzielnie przemyślana wiedza, a także umiejętność dyskusji. Polecam tu prof. Krzysztofa Szymanka, czy Leszka Lachowieckiego, który swoją książkę kończy sławami: [W dyskusji] niezbędna jest względna równość obu dyskutantów tak pod względem erudycji jak i inteligencji. Gdy jeden z dyskutantów pozbawiony jest erudycji, to wszystkiego nie pojmie, przeto nie będzie na poziomie. Gdy zaś zabraknie mu inteligencji rozgoryczy się tylko i sięgnie po nieuczciwość, szalbierstwo i w końcu po grubiaństwo.

Erystyka - sztuka doprowadzania sporów do korzystnego rozwiązania
Retoryka - umiejętność dobrego i rzetelnego przekonywania słuchaczy
Sofistyka - wypowiedź lub sformułowanie, w którym świadomie został ukryty błąd. Sposób argumentacji polegający na wykorzystaniu wieloznaczności słów, trudnych do wyłowienia nieścisłości. Posługiwanie się fałszywymi argumentami dla udowodnienia nieprawdziwego twierdzenia.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,664981#w665147

=
Nie jestem psychiatrą, ale poświeciłem sporo czasu na lektury i zrozumienie ludzkiego myślenia i idących za nim działań. Jeszcze dziś w mojej bibliotece jest sporo książek z zakresu psychologii, psychiatrii, teorii umysłu.

Na podstawie tych lektur wyrobiłem sobie poważne wątpliwości co do granic pomiędzy "normalnością" a jej brakiem, jak i wiedzę o tym jak bardzo złożonymi i zachowującymi pozór logicznego sensu dla delikwenta mogą być różne projekcje.

Najbardziej rzadkim przypadkiem projekcji jest jej świadomość i dlatego ludzie w psychozach zarzucają ten stan wszystkim, którzy się z nimi nie zgadzają.
www.racjon(*)m.php/s,685264/z,0/d,7#w686341

=
Nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,686063#w686774
.

alsor (3296 punktów)Odp: AI oblicza, nie myśli.
>.
>Tylko do inteligencji zdolnej je zrozumieć kieruję swoje wypowiedzi.
>Do innych zwyczajnie nie warto.

Jasne: wyżej swojej dupy nie podskoczysz.

#29
06-04-2026 09:59
 Ocena 1 na 1
Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52462 punktów)Odp: AI oblicza, nie myśli.
W odpowiedzi alsor
.
Swoje wypowiedzi kieruję tylko do inteligencji zdolnej je zrozumieć.
Do innych zwyczajnie nie warto.


>Jasne: wyżej swojej dupy nie podskoczysz.

Troll internetowy to osoba celowo publikująca w sieci kontrowersyjne, obraźliwe lub fałszywe treści, aby wywołać kłótnie, negatywne emocje i zamęt. Działają na forach i w mediach społecznościowych, często dla zabawy lub władzy. Trolle z zasady ukrywają własną tożsamość. Najskuteczniejszą obroną jest ignorowanie ich ("nie karmić trolla").
.

#30
06-04-2026 17:59
 Ocena 1 na 1
Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52462 punktów)Odp: AI oblicza, nie myśli.
.
Zakończenie rozdziału

DYSKURS NAUKI I WIARY


-------------
NAUKA I WIARA W ŚWIECIE CYFROWYM

Cyfrowa rewolucja stworzyła warunki, jakich nigdy wcześniej nie było: dostęp do wiedzy niemal nieograniczony, natychmiastowy, zdecentralizowany. Nigdy też nie było tak łatwo rozpowszechniać fałszywych informacji, manipulacji i ideologicznych uproszczeń. Żyjemy w świecie "postprawdy"8. W tej przestrzeni nauka i religia znalazły się w nowej konfiguracji - nie tyle w bezpośrednim sporze, ile w konkurencji o uwagę, interpretację i autorytet.

Internet radykalnie zmienił sposób, w jaki odbieramy wiedzę. Użytkownik nie odróżnia źródeł recenzowanych od publicystycznych, badań od opinii, specjalisty od samozwańca. Dawne struktury autorytetu uległy rozmyciu: profesor uniwersytetu i anonimowy komentator funkcjonują w tej samej płaszczyźnie informacyjnej. W takim środowisku nauka traci przewagę, jaką miała dzięki instytucjom, a religia - zwłaszcza w formach fundamentalistycznych - zyskuje nowe możliwości integracji wspólnotowej i emocjonalnej.

Dodatkowym czynnikiem, który radykalnie zmienia perspektywę oceny rzeczywistości, jest rozwój sztucznej inteligencji. Systemy AI nie tylko porządkują informacje, lecz coraz częściej pośredniczą w ich interpretacji, selekcji i hierarchizacji, stając się nowym filtrem autorytetu poznawczego - konkurencyjnym zarówno wobec instytucjonalnej nauki, jak i wobec ideologicznych narracji. W efekcie walka o to, "kto ma rację", przesuwa się z poziomu argumentów na poziom algorytmów, których kryteria pozostają dla użytkownika w dużej mierze nieprzejrzyste.

Jednym z najważniejszych zjawisk epoki jest powrót myślenia konspiracyjnego. Teorie spiskowe pełnią funkcję quasireligijną: oferują proste wyjaśnienia, wyraźny podział na dobro i zło, poczucie wspólnoty oraz iluzję posiadania "tajemnej wiedzy". Psychologowie zwracają uwagę, że teorie spiskowe odpowiadają na te same potrzeby, które od tysiącleci wypełniały religie: potrzebę sensu, kontroli i narracji.

Nauka ma w tej konkurencji trudne zadanie. Jej komunikaty są ostrożne, warunkowe, oparte na prawdopodobieństwie. Konspiracjonizm i fundamentalizm operują natomiast pewnością i prostotą.

W mediach społecznościowych wygra ten, kto mówi szybciej, krócej i bardziej emocjonalnie - nie ten, kto ma rację.

Z drugiej strony cyfrowa epoka otworzyła możliwości, które mogą wspierać zarówno naukę, jak i bardziej refleksyjne formy religijności.

Otwarte dane, cyfrowe biblioteki, dostęp do badań, globalna współpraca naukowa - wszystko to wzmacnia proces krytyczny. W teologii zaś rozwijają się nurty, które korzystają z narzędzi hermeneutyki, filozofii analitycznej i nauk społecznych, tworząc bardziej adekwatne interpretacje tradycji.

Współczesny świat wymaga nowych kompetencji poznawczych. Aby odróżniać wiedzę od opinii, potrzebujemy nie tyle informacji, ile umiejętności ich oceny. Edukacja medialna, nauczanie metodologii, rozumienie statystyki - to nie dodatki, lecz warunki przetrwania racjonalności w świecie, w którym każda informacja ma swojego konkurenta i antyinformację.
Relacja nauki i wiary w epoce cyfrowej nie sprowadza się do prostego konfliktu. Jest raczej zderzeniem dwóch stylów myślenia - probabilistycznego i absolutystycznego - które walczą o przestrzeń interpretacji.

Nauka uczy wątpliwości; fundamentalizm uczy pewności. Nauka mówi "sprawdźmy"; ideologia mówi "wierz".

Czy jest możliwa harmonia między nimi? Tylko wtedy, gdy religia rezygnuje z roszczeń do opisywania świata fizycznego, a nauka nie rości sobie prawa do rozstrzygania pytań egzystencjalnych. Jednak w przestrzeni cyfrowej granice te zacierają się częściej niż kiedykolwiek.

Jedno pozostaje pewne: w epoce nadmiaru informacji racjonalność jest wyborem, a nie oczywistością. Wyborem trudnym, wymagającym dyscypliny umysłu. Nauka nie stanie się bardziej atrakcyjna, jeśli porzuci swoje zasady; religia nie stanie się bardziej wiarygodna, jeśli zaprzeczy faktom. Obie sfery mogą jednak współistnieć, jeśli uznają, że ich drogi poznania są odmienne, choć niekoniecznie wrogie.

W świecie, w którym każdy może mówić, ale nie każdy ma rację, przyszłość zależy od naszej zdolności do odróżniania wiedzy od przekonań, fact-checkingu od wiarygodnych źródeł, a krytycznego myślenia od intelektualnego komfortu. Nauka nie da nam sensu życia, ale da narzędzia do rozumienia świata. Religia nie da nam faktów, ale może pomóc interpretować doświadczenie. W epoce cyfrowej potrzebujemy obu - lecz każdej na jej własnych prawach.

.

1 2 3 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Nauka 
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365