> Wiem, że oba zwierzęta są wynikiem krzyżowania konia z osłem.> .......> Dla jasności:> Muł = samiec osła + samica konia> Oślokoń (hinny) = samica osła + samiec konia> Dlaczego tak jest?----------------------------------------------- Sungi 😊 - powiem tak: bardzo ciekawy jest Twój wpis. 😊 Zainspirowany nim utworzyłem poniższy wątek (zachęcam do zerknięcia do tego wątku): "Ciekawostki dotyczące koniowatych"www.racjonalista.pl/forum.php/s,962347Jeśli zaś chodzi o zadane przez ciebie pytanie to GPT udzieliło w tym zakresie następujące odpowiedzi: Cytat: Muł i oślokoń mają ten sam podstawowy zestaw chromosomów pochodzący od konia i osła, ale różnią się pochodzeniem chromosomów oraz wpływem organizmu matki na rozwój zarodka. Muł: ogier osła (62 chromosomy) + klacz konia (64) → muł (63) Oślokoń (hinny) ogier konia (64) + oślica (62) → oślokoń (63) Oba mają więc 63 chromosomy, ale nie są genetycznie identyczne. Dlaczego? 1. Chromosomy pochodzą od różnych rodziców. Muł dostaje 32 chromosomy od osła i 31 od konia, natomiast oślokoń - 31 od osła i 32 od konia. Co ważniejsze, konkretne chromosomy są związane z innym gatunkiem rodzica. 2. Matka ma ogromne znaczenie dla rozwoju zarodka. Zarodek rozwija się w macicy klaczy w przypadku muła, a w macicy oślicy w przypadku oślokońca. Różnice w budowie macicy, łożyska i sygnałach hormonalnych wpływają na rozwój potomstwa. 3. Działa tzw. imprinting genomowy. Gen od konia przekazany przez ojca nie zawsze działa dokładnie tak samo jak ten sam gen przekazany przez matkę. 4. Genomy konia i osła nie są całkowicie zgodne. Różnią się nie tylko liczbą chromosomów, ale również ich strukturą i organizacją. To między innymi dlatego mieszańce są zwykle bezpłodne: mają 63 chromosomy i podczas tworzenia komórek rozrodczych trudno jest prawidłowo sparować wszystkie chromosomy. Ciekawostka Muły i oślokonie mogą też różnić się wyglądem i temperamentem, choć nie należy traktować popularnych opisów typu "muł jest taki, a oślokoń taki" jako absolutnej reguły. Część różnic wynika właśnie z tego, który gatunek jest matką, a część z indywidualnych cech rodziców. Można więc powiedzieć: Muł i oślokoń mają tę samą "receptę" (koń + osioł) ale kolejność składników ma znaczenie. 😊 I jest to świetny przykład tego, że "50% genów od matki + 50% od ojca" nie oznacza, że organizm będzie taki sam niezależnie od tego, które z rodziców reprezentuje dany gatunek.
.
S pozdravem, Cienki Lolek
Zwierzęta podobnie jak ludzie mają BARDZO SILNY INSTYNKT ŻYCIA oraz ODCZUWAJĄ CIERPIENIA. Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
|