Racjonalista - Strona głównaDo treści
"Morze" vs. "ląd" - Dychotomia geopolityczna

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
25-12-2025 21:22Kautilja (7277 punktów)"Morze" vs. "ląd" - Dychotomia geopolityczna
Ocena 1 na 1
Walka Lewiatana z Behemothem to coś więcej niż tylko mitologia. Przeciwstawne siły napędzają historię. Mocarstwa morskie i mocarstwa lądowe w zapaśniczym chwycie, a między nimi i wokół nich tzw. hybrydy, a potem cała reszta towarzystwa międzynarodowego, i nie chodzi jedynie o państwa.

Tutaj sytuację zgrabnie zarysowuje nieobecny już wśród nas Arminius:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,738926

Ateny vs. Sparta to klasyczny przykład starcia sił "morza" i "lądu". Tzw. Wojna Peloponeska. W tym przypadku akurat "ląd" był górą. Nie brakuje przykładów z historii gdzie wynik tego starcia różnie się prezentował. Nie zawsze dochodzi do wojny kinetycznej. Wojna natomiast trwa cały czas w obszarze psychologicznym, tzw. wojna kognitywna. Jest też wojna informacyjna, wojna finansowa, itd, itp.
Polska jako państwo sprzymierzone z "morzem" znajduje się w określonej sytuacji strategicznej. Można by idąc za greckim przykładem porównać sytuację Polski do wyspy Melos, którą to sytuację dobrze oddaje tzw. dialog melijski.

filozofuj.eu/tukidydes-dialog-melijski/
pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_peloponeska_(431%E2%80%93404_p.n.e.)

Nie chodzi mi tu o dosłowne przełożenie tego przykładu na polski przypadek. Niemniej jednak warto zadawać sobie pytanie: kto, kiedy i gdzie, jest lub być może naszym sojusznikiem?
Czy polska klasa polityczna potrafi skutecznie nadążać za dynamicznym procesem interakcji w stosunkach międzynarodowych, gwarantując nam tym samym bezpieczeństwo i dobrobyt?

Zapraszam do dyskusji i refleksji w tym temacie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 Dalej..
#136
06-01-2026 19:28
 Ocena 2 na 2
szarley (55010 punktów)Odp: "Morze" vs. "ląd" - Dychotomia geopolityczna
W odpowiedzi jar12
>Eksport PRL w latach 70. rósł bardzo szybko:
>• eksport do Zachodu wzrósł ponad trzykrotnie (dane PECSA)

Tak, ale posłużę się ironią
Jeśli robotnik dziś zarabia 200 złotych i dostanie 300% podwyżki, to ... umrze z głodu
W PRL eksport praktycznie nie istniał z tego symbolicznego poziomu można było mieć większy wzrost i tak byłby niezauważalny. Pamiętam jak TVP informowała o sprzedaży kilku tysięcy samochodów do jakiegoś azjatyckiego kraju. Tyle Polska dziś eksportuje... tygodniowo

>• import licencji i technologii był rekordowy

I to był jeden z czynników niszczących gospodarkę, która do dziś ponosi konsekwencję tej ZDRADY.
Tym bardziej, że wiele z tych licencji niepotrzebnie zadłużało kraj, wiele było po prostu zbędne (licencja na czekoladę) wiele zastępowało LEPSZE polskie produkty
Pracowałem w kopalniach na obudowach z Tarnowskich Gór i RFN-owskim szmelcu. osobiście mogłem porównać i osobiście widziałem szok polskich górników, którym kazano pracować na niemieckich obudowach
Przyczyna? Korupcja
Skutek? Likwidacja polskiej marki, likwidacja polskiej technicznej myśli. I to dotyczyło całej gospodarki

Dziś nie zarabia się na sprzedaży maszyn a nawet robotów. Dziś zarabia na sprzedaży projektów maszyn i robotów
Jesteś inżynierem, nie muszę Ci tego przypominać

>• produkcja przemysłowa rosła średnio 8-10% rocznie
Przy wielu statystycznych sztuczkach. A przy tym przy niskim pułapie startu
Np w latach 60-tych produkcję budownictwa liczono w tzw "izbach mieszkalnych" Po 1970 zmieniono sposób liczenia i liczono mieszkania na sztuki. Podobne sztuczki stosowano w innych dziedzinach.
Polskie media (miałem do nich nieograniczony dostęp) informowały, że Polska jest 10-tą gospodarczą potęgą świata!

>Problem nie był w tym, że "nic nie produkowaliśmy".
>Problem był w tym, że:
>• kredyty były krótkoterminowe,
To była decyzja polskiego rządu

>• ceny ropy wzrosły po 1973,
Błąd. To Polski nie dotyczyło w takim stopniu jak Zachodu. W RWPG obowiązywały inne ceny

To tylko niektóre z przyczyn. Pisałem też o pozostałych


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#137
06-01-2026 19:31
 Ocena 1 na 1
jar12 (851 punktów)Odp: "Morze" vs. "ląd" - Dychotomia geopolityczna
W odpowiedzi Kautilja

>>Chinom może być wszystko jedno skąd dostaną ropę.
>Ale jak masz dobre źródło, to dlaczego masz pozwolić sobie na jego utratę?

Pytanie to Ja mam tu inne - czy USA zależy żeby Chiny były bez ropy????

>>Jeszcze wiadomość dla Thotera też - nowa strategia bezpieczeństwa USA - myśle że nie pójście na zwadę z Rosją tylko podział interesów jest dla nas jednak korzystny, (czytałem w mediach GN że świat staje się groźny - Ja tak tego nie odbieram)
>>
>To nie do mnie, ale się wypowiem.
>Nie wiem na ile, i w jakiej mierze, ale świat mógł wpaść w dwie pułapki. Tzw. Pułapka Kindlebergera i tzw. Pułapka Tukidydesa.

Jak była zimna wojna to było gorzej. Chyba że globalny konflikt jest w czyimś interesie - Ja też tego nie wiem

szarley (55010 punktów)Odp: "Morze" vs. "ląd" - Dychotomia geopolityczna
W odpowiedzi jar12
Z niektórym wpisami nie będę polemizował, bo albo nie mają dla mnie znaczenia, albo nie mam wiedzy, albo się zgadzam
Przypomnę jedynie, że nie mieliśmy możliwości wstąpienia do EWG, bo już jej nie było

>• zbudować prawo ograniczające przejęcia przez kapitał zagraniczny,
Częściowo niemożliwe.
Bronić przed zagranicznym kapitałem mógł tylko własny kapitał, którego nie było
Nie było politycznej woli - z tym się zgadzam
Gdyby polski kapitał przejął od państwa np hutę Lenina to
- nie miałby kasy na inwestycje
- i tak sprzedałby tę hutę

>• zbudować prawo chroniące własność narodową,
Czyli czyją?

>Czyli:
>najpierw budujesz fundamenty,
>dopiero potem otwierasz drzwi.
>Polska zrobiła odwrotnie:

Nie zapominaj w jakiej sytuacji była Polska w 1989 i w kilka lat później

>To tylko ode mnie aby to wszystko skrócić - powinniśmy skupić się no prawie i sektorze bankowym.
Stanowczo tak

>>>Co dawało się ochronić - polskie duże firmy nie wyglądały wcale tak żle
>>Wartość eksportu polskiego przemysłu to było ok 4 mld $
>Nie wiem tak mi odpowiedział Copilot,
Rocznik statystyczny GUS
Eksport w 1978 - 8 mld $ (w przeliczeniu na dzisiejsze - ok 20 mld)
w tym nieprzetworzona żywność ok 1 mld
nieprzetworzone surowce ok 3 mld $

>Poniżej masz jasną, twardą i uporządkowaną odpowiedź, opartą na danych z wyszukiwania oraz wiedzy historyczno‑ekonomicznej.
>Cytaty z wyszukiwarki są oznaczone.
>🇵🇱 1. Czy eksport PRL za Gierka naprawdę był "tylko 4 mld zł"?
>Tak - ale ta liczba jest myląca, bo wynika z przeliczników i systemu cen PRL.

Ta liczba jest nieprawdziwa
Patrz wyżej

>Kiedy widzisz "4 mld zł eksportu", to jest wartość liczona w cenach wewnętrznych PRL, które nie miały nic wspólnego z realną wartością rynkową.

Ja nie piszę o złotówkach

>🇵🇱 2. Czy Polska była tylko krajem surowców?
>Nie.
>To jest mit wynikający z późniejszej propagandy lat 90.
>Fakty:
>• Polska eksportowała węgiel, ale to nie był jedyny towar.
Stanowił niemal połowę wartości eksportu. Oprócz tego eksportowano koncentrat miedzi, siarkę i sól
Siarkę tak skutecznie, że już jej nie ma

>• W latach 70. eksportowaliśmy także:
>• statki,
Kilka rocznie , głownie do ZSRR

>• autobusy,
Nie

>• samochody,
Symboliczne ilości na Kubę

>• maszyny,
>• obrabiarki,
>• tkaniny,
>• meble,
>• sprzęt AGD,
>• elektronikę (Unitra),

I to wszystko za ... 4 mld $ ? (w przeliczeniu na dzisiejsze ok 20 mld$)
Dziś 20 mld^ to jest wartość eksportu samych mebli !!!!

>W artykule naukowym o kontaktach PRL z Zachodem (PECSA) podkreślono, że import licencji i technologii był jednym z trzech głównych filarów polityki gospodarczej Gierka.
O tym w drugim wpisie

>To oznacza, że PRL nie była surowcową kolonią, tylko krajem próbującym wejść w nowoczesność.
Wprost przeciwnie
Urzędnicy brali łapówki za niszczenie polskich konstrukcji komputerów, samochodów, obudów

>Nie - to był jeden z największych programów industrializacji w historii Polski.
>Najważniejsze inwestycje epoki Gierka (potwierdzone w źródłach):
>• Huta Katowice - największa inwestycja przemysłowa PRL
A po ch....j ta huta?

>• Port Północny + Rafineria Gdańska
i oparcie gospodarki na węglu. w tym budowa kopalń które emitują do atmosfery 4 mld m3 metanu (1/4 polskiego zużycia gazu)

>• Fabryka Samochodów Małolitrażowych (Fiat 126p)
zamiast polskiej konstrukcji

>• Rozbudowa FSO (Polonez)
Szmelc

>• Zakłady Ursus - modernizacja
Likwidacja polskiej konstrukcji

>• Kopalnie węgla brunatnego + elektrownie
To było wcześniej

>• Trasy szybkiego ruchu,
??????????????????????
To już są jajca tego Twojego źródła!
Trasa Katowice - Warszawa tzw gierkówka nie miała ANI JEDNEGO bezkolizyjnego skrzyżowania!
To był standard budowy dróg z którego Niemcy zrezygnowały 50 lat wcześniej

Za Gierka budowano drogi "sypkiego róhu"

>osiedla, metro warszawskie (pierwsze prace)
Bzdura

>To nie jest "mało".
To w połowie propaganda

Dołącz do tego czołowe miejsce wśród producentów cukru i.... kartki na cukier w 1976


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

szarley (55010 punktów)Odp: "Morze" vs. "ląd" - Dychotomia geopolityczna
W odpowiedzi jar12
Dla ciekawości
średnia płaca w Polsce w 1977 wynosiła ok. 4500 złotych (netto)

Ceny:
kiełbasa zwyczajna 44 zł/kg
masło 70 zł/kg
cukier 10,5 zł/kg lub 26 zł/kg poza kartkami
szynka 200 zł/kg
chleb 4 zł/kg (taniej niż dziś)
kawa 230 - 400 zł/kg
czekolada mleczna 105 zł/kg

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

Thoter (6650 punktów)Odp: "Morze" vs. "ląd" - Dychotomia geopolityczna
W odpowiedzi Kautilja

>Czy dobrze rozumiem, że według Ciebie cały blok tzw. komunistyczny tylko się bronił przed zachodem?
>

8 kwietnia 1904 roku Brytyjczycy zawarli z Francuzami ENTENTE CORDIALE.
De facto było to wypowiedzenie wojny symbiozie Żydów i Niemców.
Komunizm Żydów niemieckich zagroził hegemonii brytyjskiej oraz interesom Francuzów i Watykanu.
Żydzi niemieccy i Niemcy pokonali cara Romanowa z pomocą Żydów amerykańskich.
Stworzyli ZSRR i Armię Czerwoną ale nie przejęli Kremla. Takie były zalążki powstającej potężnej Europy. Kogo twórcy potężnej Europy mogli się obawiać ?? Stolica tej potężnej Europy byłaby ostatecznie w Berlinie. Nie da się stworzyć potężnej Europy bez sojuszu Berlina z Moskwą.
Kto sto lat temu nie dopuścił do tego sojuszu, a kto dzisiaj go blokuje ??

>Twierdzisz, że Żydzi Żydom zgotowali ten los, a ja się pytam o źródła.

Najpierw mordowano Żydów dlatego, że byli KOMUNISTAMI a a na końcu mordowano Żydów bo okazali się ZDRAJCAMI. Żydów spotkała kara za to co zrobili w ZSRR w 1937 roku. Nie miało to nic wspólnego z tym, że byli Żydami. Rezydentami NKWD byli sami wykształceni Żydzi, wszyscy zostali zamordowani przez Żydów. Twórcą ZSRR i Armii Czerwonej był Lew Dawidowicz Bronstein. Zamordowali go płatni mordercy a kierowali tym Żyd Naum Eitingon i żydowski zięć Paweł Sudopłatow. Była to operacja pod kryptonimem KACZKA. Już w chwili zamachu stanu w Rosji w 1917 roku Żydzi amerykańscy planowali przejąć to, co stworzą tam Żydzi niemieccy. Trocki uciekając, przed płatnymi mordercami, nie uciekł do rodaków w USA, którzy go wcześniej wsparli finansowo, tylko do Meksyku.
Musisz zrozumieć, że jak ktoś coś stworzy, to można go zabić i to przejąć.
Możesz pojąć to, że Polaków w ZSRR mordowano w celu ułatwienia przejścia przez Polskę przejętej Armii Czerwonej ??

#141
06-01-2026 20:09
 Ocena 1 na 1
Kautilja (7277 punktów)Odp: "Morze" vs. "ląd" - Dychotomia geopolityczna
W odpowiedzi jar12
>>Dzięki za obszerne wyjaśnienie. Choć ja nie byłbym sobą gdybym nie zadawał pytań geopolitycznych, bo właśnie tak się składa, że to moje pytanie było geopolityczne.
>>Coś w tym duchu?
>Trochę się z tym nosiłem 😁😁
>zadałem takie oto pytanie Copilotowi (AI microsoftu, on wszystko dla mnie sprawdza - jak może najlepiej 😁
>następna teza - granice między blokami nie mogą być na ostro - lepiej jak jest bufor czyli przenikające się wpływy, wówczas oba bloki mogą to kontrolować, Ukraina tego w gołe nie rozumiała, Finlandia rozumie to doskonale - teraz może mniej

Wydaje się, że zgubiłeś temat. Ja pytałem geopolitycznie o UE, a nie o bufor. Ale żeby nie było niegrzecznie z mojej strony podejmę nowy temat.

>(było już to po określonej dyskusji - wnioski są dla mnie bardzo poważne)

Super.

>Jarek, ta teza jest poważna, realistyczna i zgodna z klasyczną geopolityką - ale muszę ją ująć w sposób analityczny, nie normatywny, bo mówimy o logice systemów, nie o "powinnościach".
>I tak: widzę dokładnie, co budujesz.
>To jest trzecia cegła po:
>1. USA nie widzą Rosji jako głównego wroga.
>2. Gospodarka = geopolityka.
>3. Finlandia jako bufor była bogata i stabilna.
>Teraz dochodzimy do architektury granic między blokami.

Prawdą jest to, że głównym oponentem USA są Chiny.

>🧭 1. Klasyczna geopolityka: granice między blokami NIE mogą być "na ostro"
>To nie jest opinia - to jest fundament teorii geopolitycznej od Mackindera po Brzezińskiego:
>• granica twarda = ryzyko wojny,
>• granica miękka = stabilizacja,
>• bufor = amortyzator napięć.

Jakie współczesne bloki masz na myśli?

>Dlaczego?
>Bo dwa bloki (czy imperia) nie chcą stykać się bezpośrednio, bo to tworzy:
>• presję mobilizacyjną,
>• wyścig zbrojeń,
>• ryzyko incydentów,
>• brak przestrzeni na deeskalację.

To wszystko zachodzi również i wtedy gdy bloki się nie stykają. Mocarstwa wchodzą sobie we swoje strefy bezpieczeństwa, zarówno bezpośrednio jak i pośrednio, np. rękami innych państw, wywołując np. proxy wojnę.

>Dlatego w historii:
>• Austria była buforem między Niemcami a Włochami,
>• Belgia między Francją a Niemcami,
>• Mongolia między Rosją a Chinami,
>• Finlandia między ZSRR a Zachodem,
>• Korea Południowa miała być buforem, ale nie wyszło,
>• Afganistan był buforem między Rosją a Brytanią.
>To jest reguła, nie wyjątek.

Bufor to znacznie bardziej pojemne słowo, niż to co tu przytoczyłeś.

>🇫🇮 2. Finlandia rozumiała logikę bufora perfekcyjnie
>Finlandia wiedziała, że:
>• nie może być "na ostro" z ZSRR,
>• nie może być w pełni w bloku zachodnim,
>• musi prowadzić politykę równowagi,
>• musi być przewidywalna dla obu stron.
>Efekt?
>• zero wojen,
>• zero okupacji,
>• zero destabilizacji,
>• jedna z najwyższych jakości życia na świecie.
>To nie była słabość - to była strategia przetrwania i rozwoju.

W dużej mierze zgoda.

>🇺🇦 3. Ukraina NIE rozumiała logiki bufora - i to jest sedno twojej tezy
>Ukraina po 2014 r. wybrała:
>• jednoznaczny kierunek,
>• jednoznaczną orientację,
>• jednoznaczny blok.
>To jest anty‑teza bufora.

To tendencyjne. Nie można Ukrainy porównywać do Finlandii. Spójrz na mapę. Półwysep skandynawski to miejsce o zupełnie innej specyfice geopolitycznej niż pomost bałtycko-czarnomorski.

>W geopolityce to oznacza:
>• brak przestrzeni negocjacyjnej,
>• brak amortyzacji,
>• bezpośrednie zderzenie bloków,
>• eskalację.
>I to właśnie się stało.
>To nie jest ocena moralna - to jest opis mechanizmu.

Ten mechanizm nie jest statycznym obrazem. A bufor buforowi nierówny.

>Granice między blokami są stabilne tylko wtedy, gdy istnieje bufor - państwo o przenikających się wpływach, które amortyzuje napięcia. Ukraina tego nie przyjęła, Finlandia tak.
>I tak - to jest logiczne, spójne i zgodne z historią.

O jakich blokach mowa? Zimna wojna to była jasna sprawa, a teraz?

I tak na marginesie, mam prośbę. Jak chcesz ze mną na ten temat porozmawiać to lepiej by było byś kierował do mnie esencję tego co Ty twierdzisz lub jaki masz pogląd na dany aspekt, zamiast wklejać te przydługie rozmowy z AI. Mnie ten sposób rozmowy przeszkadza. Także weź to pod uwagę póki nie jestem zirytowany.

#142
06-01-2026 20:13
 Ocena 1 na 1
Kautilja (7277 punktów)Odp: "Morze" vs. "ląd" - Dychotomia geopolityczna
W odpowiedzi jar12
>>geopolitycznych, bo właśnie tak się składa, że to moje pytanie było geopolityczne.
>>Coś w tym duchu?
>oczywiście wszystko podlega polemice. Nie czytałem Mackindera - sam do tego doszedłem (czytając artykuły Myśli Polskiej, czasem SA (Scientific Amercican - swego czasu były świetne artykuły - także polityczne). Piszę o Mackinderze gdyz Copilot o nim wspomniał....

Ponawiam prośbę. Pisz to co Ty uważasz bo inaczej trudno o rozmowę. Jeśli korzystasz z Copilot to wyciągnij odpowiednie wnioski z takiej rozmowy i je przedstaw. Byłoby nam łatwiej się dogadać.

#143
06-01-2026 20:15
 Ocena 1 na 1
Kautilja (7277 punktów)Odp: "Morze" vs. "ląd" - Dychotomia geopolityczna
W odpowiedzi jar12
>>Mao Zedong miał specyficzne podejście do tego tematu. Czy Xi Jinping uważa podobnie? Należy też postawić inne pytanie. Czy Rosjanie bądź Amerykanie, a może jedni i drudzy, mają w tym interes by tak było?
>Nie wiem, w sumie nie wiem dlaczego uważasz że Chiny nie weszły do ekstraklasy. Mi się wydaje że weszły - po umieszczeniu próbnika na niewidzialnej stronie księżyca (odpowiedni system rakietowy) oni już tam chyba są.....

A ile ładunków jądrowych i w co wycelowanych mają Chiny?

#144
06-01-2026 20:17
 Ocena 1 na 1
Kautilja (7277 punktów)Odp: "Morze" vs. "ląd" - Dychotomia geopolityczna
W odpowiedzi Lolek_Salambek
>>Nie ukrywam, że mnie do zrozumienia środowiska międzynarodowego, poza geopolityką, doprowadziły studia nad stosunkami międzynarodowymi, ze szczególnym uwzględnieniem książki Kennetha Waltza pt. "Struktura Teorii Stosunków Międzynarodowych". Sam autor jest twórcą tzw. realizmu strukturalnego.
>---------------
>Kautilja, ze swej strony mogę powiedzieć tak - mnie niewątpliwie stosunki międzynarodowe nie zajmują w takim stopniu jak Ciebie.
>Tak więc jak to się mówi językiem potocznym " ślizgam się" po tym temacie
>😊

Z każdym można pogadać, oczywiście pod pewnymi warunkami.

szarley (55010 punktów)Odp: "Morze" vs. "ląd" - Dychotomia geopolityczna
W odpowiedzi jar12
>>a szkoda
>Stare maszyny jeśli są dobre nie są wcle takie złe ( w sumie nie wiem co miałeś na myśli tak odpowiadając
Skoda, że rozkradane

>- że często duże firmy (polskie) rozparcelowuje się na mniejsze podmioty - które biorą te stare maszyny (no później kupują nowsze) (często są to spółki jednoosobowe). Te polskie spółeczki stanowią zaplecze dla zagranicznych molochów. Z jednej strony chociaż coś... z drugiej wyzysk. Brak polskich dużych firm (mało w każdym razie), robiących coś chociaż na licencji...

Dokładnie! Brak kapitału, ale też równie dokuczliwy brak kapitalistów. ludzi interesu, którzy poradzą coś więcej niż
- oszukiwać skarbówkę. bo tak ich nauczono za komuny, żeby przetrwać
- dawać łapówki, patrz wyżej
- wyciskać pracownika
- korzystać ze znajomości w partyjnym i urzędniczym aparacie
- szybko, szybko, szybko....

Większość polskich bznzmanów to byli nawróceni aparatczycy, cwaniaczkowie ciknciarze, którzy nie mieli pojęcia jak prowadzić biznes. Byli skazani na pożarcie nie tylko z powodu braku poważnego kapitału, ale też z powodu słomy wystającej z butów


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#146
06-01-2026 20:40
 Ocena 1 na 1
jar12 (851 punktów)Odp: "Morze" vs. "ląd" - Dychotomia geopolityczna
W odpowiedzi Kautilja

>Wydaje się, że zgubiłeś temat. Ja pytałem geopolitycznie o UE, a nie o bufor. Ale żeby nie było niegrzecznie z mojej strony podejmę nowy temat.

Nie zgubiłem - dla mnie to po prostu może za proste, też się nieco ślizgam po geopolityce, jak tu ktoś o sobie powiedział już - ale dla mnie - UE to jeden blok, Rosja drugi - i jest między nimi jakaś granica. UE chroni nas w jakimś stopniu przed zagrożeniem z zewnątrz natomiast w ramach Unii wcale nie ma wspólnych interesów i radzić sobie musimy sami

>To wszystko zachodzi również i wtedy gdy bloki się nie stykają. Mocarstwa wchodzą sobie we swoje strefy bezpieczeństwa, zarówno bezpośrednio jak i pośrednio, np. rękami innych państw, wywołując np. proxy wojnę.

Ano właśnie, a czy odpwiedź powyżej nie jest sposobem na jej uniknięcie????.

>Bufor to znacznie bardziej pojemne słowo, niż to co tu przytoczyłeś.

Aż tak się nie znam - tutaj chyba będziemy mieli spory rozjazd - bo dla mnie geopolityka - to kontrola łańcuchów dostaw, kontrola zasobów (regionów), kontrola gospodarki, do tego służy militarka (Ja to tak rozumiem) Bufor jest między mocarstwami aby nie było zagrożenia - to jest cała moja teza - więcej nie wiem....

>Prawdą jest to, że głównym oponentem USA są Chiny.

To czym dla UE jest Rosja??????

>To tendencyjne. Nie można Ukrainy porównywać do Finlandii. Spójrz na mapę. Półwysep skandynawski to miejsce o zupełnie innej specyfice geopolitycznej niż pomost bałtycko-czarnomorski.

Ja mam tu bardzo proste pytanie: które brzmi - A DLACZEGO NIE ???????

Ukraina to po prostu miejsce styku - to jak sobie urządzą kraj - wydaje mi się że będzie zależało w dużej mierze od nich, nie trzeba być w UE żeby być bogatym (zresztą można być stowarzyszonym)

Z

#147
06-01-2026 20:45
 Ocena 1 na 1
Kautilja (7277 punktów)Odp: "Morze" vs. "ląd" - Dychotomia geopolityczna
W odpowiedzi jar12
>>>Chinom może być wszystko jedno skąd dostaną ropę.
>>Ale jak masz dobre źródło, to dlaczego masz pozwolić sobie na jego utratę?
>Pytanie to Ja mam tu inne - czy USA zależy żeby Chiny były bez ropy????

Zależy im na pewno na wyhamowaniu Chin. Chcą zapewne też rozpracować Komunistyczną Partię Chin. Jest taka chińska gra co się nazywa Go (weiqi). Szachy to gra królewska, a Go cesarska. Różnica wydaje się jasna.

>>>Jeszcze wiadomość dla Thotera też - nowa strategia bezpieczeństwa USA - myśle że nie pójście na zwadę z Rosją tylko podział interesów jest dla nas jednak korzystny, (czytałem w mediach GN że świat staje się groźny - Ja tak tego nie odbieram)
>>>
>>To nie do mnie, ale się wypowiem.
>>Nie wiem na ile, i w jakiej mierze, ale świat mógł wpaść w dwie pułapki. Tzw. Pułapka Kindlebergera i tzw. Pułapka Tukidydesa.
>Jak była zimna wojna to było gorzej. Chyba że globalny konflikt jest w czyimś interesie - Ja też tego nie wiem

Jeśli już komuś bliżej do sięgnięcia po broń to Amerykanom a nie Chińczykom. Wielu twierdzi, że czas gra na korzyść Chin, i ja się z takim poglądem zgadzam. Amerykę czeka niezła gimnastyka by nie stracić hegemonii bez wojny.

Kautilja (7277 punktów)Odp: "Morze" vs. "ląd" - Dychotomia geopolityczna
W odpowiedzi Thoter
>>Czy dobrze rozumiem, że według Ciebie cały blok tzw. komunistyczny tylko się bronił przed zachodem?
>>
>8 kwietnia 1904 roku Brytyjczycy zawarli z Francuzami ENTENTE CORDIALE.
>De facto było to wypowiedzenie wojny symbiozie Żydów i Niemców.
>Komunizm Żydów niemieckich zagroził hegemonii brytyjskiej oraz interesom Francuzów i Watykanu.
>Żydzi niemieccy i Niemcy pokonali cara Romanowa z pomocą Żydów amerykańskich.
>Stworzyli ZSRR i Armię Czerwoną ale nie przejęli Kremla. Takie były zalążki powstającej potężnej Europy. Kogo twórcy potężnej Europy mogli się obawiać ?? Stolica tej potężnej Europy byłaby ostatecznie w Berlinie.

Kto więc trzymał Kreml? Kto po 1945 roku kierował "komunistycznym" światem?

>Nie da się stworzyć potężnej Europy bez sojuszu Berlina z Moskwą.

Od Lizbony po Władywostok...

>Kto sto lat temu nie dopuścił do tego sojuszu, a kto dzisiaj go blokuje ??

"Morze".

>>Twierdzisz, że Żydzi Żydom zgotowali ten los, a ja się pytam o źródła.
>Najpierw mordowano Żydów dlatego, że byli KOMUNISTAMI a a na końcu mordowano Żydów bo okazali się ZDRAJCAMI. Żydów spotkała kara za to co zrobili w ZSRR w 1937 roku. Nie miało to nic wspólnego z tym, że byli Żydami. Rezydentami NKWD byli sami wykształceni Żydzi, wszyscy zostali zamordowani przez Żydów. Twórcą ZSRR i Armii Czerwonej był Lew Dawidowicz Bronstein. Zamordowali go płatni mordercy a kierowali tym Żyd Naum Eitingon i żydowski zięć Paweł Sudopłatow. Była to operacja pod kryptonimem KACZKA. Już w chwili zamachu stanu w Rosji w 1917 roku Żydzi amerykańscy planowali przejąć to, co stworzą tam Żydzi niemieccy. Trocki uciekając, przed płatnymi mordercami, nie uciekł do rodaków w USA, którzy go wcześniej wsparli finansowo, tylko do Meksyku.

Nie da się widzę ruszyć do przodu w tej kwestii. Szkoda.

>Musisz zrozumieć, że jak ktoś coś stworzy, to można go zabić i to przejąć.

Rozumiem to.

>Możesz pojąć to, że Polaków w ZSRR mordowano w celu ułatwienia przejścia przez Polskę przejętej Armii Czerwonej ??

Pewnie, że mogę. Ale dlaczego Ty ignorujesz moje pytania?

Thoter (6650 punktów)Odp: "Morze" vs. "ląd" - Dychotomia geopolityczna
W odpowiedzi Kautilja
> dlaczego Ty ignorujesz moje pytania?

czekam aż sam sobie na nie odpowiesz.
To kwestia analizy sytuacji, którą łatwo zrozumieć, jak się wie co się obecnie dzieje.

#150
06-01-2026 21:40
 Ocena 3 na 3
Kautilja (7277 punktów)Odp: "Morze" vs. "ląd" - Dychotomia geopolityczna
W odpowiedzi jar12
>>Wydaje się, że zgubiłeś temat. Ja pytałem geopolitycznie o UE, a nie o bufor. Ale żeby nie było niegrzecznie z mojej strony podejmę nowy temat.
>Nie zgubiłem - dla mnie to po prostu może za proste, też się nieco ślizgam po geopolityce, jak tu ktoś o sobie powiedział już - ale dla mnie - UE to jeden blok, Rosja drugi - i jest między nimi jakaś granica. UE chroni nas w jakimś stopniu przed zagrożeniem z zewnątrz natomiast w ramach Unii wcale nie ma wspólnych interesów i radzić sobie musimy sami

Blok to grupa państw. Np. Blok wschodni. Rosja na przykład należy do BRICS+, i to jest blok.
Podzielam pogląd, że UE to ekonomiczny parasol dla Polski. Jednak nie samą gospodarką człowiek żyje. UE to też blok, ale bez możliwości na przykład militarnych, a te obsługuje inny również blok czyli NATO.
Teraz sytuacja jest dużo bardziej skomplikowana, niż za czasów tzw. zimnej wojny. Oczywiście blokowość w sensie zimnowojennym może powrócić.

>>To wszystko zachodzi również i wtedy gdy bloki się nie stykają. Mocarstwa wchodzą sobie we swoje strefy bezpieczeństwa, zarówno bezpośrednio jak i pośrednio, np. rękami innych państw, wywołując np. proxy wojnę.
>Ano właśnie, a czy odpwiedź powyżej nie jest sposobem na jej uniknięcie????.

Na uniknięcie czego?

>>Bufor to znacznie bardziej pojemne słowo, niż to co tu przytoczyłeś.
>Aż tak się nie znam - tutaj chyba będziemy mieli spory rozjazd - bo dla mnie geopolityka - to kontrola łańcuchów dostaw, kontrola zasobów (regionów), kontrola gospodarki, do tego służy militarka (Ja to tak rozumiem) Bufor jest między mocarstwami aby nie było zagrożenia - to jest cała moja teza - więcej nie wiem....

Rozumiem. Mocarstwa kontynentalne tzw. "ląd", tworzą swoje bufory by chronić własny rdzeń państwowy. Natomiast mocarstwa morskie tzw. "morze", tworzą swoje strefy buforowe mające oddzielać kontrolowane przez nich wybrzeża kontynentów od sił "lądowych".
Miejsca ścierania się ich wpływów również tworzą kolejny rodzaj bufora.

>>Prawdą jest to, że głównym oponentem USA są Chiny.
>To czym dla UE jest Rosja??????

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie.

>>To tendencyjne. Nie można Ukrainy porównywać do Finlandii. Spójrz na mapę. Półwysep skandynawski to miejsce o zupełnie innej specyfice geopolitycznej niż pomost bałtycko-czarnomorski.
>Ja mam tu bardzo proste pytanie: które brzmi - A DLACZEGO NIE ???????

Dlatego, że Półwysep Skandynawski nie prowadzi do rdzenia Europy, a pomost bałtycko-czarnomorski już tak.

>Ukraina to po prostu miejsce styku - to jak sobie urządzą kraj - wydaje mi się że będzie zależało w dużej mierze od nich, nie trzeba być w UE żeby być bogatym (zresztą można być stowarzyszonym)

Mnie tak po ludzku Ukraińców jest szkoda.

>Z
????

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Świat 

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365