Racjonalista - Strona głównaDo treści
"Będziemy jeszcze mieli w Waszyngtonie Budapeszt...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
07-11-2012 10:03big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
"Będziemy jeszcze mieli w Waszyngtonie Budapeszt...
Ocena 4 na 4
...być zwyciężonym i nie ulec - to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach - to klęska." - mógłby powiedzieć Mitt Romney.

Ale nie powiedział .

Dziwne jakieś mają w tej Ameryce obyczaje. Jeszcze się muszą dużo Uczyć .

Zapraszam do komentowania wyników amerykańskich wyborów prezydenckich.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Wyznawca przeciętnie nieracjonalnej religii wygrał z wyznawcą ekstremalnie odjechanej wiary. Mniejsze zło. Mniejsze ogłupienie. Mniejszy absurd.

Nawiasem mówiąc Obama nie musiał nic robić żeby wygrać. Wystarczyło, że pozwolił Romneyowi robić z siebie durnia.
Hodża (11172 punktów)
>Zapraszam do komentowania wyników amerykańskich wyborów prezydenckich.

Cieszę się, że Michelle pozostanie u władzy. Może to trochę offtopic, ale oślepieni kolorowymi światłami kampanii prezydenckiej w USA możemy przeoczyć szokujący wynik referendum w Kolorado, po którym ten stan stał się pierwszym na świecie miejscem, w którym zalegalizowano marihuanę do celów konsumpcyjnych. Chodzi o poprawkę do konstytucji stanowej, która przeszła niewielką większością (53%). Będę ciekaw, co z tego wyniknie, gdyż osobiście jestem przeciwnikiem wszelkich ustępstw w obszarze narkotyków. Obawiam się, że to doprowadzi do dalszych podobnych inicjatyw legislacyjnych aż w końcu, Zachód odleci na haju hen, daleko, do Krainy Wiecznych Łowów.


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
07-11-2012 11:24 
 Ocena 1 na 1
gris (134 punktów)
>Będę ciekaw, co z tego wyniknie, gdyż osobiście jestem przeciwnikiem wszelkich ustępstw w obszarze narkotyków.

Za powrotem ustawy Volsteada też jesteś, co?
07-11-2012 12:55 
 Ocena 10 na 10
scepter (106 punktów)
>Będę ciekaw, co z tego wyniknie, gdyż osobiście jestem przeciwnikiem wszelkich ustępstw w obszarze narkotyków. Obawiam się, że to doprowadzi do dalszych podobnych inicjatyw legislacyjnych aż w końcu, Zachód odleci na haju hen, daleko, do Krainy Wiecznych Łowów.
Z twoją postawą nie zgadza się między innymi komisja złożona z głów państw które antynarkotykowe prawa wprowadziły w życie. ( www.globalcommissionondrugs.org/reports/ )

Interesuje mnie też, jak te inicjatywy spowodują że "Zachód odleci na haju"? Przez tysiąclecia dostępność narkotyków nie powodowała cywilizacyjnych klęsk, wiele państw dziś istniejących ma się świetnie i nigdzie nie odlatuje, a na całym świecie dostępny jest alkohol i tytoń - substancje uzależniające i szkodliwe - i nic się nie dzieje.
07-11-2012 16:14 
 Ocena 7 na 7
kogut59 (3090 punktów)
>Obawiam się, że to doprowadzi do dalszych podobnych inicjatyw legislacyjnych aż w końcu, Zachód odleci na haju hen, daleko, do Krainy Wiecznych Łowów.
Polecam pojechać do Holandii np. widać tam tylko dilerów heroiny i innych używek na ulicach.
Przypominam ze alkohol jest również legalny i tylko mala grupa przegina z użyciem a pozostała reszta jest na haju wiec podobnie jest z marihuana.
07-11-2012 17:05 
 Ocena 14 na 14
Menel de Lux (3111 punktów)
> osobiście jestem przeciwnikiem wszelkich ustępstw w obszarze narkotyków.

Kartele narkotykowe mogą Ci być wdzięczne.

07-11-2012 21:35 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>> osobiście jestem przeciwnikiem wszelkich ustępstw w obszarze narkotyków.
>Kartele narkotykowe mogą Ci być wdzięczne.

A Ty myślisz, że po legalizacji kto przejmie kontrolę nad rynkiem? Farmaceuci?


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
08-11-2012 09:19 
 Ocena 4 na 4
Menel de Lux (3111 punktów)
Dziwny ten "argument", poparty jedynie wrogością autora do trawki.

Napisz wprost- nie bo nie!!!

Abstrahując od absurdalności tego założenia, to widzę tu podobny upór jak u katoli w sprawach in- vitro i eutanazji.
Przecież nikt Ci na siłę tego do płuc nie chce pompować, a Twoje dzieci o wiele bardziej są narażone na kontakt z narkotykami w kraju gdzie panuje totalna delegalizacja.
08-11-2012 10:05 
 Ocena 9 na 9
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>A Ty myślisz, że po legalizacji kto przejmie kontrolę nad rynkiem? Farmaceuci?

Zasadniczo - państwo. Jak przejęło kontrolę nad rynkiem alkoholu i wyrobów tytoniowych - co w sumie wszystkim na dobre wychodzi.

Dziś atmosfera się uspokaja. Jarosław Kaczyński nie co dzień formułuje tezy o zamachu. (prof. dr hab. Piotr Gliński, kandydat na premiera)
Hodża (11172 punktów)
>>A Ty myślisz, że po legalizacji kto przejmie kontrolę nad rynkiem? Farmaceuci?
>Zasadniczo - państwo. Jak przejęło kontrolę nad rynkiem alkoholu i wyrobów tytoniowych - co w sumie wszystkim na dobre wychodzi.

Holandia stopniowo wycofuje się z "trawki" - okazało się, że okolice coffe-shopów przyciągają rozmaite menelstwo miejscowe i zagraniczne, stanowią miejsca silniej zagrożone przestępczością, itp. OK, niech próbują - ja podchodzę do narkotyków z maksymalną ostrożnością głównie ze względu na niebezpieczeństwa dla młodzieży (część po narkotykach wariuje i wydaje im się, że są nieśmiertelni) ale może najbardziej z powodu mafii. To, że jakaś działalność jest legalna nie znaczy, że nie zostanie podporządkowana mafii - przykładem są przedsiębiorstwa budowlane w Nowym Jorku, podzielone między włoskie rodziny. W przypadku narkotyków mafia posiada dużo większe doświadczenie logistyczne czy w docieraniu do klientów. Nie wyobrażam sobie, jak zdołają zapanować nad przemytem trawy, skoro w Kolorado zalegalizowano również uprawy (pod kontrolą stanu).

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
08-11-2012 12:47 
 Ocena 5 na 5
Menel de Lux (3111 punktów)

>Holandia stopniowo wycofuje się z "trawki"

Nieprawda, tylko miasta blisko granic wprowadziły regulacje polegające na sprzedaży wyłącznie miejscowym ze względu na plagę "turystów". Problem by nie istniał gdyby sąsiedzi Holendrów prowadzili racjonalną politykę narkotykową (taką jak np. w Holandii)

> - okazało się, że okolice coffe-shopów przyciągają rozmaite menelstwo miejscowe i zagraniczne

Przyciągają nawet menelstwo luksusowe, ale to nie twoja sprawa, ingerujesz w czyjąś wolność jednocześnie obrażając i kłamiąc (silna przestępczość w sąsiedztwie sklepu ) .
Takim "walczącym" o kondycję społeczeństwa, można a nawet trzeba powiedzieć krótkie- spadaj.

Dodam jeszcze że Twa radość jest przedwczesna z ograniczeń w Holandii, ponieważ tendencja się odwraca (w końcu, tzw. wojna z narkotykami przynosi tylko szkody i pogarsza sprawę kosztując jednocześnie gigantyczne pieniądze).
Teraz Kolorado a jakiś miesiąc temu w Chile bodajże zalegalizowano marihuanę.
08-11-2012 10:40 
 Ocena 1 na 1
Borys Swoboda (1408 punktów)
Narkotyki coraz łatwiej zdobywać, czy rząd na to pozwala, czy nie.

zaufanatrz(*)wdziwy-czarny-rynek-internetu/

zaufanatrz(*)za-22-miliony-dolarow-rocznie/
MarcinK (9189 punktów)

>Zapraszam do komentowania wyników amerykańskich wyborów prezydenckich.

Zgadzam się z komentarzem Węglarczyka:

wiadomosci(*)y__Dla_Gazeta_pl_oceniaja.html

Pytanie co zmieniłby ten niedoszły w gospodarce - przy takim deficycie zapewne niewiele.

Prywatnie mam satysfakcję, że w Ameryce, w głównym nurcie debaty, nie będzie tego "redneckowego" freak show:

www.youtube.com/watch?v=Mu1w6z0xLaU
Selanos (12869 punktów)
Cóż, Romney jest niepełnym republikaninem, bo nie jest w 100% WASP - white anglo-saxon protestant. Nie spełnia tego ostatniego warunku, jest mormonem. To i tak cud, że zaszedł tak daleko, bo podobno republikanie robią się coraz bardziej zatwardziali.

Ja wolałbym Romneya na fotelu prezydenta. Co prawda jest to konserwatysta, jest wyznawcą kompletnie zwariowanej religii, ale przynajmniej ma bardziej liberalne poglądy na gospodarkę niż Obama. To czy Amerykanie męczyliby się z konserwatystą, mnie nie obchodzi, za to stan ich gospodarki wpływa na nas, dlatego mam tę odrobinę sympatii do Romneya.

Senat i fotel prezydenta w rękach Demokratów, niestety, ale Izba reprezentantów wciąż należy do Republikanów :>
Olek Mularski (3178 punktów)
Bardzo dobrze, że wygrał Obama, gdyż jest przedstawicielem mniej skrajnej i mniej absurdalnej religii, z resztą jak na amerykańskie warunki to on jest nawet bardzo liberalny jeśli chodzi o poglądy na sprawy etyczno-światopoglądowe. W kwestiach ekonomicznych też myśli bardziej racjonalnie niż Romney (mówi o zmniejszeniu wydatków na zbrojenia, wyraża troskę o amerykańską klasę średnią). Z resztą sam Mitt Romney dorobił się na bardzo brudnych interesach, podobno kupował firmy w złej kondycji ekonomicznej, doprowadzał do upadłości i sprzedawał ich majątek. Osoba, która w przeszłości dopuszczała się takich rzeczy nie powinna startować w wyborach na urząd prezydenta.
Borys Swoboda (1408 punktów)
Gary Johnson dostał 1%.


08-11-2012 03:53 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Gary Johnson dostał 1%.
Straszne. Przyjmij moje kondolencje.

Aby popłynąć ku nowym horyzontom trzeba się nie bać spuścić brzeg z oczu. (W. Faulkner)
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
Uważam, że Stany zaprzepaściły swoją szansę na wyjście z kryzysu z tarczą. Wielka szkoda, osobiście jestem zdania, że człowiek, który dorobił się majątku na szczeblu korporacyjnym posiada właściwe predyspozycje do kierowania państwem w turbulentnych czasach: takich, które raczej nie pozwalają na rozbudowywanie socjalu i rozluźnienie przepisów o imigracji.

Nie podoba mi się też brzydka otoczka medialna, która została utworzona wokół Romney'a w Europie, przynajmniej w Niemczech. Śledziłem kampanię od dość dawna i zawsze przedstawiany był dość negatywnie. A jeśli chodzi o afiliacje religijne: Dwight Eisenhower był bodajże członkiem kościoła badaczy biblii, co wcale nie przeszkodziło mu być jednym z najlepszych prezydentów Stanów Zjednoczonych w historii - można powiedzieć o nim wiele ale zdecydowanie nie to, że nie dorósł do swoich czasów. Sentymenty na bok: religia w wykonaniu polityków ma funkcję czysto instrumentalną i jako racjonaliści winniśmy to dostrzegać.

Fabricati Diem, Pvnc!
07-11-2012 21:52 
 Ocena 6 na 6
MarcinK (9189 punktów)
> Sentymenty na bok: religia w wykonaniu polityków ma funkcję czysto instrumentalną i jako racjonaliści winniśmy to dostrzegać.

Czyli czysto instrumentalnie republikanie walczą o wprowadzenie kreacjonizmu do szkół, chcą wieszać 10 przykazań na gmachach publicznych, zwalczają prawo do aborcji, prawo do małżeństw osób tej samej płci itp.? Słyszałeś wypowiedzi prominentnych polityków tej formacji odnośnie ewolucji?
07-11-2012 22:00 
 Ocena 5 na 7
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Uważam, że Stany zaprzepaściły swoją szansę na wyjście z kryzysu z tarczą.

???
Z Kryzysu - prawdziwego Kryzysu - w jakim pozostawiła je ekipa Busha, wyszły dosyć płynnie. Czegóż byś sobie życzył lepszego?

>Wielka szkoda, osobiście jestem zdania, że człowiek, który dorobił się majątku na szczeblu korporacyjnym posiada właściwe predyspozycje do kierowania państwem

Sądzę, że priorytety jakimi winien się kierować urzędnik państwowy znacząco się różnią od priorytetów człowieka dorabiającego się majątku na szczeblu korporacyjnym. Powątpiewam, czy jeden i ten sam człowiek potrafiłby się równie dobrze odnaleźć w obu rolach.

>w turbulentnych czasach: takich, które raczej nie pozwalają na rozbudowywanie socjalu

Poprzedniemu Wielkiemu Kryzysowi zaradzono między innymi właśnie przez rozbudowę socjalu.

>Sentymenty na bok: religia w wykonaniu polityków ma funkcję czysto instrumentalną

W sumie - całe szczęście. Strach pomyśleć, co byłoby, gdyby tak brali ją na poważnie...


Dziś atmosfera się uspokaja. Jarosław Kaczyński nie co dzień formułuje tezy o zamachu. (prof. dr hab. Piotr Gliński, kandydat na premiera)
07-11-2012 22:15 
 Ocena 2 na 2
MarcinK (9189 punktów)

>>Sentymenty na bok: religia w wykonaniu polityków ma funkcję czysto instrumentalną
>W sumie - całe szczęście. Strach pomyśleć, co byłoby, gdyby tak brali ją na poważnie...

Nie sądzisz, że u nich to już nieco poza "instrumentalność" wyszło? Zapewne w większości rżną głupa ale tak czy siak jednak coś w tym kierunku robią.
07-11-2012 22:33 
 Ocena 5 na 5
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>>Sentymenty na bok: religia w wykonaniu polityków ma funkcję czysto instrumentalną
>>W sumie - całe szczęście. Strach pomyśleć, co byłoby, gdyby tak brali ją na poważnie...
>Nie sądzisz, że u nich to już nieco poza "instrumentalność" wyszło? Zapewne w większości rżną głupa ale tak czy siak jednak coś w tym kierunku robią.

Trudno to tak naprawdę oszacować - wyrażałem swe ogólne przekonanie co do statystyki, ale poszczególne przypadki są bardzo różne. Różne na tyle, że nietrudno o przykłady w każdą stronę - taki Tadeusz Mazowiecki, przekonany jestem, naprawdę inspiruje się w swej działalności publicznej po swojemu rozumianym chrześcijaństwem, a skutki tego są jak najlepsze.
Statystycznie jednak - jest chyba jak pisałem.


Dziś atmosfera się uspokaja. Jarosław Kaczyński nie co dzień formułuje tezy o zamachu. (prof. dr hab. Piotr Gliński, kandydat na premiera)
07-11-2012 22:57 
 Ocena 6 na 6
MarcinK (9189 punktów)

>Statystycznie jednak - jest chyba jak pisałem.

Z tym się oczywiście zgadzam i nie chodziło mi też o nasze podwórko. Pewnie jeszcze bardziej po chrześcijańsku swą misje widzi taki Marek Jurek.

Z doniesień prasowych czy komentarzy nasuwa się taki obraz, że ci republikanie, poprzez tą swoją Tea Party dość ostro poszli na prawo. Maher to pewnie nie najdoskonalsze źródło informacji ale podaje przykłady członków komisji nauki kongresu gdzie jeden twierdzi publicznie, że ewolucja to brednia, a chairman tejże powołuje się na wolę boga. Jakiś inny idiota widzi w gwałcie boski plan, a jeszcze niedawno Sarah Palin miała być vice, no a rozum to przecież u niej poważnie deficytowa przypadłość.

To przecież nie jacyś politycy czwartego szeregu, a prezydentem miał zostać były ksiądz. Zapewne większość, w zaciszu domowym, modli się o mądrzejszy elektorat ale całość rysuje się dość średnio ciekawie.

Czytając analizy powyborcze tyczące republikanów widzę bliźniacze wnioski jak dotyczące naszego Pisu - też wymiera im małomiasteczkowy, niewykształcony oraz biały (to jedyna różnica) elektorat.
15-11-2012 20:55 
 Ocena 2 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>przykłady członków komisji nauki kongresu gdzie jeden twierdzi publicznie, że ewolucja to brednia, a chairman tejże powołuje się na wolę boga. Jakiś inny idiota widzi w gwałcie boski plan, a jeszcze niedawno Sarah Palin miała być vice, no a rozum to przecież u niej poważnie deficytowa przypadłość.
>To przecież nie jacyś politycy czwartego szeregu, a prezydentem miał zostać były ksiądz. Zapewne większość, w zaciszu domowym, modli się o mądrzejszy elektorat ale całość rysuje się dość średnio ciekawie.

Mimo wszystko mam wrażenie, że nawet najbardziej osobliwe dziwolągi amerykańskiej polityki, kiedy przychodzi co do czego, potrafią zachowywać się bardzo pragmatycznie i nie dopuszczają do tego, by ideolo interes im przesłaniało.
W Polsce wciąż jeszcze jest inaczej i zawsze się można spodziewać świra, który podpali kraj ze sobą włącznie, byle własnym obsesjom zadośćuczynić.

>Czytając analizy powyborcze tyczące republikanów widzę bliźniacze wnioski jak dotyczące naszego Pisu - też wymiera im małomiasteczkowy, niewykształcony oraz biały (to jedyna różnica) elektorat.

Amerykańscy republikanie pewnie wyciągną z tego takie wnioski, że pora przestać się wygłupiać, trzeba zaś pożeglować w stronę centrum i poszukać jakiejś płaszczyzny porozumienia z takim elektoratem, którego rola rośnie (mniejszości etniczne, seksualne, kobiety etc.).
Nasze PiSowe głowacze za to - Jeszcze Bardziej Docisną do prawej ściany .

Dziś atmosfera się uspokaja. Jarosław Kaczyński nie co dzień formułuje tezy o zamachu. (prof. dr hab. Piotr Gliński, kandydat na premiera)
15-11-2012 21:52 
 Ocena 1 na 1
MarcinK (9189 punktów)

>Mimo wszystko mam wrażenie, że nawet najbardziej osobliwe dziwolągi amerykańskiej polityki, kiedy przychodzi co do czego, potrafią zachowywać się bardzo pragmatycznie i nie dopuszczają do tego, by ideolo interes im przesłaniało.

Moje własne to to, że tam chyba zdecydowanie więcej Kurskich mają - lepszy Kurski niż Macierewicz.

>W Polsce wciąż jeszcze jest inaczej i zawsze się można spodziewać świra, który podpali kraj ze sobą włącznie, byle własnym obsesjom zadośćuczynić.

Poniekąd Kaczyński jest jednak nieodparcie fascynujący

>Amerykańscy republikanie pewnie wyciągną z tego takie wnioski, że pora przestać się wygłupiać, trzeba zaś pożeglować w stronę centrum i poszukać jakiejś płaszczyzny porozumienia z takim elektoratem, którego rola rośnie (mniejszości etniczne, seksualne, kobiety etc.).

No ci mają też ciekawe problemy:

swiat.news(*)iany--zmiany---,98121,1,1.html

>Nasze PiSowe głowacze za to - Jeszcze Bardziej Docisną do prawej ściany .

Te prawicowe piekiełko jest zawsze klasą samą dla siebie - tu z kolei Bredziński:

www.fronda(*)ki-kpi-z-narodowcow,23590.html
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
>Z Kryzysu - prawdziwego Kryzysu - w jakim pozostawiła je ekipa Busha, wyszły dosyć płynnie. Czegóż byś sobie życzył lepszego?

Że sparafrazuję: kryzys, prawdziwy kryzys to dopiero będzie jeśli Stany spadną z klifu fiskalnego i zaczną się drastyczne cięcia. I to globalnie: kiedy posypie się rynek papierów wartościowych w Stanach, my, w Europie, zgasimy światło. Opel ledwo zipie, Ford zamyka fabryki w Belgii, Fiat związał się aliansem z Chryslerem. Jeśli The Big Three puści cienkiego bąka, to europejskie filie dostaną takiej cholerycznej sraczki, że nie będzie co zbierać. A to przecież tylko jedna branża...

>Sądzę, że priorytety jakimi winien się kierować urzędnik państwowy znacząco się różnią od priorytetów człowieka dorabiającego się majątku na szczeblu korporacyjnym.

Czemu? Zarówno wielki biznes, jak i wielka polityka mogą być postrzegane jako gra o sumie niezerowej, której celem jest dominacja i ekspansja, a instrumentami: minimalizacja strat i maksymalizacja zysków. Jeśli ktoś radzi sobie w biznesie, nie powinien mieć trudności z rozwiązywaniem problemów w polityce per analogiam.

>Poprzedniemu Wielkiemu Kryzysowi zaradzono między innymi właśnie przez rozbudowę socjalu.

Grecję faktycznie zaprowadził daleko rozbudowany socjal, Niemcy, Francję, Wielką Brytanię też postawił na obecnym szczycie gospodarczych możliwości...

Ad rem: świadczenia socjalnie nie robią wiele więcej ponad wychowywanie leniwej, roszczeniowej kasty, targetu populistycznych kampanii wyborczych zapewniającego miernym politykom reelekcję. Ci zaś dalej dokarmiają tę masę na koszt niezrównoważonych budżetów i skandalicznego strzyżenia klasy średniej.


Fabricati Diem, Pvnc!
Olek Mularski (3178 punktów)
Tak, ale politycy-dewoci wykorzystują swoja pozycję do tworzenia prawa wedle swojego wyznania. Poza tym mormoni to najszybciej rosnąca w siłę grupa wyznaniowa w Stanach Zjednoczonych, w dodatku najbardziej antywolnościowa, głosząca poglądy równie skrajne jak talibowie! Nie wyobrażam sobie, żeby talib był prezydentem jakiegokolwiek państwa, nawet marionetkowego, a co dopiero supermocarstwa!
Co do kwalifikacji ekonomicznych to jak już wcześniej napisałem zwykły pasożyt, który dorobił się na stratach innych.
Jeśli zaś chodzi o Baracka Obamę to on ma znacznie lepszy plan walki z zadłużeniem niż Mitt Romney. Chce między innymi ograniczyć wydatki na zbrojenia (co Romney chciał nawet zwiększyć).
finerbijk (17282 punktów)
>Zapraszam do komentowania wyników amerykańskich wyborów prezydenckich.
Trzeba mieć dużą dozę naiwności, aby twierdzić, że wybory coś zmieniają w polityce jakiegokolwiek państwa.
08-11-2012 10:01 
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Trzeba mieć dużą dozę naiwności, aby twierdzić, że wybory coś zmieniają w polityce jakiegokolwiek państwa.

Rok 2005 już zdążył Ci się zatrzeć w pamięci?


Dziś atmosfera się uspokaja. Jarosław Kaczyński nie co dzień formułuje tezy o zamachu. (prof. dr hab. Piotr Gliński, kandydat na premiera)
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Tak a propos Ameryki i Polski: wydłuża się, oj, wydłuża, lista ludzi, u których nagrabił sobie Zbigniew Brzeziński...

Do posła Mariusza Błaszczaka

Myślę, że powaga i poważanie tego człowieka legło w gruzach.

coraz to Większe, jak np.

mecenas Stefan Hambura

Może nadszedł czas, aby Pan Brzeziński szepnął na ucho prezydentowi Barackowi Obamie, żeby jednak zajął się sprawą katastrofy smoleńskiej. A z drugiej strony prof. Brzeziński jako naukowiec powinien - to jest moja rada - spotkać się z prof. Biniendą i prof. Nowaczykiem, aby pokazali mu prace naukowe związane z katastrofą smoleńską.
Być może nie jest jeszcze za późno, aby pan Brzeziński stał się osobą, która będzie walczyła o prawdę smoleńską.


redaktor Bronisław Wildstein

ciąg epitetów i pomówień używanych przez amerykańskiego polityka nie mieści się w żadnej politycznej formie wypowiedzi, no, chyba, że w odniesieniu do wroga, z którym prowadzona jest totalna wojna. Widocznie jednak doradca Cartera uznał, że taka wojna się w Polsce toczy, a będąc przychylny obozowi władzy przyjął, że nie wiążą go już żadne normy przyzwoitości ani zdrowego rozsądku.

profesor Ryszard Legutko

Nieszczęsna, ordynarna i głupia wypowiedź Zbigniewa Brzezińskiego o Smoleńsku stała się w Polsce wydarzeniem choć nie powinna. Jaką wagę mają opinie kogoś, kto Polską jest luźnie zainteresowany i kto nie śledzi całej historii smoleńskiej, ani nie troszczy się szczególnie o sprawy polskie? (...) Brzezińskim nie należy się przejmować. On nie ma i nigdy nie miał niczego mądrego do powiedzenia.

poseł Jacek Świat

Ja, skromny poseł RP, oświadczam, że profesor Zbigniew Brzeziński, fetowany i odznaczany, utytułowany i uszanowany swoją wypowiedzią przekroczył wszelkie granice głupoty, a co gorsze - granice zbydlęcenia!

...Powagi dołączały ostatnio - co już powinno Brzezińskiego w Dożywotną Depresję wpędzić - nic to jednak w porównaniu z tym, co ukazało się dzisiaj.

Oto bowiem wreszcie Najpoważniejszy zdecydował się stetryczałemu politolożynie parę słów Prawdy wygarnąć:

Zarówno prezydent, który wciąż dzieli Polaków, jak i ONR są niewiarygodni. A Brzeziński jest przepełniony nienawiścią - uważa kandydat PiS na premiera prof. Piotr Gliński.

Mówcie, co chcecie, ale mnie jednak tego Brzezińskiego trochę Żal...

Mógł jeszcze pożyć...


Dziś atmosfera się uspokaja. Jarosław Kaczyński nie co dzień formułuje tezy o zamachu. (prof. dr hab. Piotr Gliński, kandydat na premiera)
14-11-2012 13:06 
 Ocena 3 na 3
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
No, proszę, jak to postarzał się taki Daniel Passent, zupełnie kontakt z rzeczywistością zatracając:

Zdaniem Passenta liderzy Prawa i Sprawiedliwości za sprawą słów Brzezińskiego znaleźli się w niewygodnej sytuacji. "Brzezińskiego nie sposób zdezawuować, zlustrować czy zdemaskować jako sowieckiego agenta ani odnaleźć w 'układzie', ani zlekceważyć jako byle kogo, bo - obok Kissingera - to najbardziej znany politolog i strateg swojego pokolenia w USA" - zauważa publicysta "Polityki".

Eeech, co wy tam wiecie, Passent, co wy tam wiecie...

Jak - nie sposób? Co - nie sposób?

Polak potrafi, kurde!

Dziś atmosfera się uspokaja. Jarosław Kaczyński nie co dzień formułuje tezy o zamachu. (prof. dr hab. Piotr Gliński, kandydat na premiera)
14-11-2012 19:02 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
>Mówcie, co chcecie, ale mnie jednak tego Brzezińskiego trochę Żal...
Co tam żal, Zbereziński też ma swoją spiskową teorię, że niby to Ruskie przetrzymują wraka celowo, co by skłócić polski naród. Po co? Tego nie powiedział
15-11-2012 08:26 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)
>Ruskie przetrzymują wraka celowo, co by skłócić polski naród.
Jakby można go było jeszcze bardziej skłócić...
15-11-2012 20:17 
 Ocena 3 na 3
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Zbereziński też ma swoją spiskową teorię, że niby to Ruskie przetrzymują wraka celowo, co by skłócić polski naród. Po co? Tego nie powiedział

Też mnie zastanowiło, czemu Brzeziński to chlapnął.

Trzy hipotezy wymyśliłem:

1. Naprawdę tak jest, jak mówił - oczywisty absurd.
2. Mimo swej zasadniczej amerykańskości Brzeziński jednak nie oparł się częściowemu przynajmniej zakażeniu polską zoologiczną rusofobią i serio wierzy w te bzdury - mało prawdopodobne.
3. Brzeziński zdaje sobie sprawę z tego, do kogo swe wypowiedzi adresuje i świadomie posługuje się fałszem, by zagrać na rusofobii swoich odbiorców, wiedząc, że inaczej jego przekaz nie zabrzmi odpowiednio przekonująco. To wyjaśnienie najbardziej sensowne mi się zdaje.


Dziś atmosfera się uspokaja. Jarosław Kaczyński nie co dzień formułuje tezy o zamachu. (prof. dr hab. Piotr Gliński, kandydat na premiera)
16-11-2012 17:01 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Brzeziński zdaje sobie sprawę z tego, do kogo swe wypowiedzi adresuje i świadomie posługuje się fałszem, by zagrać na rusofobii swoich odbiorców, wiedząc, że inaczej jego przekaz nie zabrzmi odpowiednio przekonująco. To wyjaśnienie najbardziej sensowne mi się zdaje.
Jeśli tak jest, to niewiele mu to pomogło. I tak został kłamcą smoleńskim.
16-11-2012 22:28 
 Ocena 2 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>Brzeziński zdaje sobie sprawę z tego, do kogo swe wypowiedzi adresuje i świadomie posługuje się fałszem, by zagrać na rusofobii swoich odbiorców, wiedząc, że inaczej jego przekaz nie zabrzmi odpowiednio przekonująco. To wyjaśnienie najbardziej sensowne mi się zdaje.
>Jeśli tak jest, to niewiele mu to pomogło. I tak został kłamcą smoleńskim.

Eee, nie - do tych, na których mu zależało, dotarło bardzo dobrze. Że do Kościoła Smoleńskiego nie dotrze, to pewnie z góry zakładał i lachę kładł na to.

www.allout.org/en/actions/nigeria-veto
16-11-2012 22:42 
 Ocena 1 na 1
MarcinK (9189 punktów)

>Eee, nie - do tych, na których mu zależało, dotarło bardzo dobrze.

Sugerujesz on jeszcze takie wtyki ma?
16-11-2012 22:54 
 Ocena 2 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>Eee, nie - do tych, na których mu zależało, dotarło bardzo dobrze.
>Sugerujesz on jeszcze takie wtyki ma?

Nie, nie - w tym wypadku nie miałem nic "złego" na myśli. Wyraziłem przypuszczenie, że Brzezińskiemu chodziło o to, by dotrzeć do bardziej przytomnej części polskiej klasy politycznej, publicystycznej, a zwłaszcza do tzw. społeczeństwa, ludu prostego - i nic więcej.


www.allout.org/en/actions/nigeria-veto
16-11-2012 23:07 
 Ocena 2 na 2
MarcinK (9189 punktów)

>Nie, nie - w tym wypadku nie miałem nic "złego" na myśli. Wyraziłem przypuszczenie, że Brzezińskiemu chodziło o to, by dotrzeć do bardziej przytomnej części polskiej klasy politycznej, publicystycznej, a zwłaszcza do tzw. społeczeństwa, ludu prostego - i nic więcej.

W takim razie pozostaje podziwiać, że mu się chce.
19-11-2012 10:03 
 Ocena 2 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>Nie, nie - w tym wypadku nie miałem nic "złego" na myśli. Wyraziłem przypuszczenie, że Brzezińskiemu chodziło o to, by dotrzeć do bardziej przytomnej części polskiej klasy politycznej, publicystycznej, a zwłaszcza do tzw. społeczeństwa, ludu prostego - i nic więcej.
>W takim razie pozostaje podziwiać, że mu się chce.

Im szybciej mu się więc odechce, tym lepiej, bo Prezes już wziął go na celownik:
Kaczyński podtrzymał też chęć powołania międzynarodowej komisji, ale, jak powiedział, nie można wykluczyć, że zostanie ona powołana "z takich Brzezińskich". Liczmy na nas samych, na to, że w Polsce zmieni się władza i spokojnie tę sprawę rozstrzygnie - powiedział.


www.allout.org/en/actions/nigeria-veto
19-11-2012 13:10 
 Ocena 2 na 2
MarcinK (9189 punktów)

>Kaczyński podtrzymał też chęć powołania międzynarodowej komisji, ale, jak powiedział, nie można wykluczyć, że zostanie ona powołana "z takich Brzezińskich". Liczmy na nas samych, na to, że w Polsce zmieni się władza i spokojnie tę sprawę rozstrzygnie - powiedział.

Poniekąd aż się łezka w oku kręci, że nie dożyje ustanowienia tej komisji. Genetycznych ekspertów po naszej stronie jużci dostatek, prezia Macierewicza tyż mamy ale jak znaleźć tych genetycznych ekspertów za granicą

Nazwa też musiała by być jakoś budująca patriotycznie - jakoś dużo zbrodni i zamachów cosik by byś musiało . Jeszcze by nie rozpoczęli pracy, a już by wykryli zamach, jakby im te Putiny nie wysłały pełnej dokumentacji FSB i KGB
16-11-2012 20:43 
 Ocena 3 na 3
rysiek (4593 punktów)
>Co tam żal, Zbereziński też ma swoją spiskową teorię, że niby to Ruskie przetrzymują wraka celowo, co by skłócić polski naród. Po co? Tego nie powiedział

Może dlatego że metoda "Dziel i rządź" jest nadal skuteczna. Oczywiście klasyczne "rządź" można zastąpić przez np.: osłabiaj, kompromituj itp. I niekoniecznie tylko Polskę, nasz kraj to też wschodnia flanka NATO i UE.
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Niebywała wiadomość .

Komisja Europejska zaleciła usunąć z projektu monety o nominale 2 euro z wizerunkami świętych Cyryla i Metodego krzyży na ich ornatach i aureol nad ich głowami - oznajmiła w niedzielę rzeczniczka Narodowego Banku Słowackiego. Episkopat nie kryje oburzenia.
(...)
Słowacki episkopat w wydanym oświadczeniu nie zawahał się użyć słowa "hańba". "Rezygnację z podstawowych atrybutów towarzyszących wyobrażeniom świętych Cyryla i Metodego uznajemy za brak respektowania chrześcijańskich tradycji Europy" - stwierdził z oburzeniem rzecznik episkopatu ks. Jozef Kovaczik. Jak dodał, o tym, że oba symbole nie znajdą się na dwueurowej monecie episkopat dowiedział się z mediów.

"W roku 1988, przed aksamitną rewolucją, wierni na Słowacji ryzykowali życiem, głosząc naukę obu świętych. Czy naprawdę żyjemy w państwie prawa, czy w systemie totalitarnym, gdzie dyktują nam, jakimi atrybutami mamy się posługiwać? - zadał pytanie ks. Kovaczik, przypominając, że Słowacja jest krajem katolickim.


No, to episkopat słowacki ma teraz niepowtarzalną szansę zostać Znakiem Sprzeciwu dając Świadectwo Niezłomnej Wierności Wartościom Chrześcijańskiej Cywilizacji Życia i Miłości .

Absolutne minimum, jakiego należy oczekiwać, to twarda odmowa przyjmowania bezbożnych dwueurówek na tacę .


www.allout.org/en/actions/nigeria-veto
19-11-2012 12:43 
 Ocena 3 na 3
Irracja (4721 punktów)
>Absolutne minimum, jakiego należy oczekiwać, to twarda odmowa przyjmowania bezbożnych dwueurówek na tacę .
>

... po co zaraz o bezbożności mówić. W parafii gdzie się urodziłem, już z dwadzieścia lat temu, proboszcz zabronił wrzucania na tacę bilonu - odgłos rzucanego bilonu przeszkadza w odprawianiu mszy, jak tłumaczył. Nawet nie zauważył, że kościelny nie używa tacy, lecz koszyka wyłożonego tkaniną...




... jedyne co wiadomo o ateista i agnostykach to fakt, iż nie wierzą w "Boga takiego jak chciałyby religie"... reszta to zwykłe insynuacje...
19-11-2012 13:10 
 Ocena 2 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>... po co zaraz o bezbożności mówić. W parafii gdzie się urodziłem, już z dwadzieścia lat temu, proboszcz zabronił wrzucania na tacę bilonu

W tym wypadku nawet jestem skłonny proboszcza rozumieć - 20 lat temu, w roku 1992, bilonu już w zasadzie w obiegu nie było, jeśli jakiś szczątkowo się pętał, to był niemal całkiem bezwartościowy.

>odgłos rzucanego bilonu przeszkadza w odprawianiu mszy, jak tłumaczył. Nawet nie zauważył, że kościelny nie używa tacy, lecz koszyka wyłożonego tkaniną...

Przyznaję jednak, że tłumaczenie nader ujmujące .

www.allout.org/en/actions/nigeria-veto

Wróć do listy wątków działu Świat

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365