 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-04-2005 19:51 | bez znaczenia (14 punktów) | Dziwna sprawa. | Kieruje do Was jedno zapytanko,
Myślicie że można oduczyc się kochać?Na swoje życzenie. Kochac osobę przeciwnej płci i tej samej kochać w pełnym słowa znaczeniu. Nie potrzebować partnera życiowego,wręcz wzbraniać sie od tego. Bo uwielbiam samotność.Kocham być wolna,niezależna.Jedni aż kwilą żeby sie komuś przypodobać,by byc z kimś,szukają...chcą,muszą być z kimś bo sami czują się gorzej?nie moga sobie poradzić muszą mieć kogos z boku.Ja jestem zupełnie odwrotnym przypadkiem.Egocentryczna.Owszem,mam przyjaciół,nie zamykam sie w domu,spotykam sie z nimi.Ale i tak mam wrażenie czasmi że coś mi nie pasuje,że tylko ja sama siebie najlepiej rozumiem i nie chce mi sie ścierać przed innymi. Nie chce sie z nikim wiazac,nie dlatego ze bylam zraniona kiedyc,nic z tych rzeczy. Co o tym myślicie...? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| św.Marek | Dziwna sprawa. | Dlaczego tak niechlujnie napisałaś swój tekst? Przecież chyba masz jakąś szkołę, a w szkole uczą, że po znakach przestankowych robi się odstęp na jeden znak. Nie stać Cię na napisanie tak krótkiego tekstu zgodnie z zasadami polskiej pisowni? Dlaczego użyłaś innego nicka niż poprzednio? Wcześniej to był "Potocki", a teraz "bez znaczenia".
___________ Pozdrawiam
|
|
 | | bez znaczenia (14 punktów) | Odp: Dziwna sprawa. | Hmmm to chyba jakies nieporozumienie?  Potocki??Nic mi na ten temat nie wiadomo.Pierwszy raz wypowiadam sie na tym forum. Święty Marku....Heh....forma czy treść jest dla ciebie ważniejsza? Rozbawileś mnie tym postem  a może to tylko taki inteligentny żarcik ktorego nie jestem w stanie wyłapać? POZDRAWIAM
|
|
|  | | św.Marek | > Hmmm to chyba jakies nieporozumienie? Potocki??Nic mi na ten temat nie wiadomo.Pierwszy raz wypowiadam sie na tym forum. Owszem, z Twojego komputera pisał ktoś, kto posługiwał się nickiem "Potocki". Dlatego pytam, żeby wyjaśnić sprawę. > Święty Marku....Heh....forma czy treść jest dla ciebie ważniejsza? Kpisz sobie ze mnie i z pozostałych użytkowników? Niechlujne pisanie oznacza lekceważenie dla tych, którzy to czytają. Co komu z treści, jeżeli forma jest poniżej krytyki? Nie interesuje Cię, że pozostali uczestnicy staracją się pisać po polsku? Chcesz zademontstrować jakąś manieryczną odmienność? Bo dalej piszesz nie po polsku... To forum jest dla ludzi kulturalnych, więc staraj się dorównać ich kulturze. Bo kulturą jest na pewno umiejętność zachowywania zasad, jakie w danym miejscu obowiązują. ___________ Pozdrawiam
|
|
| |  | | bez znaczenia (14 punktów) | Z mojego komputera nie pisał żaden Potocki.Po czym tak wnosisz? a zresztą czy to ważne?Naprawdę przywiązujesz aż taką uwagę do detali?Nie rozmieniaj się na drobne człowieku...  Zbytnia wnikliwość może cie zgubić,możesz ominąć cel  Nie szukaj zaczepki, nie prowokuj sprzeczki ponieważ jest to odrobinę prymitywne i dziecinne  Czy ja nie piszę po POLSKU?Przepraszam czy ma tutaj ktoś problemy z przeczytaniem mojego tekstu?  Nie sądzę.....I so sorry , really sorry but my Polish launguage is so,so wrong.Oh!..... Twoja wypowiedz świadczy o tym, że jesteś ciut ograniczonym konserwatystą?,60cio latkiem?Tak naprawdę jesteś szesnastoletnią dziewczynką i masz okres?,albo nieszczęsliwym człowiekiem. Przykro mi  Zaznaczam - moja wypowiedz nie posiada prostackiego,prześmiewczego,przesadnie wnikliwego oraz negującego charakteru bo przecież to takie prostackie.  Pozdrawiam
|
|
| | |  | | św.Marek | Rzeczywiście, szkoda moich słów. Pisz sobie nadal niechlujnie, skoro chcesz swoim pismem okazywać lekceważenie innym. Jak widzę, trafiła nam się panienka, która nie dość że nie nauczyła się pisania, to jeszcze, jak przypuszczam, demonstracyjnie będzie kaleczyła treści swoich postów.
___________ Pozdrawiam
|
|
| | | |  | | bez znaczenia (14 punktów) | Święty Marku Ty naprawdę uważasz się za świętego?Jezeli taki jesteś to chyba powinieneś okazać choc odrobinę tolerancji bliźniemu?  NIKOGO nie mam zamiaru obrażać moim połamaną formą.Ale przeraża mnie to że patrzysz JAK jest napisane a nie CO.Przykre. Porónaj : Jesteś okropnym szywniakiem , Jesteś sztywniakiem okropnym /. ! Która forma Cię bardziej zdenerwowała?Barzo mnie to ciekawi. Panienka...heh...nie wiesz z kim polemizujesz .. a najgorsze to być internetowym wodzirejem.
|
|
| inhet (1073 punktów) | Dziwna sprawa. | >Kieruje do Was jedno zapytanko, >Myślicie że można oduczyc się kochać?Na swoje życzenie. >Kochac osobę przeciwnej płci i tej samej kochać w pełnym >słowa znaczeniu. >Nie potrzebować partnera życiowego,wręcz wzbraniać sie od >tego. >Bo uwielbiam samotność.Kocham być wolna,niezależna.
A czy pomyślałaś ,że może nie jesteś zdolna do miłosci erotycznej? W takim przypadku nie ma problemu.
|
|
 | | bez znaczenia (14 punktów) | Odp: Dziwna sprawa. | Jestem zdolna  jest to rzecz ktorej nawet nie biorę pod uwagę bo wlasnie nie o to nie jest problemem. Poza tym...to chyba wogole nie jest moim problemem, dobrze mi z tym.
|
|
| leo_z (935 punktów) | Dziwna sprawa. | > Co o tym myślicie...?Wydaje mi się, że z dużą częścią tego co piszesz mogę się spokojnie utożsamić i autorytarnie stwierdzić: ze mną było i jest dokładnie tak samo jak mówisz (piszesz)... poza "małym" ale ...w tym wszystkim znalazłem jednak miejsce na wspaniałe uczucie i zakochanie się "po uszy". Jako, że lata jednak płyną wiadomo... szara rzeczywistość i codzienność powoli rozmywa nawet największe uczucie, ale i wtedy pozostaje jeszcze miejsce na faktyczną i szczerą przyjaźń podpartą niewygasłym do końca uczuciem. Córę mam prawie dorosłą, zrozumienie dla swojej postawy u żony i dzięki temu mogę się napawać tym o czym mówisz... swoistym, pięknym stanem samotności Lubię być sam, czuć swobodę wypływającą z samotności ...może dlatego właśnie przeniosłem się z miasta na wieś, pozwoliłem na samoistne rozmycie się więzów rodzinnych. Jest mi z tym naprawdę dobrze i raczej nie zamierzam tego zmieniać. Ps. wieś mi była również potrzebna do tego aby móc pozwolić sobie na nielimitowaną ilość zwierząt (póki co to dwa rozpieszczone do entej potęgi psy i sześć nieco poświrowanych kotów) Pozdrawiam
|
|
 | | bez znaczenia (14 punktów) | Odp: Dziwna sprawa. |  Hm,na to wyglada, że jesteś sporo starszy, założyłeś rodzinę...Ja jestem zapewne trochę młodsza,wiele już osiągnełam,mam sporo doświadczeń w sferze miedzyludzkiej..jestem zdrową osobą..ale jednak.Nie odczuwać wogóle potrzeby związku.Dziwne. Ale dzieki za odpowiedz
|
|
|  | | leo_z (935 punktów) | > Hm,na to wyglada, że jesteś sporo starszy, założyłeś rodzinę...Właśnie to, że jestem starszy i to przypuszczalnie sporo, niech to moje "dłuższe" przebywanie na tym padole będzie wskazaniem dla Ciebie, ze samotnością można się zachłystywać przez szereg lat, a nawet zrobić sobie z tego cel życiowy. > Nie odczuwać wogóle potrzeby związku.Dziwne.Dziwne? ...dla mnie wcale. W swoim czasie czułem podobnie... ale "zakochać się" z wzajemnością jest naprawdę super sprawą... pozdrawiam
|
|
| |  | | bez znaczenia (14 punktów) | Nie uważasz, że takie odseparowanie od takiego ''normalnego'' życia jak prowadzi prawie każdy człowiek,nie bedzie mialo skutkó ubocznych w postaci jakiś schorzeń psychicznych...itd,może tez przerodzić sie z twórczą samotność ale wtedy trzeba bedzie umieć tym pokoerować.Ech...to życie.
|
|
| | |  | | leo_z (935 punktów) | > Nie uważasz, że takie odseparowanie od takiego ''normalnego'' życia jak prowadzi prawie każdy człowiek,nie bedzie mialo skutkó ubocznych w postaci jakiś schorzeń psychicznych...itd,może tez przerodzić sie z twórczą samotność ale wtedy trzeba bedzie umieć tym pokoerować.Ech...to życie.To, że ktoś nie podpada pod jakieś normy ogólne nie znaczy, że zaraz trzeba go kierować na badania A z drugiej strony w tym świecie trzeba być lekko stukniętym  aby normalnie funkcjonować
|
|
| | |  | | inhet (1073 punktów) | >Nie uważasz, że takie odseparowanie od takiego ''normalnego'' życia jak prowadzi prawie każdy człowiek,nie bedzie mialo skutkó ubocznych w postaci jakiś schorzeń psychicznych...itd, > Takie odseparowanie, jeśli dobrowolne, nie jest powodem ,tylko skutkiem dewiacji psychicznych.
|
|
| | | |  | | Monia | Mysle ze takie odseparowanie jest naturalnym skutkiem niezdrowych zasad panujacych w zwiazkach. Zamiast ubogacac człowieka to w wiekszosci przypadkow druga polowa jest kula u nogi. I dotyczy to jednej i drugiej płci. A propos. Chciałabym dotknąć delikatnego tematu. Co Panowie sądzą o sobie jako mężczyznach - Polakach. Co sądzicie Panie na temat Polaków - mężczyzn. Jak oceniacie ich w porównaniu z innymi narodami?
|
|
| | | | |  | | inhet (1073 punktów) | Sadzę, że są tacy sami, jak inni mężczyźni.
|
|
| | | | | |  | | Monia | >Sadzę, że są tacy sami, jak inni mężczyźni. W srodku tak, ale z pewnoscia roznia sie od innych ze wzgledu na sposob wychowania i stereotypy kulturowe.
|
|
| | | | |  | | św.Marek | >Mysle ze takie odseparowanie jest naturalnym skutkiem niezdrowych zasad panujacych w zwiazkach. Zamiast ubogacac człowieka to w wiekszosci przypadkow druga polowa jest kula u nogi. I dotyczy to jednej i drugiej płci.
Zasady panujące w związkach są odzwierciedleniem poziomu kultury danego społeczeństwa. Jedyna prawda jest Moniu taka, że jeśli oboje partnerzy walczą o swój związek, starają utrzymać się go na określonym poziomie, to nie ma takiej siły, która mogłaby im to uniemożliwić.
>A propos. Chciałabym dotknąć delikatnego tematu. Co Panowie sądzą o sobie jako mężczyznach - Polakach. Co sądzicie Panie na temat Polaków - mężczyzn. Jak oceniacie ich w porównaniu z innymi narodami?
Ciężko coś powiedzieć, bo to zbyt rozległy temat. Całe nasze społeczeństwo się zmienia: kobiety, mężczyźni. Do naszej kultury przenikają różne zwyczaje, my zaś niekórym chętne ulegamy. Takie przenikanie się kultur powoduje, że stajemy się podobni do innych społeczeństw. Czy coś nam z dawnej, polskiej odrębności zostanie i czy w ogóle tego chcemy? Oto jest pytanie...
___________ Pozdrawiam
|
|
| | | | | |  | | Monia | >>A propos. Chciałabym dotknąć delikatnego tematu. Co Panowie sądzą o sobie jako mężczyznach - Polakach. Co sądzicie Panie na temat Polaków - mężczyzn. Jak oceniacie ich w porównaniu z innymi narodami? > Ciężko coś powiedzieć, bo to zbyt rozległy temat. Całe nasze społeczeństwo się zmienia: kobiety, mężczyźni. Do naszej kultury przenikają różne zwyczaje, my zaś niekórym chętne ulegamy. Takie przenikanie się kultur powoduje, że stajemy się podobni do innych społeczeństw. Czy coś nam z dawnej, polskiej odrębności zostanie i czy w ogóle tego chcemy? Oto jest pytanie... Problem jest w tym ze czlowiek ma silna potrzebe akceptacji. I jesli w meskim towarzystwie np w pracy wyznanie ze sie codziennie robi zonie kanapki do pracy i prasuje jej bluzki owocuje niewybrednymi komentarzami i usmieszkami to trzeba miec sile zeby to wytrzymac. I wiekszosc nie wytrzymuje. To fikcja ze mozna sie odciac od wszystkich i od wszystkiego ze otoczenie nie ma wplywu, ze jak tylko bedziemy chcieli to na pewno sie uda.
|
|
| | | |  | | leo_z (935 punktów) |
> >Takie odseparowanie, jeśli dobrowolne, nie jest powodem ,tylko skutkiem dewiacji psychicznych.Jestem smakoszem piwa - ot tak jak teraz: siedzę przed kompem, popijam ze szklaneczki lekko schłodzone, podkreślone smakiem goryczki piwo, jeden z moich psów leży na kanapie i wybałusza na mnie swoje "mądre" ślepia i co chwilę merda ogonem. Za oknem słoneczko, wiejska cisza przetykana świergotem ptaków. Mam pytanie: czy to jest dewiacja. Jeżeli tak, to kocham być dewiantem.  ps. ...co za smak ...rozkosz na podniebieniu i ta myśl, że w lodóweczce czekają następne i długi, długi weekend przede mną ...jest bosko  pozdrawiam
|
|
| | | | |  | | inhet (1073 punktów) | A kto powiedział ,ze dewiacja to koniecznie coś przykrego? Albo niemoralnego? Wprost przeciwnie - i dewiant jest rad, i jego bliźni, którym nie zawraca mandoliny swoją osobą. Osobiście posunąłem sie dalej - nie zawracam głowy również psom i od bliźnich nie żądam piwa.
|
|
| | | | | |  | | bez znaczenia (14 punktów) | Hm. Czyli jest wiecej takich jak ja  Dzieki za posty  Pozdraiwam.
|
|
| | | | | | |  | | Venecja (44 punktów) | Człowiek, który nie potrafi kochać nic nie jest wart . Elukubracje tu zawarte sa jedynie formą usprawiedliwienia i odpowiedzią ....tego , że " trudno jest widzieć , jeszcze trudniej rozumieć a zupełnie niemożliwe Być...a jednak JESTEM"...tylko dla kogo i po co ????
|
|
| | | | | | | |  | | Patuszkin (2279 punktów) | > Człowiek, który nie potrafi kochać nic nie jest wart .Nie jest. Trzeba sobie przebaczyć. > Elukubracje tu zawarte sa jedynie formą usprawiedliwienia i odpowiedzią ....tego , że> " trudno jest widzieć , jeszcze trudniej rozumieć a zupełnie niemożliwe Być...a jednak JESTEM"...tylko dla kogo i po co ????dla mnie?  Piotrek Patucha
|
|
| | | | | | | | |  | | Venecja (44 punktów) | Trzeba sobie przebaczyć. Sprzeczność. Umiejętność "przebaczania sobie " nierozerwalnie wiąże się z sztuką /przynajmniej /lubienia siebie....inaczej spłodzi się * tanią " dziw...ka" , która czasami ubiera "czerwone pantofelki" i udaje dame....* A jaki jest najlepszy środek antykoncepcyjny..powiesić sobie nad łóżkiem hasło o treści " I Ty możesz spłodzić Urbana"  )PP. Venecja.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Patuszkin (2279 punktów) | >Umiejętność "przebaczania sobie " nierozerwalnie wiąże się z sztuką /przynajmniej /lubienia siebie....inaczej spłodzi się * tanią " dziw...ka" , która czasami ubiera "czerwone pantofelki" i udaje dame....*
Brzmi zachęcająco, ale nie zamierzam się angażować w tą myśl.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Venecja (44 punktów) | > Brzmi zachęcająco, ale nie zamierzam się angażować w tą myśl.> Słusznie- bo jest kosztowna i niebezpieczna  ))
|
|
| | | | | | | |  | | ugaguga | > Człowiek, który nie potrafi kochać nic nie jest wart .Droga Aniu. Dziekuję Ci,że tak jasno i prosto uświadomiłaś mi moją marność.Tylko co ja mam teraz z tym zrobić? Może jest u Ciebie na wzgórzu jakieś solidne drzewo bo ze względu na mój lęk wysokości nie opuszczę mieszkania przez balkon, a pobujać się to nawet lubię
|
|
| | | | | | | |  | | bez znaczenia | >Człowiek, który nie potrafi kochać nic nie jest wart . >Elukubracje tu zawarte sa jedynie formą usprawiedliwienia i odpowiedzią ....tego , że >" trudno jest widzieć , jeszcze trudniej rozumieć a zupełnie niemożliwe Być...a jednak JESTEM"...tylko dla kogo i po co ????
Prawdziwa i wiczna milosc istnieje tylko w bajkach i glowach poetow romantyzmu.Ale tylko w glowach.
|
|
| | | | | | | | |  | | Wojtek S. (9 punktów) | Zastanowiliscie sie nad animistycznym aspektem problemu? Czym jest uczucie? Blona otaczajaca cel istnienia kazdej zywej istoty na Ziemi (a moze i poza nia): kontynuacja istnienia gatunku, czyli rozmnazaniem sie. Uczucie to odbieramy jako wrazenie czysto "duchowe" nie zdajac sobie sprawy z jego hormonalnego pochodzenia, ba - sterowania. I tu wlasnie moze lezec brak potrzeby zwiazku z inna osoba: poziom hormonalny, produkcja odpowiednich zwiazkow chemicznych jest u kazdego czlowieka inna. Moze u "Bez Znaczenia" jest on (poziom) na tyle niski, ze - by osiagnac cel nadrzedny, czyli rozmnozenie sie - zwiazek wydaje jej sie niekonieczny? Sa to oczywiscie tylko takie moje dywagacje laika - nie jestem ani biologiem, ani psychologiem, ani lekarzem - ale prawda niezaprzeczalna jest, ze zrodla uczuc - i to wszystkich - sa biochemicznego pochodzienia... Wojtek
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|