Racjonalista - Strona głównaDo treści
Starzenie się we Wszechświecie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
03-04-2007 20:23Tofik (5585 punktów)Starzenie się we Wszechświecie
Nie wiem czy to prawda, ale kilka razy słyszałam, że ludzie wolniej starzeją się we Wszechświecie. Czy to prawda?
A jeśli tak to czym to jest spowodowane?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

placownik (17853 punktów)

   Pytania z gatunku - "czy to prawda, że wróbelek ma łapkę bardziej", a Twoje do takich należy, zawsze przyprawiają mnie o ból głowy. Ale może znajdzie się ktoś bardziej odporny?

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów)
(zablokowany)

>ludzie wolniej starzeją się we Wszechświecie<

Wolniej, niż poza Wszechświatem?
O to musisz się zapytać tych ludzi, którzy poza Wszechświatem przebywają
Ocykan (3528 punktów)
>>ludzie wolniej starzeją się we Wszechświecie<
>Wolniej, niż poza Wszechświatem?
>O to musisz się zapytać tych ludzi, którzy poza Wszechświatem przebywają

Może by jakiś seansik spirytystyczny?...
Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów)
(zablokowany)

>Może by jakiś seansik spirytystyczny?...<

Prostsze jest tzw. "świętych obcowanie"
J.Szulc (5723 punktów)
Nie dziwcie się naiwnym pytaniom.
Kto ich nie stawiał?
A co do seansiku spirytystycznego... jeju, a kto to umie?
Zawsze mnie pociągało to, co nieprawdopodobne!
Dajcie znać, jak ktoś to mądrze zorganizuje!
Poproszę o bilecik! Też chcę to zobaczyć!

---
Thorvoy (6588 punktów)
A może być winistyczny, albo piwistyczny? Nie toleruję mocnych stężeń,
J.Szulc (5723 punktów)
Hej, Thorvoy, to jest myśl!
Piwystyczny, piwystyczny!!

---
Kortez (142 punktów)
Poza wszechświatem w ogóle się nie starzeją. Z braku czasu.
APawłowski (1150 punktów)
>Poza wszechświatem w ogóle się nie starzeją. Z braku czasu.
Ludzi też brak, w każdym razie wszyscy moi znajomi starzeją się we wszecświecie
Thorvoy (6588 punktów)
>Nie wiem czy to prawda, ale kilka razy słyszałam, że
>ludzie wolniej starzeją się we Wszechświecie. Czy to
>prawda?

Tak. A krokodyl jest bardziej zielony od zwłaszczy.


>A jeśli tak to czym to jest spowodowane?

Prawdopodobnie kwantami.
enfant (64444 punktów)
Może ktoś podejmie temat albo chociaż poprawi bystrą i aktywną 15-latkę, zamiast po niej jechać?! Co za ludzie!

Tofiku, my też jesteśmy we Wszechświecie. Powinnaś była to sformułować nieco inaczej. Nie martw się semantycznymi faszystami.
J.Szulc (5723 punktów)
Nie jestem semantyczną faszystką, no co?
Podziwiam Tofika za jej bystrość i ciekawość świata!
Tofik, jesteś mądrą dziewczyną i basta!

---
Thorvoy (6588 punktów)
Podpisuję się. Tylko te Jej nadużycia semantyczne...
J.Szulc (5723 punktów)
A pomyślałeś, że to Forum jest dla niej (Tofika) swego rodzaju szkołą?

---
Thorvoy (6588 punktów)
Oj, ja tak specjalnie o tych nadużyciach semantycznych. Doceń żart.

Chyba nadeszła era, w której koniecznie trzeba stawiać emotikonki, mówiące: "to taki żarcik jest".
J.Szulc (5723 punktów)
Ha! Znaczy się "sztywniak"?
Wybacz, chciałam dziewczynie podnieść trochę EGO. Mam nadzieję, że jest odporna, ale zawsze...
A emotikonek zawsze ubarwia wypowiedź, to fakt. Tylko, że za ich sprawą wracamy jakby do pisma obrazkowego.
Nie uważasz?

---
Thorvoy (6588 punktów)
Uważam, dlatego ostatnio staram się ich jakby mniej używać, bo ostatnio przyłapałem się na tym, że żaden z moich postów nie mógł się bez nich obyć. Tragedia.
J.Szulc (5723 punktów)
Fajnie tak czasem pobawić się w taką rozmowę.
I czasem dodaj je (emotikony) do postu....

---
Thorvoy (6588 punktów)
Wolałbym się tego raczej oduczyć.
sininen (72 punktów)
>Nie wiem czy to prawda, ale kilka razy słyszałam, że
>ludzie wolniej starzeją się we Wszechświecie. Czy to
>prawda?
>A jeśli tak to czym to jest spowodowane?
>
Zasadniczo nie tylko w kosmosie ale nawet w różnych punktach Ziemi czas płynie inaczej. Jest to związane z zależnością pomiędzy czasem ( a raczej czasoprzestrzenią) a grawiatcją. To czysta fizyka ( a ja jestem z niej noga) dlatego mam nadzieję, że któryś z forumowych fascynatów tej nauki Ci to wytłumaczy - ja tylko poradzę, żebyś poczytała o teorii względności Einsteina a potem może o innych nieco nowszych .
Pozdrawiam.
youzwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
A tak sprawę widzą chrześcijanie ;p (źródło: wikipedia.pl)

Proces starzenia się człowieka zgodnie z Biblią to kara Boga. Księga Rodzaju opisuje życie ludzi w raju, gdzie byli nieśmiertelni. Na skutek grzechu pierworodnego Bóg wygnał ich z Edenu i zabronił im spożywać owoce z drzewa życia. Ludzie trafili na ziemię, a źródła nieśmiertelności strzeże płomienisty miecz wirujący oraz cherubiny: Księga Rodzaju Rozdział 3 - Upadek pierwszych ludzi, wers 18:

W pocie oblicza twego będziesz pożywał chleba, aż się nawrócisz do ziemi, gdyżeś z niej wzięty; boś proch, i w proch się obrócisz.

W okresie między upadkiem w grzech, a potopem ludzie mieli żyć blisko 1000 lat (np. Matuzalem - Rdz 5,27). Kreacjoniści tłumaczą ten fakt odmiennym środowiskiem naturalnym. Po potopie Bóg skrócił życie człowieka, ustanawiając nieprzekraczalną granicę - 120 lat (Rdz 6,3). W wieku X p.n.e., król Dawid stwierdził, że ludzie o dużej sile żywotnej dożywają najwyżej 80-ciu lat (Ps 90,10).
sininen (72 punktów)
A no tak, zapomniałam... przecież ja nie myślę, a tym bardziej nie przyznaję się do niewiedzy... wybacz
youzwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
A teraz tak najprościej jak się da odpowiem na to pytanie dokładnie: (mimo, że już trochę z tego pisaliście)

1) wszystko jest wszechświatem więc nie można mówić, że ludzie wolniej starzeją się we wszechświecie bo nie mamy się do czego odnieść- wszyscy starzejemy się we wszechświecie.

2)jeżeli chodzi o to czy ludzie wolniej starzeją się podczas poruszania się przy dużych prędkościach (na przykład podczas podróży kosmicznych) to odpowiedź brzmi nie. Starzeją się w tym samym tempie tylko czas może płynąć dla nich inaczej względem siebie.

3) Gdybyśmy wysłali człowieka w lot na Marsa i z powrotem (przy prędkościach osiąganych dla obecnej technologii) to po powrocie byłby w stosunku do swojego rówieśnika (doskonałego!) o kilka bilionowych (albo mniej) sekundy "młodszy". Z tym, że jego życie trwało by także o te ułamki sekundy krócej.
(*) teoretyzując i zakładając prędkości zbiżone do prędkości światła można osiągnąć już znaczące różnice. Ale póki co materii w falę (i odwrotnie) zamieniać nie potrafimy chyba...

A jeżeli chodzi o powód to poszukaj: dylatacja czasu (w II klasie liceum się to przerabia)
J.Szulc (5723 punktów)
Przy okazji i ja dziękuje za odpowiedź.
Dowiedziałam się kilku rzeczy, o których nie miałam pojęcia.
Pozdrawiam.

---
krutki (1550 punktów)
   Już w takim wieku martwisz się o starzenie? To tylko kobieta (dziewczyna) mogła o tym pomyśleć...

Pozdrawiam

"For ever we will be what we want to be" | ośrodek trójmiejski
Tofik (5585 punktów)
Chcę sprostować: Czy w różnych miejscach we Wszechświecie starzejemy się wolniej? Musiałam sprostować, mimo że odpowiedź została już udzielona.

"Fanatyzm: mieszanka wybuchowa tępoty i energii." Herbert von Karajan
placownik (17853 punktów)

   Plus za samokrytycyzm. Ale po korekcie wyszło tak, jakbyś pytała czy wróbelek ma dwie nóżki bardziej.

    Obym się mylił, ale obawiam się, że matura z matematyki może być dla Ciebie ciężkim przeżyciem.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Tofik (5585 punktów)
I tu się mylisz człowiecze. Kocham matmę. A tak na dowód to mam za sobą sukcesy w tej dziedzinie, a najlepszy to wycieczka z Kangura, to mówi za siebie (tak poza samokrytycyzmem)

"Fanatyzm: mieszanka wybuchowa tępoty i energii." Herbert von Karajan
placownik (17853 punktów)
>I tu się mylisz człowiecze. Kocham matmę. A tak na dowód to mam za sobą sukcesy w tej dziedzinie, a najlepszy to wycieczka z Kangura, to mówi za siebie (tak poza samokrytycyzmem)

   No to ja już nic nie rozumiem.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Tofik (5585 punktów)
>   No to ja już nic nie rozumiem.
Może to dlatego, ze tylko słyszałam, a zresztą z powyższych odpowiedzi wynika, że to była prawda, tylko, że starzejemy się wolniej zaledwie o jakąś bilionową część sekundy

"Fanatyzm: mieszanka wybuchowa tępoty i energii." Herbert von Karajan
placownik (17853 punktów)

   Fizyka, podobnie do matematyki, zaliczana jest do nauk ścisłych. Jednak znacznie częściej niż matematyka, fizyka operuje pojęciami, których nazwy brane są z języka potocznego. Praca, siła, moc to najprostsze przykłady takich pojęć. Prowadzi to często do wielu nieporozumień. Trudno przecież pojąć, że ociekający potem ciężarowiec trzymając nieruchomo nad głową ćwierćtonową sztangę, nie wykonuje żadnej pracy, pracy rozumianej jako pojęcie fizyczne. Mając to na uwadze, należy zachować szczególną staranność przy formułowaniu problemów (zadawaniu pytań) wchodzących w zakres fizyki. Nie powinno tu się zostawiać miejsca na domysły wynikające ze wspomnianych wyżej podobieństw nazewniczych. Twój sposób sformułowania pytania pozostawia sporo miejsca na takie domysły, z czego chętnie skorzystali niektórzy odpowiadający. Wydaje się, że domyślili się trafnie. Ale pewności nie ma.

   W matematyce sprawa jest prosta. Nie ma w niej miejsca na domysły. Jeśli ktoś Cię spyta, czy to prawda, że są różne liczby naturalne mniejsze, nie będziesz się nawet starała domyślić od czego mniejsze i uznasz pytanie za bezsensowne. Być może właśnie dlatego niektórzy kiepscy nauczyciele fizyki starają się w najprostszy sposób uniknąć trudności z właściwym stawianiem pytań (i udzielaniem na nie sensownych odpowiedzi) uciekając we wzory matematyczne, co sprawia, że przedmiot ten staje się dla ich uczniów tępą i niezrozumiałą piłą. Obyś miała szczęście i na takiego nie trafiła.

   Myślę, że teraz dobrze się rozumiemy?

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Jeśli ktoś Cię spyta, [...] nie będziesz się nawet starała domyśleć [...]

"Niech strój słów..."

Pozdrawiając świątecznie.

fides ex necessitate esse non debet
placownik (17853 punktów)

>"Niech strój słów..."

   Niech. Czym prędzej poprawiam. Dzięki za wytyk.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Tofik (5585 punktów)
Fizykę też lubię i planuję iść do liceum politechnicznego (matma i fizyka w jednym, czyli raj dla mnie), ale czy pójdę na te studia to czas pokaże, bo co można wiedzieć po dwóch latach z fizyką? Ale na razie ją też lubię

"Fanatyzm: mieszanka wybuchowa tępoty i energii." Herbert von Karajan
Thorvoy (6588 punktów)
Grunt, to się pochwalić, nie?

Ja zaliczałem się do trójki najlepszych w największej wrocławskiej podstawówce, ale potem, w liceum leciałem już na dwójach. Jakoś tak to było.

Nawiasem mówiąc, gratuluję.
Volrath (3440 punktów)
Jak już zauważyli przedmówcy poza Wszechświatem raczej ludzi nie ma. A jeśli są to żaden nie wrócił by opowiedzieć czy starzał się wolniej.

Za to co do przestrzeni pozaziemskiej - to czym mniejsze pole grawitacyjne tym szybciej człowiek się starzeje (względem kogoś w silniejszym polu grawitacyjnym).

Za to przy dużych prędkościach jest nieco ciekawiej (bliskich prędkości światła). Gdybyśmy mieli rakietę lecącą z dużą prędkością od Ziemi w kierunku np. Alfa Centauri to:
1) Osoba w rakiecie obserwowałaby, że czas na Ziemi płynie wolniej.
2) Osoba na Ziemi obserwowałaby, że czas w Rakiecie płynie wolniej.
Tutaj jest taka dziwna symetria i ani człowiek w rakiecie nie może stwierdzić, że rakieta się porusza, a Ziemia stoi ani Ziemianin nie może stwierdzić, że to Ziemia się porusza, a rakieta stoi. Wszystko jest prawidłowo - jedyne co mogą stwierdzić to fakt, że poruszają się względem siebie.
Ale gdyby rakieta zaczęła hamować i w końcu by zahamowała, zawróciła i wróciła na Ziemię, to symetria zostanie złamana: okaże się, że więcej czasu upłynęło na Ziemi niż w rakiecie (a to za sprawą hamowania, przyspieszenia - ruch przyspieszony nie jest już symetryczny).
Zresztą nawet po hamowaniu by zatrzymać się przy Alfa Centauri będzie tak, że okaże się, że na Ziemi upłynęło więcej czasu niż w rakiecie.
Moim zdaniem z punktu widzenia ludzi w rakiecie to byłoby tak: w czasie lotu obserwują że na Ziemi czas płynie wolniej niż u nich, zaczynają hamować, obserwowana względna "szybkość" płynięcia czasu na Ziemi przyspiesza, w momencie gdy zahamują okazuje się, że na Ziemi minęło więcej (być może dużo więcej) czasu niż czas trwania lotu mierzony w środku rakiety.
S.Otumba (115 punktów)
(zablokowany)
>Nie wiem czy to prawda, ale kilka razy słyszałam, że
>ludzie wolniej starzeją się we Wszechświecie. Czy to
>prawda?
>A jeśli tak to czym to jest spowodowane?
>

dzin dobri

a kto Pan widales thlowiek na wszekswiat duzo latow -do koniec zyca byc?

nie widales Panu- to jest nie wiadomo
Barti
>>Nie wiem czy to prawda, ale kilka razy słyszałam, że
>>ludzie wolniej starzeją się we Wszechświecie. Czy to
>>prawda?
>>A jeśli tak to czym to jest spowodowane?

Oglądałem niedawno Discavery i ludzie rzeczywiscie w kosmosie dłuzej zyją tzn: Juz w 2020 roku planowana jest pierwsza kolonia na księzycu, i mozliwe ze juz w 2200 roku wiekszosc ludzi bedzie chciala mieszkac wlasnie tam bo jest tam mniejsze przyciąganie dzięki czemu będzemy zyli tam dłuzej. Np jesli na ziemi mozna srednio zyc 100 lat to na księzycu będziemy zyli 200 lat!!
Thorvoy (6588 punktów)
2020? Moim zdaniem to mocno przesadzone prognozy.

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365