 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-04-2007 14:19 | Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów) (zablokowany) | Czy Mojżesz istniał? | Akurat mamy żydowskie święto Pesach, zbiegające się z Wielkanocą. Święto to opisuje rzekome wyjście całego narodu izraelskiego z Egiptu. Ale czemu to wyjście znamy jedynie z baśniowej beletrystyki o nazwie Stary Testament? Czemu nic na ten temat nie ma w źródłach egipskich? Przecież Egipcjanie byli bardzo skrupulatni - zapisywali w kronikach nie tylko istotne dane historyczne, ale nawet każdy kosz zboża oddany w formie podatku. A tu o tak istotnym zdarzeniu, jak wyjście całego narodu, poprzedzone plagami, klęsce egipskich wojsk pościgowych, które zostało podobno zatopione w morzu - cisza. Nic nie ma w źródłach egipskich o Mojżeszu - przywódca zbuntowanych, wychowany w rodzinie panującej - nie wart wzmianki?
Kupy się to wszystko nie trzyma. Chyba żadnego Mojżesza po prostu nie było, a rzekome wyjście całego narodu to pewnie rozrosła do baśniowych rozmiarów ucieczka kilku pejsatych z rodzinami po jakimś banalnym zatargu z tubylcami, którzy akurat byli w Egipcie (a gdzie oni nie wlezą?) do swych semickich pastuszych pobratymców gdzieś na Bliskim Wschodzie. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Drobner | >ucieczka kilku pejsatych z rodzinami po jakimś banalnym zatargu z tubylcami, którzy akurat byli w Egipcie (a gdzie oni nie wlezą?) do swych semickich pastuszych pobratymców gdzieś na Bliskim Wschodzie. Czy mógłbyś nie zaśmiecać tego forum swoim antysemityzmem i pogardą dla innych ludzi? To na pewno nie jest racjonalne.
Bez pozdrowień, Drobner.
PS. Dla jasności: mam czysto słowiańskie pochodzenie.
|
|
 | Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów) (zablokowany) |
> Czy mógłbyś nie zaśmiecać tego forum swoim antysemityzmem i pogardą dla innych ludzi?<Dziękuję za słuszne zwrócenie uwagi, już się poprawiam, powinno być: "ucieczka kilku Wielce Czcigodnych Izraelitów z rodzinami po jakimś banalnym zatargu z tubylcami, którzy akurat byli w Egipcie (a który kraj oni nie zaszczycą swoją obecnością?) do swych semickich Wielce Czcigodnych Rodaków wypełniających zaszczytny zawód pasterza gdzieś na Bliskim Wschodzie." Już dość politpoprawnie? Czy mam się jeszcze bardziej Izraelitom podlizać, choć od podlizywania się wolę kąpiel? > PS. Dla jasności: mam czysto słowiańskie pochodzenie.<Czy mógłbyś nie zaśmiecać tego forum swoim rasizmem?  W normalnej rozmowie z tolerancyjnym, nie zwracającym uwagi na pierdoły człowiekiem bym tego argumentu nie użył - ale skoro sam zacząłeś - to masz
|
|
|  | Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów) (zablokowany) | A teraz z innej beczki, jak już jesteśmy przy temacie mojego wyimaginowanego antysemityzmu:
Tylu tu jest ludzi nie lubiących religii. Zwłaszcza trzech - chrześciajństwa, judaizmu i islamu. Bo pogodnego buddyzmu czy traktowanych z przymrużeniem oka kultów neopogańskich nikt się na tym forum specjalnie nie czepia.
Niech zatem ci nie lubiący trzech "religii księgi" raczą wreszcie zauważyć, że twórcami wszystkich trzech były ludy semickie. I za co dziś macie, drodzy ateiści Semitów kochać? I to kochać bardziej niż samych siebie - bo polskiego juhasa można pastuchem nazwać i nikt tak mówiącemu antypolonizmu nie zarzuci, ale antycznego Wielce Czcigodnego Pana Pasterza z pochodzeniem izraelskim już nie, bo zaraz jakiś "czysty Słowianin" o aszkenazyjskim nicku od antysemitów wyzwie...
.
|
|
| |  | | Drobner | Język, słownictwo, określenia,których użyłeś w pierwszym wpisie są pejoratywne, przez co obraźliwe dla ludzi. Wyrażają pogardę dla nich - i to tylko dlatego, że jak sam mówisz, mają inny światopogląd, inną religię. Jeśli nie podoba ci się religia - mów o niej. Nie o ludziach.
>PS. Dla jasności: mam czysto słowiańskie pochodzenie.aszkenazyjski nick. I znów: zamiast postarać się zrozumieć problem, stosujesz argument ad hominem.
To nie są błędy metodologiczne. To raczej Twój skrzywiony obraz świata. Wystarczy, jeśli TO pojmiesz
EOT.
|
|
| | |  | Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów) (zablokowany) | Szanowny Czysty Słowianinie o aszkenazyjskim nicku - słowa, których użyłem były swobodne, a nie pejoratywne. A o to, czy wyrażają pogardę, czy nie - najlepiej w razie wątpliwości spytaj się tego, który je wymawia. Zwłaszcza, gdy te słowa nie są obelgami według słowników - jak "pejsaty" (analogia do brodaty czy wąsaty), "pastuch" (przy określeniu rzeczywiście wykonywanego zawodu) czy "wlezą".
I bądź łaskaw zaprzestać wmawiania mi dziecka do brzucha - bo Żydów mam dokładnie tam, gdzie Kałmuków, Inuitów, Francuzów, Japończyków i wszystkie pozostałe nacje świata. Co prawda osoby tobie podobne w ramach przeprowadzanej metodycznie akcji "Holocaust Industry" opisanej przez Normana Finkelsteina usiłują wmówić antysemityzm nawet skowronkom i uklejkom, ale ja aż tak głupi nie jestem, by dać sobie to wmówić lub dać się sprowokować.
|
|
| |  | | Jan B (383 punktów) | >Niech zatem ci nie lubiący trzech "religii księgi" raczą wreszcie zauważyć, że twórcami wszystkich trzech były ludy semickie. I za co dziś macie, drodzy ateiści Semitów kochać?
Najgorzej się słucha, kiedy inteligentny człowiek próbuje racjonalnie uzasadniać to, co jest wyłącznie jego osobistym problemem i skrzywieniem.
|
|
| | |  | Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów) (zablokowany) | >co jest wyłącznie jego osobistym problemem i skrzywieniem<
Ciekawe rzeczy piszesz, zechciej kontynuować. Co jest według ciebie tym "osobistym problemem i skrzywieniem"? Prawdziwe spostrzeżenie, że trzy najważniejsze religie świata stworzyli Semici? Czy też może pytanie - które nie jest stwierdzeniem? To już się nawet zapytać nie wolno, bo jakiś (piiii) politpoprawniak zaraz nazwie pytającego dewiantem?
.
|
|
| | | |  | | Jan B (383 punktów) | Widzę skąd przychodzisz i nie zamierzam dyskutować, ta uwaga była dla pozostałych czytelników.
|
|
| | | | |  | Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów) (zablokowany) | ja ciebie też.
|
|
| rzemon (12 punktów) | Razu pewnego kolega studiujący archeologię przytoczył mi powiedzenie jednego i ichnich profesorów: "Jeżeli to co podają źródła nie pasuje do Twojej teorii... tym gorzej dla źródeł."  Po pierwsze: dlaczego zakładasz, że z zapisów egipskich (na temat ich wiarygodności nie będę się wypowiadał - moja wiedza na temat historii starożytnej jest raczej pobieżna) nie usunięto celowo wydarzeń opisywanych w Starym Testamencie? Okpienie Faraona, wyrwanie się grupy niewolników z władzy Egiptu, klęska armii egipskiej - trzeba przyznać, że nie byłyby to zapiski szczególnie chwalebne. Znamy z historii (także, niestety najnowszej) przykłady takiego "przemilczenia" pewnych faktów historycznych. Po drugie: bardzo realna wydaje się teoria, że dla imperium takiego jak Egipt, fakt ucieczki grupy niewolników nie musiał być wydarzeniem wartym odnotowania, a dopiero to, że ci uciekinierzy utworzyli potem naród nadało temu wydarzeniu realne znaczenie. W takim wypadku można założyć, że potrzebujący jednoczących go wierzeń i legend naród żydowski po prostu "ubarwił" całą tą opowieść. Podsumowując - to, że nie znajdziesz imienia Mojżesz wśród hieroglifów na ścianach egipskich świątyń, nie znaczy, że taki człowiek nie istniał. Z drugiej strony, to, że imię takie występuje w Starym Testamencie, nie sprawia, że możemy go uznać za postać historyczną. Próbować czytać Stary Testament jako źródło objawionej prawdy historycznej, to tak, jakby wierzyć w każde słowo legend o królu Arturze. Swoją drogą... nie pamiętam dokładnie, ale nie wydaje mi się, żeby gdziekolwiek w Starym Testamencie znajdowało się stwierdzenie, iż CAŁY naród żydowski znajdował się w niewoli egipskiej - w takim wypadku ucieczka z Egiptu może po prostu oznaczać coś zupełnie innego. Może być alegorią migracji plemion, które to zdarzały się w tamtym okresie nagminnie. Ten jednak temat pozostawiam do dyskusji specjalistom od historii tego okresu, którym ja, jak już wspomniałem, nie jestem 
"... i daj nam siłę, abyśmy nie przebaczali naszym winowajcom"
|
|
 | Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów) (zablokowany) |
> Po pierwsze: dlaczego zakładasz, że z zapisów egipskich (na temat ich wiarygodności nie będę się wypowiadał - moja wiedza na temat historii starożytnej jest raczej pobieżna) nie usunięto celowo wydarzeń opisywanych w Starym Testamencie? Okpienie Faraona, wyrwanie się grupy niewolników z władzy Egiptu, klęska armii egipskiej - trzeba przyznać, że nie byłyby to zapiski szczególnie chwalebne.<Jeszcze mniej chwalebne były najazdy Hyksosów na Egipt - a jednak egipscy kronikarze tego nie pomijali. > Po drugie: bardzo realna wydaje się teoria, że dla imperium takiego jak Egipt, fakt ucieczki grupy niewolników nie musiał być wydarzeniem wartym odnotowania.Jakiej grupki? To miał być niezły tłum! Oto cytat z Biblii: "1.8 Z czasem zaczął panować nad Egiptem nowy król, nie znający Józefa. 1.9 I przemówił do swego ludu: "Oto lud synów Izraela jest LICZNIEJSZY i potężniejszy niż my." > W takim wypadku można założyć, że potrzebujący jednoczących go wierzeń i legend naród żydowski po prostu "ubarwił" całą tą opowieść."<No właśnie o tym piszę - paru pejs..., to jest Wielce Czcigodnych Izraelitów (ugryzłem się w język, by znów jakiś nawiedzeniec nie wyzwał mnie od antysemitów) uciekło, a Żydzi później pozmyślali sobie, że hej. I skonfabulowali sześćset tysięcy mężczyzn, nie licząc niewiast i dzieci. Więcej ciekawostek na temat bajeczek o Mojżeszu znalazłem tu, wielce pouczające: veritas-fo(*)cja-nabita-w-butelke-t1-10.htm
|
|
|  | | Ocykan (3528 punktów) | >Jeszcze mniej chwalebne były najazdy Hyksosów na Egipt - a jednak egipscy kronikarze tego nie pomijali.
Dla kogo mniej chwalebne, dla Egipcjan czy Hyksosów? Czy najazd Niemiec i ZSRR jest mało chwalebny dla Polski czy dla najeźdźców?
|
|
| |  | Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów) (zablokowany) | Dla największej w owych czasach cywilizacji - Egiptu - nie było powodem do chwały to, że jacyś dzicy wleźli do ich kraju jak do obory, by go łupić. P.S. Mam nadzieję, że teraz nie wyskoczy jakiś nawiedzony z epitetem "jesteś antyhyksosistą z osobistymi problemami i skrzywieniem", ponieważ zgodnie z prawdą nazwałem Hyksosów "dzikimi" (w porównaniu z Egipcjanami)  .
|
|
|  | | maciek (1053 punktów) | >"1.8 Z czasem zaczął panować nad Egiptem nowy król, nie znający Józefa. >1.9 I przemówił do swego ludu: "Oto lud synów Izraela jest LICZNIEJSZY i potężniejszy niż my." >>W takim wypadku można założyć, że potrzebujący jednoczących go wierzeń i legend naród żydowski po prostu "ubarwił" całą tą opowieść."< >No właśnie o tym piszę - paru pejs..., to jest Wielce Czcigodnych Izraelitów (ugryzłem się w język, by znów jakiś nawiedzeniec nie wyzwał mnie od antysemitów) uciekło, a Żydzi później pozmyślali sobie, że hej. I skonfabulowali sześćset tysięcy mężczyzn, nie licząc niewiast i dzieci. Prawdopodobnie liczby te zostały znacznie zawyżone,podobnie jak i znaczenie owego wyjścia z Egiptu. Ostatnio ukazała się książka "Dawid i Salomon" w której autorzy dowodzą, że królestwo Izraela nie było tak wielkie i potężne jak to opisuje Biblia. Podobnie migło być z Mojżeszem i całym exodusem.
|
|
| TyDraniu (6569 punktów) | > Ale czemu to wyjście znamy jedynie z baśniowej beletrystyki> o nazwie Stary Testament? Czemu nic na ten temat nie ma w> źródłach egipskich?Ma Pan rację, Księga Wyjścia to zbiór mitów i konfabulacji. Przykładem może być tu historia narodzin Mojżesza - Historia ta została ściągnięta z legendy króla Sumerów Saragona I z roku 2371 p.n.e. Saragon porzucony przez matkę jako niemowlę zostaje znaleziony w koszyku pływającym po Eufracie i został wychowany przez ogrodnika Akkis; zostaje mianowany księciem przy boku króla Sumerów i następnie zostaje mianowany królem. Można tez podać inną analogię do ST: Boginka Isis też ukryła swego syna boga Horusa w koszyku w trzcinach Nilu. No dobrze, przyjmijmy, że córka faraona znalazła jakiegoś chłopaka w Nilu i nazwała go...jak? Mojżesz? 2.10 I chłopiec podrósł. Wtedy przyprowadziła go do córki faraona, tak iż został jej synem; a ta nadała mu imię Mojżesz, mówiąc: "Wszak wyciągnęłam go z wody". Nie jest możliwe aby córka faraona dała takie imię swojemu przybranemu synowi. Mojżesz ( Moďse ), po hebrajsku Mosché, pochodzi od egipskiego "mose". Ramses pisze sie po egipsku Râ mose :syn słońca (Râ) ; mose oznacza wiec "pochodzacy z tego " , syn tego " Córka faraona jako księżniczka egipska mogłaby dać mu np imie: Thot-mes = syn Thota, albo Râ mose = syn słońca ewentualnie Moumosis ="syn wody"....ale nigdy Mojżesz. Po drugie: plagi egipskie. Uważne czytanie pozwala stwierdzić, że ta historyjka nie trzyma się kupy. Przytoczę tylko (żeby nie przedłużać wypowiedzi) dwa wersety: 9.3 oto ręka Jehowy dotknie twego żywego inwentarza, który jest w polu. Na konie, osły, wielbłądy, na stado i trzodę spadnie bardzo ciężka zaraza. 9.6 I nazajutrz Jehowa tak uczynił: wszelkiego rodzaju żywy inwentarz Egiptu zaczął zdychać, ale z inwentarza synów Izraela nie zdechła ani jedna sztuka. No dobrze, całe bydło, konie wyzdychały, ale... kilka dni później armia faraona ściga uciekinierów przez morze... na rydwanach!!!
|
|
 | | maciek (1053 punktów) | > 9.3 oto ręka Jehowy dotknie twego żywego inwentarza, który jest w polu. Na konie, osły, wielbłądy, na stado i trzodę spadnie bardzo ciężka zaraza.> 9.6 I nazajutrz Jehowa tak uczynił: wszelkiego rodzaju żywy inwentarz Egiptu zaczął zdychać, ale z inwentarza synów Izraela nie zdechła ani jedna sztuka.> No dobrze, całe bydło, konie wyzdychały, ale... kilka dni później armia faraona ściga uciekinierów przez morze... na rydwanach!!!  Rzeczywiście !!!!!!!!!!! Ciekawe spostrzeżenie. Dotąd chyba nikt nie zwrócił na to uwagi.Jeszcze jeden dowód na to,że czytając uważnie Pismo Święte można stracić wiarę. Pozdrawiam
|
|
| APawłowski (1150 punktów) | Jak się służby egipskie zorientowały że Mojżesz ma po swojej stronie znacznie potężniejsze zaplecze niż oni, to grzecznie pozwolili mu odejść, aby ich poddani nie dostrzegli, że już nie są najważniejszą siłą. Na wszelki wypadek wymazali wszelakie ślady bytności żydów w Egipcie i nakazali, lub kupili sobie milczenie tych którzy coś tam wiedzieli i coś słyszeli. A że plagi nastały , to za karę że wierni ofiar stosownych nie składali w należytej wysokości i że miną zaraz jak tylko bogów się ofiarami udobrucha, to i oni, w ramach łaskawości, wszystko w niepamięć puszczą. A że Mojżesz, w końcu na dworze faraona wychowany, wiedział co to jest Public Relations i nadał temu odrobinę korzystniejszy dla siebie wymiar. Oczywiście nie udowodnię tego, bo dokumenty z działania służb, ujawnia się jedynie w naszym kraju. A z całej Księgi Wyjścia, to mnie osobiście zawsze bardziej manna pasjonowała.
|
|
 | frater (183 punktów) (zablokowany) | kiedyś oglądałem na Discovery;
badano krew z Całunu PANA JEZUSA, oraz z chusty pokrywającej w grobie twarz PANA JEZUSA, i z Cudu w Lanciano i okazuje się , że jest to krew z osoby żyjącej i tego samego człowieka.
dla ateisty jest to nie do obalenia pozostaje tylko `lanie wody`
Pokój i Dobro
|
|
|  | | APawłowski (1150 punktów) | Ja też oglądałem i jakoś sobie nie przypominam aby padło tam jednoznaczne stwierdzenie że chodzi o krew. Stwierdzono jednoznacznie obecność żelaza, co może sugerować że są to ślady krwi i to wszystko. Nawet badania izotopów węgla nie wyszły miarodajnie, bo w historii całunu żadażył się był jakiś pożar który mógł wprowadzić dość dużo "świeżego" węgla. Być może oglądaliśmy zupełnie inne Discovery. Okazuje się że samo zrobienie badań to jeszcze nie wszystko, jeszcze pozostaje interpretacja wyników.
|
|
| |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | > Ja też oglądałem i jakoś sobie nie przypominam aby padło tam jednoznaczne stwierdzenie że chodzi o krew. Stwierdzono jednoznacznie obecność żelaza, co może sugerować że są to ślady krwi i to wszystko. Nawet badania izotopów węgla nie wyszły miarodajnie, bo w historii całunu żadażył się był jakiś pożar który mógł wprowadzić dość dużo "świerzego" węgla. Być może oglądaliśmy zupełnie inne Discovery. Okazuje się że samo zrobienie badań to jeszcze nie wszystko, jeszcze pozostaje interpretacja wyników.można i słonia nazwać wycieraczką Cud w Lanciano nie jest podwarzany nawet przez sceptyków  patrz link; pl.wikipedia.org/wiki/LancianoA pytanie do Ciebie Bracie jest banalne, abstrahując czy Całun Turyński jest fałszywką, dlaczego Ciało z Całunu, z chusty i z Cudu w Lanciano pochodzi od osoby żyjącej, z mięśnia sercowego (ciocardium). tego samego człowieka?
ZMARTWYCHWSTAŁPokój i Dobro
|
|
| | |  | | APawłowski (1150 punktów) | Już niedługo to zdjęcie znajdzie sie w wątku na temat paradoksu bliźniąt i ogólnej teorii względności, tam jeszcze Pan tego nie zmieścił. Nie przypuszczam aby i w tym miejscu ktokolwiek napisał coś więcej niż do tej pory napisano.
|
|
| | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | >Już niedługo to zdjęcie znajdzie sie w wątku na temat paradoksu bliźniąt i ogólnej teorii względności, tam jeszcze Pan tego nie zmieścił. Nie przypuszczam aby i w tym miejscu ktokolwiek napisał coś więcej niż do tej pory napisano.
To zależy od argumentacji , a nie od chorobliwej chęci ukrywania faktów
A Tobie Bracie już Twój Anioł Stróż w tym temacie nie da spokoju (wspomnisz moje słowa)
Pokój i Dobro
|
|
| | | | |  | | APawłowski (1150 punktów) | Ale ż ja nie mam zamiaru niczego argumentować. Badanie wykazały co wykazały. Nie znamy żadnych faktów na 100% potwierdzających brak ingerencji w ów cud. Wiem że znane są przypadki naturalnej mumifikacji tkanek i to wcale nie tak bardzo sporadyczne.
|
|
| | | | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | >Ale ż ja nie mam zamiaru niczego argumentować. Badanie wykazały co wykazały. Nie znamy żadnych faktów na 100% potwierdzających brak ingerencji w ów cud. Wiem że znane są przypadki naturalnej mumifikacji tkanek i to wcale nie tak bardzo sporadyczne.
czyz to nie `lanie wody`?
Pokój i Dobro
pamiętaj o swoim Aniele Stróżu (może nasze drogi się kiedyś przetną niejednokrotnie) i nie zagłuszaj w Sobie Jasnych myśli
|
|
| | |  | | movax (630 punktów) | > Cud w Lanciano nie jest podwarzany nawet przez sceptyków> patrz link; pl.wikipedia.org/wiki/Lanciano> [color=blue][b]A pytanie do Ciebie Bracie jest banalne, abstrachując czy Całun Turyński jest fałszywką, dlaczego Ciało z Całunu, z chusty i z Cudu w Lanciano pochodzi od osoby żyjącej, z mięśnia sercowego (ciocardium). tego samego człowieka?Dołoże się do tego wątku, ponieważ rzeczywiście uznaje że te "cuda" są dosyć problematyczne dla ateistów. Czy tkanki te rzeczywiście pochodzą od jednego człowieka? Stwierdzono to na podstawie tylko grupy krwie, a może badań typu dna, jaki był stan tych próbek? Czy badał to więcej niż jeden zespół badaczy (bo chyba wręcz jeden człowiek)? Nawet jeśli pochodzą od jednego człowieka, to skąd wiemy że od Jezusa, a nie zostały podrobiony w późniejszych czasach, i podłożone w różnych miejsach aby zrobić większe wrażenie? A jeśli od Jezusa to i tak nie świadczy w żaden sposób o jego boskości. Że niby cudowanie tkanki te się świetnie zachowały? Myślę że da się to wytłumaczyć, poza tym jeśli to podróbka to tkanki nie są takie stary. Jeśli jest to podróbka, to rzeczywiście niezła, kosćiół miał środki i potrzebę jego stworzenia. Nie koniecznie nawet kościół tutaj maczał palce, ale jakiś sprytny zdolny oszust. Oczywiście całkowicie tutaj hipotetyzuje. W którym roku odnaleziono te "relikwie", i od kiedy są przechowywane przez kościół? Jak sądze kościół nie posiadał ich od zawsze, skądś się wzięły. Jak wiadomo jeśli zdarzyło się to późno to prawdopodobieństwo oszustwa jest bardzo wysokie. pozdrawiam.
|
|
| | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | wejdź na link; pl.wikipedia.org/wiki/Lanciano i przeczytaj uważnie `W VIII w n.e. w małym kościółku św. Longina Mszę Świętą odprawiał pewien mnich z zakonu bazylianów, który w głębi serca wątpił w prawdziwą obecność Jezusa w Eucharystii. Gdy wypowiedział słowa konsekracji Hostia przemieniła się w skrwawiony strzęp Ciała, a wino w kielichu zamieniło się w Krew.` Cudów Eucharystycznych jak i innych jest ogrom mogę w przenośni zasypać Was zdjęciami Pokój i Dobro
|
|
| | | | |  | | movax (630 punktów) | Przeczytałem dawno temu uważnie. A Ty prawdę mówiąc nie odpowiedziałeś na moje żadne pytanie. A co do tego mnicha. Czy nie jest możliwe że to ktoś z zakonu pomógł rozwiać mu wątpliwości obecności Jezusa poprzez spreparowanie całej sprawy, albo sam podmienił gdy nikt nie widział? Jakoś wątpie aby w VIII w. przykładano wagę do wszystkich formalnych zabiegów jakie dzisiaj musiało by spełnić takie wydarzenie (cud). Wydaje mi się więc że sytuacje w której to się wydarzyło jest dosyć mglista. Polecam poczytać też to: www.skepticreport.com/religion/hvidtmiracle.htmpozdrawiam.
|
|
| | | | | |  | frater1 (30 punktów) (zablokowany) | > Przeczytałem dawno temu uważnie.> A Ty prawdę mówiąc nie odpowiedziałeś na moje żadne pytanie.> A co do tego mnicha. Czy nie jest możliwe że to ktoś z zakonu pomógł rozwiać mu wątpliwości obecności Jezusa poprzez spreparowanie całej sprawy, albo sam podmienił gdy nikt nie widział? Jakoś wątpie aby w VIII w. przykładano wagę do wszystkich formalnych zabiegów jakie dzisiaj musiało by spełnić takie wydarzenie (cud). Wydaje mi się więc że sytuacje w której to się wydarzyło jest dosyć mglista.> Polecam poczytać też to:> www.skepticreport.com/religion/hvidtmiracle.htm> pozdrawiam.> to wypociny new age jeżeli chcesz to prześledzimy ten artykuł na początek Vassula proponuje Ci ściągnij sobie troche mp3 i posłuchaj; libra.kpsi.pl/vd/mp3/vass_mp3.html#LEKTORTak i Ty możesz rozmawiać ze swoim Aniołem Strużem I..... Pokój i Dobro
|
|
| | | | | |  | frater1 (30 punktów) (zablokowany) | > Przeczytałem dawno temu uważnie.> A Ty prawdę mówiąc nie odpowiedziałeś na moje żadne pytanie.> A co do tego mnicha. Czy nie jest możliwe że to ktoś z zakonu pomógł rozwiać mu wątpliwości obecności Jezusa poprzez spreparowanie całej sprawy, albo sam podmienił gdy nikt nie widział? Jakoś wątpie aby w VIII w. przykładano wagę do wszystkich formalnych zabiegów jakie dzisiaj musiało by spełnić takie wydarzenie (cud). Wydaje mi się więc że sytuacje w której to się wydarzyło jest dosyć mglista.> Polecam poczytać też to:> www.skepticreport.com/religion/hvidtmiracle.htm> pozdrawiam.> Nadto zorientuj sie czym jest Ofiara Mszy Świętej i dlaczego abstrahując czy Całun Turyński jest fałszywką, Krew z Całunu, z Chusty i z Cudu w Lanciano pochodzi od osoby żyjącej, z mięśnia sercowego (ciocardium). tego samego człowieka?
Pokój i Dobro Może przybliżę Wam w przyszłości troche cudów dotyczących Mszy Świętej
|
|
| | | | |  | | plodzien (7378 punktów) |
>Cudów Eucharystycznych jak i innych jest ogrom> >mogę w przenośni zasypać Was zdjęciami> >Pokój i Dobro > Wierzę. Ale zastanawiam się jak możecie tak bardzo obrażać boga. Urabiać Go w ciągu wieków na próżnego głupka, który raz zamieni to w tamto, pokaże się tu lub tam, ale zawsze w scenach taniopoklaskowych. W sytuacjach, w których nikogo jego sztuczka nie uratuje przed jakimś niebezpieczeństwem. Srogiej doli nie ulży. Za to zwykle służy interesom ziemskiego jak najbardziej kościoła. Czemuż to czymś tak łatwym była dla niego zamiana hostii w krew dla zapyziałego mnicha, a niewykonalnym spowodowanie awarii zapalników w Biesłanie? Myślę Fratrze, że gdy pochylacie się przed krucyfiskem to macie szczęście, że Jezus ma nogi przybite.
|
|
|  | | maciek (1053 punktów) | >badano krew z Całunu PANA JEZUSA, oraz z chusty pokrywającej w grobie twarz PANA JEZUSA, i z Cudu w Lanciano i okazuje się , że jest to krew z osoby żyjącej i tego samego człowieka. >dla ateisty jest to nie do obalenia >pozostaje tylko `lanie wody` >Pokój i Dobro[/b][/color] Jeżeli to krew osoby żyjącej, to znaczy,że Jezus nie umarł,a więc i nie zmartwystał.
|
|
| |  | frater (183 punktów) (zablokowany) |
>Jeżeli to krew osoby żyjącej, to znaczy,że Jezus nie umarł,a więc i nie zmartwystał. >
to początek twojej Drogi Bracie dopiero początek
że Zmartwychwstał sam do tego dojdziesz zacznij rozmowę ze swoim Aniołem Stróżem On Ci pomoże
Pokój i Dobro
|
|
| | |  | | Cieślański (994 punktów) | >że Zmartwychwstał sam do tego dojdziesz 1. Doszedłem też do tego, że jeśli z martwych wstał, to znaczy, że wpierwej się na martwych pokładał. A to już, (-przynajmniej tak mi ze słów twych frater wypada, chociaż nie jestem docent), nowy odkryciem cuchnie na milę, że na 100 procent, to on mógł tylko być nekrofilem. 2. Aż mi ze śmiechu "storgło" odnuże, jak wam po ksią(dz)żce Isakowicza, wzrosły obsesje z Anołem Stróżem. 3. Jak ktoś się w seksie "od kobit" głodzi, to nic dziwnego że sam "dochodzi".
bóg jest oszustwem
|
|
| | | |  | | APawłowski (1150 punktów) | >>że Zmartwychwstał sam do tego dojdziesz >1. Doszedłem też do tego, że jeśli z martwych wstał, to znaczy, że wpierwej się na martwych pokładał. >A to już, (-przynajmniej tak mi ze słów twych frater wypada, chociaż nie jestem docent), nowy odkryciem cuchnie na milę, że na 100 procent, to on mógł tylko być nekrofilem.
Że niby z tego powodu Łazarza wskrzesił?
|
|
| | |  | | APawłowski (1150 punktów) | >że Zmartwychwstał sam do tego dojdziesz
Jak by do tego można było by dojść, to bym pewno już doszedł. Z tego co wiem to w to trzeba uwierzyć.
|
|
| | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | >>że Zmartwychwstał sam do tego dojdziesz >Jak by do tego można było by dojść, to bym pewno już doszedł. Z tego co wiem to w to trzeba uwierzyć. >
Wiara jest Łaską, o którą trzeba zabiegać Nie stanie się to bez Twego udziału
i jesteś w stanie Ją osiągnąć - zapewniam Cię
Pokój i Dobro
|
|
| | | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | >>>że Zmartwychwstał sam do tego dojdziesz >>Jak by do tego można było by dojść, to bym pewno już doszedł. Z tego co wiem to w to trzeba uwierzyć. >>Wiara jest Łaską, o którą trzeba zabiegać >Nie stanie się to bez Twego udziału >i jesteś w stanie Ją osiągnąć - zapewniam Cię >Pokój i Dobro >
człowiek żywi się michą- jedzeniem a Dusza człowieka żywi się Łaską
Najwięcej Łaski daje MSZA ŚWIĘTA wraz z KOMUNIĄ ŚWIĘTĄ
są i inne sposoby pozyskania Łaski Drogą na skróty (dającą ogrom Łaski) jest marsz za wstawiennictwem Mamusi Świętej przez cierpienie jako ofiara za grzechy swoje i świata np. Św. O. Pio, Św. Faustyna Kowalska i bardzo wiele innych Dusz-Ofiar także Świeckich, czyli żyjących w świecie Ta drogą można dojść bardzo szybko do wielkiej Świętości.
ale także czytanie Biblii, modlitwa, pokuta, pieśń i piosenka religijna, lektura religijna, pielgrzymka, dobre uczynki, film religijny, praca jako Ofiara BOGU, nasze codzienne troski jako Ofiara BOGU itp.
Bojaźń BOŻA to bardzo wielka Łaska, o którą trzeba zabiegać. Sama nam w ręce nie wpadnie.
BÓG jest Miłością, Kocha wszystkie swoje dzieci bardzo. nawet jeżeli ktoś się nawróci tuż przed śmiercią wybaczy mu wszystkie grzechy i da tą samą nagrodę co tym którzy zrobili to znacznie wcześniej.
Wszystkie Przykazania wynikają z 2 Przykazań Miłości
Będziesz Miłował PANA BOGA swego z całego serca swego, ze wszystkich sił swoich a bliźniego swego jak siebie samego.
Pokój i Dobro
|
|
| | |  | | maciek (1053 punktów) | >>Jeżeli to krew osoby żyjącej, to znaczy,że Jezus nie umarł,a więc i nie zmartwystał. >>to początek twojej Drogi Bracie >dopiero początek >że Zmartwychwstał sam do tego dojdziesz >zacznij rozmowę ze swoim Aniołem Strużem >On Ci pomoże >Pokój i Dobro A Ty zacznij naukę ortografii.
|
|
| | | |  | frater1 (30 punktów) (zablokowany) | >>>Jeżeli to krew osoby żyjącej, to znaczy,że Jezus nie umarł,a więc i nie zmartwystał. >>>to początek twojej Drogi Bracie >>dopiero początek >>że Zmartwychwstał sam do tego dojdziesz >>zacznij rozmowę ze swoim Aniołem Strużem >>On Ci pomoże >>Pokój i Dobro >A Ty zacznij naukę ortografii.
nie jestem humanistą, tylko informatykiem umysł mam analityczno kontemplacyjny za `byki` wybacz Bracie
Pokój i Dobro
|
|
|  | | Jan B (383 punktów) | Ja też oglądałem kiedyś discovery, akurat był reportaż o area 51. Na kamerę nałożono zielony filtr, żeby udawał night-vision, mimo że wyraźnie było widać dwumetrowe cienie przedmiotów, więc albo był dzień, albo walnęli ogromne reflektory na kadr, więc po co im n-v. Więcej razy już tego kanału nie oglądałem, bo nie lubię być oszukiwany nawet w najgłupszych sprawach. Ale widać w sprawach najważniejszych już nie oszukują, opracowali sobie jakąś metodę wybierania, kiedy widzów należy oszukiwać a kiedy nie.
Tym bardziej trzeba być wyczulonym na oszustwa, kiedy chodzi o Boga, panie frater, i zamiast wyszukiwać takie pseudo-naukowe bzdety i religijne świecidełka, odpowiednie dla kobiet i zniewieściałych mężczyzn, zająć się czytaniem i myśleniem na serio. Nawet w swojej wąskiej "branży" ma Pan wielu teologów wartych przeczytania.
|
|
| |  | frater (183 punktów) (zablokowany) |
czy nie ma w Tobie nienawiści, buntu? czy słuszne jest twierdenie, że nie wiesz z kim walczysz? czy poszukujesz, czy raczej polemizujesz?
staraj się przeczytać moje posty spokojnie
kiedyś może pogadamy
Pokój i Dobro
|
|
| | |  | | APawłowski (1150 punktów) | Nie wiem co Pan Jan B ma w sobie. Wiem że ja mam odrobinę buntu w sobie, ale w ramach mojego buntu nie staram się walczyć z nikim, a taki demokrata ze mnie i już. Wiem że szukam prostych odpowiedzi na problemy i chcę poznawać mechanizmy. Niestety żadna religia nie jest w stanie mi dać prostych odpowiedzi, wszystkie religijne odpowiedzi sprowadzają sie do przyjęcia prawdy "na wiarę" a dla mnie to za mało. Z jednym się zgadzam "Pokój i Dobro"
|
|
| | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) |
>Z jednym się zgadzam "Pokój i Dobro"
Cud w Lanciano wychodzi poza granice Wiary Twoja poprzeczka na Sądzie Ostatecznym zapewne wzrosła dzisiaj
jestem franciszkaninem
Pokój i Dobro `pozdrowienie franciszkańskie`
|
|
| | | | |  | | APawłowski (1150 punktów) | >Cud w Lanciano wychodzi poza granice Wiary Jeżeli granicą wiary jest Bóg, to co jest za nim? >Twoja poprzeczka na Sądzie Ostatecznym zapewne wzrosła dzisiaj Słowa, słowa, słowa, słowa. Wiara pozostaje jedynie w sferze słów i myśli. >jestem franciszkaninem Ja telefoniarzem >Pokój i Dobro >`pozdrowienie franciszkańskie` My sobie mówimy cześć.
|
|
| | |  | | Jan B (383 punktów) | Bardzo starasz się kreować w wypowiedziach na oświeconego mędrca, ale o mądrości świadczy nie tylko ton ale i merytoryka wypowiedzi. Twój ton zresztą też nie jest odpowiedni - jeżeli poczytasz rozmowy myślicieli, zaczynając od dialogów Platona, zobaczysz że rozmowa mądrzejszego z mniej mądrym polega na tym, że mądrzejszy 1. orientuje się z kim rozmawia 2. mówi mu to, co potrzeba, sprawiając że drugi widzi z kim rozmawia. Natomiast Ty ani nie orientujesz się z kim rozmawiasz, ani tym bardziej nic cennego nie dajesz.
Kiedyś może pogadamy, jeżeli zaczniesz być szczery wobec rozmówców i samego siebie, na co liczę.
|
|
| | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | >Bardzo starasz się kreować w wypowiedziach na oświeconego mędrca, ale o mądrości świadczy nie tylko ton ale i merytoryka wypowiedzi. Twój ton zresztą też nie jest odpowiedni - jeżeli poczytasz rozmowy myślicieli, zaczynając od dialogów Platona, zobaczysz że rozmowa mądrzejszego z mniej mądrym polega na tym, że mądrzejszy 1. orientuje się z kim rozmawia 2. mówi mu to, co potrzeba, sprawiając że drugi widzi z kim rozmawia. Natomiast Ty ani nie orientujesz się z kim rozmawiasz, ani tym bardziej nic cennego nie dajesz. >Kiedyś może pogadamy, jeżeli zaczniesz być szczery wobec rozmówców i samego siebie, na co liczę.
Bracie ja się wcale nie mam z lepszego myśliciela od Ciebie. Proszę Cię jedynie byś się skupił na temacie `bym nie napotykał muru`
Pokój i dobro
nie zależy mi na własnej opinii mam inny cel
|
|
| | | | |  | | Jan B (383 punktów) | Godny podziwy dobry humor, ja mam taki tylko na wakacjach. Interesuje mnie tylko merytoryka, więc niestety o cudzie w Lanciano nie porozmawiamy.
|
|
| | | | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | > Godny podziwy dobry humor, ja mam taki tylko na wakacjach. Interesuje mnie tylko merytoryka, więc niestety o cudzie w Lanciano nie porozmawiamy.Twoja wypowiedź jest negacją samą w sobie Cud w Lanciano  Pokój i Dobro czy czytałeś ten link pl.wikipedia.org/wiki/Lanciano?
|
|
| | | | | | |  | | maciek (1053 punktów) | > Cud w Lanciano>  > Pokój i Dobro> czy czytałeś ten link pl.wikipedia.org/wiki/Lanciano?> Niby o czym to zdjęcie ma swiadczyć ? Czytałem o tym "cudzie" na Wikipedii i wcale nie jestem przekonany.
|
|
| | | | | | | |  | frater1 (30 punktów) (zablokowany) | > >Cud w Lanciano> >Pokój i Dobro> >czy czytałeś ten link pl.wikipedia.org/wiki/Lanciano?> >Niby o czym to zdjęcie ma swiadczyć ?> Czytałem o tym "cudzie" na Wikipedii i wcale nie jestem przekonany. A jesteś przekonany , że żyjesz? Uszczypnij się, może to ułuda. Pokój i Dobro
|
|
| | | | | | |  | | Cieślański (994 punktów) | Tu będę chyba sprostować Musiał. Ten strzępek skóry, -widzimy który- wygląda raczej, na napletek, obrzezanego pana Jerzusia. Biblia, biblijny bóg i podstawy religii chrześcijańskiej to osiągnięcia cywilizacji "uchodźców Mojżesza". Nieletnia matka Marysia, łatwowierny rogacz Józio i zygota boża z nieprawego łoża, byli bez wątpienia, Żydowskiej narodowości . Niestety, ówczesny relegijny IPN zaprzeczyły jakoby prawdziwym, był boskiego cudzołóstwa, wątpliwy cud ten. Stąd powstała mściwa cenzura żydowskich korzeni nowego odłamu religii. Rzymscy katolicy zamykali usta starszych w wierze braci poprzez groby, mordując potomków Mojżesza na wszelkie (znane miłosiernym chrześcijanom) możliwe sposoby. Zabroniono Żydom czytać ich własnej świętej księgi i kłamliwie obarczono ich winą za osądzenie i uśmiercenie przez rzymską administrację czterdziestoletniego komunizującego rewolucjonisty -Jerzusia. Jerzuś, tak jak i Mojżesz, z racji nacji, czyli "staro-egipskiego pochodzenia", byli obrzezani w okolicach "ruchomego czubka" przyrodzenia". Dorobiono więc bajeczkę, że założycielowi chrześcijańskiej religii boski napletek "odrosnął", jak trawka na wielkanoc, czyli wiosną. No bo jak, (dopytywali się pobożni katolicy), syn boży może tak bez czapeczki na penisa żołędzi, resztę wieczności spędzić, "siedząc po prawicy". Pozostała jeszcze historia nie zatarta: "co zrobić z tym napletkiem", co to go rabin ekstrahował Jerzusiowi, po urodzeniu przez niepełnoletnią Marysię, boskiego Ben.K.Arta? Rzymski totalitaryzm, jako dochodowa religia oparta na relikwijnych profitach, rzecz jasna, nie mógł popuścić takiej okazji biznesowej, dla samego dowodu (czyli "rekordu"),"między nogami" - niczym Marianna Rokita. I nawet sam Ocykan nie zaprzecza, że istniało co najmniej 400 miejsc śniętych, z relikwią boskiego napletka, w ciemnych czasach średniowiecza, do których pielgrzymowali relegijni turyści. Co więcej, w księgach kościelnych, istnieją odpowiednie cytaty, świadczące o tym, że po złożeniu klechom odpowiedniej opłaty, takie oglądanie skórki z boskiego penisa, gwarantowało "płodność" pielgrzymom po ich długiej nieobecności w domu, czyli dar potomstwa, pod postacią nieślubnego syna lub córki. Znana też, jest wszystkim siostrom legenda śnięta o miłosnej przemianie pewnego sakramenta. W zwierzeniach licznych świętych kobiet roi się od opisów "boskiego wesela", kiedy to, "nagle poczuły, że rozmiękczony śliną w ustach skrobiowy substytut bosko-ludzkiego ciała, zdawał się im rzeczywistym i żywym napletkiem "zbawiciela". Oczywiście współcześni seksuolodzy pozbawieni łatwowiernej naiwności, twierdzą, że owe doznania słodkich rozkoszy były objawem mimowolnego orgazmu w wyobraźni, generowanego z niezaspokojenia seksualnego w średniowiecznym obłędzie ślubów celibatarialnej "czystości". Niestety, po dotarciu do współczesnych zakonów, szatańskiego narzędzia -elektrycznych wibratorów, owe cudowne zjawisko, "jak ręką odjął" prysło, skutkując między innymi, rebelią żeńskiego klasztoru w Kazimierzu nad Wisłą. W świetle najnowszych badań (z dziedziny toksykologii) wyników, wiadomo również, że duży wpływ, na takie doznania orgastyczno-mistyczne, ma wąchanie dymów z kościelnego kadzidła, bogatego we wszelakie odmiany halucynogennych narkotyków. Sprytni religijni cukiernicy, w oparciu o relacje owych katolickich mistyczek, stworzyli substytut owej boskiej słodkości, czyli markowego napletka z jerzuwsiowego śJurka, rozpływającego się w damskich ustach religijną rozkoszą mistycznej ekstazy, a sprzedawany na katolickich odpustach pod nazwą "PAŃSKA SKÓRKA". Mniam, mniam, smacznego, frater, Apostazy. 
bóg jest oszustwem
|
|
| | | | | | |  | -1 na 1 | Celecrin (11895 punktów) | Cześć Przestań frater wstawiać zdjęcie tego zeschłego kawałka mięsa, wszyscy ten "cud" już widzieli. Zajmuje to niepotrzebnie miejsce na Forum...
P.S. Reprezentujesz tutaj swój zakon. Nie każ nam myśleć, że franciszkanie są nosicielami ciemnoty. Waszemu założycielowi chodziło chyba o co innego, chciał być bliżej ludu, a pielęgnować ludowe zabobony?
|
|
| | | | | | | |  | frater1 (30 punktów) (zablokowany) | >Cześć >Przestań frater wstawiać zdjęcie tego zeschłego kawałka mięsa, wszyscy ten "cud" już widzieli. Zajmuje to niepotrzebnie miejsce na Forum... >P.S. >Reprezentujesz tutaj swój zakon. Nie każ nam myśleć, że franciszkanie są nosicielami ciemnoty. > Waszemu założycielowi chodziło chyba o co innego, chciał być bliżej ludu, a pielęgnować ludowe zabobony?
Jak wiesz Bracie `leci` to z innego serwera Platformę Waszą popieram, gdyz skupia osoby, z których część oczekuje pomocy. - i pozyskuje nią - część drwi - ich problem - a część walczy
proponuję Wam wymianę argumentów doceniam Waszą zmianę stanowiska co do mnie
Pokój i dobro
|
|
| | | | | | | | |  | -1 na 1 | Celecrin (11895 punktów) | Witam Po pierwsze można usunąć link do obrazka. To proste. Po drugie: >Platformę Waszą popieram To na pewno znaczy co innego. Jeżeli popierasz w sensie, chcesz naszego dobra, to myślę, że swoje dobro wolimy zostawić dla siebie.
Nie mamy szansy na wymianę argumentów, chyba. Argument, że mój anioł stróż nie da mi spokoju, to tylko pyszałkowatość. (Tego najbardziej nie cierpię u części kleru, zachowania jakby byli urzędnikami boga (nieważne jaka religia)). Otóż frater nie jesteś Jego urzędnikiem, wiesz dokładnie tyle o Nim co ja. Czyli NIC.
Można jednak spróbować podyskutować... IMO przy preparowaniu śladów po Jezusie ktoś pomylił się straszliwie. Cztery są bowiem grupy krwi, jak cztery strony świata (na pewno to coś znaczy), a historia ich powstania to historia człowieka. Najstarszą jest grupa 0. Po niej właśnie określono najstarszy naród w Europie, Basków. Drugą w kolejności jest A. Powstała w Azji 20 tys lat temu, potem najwięcej występowała w Europie. Trzecią jest B dolna granica ok. 10 tys lat. To Indie, Himalaje. Potem rozprzestrzeniła się i zdominowała całą Azję. Trzecią jest AB. Jest grupą najmłodszą. Powstała w wyniku mieszania się ras - białej (nosicieli grupy krwi A) i mongolskiej (nosicieli grupy krwi B), posiada nawet dzisiaj zaledwie jakieś 5%(?) ludzi. Przed 10-12 wiekami grupa ta jeszcze nie istniała!!! Powstała około 1000 lat temu, całe 1000 lat po Chrystusie. O tym w XII czy XIV wieku nie wiedziano. Dopiero w wieku XX odkryto grupy krwi i zaczęto ją regularnie badać. Możesz mi powiedzieć jak Jezus mógł mieć grupę krwi AB? Kolejny cud?
|
|
| | | | | | | | | |  | frater1 (30 punktów) (zablokowany) | > Witam> Po pierwsze można usunąć link do obrazka. To proste.> Po drugie:> >Platformę Waszą popieram> To na pewno znaczy co innego. Jeżeli popierasz w sensie, chcesz naszego dobra, to myślę, że swoje dobro wolimy zostawić dla siebie.Moim celem jest pomoc poszukującym - tym którzy tego chcą. > Nie mamy szansy na wymianę argumentów, chyba. Argument, że mój anioł stróż nie da mi spokoju, to tylko pyszałkowatość. (Tego najbardziej nie cierpię u części kleru, zachowania jakby byli urzędnikami boga (nieważne jaka religia)).> Otóż frater nie jesteś Jego urzędnikiem, wiesz dokładnie tyle o Nim co ja. Czyli NIC.jestem uczniem Wierzącym w BOGA i apostołującym na Waszym forum m.in. > Można jednak spróbować podyskutować...> IMO przy preparowaniu śladów po Jezusie ktoś pomylił się straszliwie.> Cztery są bowiem grupy krwi, jak cztery strony świata (na pewno to coś znaczy), a historia ich powstania to historia człowieka. Najstarszą jest grupa 0. Po niej właśnie określono najstarszy naród w Europie, Basków.> Drugą w kolejności jest A. Powstała w Azji 20 tys lat temu, potem najwięcej występowała w Europie. Trzecią jest B dolna granica ok. 10 tys lat. To Indie, Himalaje. Potem rozprzestrzeniła się i zdominowała całą Azję.> Trzecią jest AB. Jest grupą najmłodszą. Powstała w wyniku mieszania się ras - białej (nosicieli grupy krwi A) i mongolskiej (nosicieli grupy krwi B), posiada nawet dzisiaj zaledwie jakieś 5%(?) ludzi. Przed 10-12 wiekami grupa ta jeszcze nie istniała!!! Powstała około 1000 lat temu, całe 1000 lat po Chrystusie.`Każdy gatunek ma swój układ grup krwi. W medycynie wyróżnia się ponad dwadzieścia układów grup krwi` pl.wikipedia.org/wiki/Grupy_krwi> O tym w XII czy XIV wieku nie wiedziano. Dopiero w wieku XX odkryto grupy krwi i zaczęto ją regularnie badać. Możesz mi powiedzieć jak Jezus mógł mieć grupę krwi AB?> Kolejny cud?`Prof. Baima-Bollone z wydziału medycyny kryminalnej uniwersytetu w Turynie orzekł po analizie włókien Całunu, że zawierają ludzką krew z rzadkiej grupy AB. Tylko 3% ludzi na świecie ma krew z tej grupy. Ciekawe, że wśród Żydów sefardyjskich, do jakich zaliczał się Jezus, występuje ona sześć razy częściej niż w reszcie populacji.` Jest ogrom cudów Ale mimo to tylko garstka z Was uwierzy Ten z ogonem, niektórych ma w garści i zrobi wszystko by się mu nie wymknęli Pokój i Dobro
|
|
| | | | | | | | | | |  | | maciek (1053 punktów) | > >Cztery są bowiem grupy krwi, jak cztery strony świata (na pewno to coś znaczy), a historia ich powstania to historia człowieka. Najstarszą jest grupa 0. Po niej właśnie określono najstarszy naród w Europie, Basków.> >Drugą w kolejności jest A. Powstała w Azji 20 tys lat temu, potem najwięcej występowała w Europie. Trzecią jest B dolna granica ok. 10 tys lat. To Indie, Himalaje. Potem rozprzestrzeniła się i zdominowała całą Azję.> >Trzecią jest AB. Jest grupą najmłodszą. Powstała w wyniku mieszania się ras - białej (nosicieli grupy krwi A) i mongolskiej (nosicieli grupy krwi B), posiada nawet dzisiaj zaledwie jakieś 5%(?) ludzi. Przed 10-12 wiekami grupa ta jeszcze nie istniała!!! Powstała około 1000 lat temu, całe 1000 lat po Chrystusie.> `Każdy gatunek ma swój układ grup krwi. W medycynie wyróżnia się ponad dwadzieścia układów grup krwi`> pl.wikipedia.org/wiki/Grupy_krwi> >O tym w XII czy XIV wieku nie wiedziano. Dopiero w wieku XX odkryto grupy krwi i zaczęto ją regularnie badać. Możesz mi powiedzieć jak Jezus mógł mieć grupę krwi AB?> >Kolejny cud?> `Prof. Baima-Bollone z wydziału medycyny kryminalnej uniwersytetu w Turynie orzekł po analizie włókien Całunu, że zawierają ludzką krew z rzadkiej grupy AB. Tylko 3% ludzi na świecie ma krew z tej grupy. Ciekawe, że wśród Żydów sefardyjskich, do jakich zaliczał się Jezus, występuje ona sześć razy częściej niż w reszcie populacji.`Nie ustosunkowałeś się do zarzutu,że grupa AB powstała ok.100 lat po Chrystusie.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | maciek (1053 punktów) | >Nie ustosunkowałeś się do zarzutu,że grupa AB powstała ok.100 lat po Chrystusie. Pomyłka. 1000 lat po Chrystusie.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | |
|
| | | | | | | | | | | | |  | | maciek (1053 punktów) | >>Nie ustosunkowałeś się do zarzutu,że grupa AB powstała ok.100 lat po Chrystusie. >ustosunkowałem się, czytaj uważnie >ale pytanie moje jest proste dlaczego >[color=blue][b]ślady krwi z Całunu Turyńskiego, z Chusty i z Cudu w Lanciano pochodzą od osoby żyjącej, z mięśnia sercowego (ciocardium) tego samego człowieka, abstrahując z którego wieku pochodzi? Czytałem uważnie,przecztyałem jeszcze raz, i nadal nie widzę abyś to wyjasnił.Ciekawe jak zbadano, że ślady krwi pochodzą od tego samego człowieka.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | maciek (1053 punktów) | >>Nie ustosunkowałeś się do zarzutu,że grupa AB powstała ok.100 lat po Chrystusie. >ustosunkowałem się, czytaj uważnie >ale pytanie moje jest proste dlaczego >[color=blue][b]ślady krwi z Całunu Turyńskiego, z Chusty i z Cudu w Lanciano pochodzą od osoby żyjącej, z mięśnia sercowego (ciocardium) tego samego człowieka, abstrahując z którego wieku pochodzi? Czytałem uważnie,przecztyałem jeszcze raz, i nadal nie widzę abyś to wyjasnił.Ciekawe jak zbadano, że ślady krwi pochodzą od tego samego człowieka.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | maciek (1053 punktów) | >>Nie ustosunkowałeś się do zarzutu,że grupa AB powstała ok.100 lat po Chrystusie. >ustosunkowałem się, czytaj uważnie >ale pytanie moje jest proste dlaczego >[color=blue][b]ślady krwi z Całunu Turyńskiego, z Chusty i z Cudu w Lanciano pochodzą od osoby żyjącej, z mięśnia sercowego (ciocardium) tego samego człowieka, abstrahując z którego wieku pochodzi? Czytałem uważnie,przecztyałem jeszcze raz, i nadal nie widzę abyś to wyjasnił.Ciekawe jak zbadano, że ślady krwi pochodzą od tego samego człowieka.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | >>>Nie ustosunkowałeś się do zarzutu,że grupa AB powstała ok.100 lat po Chrystusie. >>ustosunkowałem się, czytaj uważnie >>ale pytanie moje jest proste dlaczego >>[color=blue][b]ślady krwi z Całunu Turyńskiego, z Chusty i z Cudu w Lanciano pochodzą od osoby żyjącej, z mięśnia sercowego (ciocardium) tego samego człowieka, abstrahując z którego wieku pochodzi? >Czytałem uważnie,przecztyałem jeszcze raz, i nadal nie widzę abyś to wyjasnił.Ciekawe jak zbadano, że ślady krwi pochodzą od tego samego człowieka.
``Prof. Baima-Bollone z wydziału medycyny kryminalnej uniwersytetu w Turynie orzekł po analizie włókien Całunu, że zawierają ludzką krew z rzadkiej grupy AB. Tylko 3% ludzi na świecie ma krew z tej grupy. Ciekawe, że wśród Żydów sefardyjskich, do jakich zaliczał się Jezus, występuje ona sześć razy częściej niż w reszcie populacji.` `Badania krwi przeprowadzone przez prof. Victora Tryona z Centrum Badań Genetycznych przy uniwersytecie stanu Teksas stwierdziły, że jest to krew męska. Jej obecność na Całunie stwierdził też lekarz sądowy dr R. Bucklin, a niezależnie od niego profesorzy A. Adler i J. Heller, którzy określili ją jako ludzką krew z grupy AB.`
`W 1978 roku wszechstronne badania Całunu przeprowadziła kilkudziesięcioosobowa grupa naukowców, zwana w skrócie STURP (Shroud of Turin Research Project). Powstała w marcu 1977 roku, kiedy na emeryturę przeszedł biskup Turynu, kardynał Michele Pellegrino, a zastąpił go Anastasio Ballestrero, bardziej otwarty na poddanie Całunu badaniom naukowym.
Badania trwały na okrągło przez pięć dni i nocy. Wzięło w nich udział ponad 40 naukowców o różnych przekonaniach, w tym katolicy, protestanci, Żydzi i agnostycy. Nie byli sponsorowani przez Kościół. Niektórzy z tych naukowców sprzedali swe samochody, a inni zapożyczyli się pod zastaw domu, żeby zebrać pieniądze na sprzęt wartości ponad 2 mln dolarów, potrzebny do wszechstronnego przebadania Całunu.
Większość z nich przystąpiła do badań zakładając, że Całun to średniowieczne fałszerstwo. Prof. John Heller w imieniu swoim i swego żydowskiego kolegi prof. Adlera wyznał: "Z wielu przyczyn zarówno ja, jak i Adler zakładaliśmy, że Całun był fałszerstwem," "zwykłym reliktem z epoki ciemnego średniowiecza". W trakcie badań obaj zmienili zdanie, podobnie jak Barrie Schwortz, inny z żydowskich badaczy w tym zespole, który napisał: "Wizerunek na Całunie zgadza się z opisem ukrzyżowania w Ewangeliach do n-tej potęgi. Przybywa dowodów na to, że Ewangelie są bardzo wiarygodne. Może to wywołać konsternację w mojej rodzinie i wśród innych Żydów, ale moim zdaniem Całun jest kirem, w który zawinięto Jezusa po ukrzyżowaniu."
Sceptycy często posądzają uczonych opowiadających się za autentycznością Całunu o uprzedzenia na tle religijnym. Ciekawie skomentował te uprzedzenia prof. Yves Delage, wykładowca anatomii z paryskiej Sorbony, który sam był agnostykiem: "W problem, który sam w sobie jest czysto naukowy, niepotrzebnie wplata się aspekt religijny, czego owocem są rozognione emocje w miejsce racjonalnej trzeźwości. Gdyby, zamiast o Chrystusa, chodziło o inną osobę, na przykład o Sargona, Achillesa czy jakiegoś faraona, nikt nie miałby żadnych obiekcji. Zajmując się tą kwestią pozostałem wierny prawdziwemu duchowi nauki, zainteresowany prawdą, nie zaś tym, czy wyniki będą miały religijne implikacje, czy też nie. Chrystus był postacią historyczną, dlatego nie widzę żadnej przyczyny, dla której ktoś miałby być zgorszony tym, że zachowały się materialne dowody Jego ziemskiego życia."`
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | Pamiętajmy, że badania naukowe nie mogą wykazać, że Całun jest autentyczny, a jedynie, że nie jest fałszerstwem, ponieważ nie da się powtórzyć w laboratorium zjawiska, które spowodowało odbicie wizerunku na Całunie. Jak zauważył John Heller: "Nawet, gdybyśmy dysponowali podpisem w lewym rogu, mówiącym: 'To jest mój Całun', podpisanym przez J. Chrystusa i poświadczonym przez burmistrza Jerozolimy, nie byłby to naukowy dowód, a jedynie historyczny."
Z powyższych względów tylko trzej naukowcy z zespołu STURP (John Jackson, Robert Bucklin i Barry Schwortz) posunęli się do stwierdzenia, że Całun Turyński jest prawdopodobnie tym, w którym pochowano Chrystusa. Pozostali poprzestali na tym, że nie znaleźli niczego, co wskazywałoby na fałszerstwo. Po zakończeniu badań, w czasie konferencji prasowej w 1981 roku w New London w stanie Connecticut, na pytanie dziennikarzy, czy znaleźli coś wykluczającego autentyczność Całunu, odpowiedzieli zgodnie: "Nie".
Wszyscy naukowcy biorący udział w tych badaniach zdecydowanie wykluczyli, aby wizerunek był namalowany. Z ich konkluzją nie zgodził się dr Walter McCrone, który nie badał samego Całunu, a jedynie pobrane z niego próbki. Uznał, że pokrywająca Całun warstwa bioplastyczna jest żelatyną, którą pokrywano kiedyś farby. Prosty test fluoroscencyjny wykazałby błędność jego tezy, ale McCrone nie przeprowadził takich testów. Analizując próbki pobrane z Całunu, natrafił na cząstki żelaznej ochry używanej do wyrobu brunatnożółtej farby i na tej podstawie orzekł, że wizerunek i krew na Całunie zostały namalowane farbą.
McCrone był wówczas uważany za eksperta w badaniach mikroskopowych. Jego reputacja brała się stąd, że w 1973 roku zidentyfikował Mapę Vinlandzką jako fałszerstwo. Mapa ta, będąca w posiadaniu uniwersytetu Yale, pokazywała część Ameryki Północnej, do której docierali Wikingowie. Uważano, że powstała na dziesiątki lat przed wyprawą Kolumba, co czyniłoby ją najstarszym kartograficznym dowodem, że wybrzeża Ameryki były znane i odwiedzane przed Kolumbem. McCrone oparł swoje orzeczenie na zaledwie jednym znalezisku, poczynionym na mikroskopijnym fragmencie tej mapy, gdzie znalazł cząstkę anatazu, czyli skrystalizowaną formę tlenku tytanu, materiału, który nie występował przed 1920 rokiem. Walter McCrone, który także w tym przypadku ograniczył się do mikroskopowych badań próbki, pomylił się. Badania całej mapy, przeprowadzone przez zespół z uniwersytetu stanu Kalifornia dowiodły, że zawiera ona 1000 razy mniej tlenku tytanu, niż sądził McCrone, a więc nie więcej niż inne średniowieczne dokumenty, których autentyczność nie podlega dyskusji (np. Biblie Gutenberga z XV wieku). Czas i dalsze badania obnażyły liczne słabości jego metodologii.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | Podobną omyłkę, jak w ocenie Mapy Vinlandzkiej, dr McCrone popełnił w przypadku Całunu. Niestety, gdy orzekł, że wizerunek na Całunie jest namalowany, prasa nadała jego opinii taki rozgłos, jak później wynikom testu radiokarbonicznego. Krytycy szybko uznali Całun za średniowieczny fałszerstwo, choć nie mieli odpowiedzi na pytanie: Jak w średniowieczu mógł powstać obraz, którego nawet dziś nie potrafią wykonać najlepsi artyści i graficy, ani nawet wyjaśnić, jak powstał?
Badając próbki z Całunu, profesorzy Heller i Adler także znaleźli żelazną ochrę, ale uderzyła ich jej niezwykła czystość w porównaniu z mocno zanieczyszczoną ochrą używaną w farbach. Uprosili różne muzea o zgodę na przebadanie starożytnych tkanin. Odkryli wtedy, że one także zawierają ochrę w czystej postaci, która jest zapewne produktem mikro-organizmów.
Dr McCrone znalazł też śladowe ilości cynobru (siarczek rtęci), wnioskując z tego, że malarz użył czerwonej ochry i cynobru, aby namalować krew. Pomijając to, że krew na Całunie okazała się prawdziwą, ludzką krwią z grupy AB, to próbki pobrane z najbardziej zakrwawionych miejsc Całunu, gdzie powinno być najwięcej barwnika przypominającego krew, w ogóle nie zawierają cynobru!
Skąd wzięły się te mikroskopijne cząstki farby na Całunie? Nie tylko czerwonej ochry, ale nawet ultramaryny, choć na Całunie nie ma ani śladu po kolorze niebieskim! Odpowiedź jest prosta. Otóż w średniowieczu wykonano kilkadziesiąt tzw. Prawdziwych Kopii, których prawdziwość polegała na tym, że po namalowaniu kładziono je na Całunie, aby spłynęła na nie część świętości. Obrazy te zawierały wiele czerwonej ochry i cynobru, które przypominały kolor krwi. Oczywiście po takim kontakcie cząstki pigmentu pozostawały na Całunie. Wystawiano go też w rozmaitych katedrach, których sufity pokryte były barwnymi malowidłami, skąd pochodzą drobne cząstki farby (np. niebieskiej) na Całunie.
Prof. Heller zakończył badania sprowokowane "odkryciami" dr. McCrone'a stwierdzeniem: "Z całego Całunu nie zebrałoby się dość czerwonej ochry czy cynobru na jedną kroplę krwi, a cóż dopiero na całą krew widoczną na nim."
Czerwień, która zabarwia nici Całunu, składa się wyłącznie z krwi, dlatego rozpuszcza się całkowicie w proteazie, roztworze używanym do rozpuszczania protein. Dowodzi to, że krew na nim nie zawiera żadnych barwników, ani sztucznych dodatków. McCrone przekonałby się o tym sam, gdyby nie zaniedbał przeprowadzenia takiego prostego testu. Prof. Adler, żydowski chemik, który badał Całun, zwłaszcza zabarwienia krwią, napisał: "Wiara, że jest to obraz, wymagałaby większego cudu niż wiara w zmartwychwstanie."
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | Ale proste pytanie nadal jest aktualne
Jeżeli macie zamiar skupić się na Całunie, informacji jest ogrom Proponuje osobny temat
pytanie brzmi; Dlaczego ślady krwi z Całunu Turyńskiego, z Chusty i z Cudu w Lanciano pochodzą od osoby żyjącej tego samego człowieka, abstrachując z którego wieku pochodzą?
Pokój i Dobro
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Proponuje osobny temat.
Lepiej już niczego nie proponuj. Bzdury wygłaszane przez Ciebie na tym forum (także i w innych wątkach) są tak piramidalne, że piramidy równać się z nimi nie mogą. Masz jakieś dowody na swoje "tezy"? Jeśli nie, to "s... dziadu". Uprawiasz indoktrynację godną Twojego Kościoła - im młodszych zarazimy, tym epidemia będzie miała większy zasięg - uczmy więc religii katolickiej nie od 3. roku życia (jak chcą robić to w lubelskiem) lecz od poczęcia (a może od plemnika i jajeczka?). Używane przez Ciebie metody socjotechnicznej manipulacji są zbyt prymitywne by mogły im ulec osoby starsze niż 15-letnie. Daruj więc sobie. Jest tyle stron i forów katolickich, na których znajdziesz pełnię zrozumienia i poparcia. Po co więc katujesz nas swoimi wynurzeniami? Podnieca Cię to? Jeśli tak, to się lecz.
>Pokój i Dobro
Spokój i tylko spokój.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | >>Proponuje osobny temat. >Lepiej już niczego nie proponuj. Bzdury wygłaszane przez Ciebie na tym forum (także i w innych wątkach) są tak piramidalne, że piramidy równać się z nimi nie mogą. Masz jakieś dowody na swoje "tezy"? Jeśli nie, to "s... dziadu". >Uprawiasz indoktrynację godną Twojego Kościoła - im młodszych zarazimy, tym epidemia będzie miała większy zasięg - uczmy więc religii katolickiej nie od 3. roku życia (jak chcą robić to w lubelskiem) lecz od poczęcia (a może od plemnika i jajeczka?). >Używane przez Ciebie metody socjotechnicznej manipulacji są zbyt prymitywne by mogły im ulec osoby starsze niż 15-letnie. Daruj więc sobie. Jest tyle stron i forów katolickich, na których znajdziesz pełnię zrozumienia i poparcia. Po co więc katujesz nas swoimi wynurzeniami? Podnieca Cię to? Jeśli tak, to się lecz. >>Pokój i Dobro >Spokój i tylko spokój. > fides ex necessitate esse non debet
`lanie wody`
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >`lanie wody`
"pier...nie.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | >>`lanie wody` >"pier...nie. > fides ex necessitate esse non debet
Maledictio malum prohibitum ad Anima humana.
si vis amari, ama
Pax hominibus bonae voluntatis
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | >>>`lanie wody` >>"pier...nie. >> fides ex necessitate esse non debet >Maledictio malum prohibitum ad Anima humana. >si vis amari, ama >Pax hominibus bonae voluntatis >
Est autem fides credere quod nondum vides; cuius fidei merces est videre quod credis Św. Augustyn
Pax hominibus bonae voluntatis
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | APawłowski (1150 punktów) | Domyślam się że łacina to Twój język ojczysty, ale nie dla wszystkich.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Celecrin (11895 punktów) | Cześć Może powściągnij nerwy, ok? Kilka razy Michał zwracałem Ci już uwagę, na język. Nie załamuj mnie. Frater może wywoływać atawistyczne uczucia, ale chyba na Forum można się powstrzymać, prawda? Ech...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | Cześć. Masz rację. Przepraszam.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | maciek (1053 punktów) | >pytanie brzmi; [color=blue][b]Dlaczego ślady krwi z Całunu Turyńskiego, z Chusty i z Cudu w Lanciano pochodzą od osoby żyjącej tego samego człowieka, abstrachując z którego wieku pochodzą? Nadal nie udowodniłeś tego !!!!!!!!!
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | maciek (1053 punktów) | "Wizerunek na Całunie zgadza się z opisem ukrzyżowania w Ewangeliach do n-tej potęgi. Przybywa dowodów na to, że Ewangelie są bardzo wiarygodne. A nie zastanawia Cię to ? Może najpierw powstały Ewangelie a potem całun ?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | > "Wizerunek na Całunie zgadza się z opisem ukrzyżowania w Ewangeliach do n-tej potęgi. Przybywa dowodów na to, że Ewangelie są bardzo wiarygodne. >A nie zastanawia Cię to ? >Może najpierw powstały Ewangelie a potem całun ?
Są to dociekania jak zapewne zauważyłeś Nowonawróconych. Sądzę , że są dla Was łatwiej przyswajalne niż moje wywody.
ja jestem na 100% pewny, że BÓG istnieje także Niebo, Czyściec i piekło
Pokój i Dobro
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | maciek (1053 punktów) | >> "Wizerunek na Całunie zgadza się z opisem ukrzyżowania w Ewangeliach do n-tej potęgi. Przybywa dowodów na to, że Ewangelie są bardzo wiarygodne. >>A nie zastanawia Cię to ? >>Może najpierw powstały Ewangelie a potem całun ? > Są to dociekania jak zapewne zauważyłeś Nowonawróconych. >Sądzę , że są dla Was łatwiej przyswajalne niż moje wywody. >ja jestem na 100% pewny, że BÓG istnieje >także Niebo, Czyściec i piekło >Pokój i Dobro Proszę o konkretną odpowiedź.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | zenek | >Ten z ogonem, niektórych ma w garści i zrobi wszystko by się mu nie wymknęli
Do mnie Niedobry ma szczególny przystęp, kiedy czytam Twoje posty. Taki już jestem nerwowy.
Pytanie do moderatora - czy po zalogowaniu istnieje opcja "ignoruj"? Bo mimowolnie wzrok się na tych niebiańskich błękitach zaczepia, a chętnie bym ich unikał.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Celecrin (11895 punktów) | > >Ten z ogonem, niektórych ma w garści i zrobi wszystko by się mu nie wymknęli> Do mnie Niedobry ma szczególny przystęp, kiedy czytam Twoje posty. Taki już jestem nerwowy.> Pytanie do moderatora - czy po zalogowaniu istnieje opcja "ignoruj"? Bo mimowolnie wzrok się na tych niebiańskich błękitach zaczepia, a chętnie bym ich unikał.> Tak. Możesz ustawić blokadę (nigdy tego nie robiłem, nie sprawdziłem jak działa). Kliknij na nick frater, przejdziesz do wizytówki, tam są opcje, że chcesz otrzymywać wiadomości, lub zablokować...Uch szczęśliwy, a ja muszę
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | zenek (69 punktów) | Hmm, z tego co widzę, mogę jedynie wybrać powiadamianie o nowych postach danej osoby. W tym wypadku na tym mi akurat nie zależy. Może opcja blokowania jednak została zarzucona? Chyba, że coś przeoczyłem?
|
|
| | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Celecrin (11895 punktów) | Witam
>Prof. Baima-Bollone z wydziału medycyny kryminalnej uniwersytetu w Turynie orzekł po >analizie włókien Całunu, że zawierają ludzką krew z rzadkiej grupy AB. Tylko 3% ludzi na >świecie ma krew z tej grupy. Jasne. Jezus MUSI mieć krew najrzadszą na świecie. Wszystko ma z dużej litery, najrzadsze jak to tylko możliwe i w ogóle. Ach, ach. >Ciekawe, że wśród Żydów sefardyjskich, do jakich zaliczał się Jezus, występuje ona sześć >razy częściej niż w reszcie populacji.` To on mieszkał w Hiszpanii? Wikipedia: Sefardyjczycy (także Spaniolowie, Żydzi sefardyjscy - od hebr. ספרד Sefarad - Hiszpania i Portugalia) - określenie ludności żydowskiej zamieszkującej obszar Półwyspu Iberyjskiego, posługującej się dialektami judeo-romańskimi. W latach 1492-1498 zostali wypędzeni z tych obszarów i osiedli głównie we Włoszech, Holandii, w Maghrebie, na Bałkanach, Bliskim Wschodzie i w Ameryce Południowej. Nawet jakby wszyscy Żydzi dzisiaj mieli 100% grupy krwi AB, to i tak jest cudem, że Jezus miał grupę krwi, która nie istniała kiedy był cieślą, a nie bóstwem. Pozdr
|
|
| | | | | | | | | | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | |
|
| | | | | | | | | | | | |  | | plodzien (7378 punktów) | >i pamiętaj, że pytanie jest jeszcze prostsze> >[color=blue][b]Dlaczego ślady krwi z Całunu Turyńskiego, z Chusty i z Cudu w Lanciano pochodzą od osoby żyjącej tego samego człowieka, abstrahując z którego wieku pochodzi> Jeśli krew pochodzi naprawdę od tego samego człowieka, znaczy to, że te wszystkie ślady powstały w jednym mniej więcej czasie. Tym samym nieprawdą jest, jakoby cud w Lanciano powstał kilkaset lat wcześniej (VIII wiek) niż całun turyński. Zresztą dobrze koresponduje to z ustaleniami Celecrina. 1000 lat grupy krwi AB - całun z XIVw. Natomiast jeśli stwierdzono tylko, że w tych trzech przypadkach chodzi o grupę krwi AB, to wysuwam wniosek, że twórcom całunu, chusty i lanciańskiego ciała sprzyjało szczęście. Do spreparowania tych cudów "używali" Żydów sefardyjskich (Żydów można było używać do wszystkiego) I za każdym razem przez przypadek trafiali na Żyda posiadającego grupę krwi AB. Co w świetle tego, co napisałeś w innym poście: >Ciekawe, że wśród Żydów sefardyjskich, do jakich zaliczał się Jezus, występuje ona sześć razy częściej niż w reszcie populacji.> - nie było przecież takie nieprawdopodobne.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Celecrin (11895 punktów) | Witam Nie wiem po co Ci ta informacja. Jakikolwiek typ krwi by nie przeważał w Izraelu, ponad 2000 lat temu, NIKT nie mógł mieć grupy AB bo jej nie było. NIE BYŁO. Przypadek Żydów sefardyjskich też jest ciekawy. Otóż mieszkali oni początkowo w Hiszpanii, stąd ich nazwa (w języku hebrajskim nazwa Hiszpanii i Portugalii to Sefarad). Nie wiem skąd oni mogli mieć aż 6 razy więcej grupy AB, to jest niemożliwe. Nie znalazłem niestety danych dokładnie określających tę grupę Żydów, natomiast, mam coś innego: PEOPLE GROUP O A B AB Ainu (Japan) 17 32 32 18 (najwyższy wynik na świecie) Japanese 30 38 22 10 Jews (Germany) 42 41 12 5 Jews (Poland) 33 41 18 8 Spanish 38 47 10 5 > Dlaczego ślady krwi z Całunu Turyńskiego, z Chusty i z Cudu w Lanciano pochodzą od >osoby żyjącej tego samego człowiekaJak to określono? Nie ma próbek DNA, są? DNA ulega zniszczeniu, można je wydobyć z kości, ale chyba nie z tkaniny, po tylu latach. Poszukaj mi w jaki sposób określono, że to ten sam człowiek. Czy czasami właśnie nie po rzadkości grupy krwi  Może o to chodzi, tylko w latach 70-tych nie było szczegółowych badań populacyjnych. Nie wiedziano, co jest grane. Czaisz?
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | to są szczegóły, które nie mają cienia związku z pytaniem Bracie ale daję Ci link byś zgłębiał tę historię, która mnie osobiscie nie interesuje www.izrael.badacz.org/historia/laska.htmlciąg zdarzeń jest tam na ogół chronologiczny Pełnego DNA na całunie nie da się już odtworzyć - upływ czasu pytanie brzmi Dlaczego ślady krwi z Całunu Turyńskiego, z Chusty i z Cudu w Lanciano pochodzą od osoby żyjącej tego samego człowieka, abstrachując z którego wieku pochodzą?
Pokój i Dobro przepraszam podchodźcie naukowo i spokojnie ja po prostu mam inaczej umysł skonstruowany ( nie oznacza, że lepiej)
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | Chusta z OviedoChusta z Oviedo podobnie, jak Całun Turyński, nosi ślady krwi. Ich analiza pozwala odkryć wiele ciekawych podobieństw. Ślady krwi są rozłożone symetrycznie po obu stronach linii symetrii tkaniny, co pozwala przypuszczać, iż mokra jeszcze Chusta została złożona na pól, przez co ilość śladów podwoiła się. Oviedo, hiszpańskie miasto położone na północy półwyspu Iberyjskiego. W miejscowej katedrze mieści się kaplica zbudowana specjalnie na przyjęcie relikwii przywiezionych w VIII w. z podbitego przez muzułmanów Toledo. Chusta, przechowywana w specjalnej skrzyni, jest kawałkiem lnianego płótna o wymiarach 84x53 cm, utkanego na prostokątnej osnowie. Ma liczne plamy we wszystkich odcieniach brązu. Przede wszystkim widoczne są dwie plamy na środku tkaniny. Posiadają one nieregularny kształt i wymiary nie przekraczające 10 cm. Tradycja głosi, że Chustą otarto twarz Chrystusa. Na Chuście z Oviedo, podobnie jak na Całunie Turyńskim, można stwierdzić obecność licznych śladów krwi. Ich analiza ujawnia zadziwiającą zbieżność. W obu przypadkach jest to krew grupy AB. Badania pozwoliły również zmierzyć długość nosa człowieka, któremu otarto twarz tą tkaniną. Odpowiada ona dokładnie długości nosa człowieka z Całunu. Wreszcie, porównanie - dokonane przez dr. A. Whangera z zastosowaniem techniki polaryzacji obrazu - ukazuje blisko 70 miejsc na czole oraz 50 po bokach twarzy, w których plamy krwi z Całunu i Chusty z Oviedo pokrywają się.  Pokój i Dobro
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Celecrin (11895 punktów) | > to są szczegóły, które nie mają cienia związku z pytaniem BracieMaja, jezeli grupa krwi na plotnach ma grupe AB, nie nalezy ona do Zyda zyjacego 2000 lat temu. Proste? > ale daję Ci link byś zgłębiał tę historię, która mnie osobiscie nie interesujedzieki, wykorzystam przeciw Tobie  w dyskusji... > Pełnego DNA na całunie nie da się już odtworzyć - upływ czasu> pytanie brzmi> Dlaczego ślady krwi z Całunu Turyńskiego, z Chusty i z Cudu w Lanciano pochodzą od >osoby żyjącej tego samego człowiekaSkoro nie mozna porownac DNA to skad wiadomo, ze to ten sam czlowiek? Czy zrodla podajace grupe jako AB, to te same co twierdza, ze to ten sam czlowiek  Chodzi jednak o krew prawda? To nie wystarczy. Ta sama grupa krwi nie wystarczy, tym bardziej, ze sama przeczy Twoim twierdzeniom. > Pokój i DobroPokoj, pokoj...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | podług dostępnej nam w naszych czasach wiedzy to ten sam Człowiek
nadto, jak wiesz moje pytanko abstrachuje od czasu, w którym pielgrzymował po ziemi PAN JEZUS, czy był Cud w Lanciano (także Maciek)
nadto PAN JEZUS jest żydem, a z jakiego plemienia to mnie mało obchodzi (kwestia terminologi żydów - nie ma to odirobiny znaczenia)
niektórzy przechtów nie nazywają już żydami
nadto;
`Na Chuście z Oviedo, podobnie jak na Całunie Turyńskim, można stwierdzić obecność licznych śladów krwi. Ich analiza ujawnia zadziwiającą zbieżność. W obu przypadkach jest to krew grupy AB. Badania pozwoliły również zmierzyć długość nosa człowieka, któremu otarto twarz tą tkaniną. Odpowiada ona dokładnie długości nosa człowieka z Całunu. Wreszcie, porównanie - dokonane przez dr. A. Whangera z zastosowaniem techniki polaryzacji obrazu - ukazuje blisko 70 miejsc na czole oraz 50 po bokach twarzy, w których plamy krwi z Całunu i Chusty z Oviedo pokrywają się.`
proszę Cie też byś poczytał badania STURP-u (wkleiłem)
Pokój i Dobro
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | nie chciałbym pokazywac Wam Cudu w Naju
byłby to dla Was wstrząs
podniosłoby to zapewene mocno poprzeczke, dla tych którzy już poszukują
Ale jeżeli będą osoby chętne to zrobię to. Są i jeszcze inne Cuda, które byłyby dla Was poważnym szokiem Ale pozostawmy Je Tym, którzy uwierzą, a potem dotrą do Nich i umocnią się w Wierze.
Pokój i Dobro
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | maciek (1053 punktów) | >nie chciałbym pokazywac Wam Cudu w Naju >byłby to dla Was wstrząs >podniosłoby to zapewene mocno poprzeczke, dla tych którzy już poszukują >Ale jeżeli będą osoby chętne to zrobię to. >Są i jeszcze inne Cuda, które byłyby dla Was poważnym szokiem >Ale pozostawmy Je Tym, którzy uwierzą, a potem dotrą do Nich i umocnią się w Wierze. >Pokój i Dobro Pokaż !!!!!!!!!! Jesteśmy bardzo ciekawi.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | Czy jesteś świadomy, że jeżeli ktoś najpierw uwierzy, a potem zobaczy to w co uwierzy, ma znacznie więcej Łaski, niż ten co najpierw zobaczy a potem uwierzy Czy sądzisz, że w Sodomie nie znalazłby się nikt kto uwierzyłby w to co Wam juz pokazałem zanim naciśniesz link , przemyśl to na początek link; www.heartofjesus.ca/Naju/najuPolish.htmPokój i Dobro
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | maciek (1053 punktów) | >Czy jesteś świadomy, że jeżeli ktoś najpierw uwierzy, a potem zobaczy to w co uwierzy, ma znacznie więcej Łaski, niż ten co najpierw zobaczy a potem uwierzy Nie ! Ja należę do tych którzy muszą zobaczyć, aby uwierzyć.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | >>Czy jesteś świadomy, że jeżeli ktoś najpierw uwierzy, a potem zobaczy to w co uwierzy, ma znacznie więcej Łaski, niż ten co najpierw zobaczy a potem uwierzy >Nie ! >Ja należę do tych którzy muszą zobaczyć, aby uwierzyć.
Gamaiel tez miał ten problem Długo walczył ale uwierzył
Pokój i Dobro
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | maciek (1053 punktów) | > Gamaiel tez miał ten problem >Długo walczył >ale uwierzył >Pokój i Dobro > Myśle,że to jednak Ty masz problem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | maciek (1053 punktów) | > Czy jesteś świadomy, że jeżeli ktoś najpierw uwierzy, a potem zobaczy to w co uwierzy, ma znacznie więcej Łaski, niż ten co najpierw zobaczy a potem uwierzy> Czy sądzisz, że w Sodomie nie znalazłby się nikt kto uwierzyłby w to co Wam juz pokazałem> zanim naciśniesz link , przemyśl to> na początek link; www.heartofjesus.ca/Naju/najuPolish.htm> Pokój i Dobro> Co się stalo z tym sercem ? Połkneła je czy pogryzła ?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Głąbiński (3538 punktów) | Okropny jest ten zwyczaj praktykowany przez niektórych forumowiczów, polegający na zmianie tematu w istniejącym wątku. Kto chce dyskutować o cudach, winien zgłosić to jako nowy temat, gdyż ten aktualny dotyczy interesującej kwestii historyczności osoby Mojżesza! W tej sprawie uważam, że o ile Exodus jest najmniej "historyczną" księgą Starego Testamentu, to większość informacji dotyczących M. przedstawia go jako reformatora religijnego i przywódcę plemiennego w sposób równie realistyczny jak to inne pisma czynią w stosunku np. do Zaratustry i Buddy. Tego nie przesłonią wątpliwości dotyczące wątków uzupełnionych prawdopodobnie w późniejszych czasach. Co do wspomnianych wątpliwości dodam, że co najmniej równie mało prawdopodobna jak szczegóły wyjścia z Egiptu, wydaje się możliwość utrzymania przez wiele dziesięcioleci zwartej wielotysięcznej grupy wędrującej przez pustynię. Zarówno samo wyjście jak i wędrówka są prawdopodobnie odbiciem jakiś rzeczywistych wydarzeń w historii członków plemienia zaszłych przed ukonstytuowaniem się ich w państwo. Uderzające i chyba jedyne w historii ludzkości jest powstanie religii i systemu przepisów prawnych przed powstaniem państwa rządzonego przez królów, czy inną władzę.
Stach M. G.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Celecrin (11895 punktów) | Cześć >podług dostępnej nam w naszych czasach wiedzy to ten sam Człowiek Po pierwsze: dowód proszę. Na jakiej podstawie to ustalono. Wiemy, że nie DNA, bowiem Twoje "badania" i cała sprawa pochodzi z lat 70-tych. Po drugie: Gdyby to był ten sam człowiek, nie może być nim Jezus.
>Na Chuście z Oviedo, podobnie jak na Całunie Turyńskim, można stwierdzić obecność >licznych śladów krwi. Ich analiza ujawnia zadziwiającą zbieżność. W obu przypadkach jest >to krew grupy AB. Jeżeli przyjmiemy, że fałszerstwa dokonali ci sami ludzie, przestaje być to takie zadziwiające. Natomiast w czasach kiedy Jezus żył, krew grupy AB NIE ISTNIAŁA. Powstała ona gdzieś w rejonach Himalajów, jako wynik mutacji, (wpływ życia, odżywiania ludzi itd).
Natomiast w roku 1000-1500 jest całkiem możliwe, że ktoś z taką grupą krwi mógł być...użyty do fałszerstwa. >PAN JEZUS jest żydem, a z jakiego plemienia to mnie mało obchodzi (kwestia terminologi >żydów - nie ma to odirobiny znaczenia Użyłeś pojęcia Sefardyjczycy, by wesprzeć teorię, czyli ma to jakies znaczenie. Nie podawaj zatem wyjaśnień bez znaczenia.
Może frater pozwolisz mi na małe kazanie: Bóg nie gra w kości frater. Gdyby Jezus urodził się w roku 0, z Żydówki o imieniu Maria, miałby grupę krwi inną niż AB, ona wtedy jeszcze nie istniała. Jaką nie wiem, ale to jest bez znaczenia. Jeżeli Bóg istnieje, jest nieskończenie mądrzejszy od inżyniera z XXI wieku, nie zostawiałby mu informacji, które obrażają jego inteligencję. Nadto wszystko ma być tak-tak, prawda? Komu są potrzebne cuda? Cud z Lanciano, nie jest Ci frater do niczego potrzebny. Gdyby nawet okazało się, iż wszystko to jest fikcją, wierzyłbyś dalej. Kościół nigdy oficjalnie nie przyznał, że wszystkie kawałki płótna, o których wspomniałeś, to prawda. NIGDY. Wniosek? Nie wierzy w cuda, przynajmniej w te. Natomiast doskonale na nich zarabia. Myślę, że to jest odpowiedź na pytanie: Komu są potrzebne cuda. Cuda o których mówimy, nie służą do przekonania niewiernych. Dla niewierzącego frater, Twoja hostia to kawałek zeschłego mięska. Wierzący natomiast chętnie przyjadą zobaczyć ciało PANA i NIE BĘDĄ ZADAWAĆ ZBĘDNYCH PYTAŃ. Boga w cudach nie widzę frater. Bóg nie gra z nami w bambuko.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | > Użyłeś pojęcia Sefardyjczycy, by wesprzeć teorię, czyli ma >to jakies znaczenie. Nie podawaj zatem wyjaśnień bez >znaczenia.wkleiłem text bardziej przyswajalny dla poszukującego ( nie chciałem w składnię zdań ingerować) Ale jak chcesz mogę podawać Ci teksty ze stron Katolickich. Podaj mi konkretne linki do stron, mogą być obcojęzyczne, w których na konkretnych przykładach omawiana jest geneza grupy krwi AB0 (szczątki ludzkie, odzierz itp) Udowodnij, że nie było jej za czasów PANA JEZUSA (tylko nie lanie wody) Jest ogrom cudów uznanych przez Kościół (m.in w Lanciano) ale podchodzi sie do tego bez pośpiechu z należytą starannością. np. na ok 50 Sanktuariów Maryjnych w Polsce tylko 2 (dwa!!!) są na bazie zatwierdzonych Objawień. Przykładem tu może być Sanktuarium w Wykrocie nieopodal gospodarstwa rolnego niedawno zmarłego polskiego stygmatyka. Wybudowano Sanktuarium w szczerym polu na bazie nieuznanych jeszcze Objawień Na miejscu do dnia dzisiejszego bodajże jest tam pewien Cud - ale to jest nagroda dla pielgrzymów  Pokój i Dobro
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | APawłowski (1150 punktów) | Na zdjęciu widzę jedynie niezłą nagrodę dla proboszcza. Proporcje kościoła i plebani są słuszne i zbawienne.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | >Na zdjęciu widzę jedynie niezłą nagrodę dla proboszcza. Proporcje kościoła i plebani są słuszne i zbawienne. > Kościół jest po prawej stronie, a budynki dodatkowe to także sprzedarz pamiątek, Zakon Siustr franciszkanek kapucynek itp
Pokój i Dobro
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | APawłowski (1150 punktów) | >sprzedarz pamiątek, Zakon Siustr franciszkanek kapucynek itp >Pokój i Dobro Czyli całkiem niezły business się zrobił. Nawet siostry mają swoje miejsce w podziale łupów.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Celecrin (11895 punktów) | Cześć Proszę, tutaj jest link:http://www.aboblood.com/ Wszystko o grupie AB.
Pozdr
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | nieobecny | >ja po prostu mam inaczej umysł skonstruowany ( nie oznacza, że lepiej) Nawet na pewno nie lepiej. Umysł ignorujący fakty i opierający się na bujdach nie jest zbyt przydatny. I może dlatego natura już zadbała, żeby twoje geny nie zostały przekazane.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | Argumenty Za Autentycznością Całunu
Wizerunek na Całunie całkowicie odpowiada relacji z Pisma Świętego. Można na nim zobaczyć zarówno ślady bicia, biczowania, ukoronowania cierniem jak i ukrzyżowania. Jest to całkowicie zgodne ze znanym nam opisem męki Chrystusa.
Obraz na Całunie to negatyw fotograficzny. I do tego trójwymiarowy, gdyż na jego podstawie udało się naukowcom uzyskać przestrzenny wizerunek postaci. Wydaje się całkowicie nieprawdopodobne, aby średniowieczny fałszerz zadał sobie tyle trudu, nie mogąc nawet (nie znając procesu fotografii ani techniki komputerowej) ocenić rezultatów swej pracy.
Na płótnie nie ma śladów farby ani pędzla. Włókna nie są posklejane, nie ma na nich śladów pigmentu i zabarwione są tylko zewnętrzne nitki.
Ręce przebite są nie w środku dłoni (jak przedstawia się do dziś na obrazach), lecz w nadgarstku. Badania naukowe dowiodły, że dłonie nie są w stanie utrzymać na krzyżu ciężaru ciała i przebicie nadgarstka jest koniecznością.
W dłoniach widoczne są tylko cztery palce, kciuki są podwinięte pod spód. Wbicie gwoździa w nadgarstek powoduje paraliż nerwu i samoczynne podgięcie kciuka. W średniowieczu o tym nie wiedziano.
Obróbka komputerowa zdjęć Całunu wykazała, że na oczach znajdują się małe monety. W Palestynie istniał taki zwyczaj pogrzebowy, o czym w średniowieczu również nie wiedziano.
Na Całunie znaleziono pyłki roślin zarówno z Palestyny, Azji Mniejszej jak i Francji - miejsc, gdzie Całun przebywał.
Postać na całunie przedstawiona jest w skrócie perspektywicznym. Wystarczy obejrzeć średniowieczne malowidła - nie znano wtedy perspektywy.
Pokój i Dobro
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Gosia (9452 punktów) |
>jestem uczniem Wierzącym w BOGA i apostołującym na Waszym forum m.in.
Jeśli Bóg ma takich apostołów jak Ty, to już naprawdę nie są Mu potrzebni wrogowie...
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | >>jestem uczniem Wierzącym w BOGA i apostołującym na Waszym forum m.in. >Jeśli Bóg ma takich apostołów jak Ty, to już naprawdę nie są Mu potrzebni wrogowie... >Pozdrawiam. > Napisałem Prwdę Poczytaj Ewangelie kiedyś może Wam napiszę jak mocno wpływa ten z ogonem na wielu ludzi, i jak wielka rzesza z nich trafia do piekła
Papież Benedykt XVI mocno i wyraźnie wypowiadał się o piekle w tym roku
Pokój i Dobro
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | maciek (1053 punktów) | > kiedyś może Wam napiszę jak mocno wpływa ten z ogonem na wielu ludzi, i jak wielka rzesza z nich trafia do piekła Ciekawe skąd o tym wiesz ?
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | >> kiedyś może Wam napiszę jak mocno wpływa ten z ogonem na wielu ludzi, i jak wielka rzesza z nich trafia do piekła >Ciekawe skąd o tym wiesz ?
Ty też się dowiesz kiedyś zapewne
Pokój i Dobro
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >[...] kiedyś może Wam napiszę jak mocno wpływa ten z ogonem na wielu ludzi, i jak wielka rzesza z nich trafia do piekła.
To bardzo interesująca koncepcja. Szczególnie zaś zafascynował mnie w niej wątek ogona. Szkoda, że nie wspomniałeś nic o rogach, bo wówczas sprawa była by bardziej oczywista. Jasne by było, iż chodzi o zgubny wpływ na ludzkość zdradzanych przez żony mężów (ogon co prawda z przodu, ale to drobny szczegół). Tylko, że na ten akurat temat napisano już tyle, że nie wiem czy wniósłbyś coś nowego; więc głęboko przemyśl swój zamiar.
>Papież Benedykt XVI mocno i wyraźnie wypowiadał się o piekle w tym roku
Widocznie niewiele wie o przeszłości, a futurologii uprawiać nie chce. Polecam jednak przemyślenia na ten sam temat J.P. (nie, nie II) Sartre'a: "Piekło, to inni". Czytając Twoje posty trudno się z tym nie zgodzić.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | APawłowski (1150 punktów) | >Papież Benedykt XVI mocno i wyraźnie wypowiadał się o piekle w tym roku Niestety nie czytałem, możesz mi przybliżyć co w tym roku ciekawego w piekle?
|
|
| J.Szulc (5723 punktów) | Aleście se poużywali, imć Frater!! Jestem pod wrażeniem!! Nie dość, że to nie temat na ten dział, to jeszcze podciągasz tu o naukę łaciny, no, no... A swoją drogą, mam prośbę - jeśli ktoś jeszcze zamierza tu szafować sentencjami, czy innymi takimi mądrościami, bardzo proszę o zamieszczanie również tłumaczeń. Nie jestem ani alfą, ani tym bardziej omegą... mam prawo nie znać, a chciałabym zrozumieć. Mogę chcieć, prawda?
Dodam nieśmiało, że ten kawałek Forum uważałam za miejsce do wprawek takich żółtodziobów, jak ja. Imć Frater, do "swojej" kolumny!
Pozdrawiam.
---
|
|
 | frater (183 punktów) (zablokowany) | Est autem fides credere quod nondum vides; cuius fidei merces est videre quod credis. - Wierzyć znaczy ufać w to czego nie widzisz; nagrodą wiary jest zobaczyć to, w co ufasz. myśl Św. Augustyna ( każdy może zerwać `zasłonę`, mniej uposażonemu w Talenty zapewne potrzeba mniej wysiłku by wiedzieć, że tamten świat istnieje i nie musieć już Wierzyć)
dodam jeszcze Facito aliquid operis, ut te semper diabolus inveniat occupatum. - Rób coś, aby cię zawsze diabeł zastał zajętym. (Św. Hieronim)
Tym sposobem można łatwo dojść do Świętości pod warunkiem życia w stanie Łaski Uświęcającej. Ten z ogonem zawsze łatwiej dopada leniuchów.
Pokój i Dobro
|
|
|  | | J.Szulc (5723 punktów) | Dziękuję, jestem usatysfakcjonowana. Proszę mi wierzyć, że dużo łatwiej będzie o polemikę, jeśli cytowane przez Ciebie (Pana, Ojca ???) teksty będą tłumaczone. Bo cały czas mam nadzieję, że chodzi o polemikę. Gdyby jeszcze było w tym wszystkim więcej dyskusji a mniej nawracania.... Nie mnie jednak pouczać, prawda? Czytam i jeśli mam coś dopowiedzenia - piszę. Pozdrawiam.
--- Zapomniałam dodać, że dziękuję za ostrzeżenie... że ten z ogonem czepia sie przede wszystkim leniuchów  . Wychodzi na to, że jeszcze długo nie będzie miał do mnie dostępu! Hura!! I niech mi ktoś powie, że jestem zła! Nie mam na to czasu....
|
|
| |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | >Dziękuję, jestem usatysfakcjonowana. >Proszę mi wierzyć, że dużo łatwiej będzie o polemikę, jeśli cytowane przez Ciebie (Pana, Ojca ???) teksty będą tłumaczone. >Bo cały czas mam nadzieję, że chodzi o polemikę. >Gdyby jeszcze było w tym wszystkim więcej dyskusji a mniej nawracania.... >Nie mnie jednak pouczać, prawda? >Czytam i jeśli mam coś dopowiedzenia - piszę. >Pozdrawiam. > ---
Wybacz Siostrzyczko, ale chodzi tylko o to by Tę garstkę z Was wyrwać ze szpon tego z ogonem. Wyrwał bym chętnie wszystkich, ale czy jest to możliwe...?
Pokój i Dobro
|
|
| | |  | | J.Szulc (5723 punktów) | Szanowny Imć Frater... Nie musisz mnie znikąd wyrywać. Uważam, że jeśli żyję zgodnie ze swoim sumieniem, czy też jak wolą inni, w zgodzie ze swoim "Ja", tak długo nie ma obawy. Poza tym uważam, że w taki sposób, jak często mam okazje czytać, nie osiągniesz za wiele. Nie mam pojęcia kim jesteś (nie o to zresztą chodzi), ale mam nadzieję, że wiesz o ludziach i ich reakcjach na tyle dużo, żeby wiedzieć, jak większość odnosi sie do poczucia misji u innych.
---
|
|
| | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | >Szanowny Imć Frater... >Nie musisz mnie znikąd wyrywać. >Uważam, że jeśli żyję zgodnie ze swoim sumieniem, czy też jak wolą inni, w zgodzie ze swoim "Ja", tak długo nie ma obawy. >Poza tym uważam, że w taki sposób, jak często mam okazje czytać, nie osiągniesz za wiele. >Nie mam pojęcia kim jesteś (nie o to zresztą chodzi), ale mam nadzieję, że wiesz o ludziach i ich reakcjach na tyle dużo, żeby wiedzieć, jak większość odnosi sie do poczucia misji u innych. > ---
wiem mniej niż sądzisz i nie chodzi tu o mnie
Pokój i Dobro
|
|
| | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) | Domyślam się, że chodzi tu o całą rzeszę "odszczepieńców", czyli chyba między innymi o mnie. Nie rozumiem jednak skąd takie zacięcie misjonarskie. Doceniam Twoje stwierdzenie o ilości posiadanej wiedzy. Dlaczego więc "nauczasz"?
---
|
|
| | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) | Jeszcze jedno mnie zastanawia. Mianowicie dlaczego nie używasz określenia: diabeł, zło i podobnie?
---
|
|
| | | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | Bo eufenizmy, tejemnice, cuda, stopnie wtajemniczenia, niemożności (np. dostąpienia "Łaski" czy "Ogarnięcia Zwykłym Rrozumem") są integralną częścią kościelnego totalitaryzmu. Tylko wybrańcy rozumieją więcej (sprytnie twierdząc, że też nie wszystko, ale na tyle więcej by mieć przwagę nad zwykłą tłuszczą). To wystarcza do władzy. I do osiągnięcia bezwzględnego posłuszeństwa, a ono w Kościele jest najważniejsze. Poczytaj dokumenty kościelne (a nawet katechizm) - tam jest wyraźnie napisane: najważniejsze w Kościele jest posłuszeństwo (więc nie wiara).
Pozwoliłem sobie wtrącić się w Twój dialog z fraterem również wcześniej nieco. Jeśli zechcesz, przeczytaj co o tym myślę. I sama też przemyśl.
Serdecznie pozdrawiam.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) | Mogę jedynie napisać: Dziękuję. Mam zwyczaj czytać wszystko dokładnie, zanim sama coś napiszę (ha! raz dostało mi sie po nosie, ale to była dobra nauczka!). Tak się składa, że w dość dobrym stopniu znam tak Katechizm, jak i Pismo Św., ponieważ lubię sama najpierw poznać, a dopiero potem dyskutować na dany temat. Nie używam, co prawda, tak mocnych argumentów, bo i chyba dyskutować nie potrafię tak do końca.
I dzięki za odniesienie sie do "pokrewieństwa". Nie mam brata, i takim określeniem jak "Siostro" Imć Frater nie jest w stanie zamieszać mi w głowie. Szkoda tylko, że wyczerpał zasób "argumentów". Pewnie posiłkuje się do dalszej, albo następnej batalii. Cóż, ma człowiek poczucie misji. Nie może jednak zrozumieć, że działa, jak zapomniany niewypał, raczej niszczy coś od środka, niż buduje.
Pozdrawiam.
---
|
|
| | | | | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | Wiesz, zawsze zastanawiałem się nad jedną sprawą: dlaczego NIGDY nikt nie próbował nakłonić mnie do ateizmu/agnostycyzmu. Natomiast do określonych ściśle wyznań religijnych próbowało wielu i bardzo wielu. Zresztą próbują nadal. Skąd ta agresja w ludziach głoszących przecież powszechną miłość??? Jak ONI rozumieją pojęcie będące jednym z DOGMATÓW ich wiary: WOLNĄ WOLĘ??? Czy kochać możemy się jedynie wówczas, gdy wszyscy będziemy myśleć jednakowo???
Czy może jest to jedynie GIGANTYCZNA HIPOKRYZJA ludzi nienawidzączych wszystkigo i wszystkich, bo coś im w życiu nie wyszło lub też coś chcą osiągnąć???
Serdecznie pozdrawiam (a może bardziej?).
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) | >Wiesz, zawsze zastanawiałem się nad jedną sprawą: dlaczego NIGDY nikt nie próbował nakłonić mnie do ateizmu/agnostycyzmu. Natomiast do określonych ściśle wyznań religijnych próbowało wielu i bardzo wielu. Zresztą próbują nadal.
Myślę, że agnostyk, albo ktoś w tym kierunku oscylujący, nie będzie Cię nakłaniał do swoich poglądów dlatego, że szanuje Cię takim, jaki jesteś. Osoba taka najczęściej do swoich poglądów dochodziła powoli, cały czas szukając i ucząc się. Wie zatem, hakie to ważne, żebyś był świadomy swojej decyzji? opinii?
>Skąd ta agresja w ludziach głoszących przecież powszechną miłość???
Agresja rodzi się najczęściej z niemocy.
>Jak ONI rozumieją pojęcie będące jednym z DOGMATÓW ich wiary: WOLNĄ WOLĘ???
Nie rozumieją, ot co! Gdyby rozumieli choćby w odrobinie, zabieraliby sie do "nawracania" w zupełnie inny sposób.
>Czy kochać możemy się jedynie wówczas, gdy wszyscy będziemy myśleć jednakowo???
I tu znowu mam przed oczyma lemingi, owczy pęd... a przecież (moim zdaniem) całe nasze piękno i wartość w inności i umiejętności bycia razem mimo różnic. Czyż nie?
>Czy może jest to jedynie GIGANTYCZNA HIPOKRYZJA ludzi nienawidzączych wszystkigo i wszystkich, bo coś im w życiu nie wyszło lub też coś chcą osiągnąć???
Myślę, że nie zawsze jest to hipokryzja. Wiem (bo sama znam takich ludzi), że część wierzy prawdziwie. Mają do tego wspaniałą wiedzę, z którą mnie ciężko dyskutować. Dlatego też cały czas sie uczę i czytam. Zwróć uwagę, że najgłośniej krzyczą zawsze ci, którzy znaczą raczej niewiele. Nie zawsze ktoś inny od nas musi być nieudacznikiem. Domyślam się, że niekoniecznie o tym myślałeś, pisząc ostatnie zdanie.
>Serdecznie pozdrawiam (a może bardziej?). Również pozdrawiam... a tak na marginesie... zauważyłeś, że od jakiegoś czasu zaczęliśmy sie jakoś tak zupełnie bezinteresownie pozdrawiać? Bardzo mi sie to podoba, że "kulturalniejemy dyskusyjnie" - ale fajny neologizm mi sie urodził.
> fides ex necessitate esse non debet
---
|
|
| | | | | | | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Myślę, że agnostyk, albo ktoś w tym kierunku oscylujący, nie będzie Cię nakłaniał do swoich poglądów dlatego, że szanuje Cię takim, jaki jesteś.Zgoda. > Nie rozumieją, ot co!Większość zapewne nie; taki Frater np. > Gdyby rozumieli choćby w odrobinie, zabieraliby sie do "nawracania" w zupełnie inny sposób.A może w ogóle nie próbowali by "nawracać"? Ale chyba mają taki imperatyw; ten typ tak ma. > I tu znowu mam przed oczyma lemingi, owczy pęd... a przecież (moim zdaniem) całe nasze piękno i wartość w inności i umiejętności bycia razem mimo różnic.> Czyż nie?Nic dodać i nic ująć. > Myślę, że nie zawsze jest to hipokryzja. Wiem (bo sama znam takich ludzi), że część wierzy prawdziwie. Mają do tego wspaniałą wiedzę, z którą mnie ciężko dyskutować. Dlatego też cały czas sie uczę i czytam.Ja też. Zauważ jedynie, że faktycznie wybitni intelektualiści katoliccy, z których zdaniem należy się bardzo liczyć nie zajmują w kościelnej hierarchii zbyt wysokich pozycji, a często są przez ten Kościół ostro krytykowani za "zbytnią dowolność interpretacji" kościelnej doktryny. Więć o co tu chodzi? O wiarę? Czy o wieność i posłuszeństwo? > Zwróć uwagę, że najgłośniej krzyczą zawsze ci, którzy znaczą raczej niewiele.To oczywiste. To właśnie oni mają najwięcej do... zyskania. > Nie zawsze ktoś inny od nas musi być nieudacznikiem.> Domyślam się, że niekoniecznie o tym myślałeś, pisząc ostatnie zdanie.Tak. Dokonałem pewnego "skrótu myślowego" sądząc, że jest oczywisty. Ale oczywisty nie jest. Teraz widzę to dokładnie. Dzięki. > Również pozdrawiam... a tak na marginesie... zauważyłeś, że od jakiegoś czasu zaczęliśmy sie jakoś tak zupełnie bezinteresownie pozdrawiać?Jeśli o mnie chodzi, robiłem to zawsze wobec tych, których pozdrowić chciałem. Wobec mnie też robili to ci, którzy chcieli. Jeśli masz na myśli jekieś szersze gremium, to - być może - masz rację, ale nie śledzę takich zachowań więc nie wiem. > Bardzo mi sie to podoba, że "kulturalniejemy dyskusyjnie" - ale fajny neologizm mi sie urodził.Też mi się podoba. Zatem, pozdrawiam. Nie mniej serdecznie niż poprzednio. 
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
> Ja też. Zauważ jedynie, że faktycznie wybitni intelektualiści katoliccy, z których zdaniem należy się bardzo liczyć nie zajmują w kościelnej hierarchii zbyt wysokich pozycji, a często są przez ten Kościół ostro krytykowani za "zbytnią dowolność interpretacji" kościelnej doktryny. Więć o co tu chodzi? O wiarę? Czy o wieność i posłuszeństwo?Jeśli chciałbyś utrzymać w garści coś, co zaczyna sie sypać, nie byłbyś szczęśliwy z "wyłomów". Myślę więc, ze dlatego nie lubi się tych światłych przedstawicieli Kościoła, bo widzi się w nich zagrożenie dla całości. "Oddoktrynawianie" jest po prostu niebezpieczne. Nie wiem dogłębnie wszystkiego o katolicyzmie, ale z tego, do czego udało mi sie do tej pory "dokopać" wnioskuję, że jest w nim za dużo "ludzkiej ręki". Drżyjcie więc, narody, jak kiedyś cała prawda wyjdzie na jaw!! A swoją drogą bardzo podobał mi sie film "Stygmaty". Dla mnie jest tam więcej prawdy o Kościele, niż jakikolwiek ksiądz zechciałby powiedzieć. A to przecież film fabularny. I ja również Cię pozdrawiam, i także nie mniej, niż przed chwilą 
---
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | To oczywiste. Szkoda tylko, że nie dla wierzących.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) | Dla ułatwienia dodam, że nie jestem "skończoną" ateistką. Niewiele więcej potrafię o sobie powiedzieć. I w tym "wyznaniu" jestem szczera do bólu....
Zastanawiam się, z której strony teraz nastąpi ewentualny atak. Powiem tylko, że: "niech moc będzie ze mną!"
---
Maleńka prośba (można?). Imć Frater tłumaczy (już!) swoje mądre sentencje. Nie odsyłaj mnie, proszę, do źródeł. Jak na razie mam na to trochę mało czasu. Wiem, że o wiele ciekawiej wszystko wygląda w oryginale, ale może mała "odskocznia"? Wiesz, o czym mówię...?
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Dla ułatwienia dodam, że nie jestem "skończoną" ateistką.
To akurat nic złego.
>Zastanawiam się, z której strony teraz nastąpi ewentualny atak.
Z mojej strony - z żadnej.
>Maleńka prośba (można?). Imć Frater tłumaczy (już!) swoje mądre sentencje. Nie odsyłaj mnie, proszę, do źródeł. Jak na razie mam na to trochę mało czasu. Wiem, że o wiele ciekawiej wszystko wygląda w oryginale, ale może mała "odskocznia"? >Wiesz, o czym mówię...?
Wiem i wyjaśniam: Słowa te wypowiedział Paweł Włodkowic na soborze w Konstancji (1414-1418) i znaczą dosłownie: "wiara nie może pochodzić z przymusu". Chodziło o "legitymizację" poczynań krzyżackich wobec "nawracanych" na jedynie słuszną wiarę ludności polskiej i litewskej.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) | Dziękuję bardzo. Masz plusa za tłumaczenie, bo w wyszukiwarce niczego nie znalazłam. I tradycyjnie, ale z przyjemnością... pozdrawiam.
---
|
|
| | | | | | | | |  | | Brunhilda Jasnogórska (328 punktów) | Pozwolę sobie - trochę bezczelnie - wtrącić się do Waszej sympatycznej konwersacji.
>Wiesz, zawsze zastanawiałem się nad jedną sprawą: dlaczego NIGDY nikt nie próbował nakłonić mnie do ateizmu/agnostycyzmu. Natomiast do określonych ściśle wyznań religijnych próbowało wielu i bardzo wielu. Zresztą próbują nadal. >Skąd ta agresja w ludziach głoszących przecież powszechną miłość??? Kiedyś już chyba pisałam coś na temat mojej teoryjki dotyczącej zawiści, jako siły napędowej szerzącego miłość do Boga katolika. W ogromnym uproszczeniu i skrócie wygląda to, moim zdaniem, mniej więcej tak, że przeciętny katolik, osobnik zindoktrynowany na tyle, że boi się przyznać sam przed sobą, iż zakazy jakimi obwarowuje wszelkie aspekty swojego życia są nieludzkie, ciążą mu okrutnie i są praktycznie niewykonalne ze względu na taką a nie inną konstrukcję psychiczną homo sapiens, widzi jednocześnie wokół siebie sporo osób, które jego Boga mają w głębokim poważaniu i mają się wcale nie najgorzej, a nawet lepiej od niego. Bozia nie razi ich gromem za to, że ją mają gdzieś, nie znają umiarkowania w jedzeniu i piciu, żyją rozpustnie itd., itp. I takiego wierzącego ludka szlag trafia. Nie potrafi dostrzec (bo i nie może) żadnych profitów, wynikających z jego wiary i poświęcania się dla idei i widzi, że niewiara może czynić ludzi szczęśliwszymi, a z drugiej strony przyznanie się do tego, iż wierzy w bzdurę unicestwiłoby cały jego misternie tkany światopogląd. Stąd też, paradoksalnie, umacnia się w absurdalnym przekonaniu iż to on ma rację, a swoją wściekłość wynikłą z (nie zawsze uświadomionego) poczucia niesprawiedliwości dziejowej wyładowuje na tych, którzy mają lepiej od niego mimo, że teoretycznie powinni mieć gorzej. Dochodzi do wniosku, że skoro jego Bóg nie potrafi zrobić porządku na tym padole łez i grzechu, to dokona tego on sam - człowiek głębokiej wiary - naprawi wszystko co jest nie tak, przysporzywszy bozi wyznawców, a sobie plusików dodatnich we wniosku o przyjęcie do nieba.
>Jak ONI rozumieją pojęcie będące jednym z DOGMATÓW ich wiary: WOLNĄ WOLĘ??? Nie rozumieją tego w ogóle, ponieważ od kołyski po grób ktoś steruje ich okrętem, oni co najwyżej mogą ocierać lejący się strumieniami pot i dorzucać węgiel do kotła. Zauważ, że harmonogram życia osoby wierzącej jest ustalony zanim ona jeszcze w ogóle przyjdzie na świat. Jedynie słuszny sposób poczęcia, chrzest, pierwsza komunia, bierzmowanie, małżeństwo lub kapłaństwo, ostatnie namaszczenie, a nawet pochówek w poświęconej (albo i nie) ziemi. Człowiek to zwierzę stadne i jako takie niezmiernie łatwo ulega wszelkiego rodzaju manipulacjom. Będąc od swoich pierwszych dni zaprzęgniętym w kierat rytuałów nie potrafi się z niego uwolnić, bo to by oznaczało chociażby wykluczenie z grupy w której wyrastał. A nikt nie lubi być wyrzutkiem. Każdy lubi przynależeć do jakiejś grupy (nawet racjonaliści założyli sobie tutaj kółeczko wzajemnej adoracji). Szczególnie wyraźnie rzuciło mi się to w oczy w Afryce. Tam ludzie prośći nie mają praktycznie żadnej alternatywy - jest się albo chrześcijaninem, albo muzłumaninem; inna możliwość dla nich nie istnieje, a więc o jakiej wolnej woli możemy mówić? A czym są dogmaty chrześcijańskie? Słowa słowa słowa... Z czego składa się nowy testament? Z pięknych słów i cudów. Cuda są potrzebne chrześcijanom, żeby nakłonić ich do uwierzenia w równie piękne, co puste słowa.
>Czy kochać możemy się jedynie wówczas, gdy wszyscy będziemy myśleć jednakowo??? Oto pytanie! Podobno prawdziwie udanych długotrwałych małżeństw jest jakieś 5%. W pozostałych ludzie przestali się na pewnym etapie słuchać i rozumieć, a ponieważ niezmiernie trudno jest trafić na kogoś, kto myśli dokładnie tak samo jak ja... Od miłości dzieli nienawiść jeden mały kroczek. Podobno. Więc może lepiej byłoby czasami przestawić swoje jestestwo z opcji "nadajnik" na opcję "odbiornik". Ale wtedy i tak pozostanie jeden wielki problem: Radio Maryja, zgodnie z długowieczną tradycją chrześcijańską, ma najszerszą sieć nadajników na świecie (nawet Chiny, Gujana Francuska i Togo są nim uszczęśliwiane), a odbiorniki jeśli już są, to odbierają jedną jedyną częśtotliwość - intensywnie poszukują śladów grzechu we wszechświecie.
|
|
| | | | | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) |
22 Wówczas przyprowadzono Mu opętanego*, który był niewidomy i niemy. Uzdrowił go, tak że niemy mógł mówić i widzieć. 23 A wszystkie tłumy pełne były podziwu i mówiły: ŤCzyż nie jest to Syn Dawida?ť 24 Lecz faryzeusze, słysząc to, mówili: ŤOn tylko przez Belzebuba, władcę złych duchów, wyrzuca złe duchyť. 25 Jezus, znając ich myśli, rzekł do nich: ŤKażde królestwo, wewnętrznie skłócone, pustoszeje. I żadne miasto ani dom, wewnętrznie skłócony, się nie ostoi. 26 Jeśli szatan wyrzuca szatana, to sam ze sobą jest skłócony, jakże się więc ostoi jego królestwo? 27 I jeśli Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy, to przez kogo je wyrzucają wasi synowie? Dlatego oni będą waszymi sędziami. 28 Lecz jeśli Ja mocą Ducha Bożego wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło do was królestwo Boże. 29 Albo jak może ktoś wejść do domu mocarza, i sprzęt mu zagrabić, jeśli mocarza wpierw nie zwiąże? I dopiero wtedy dom Jego ograbi. 30 Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; i kto nie zbiera ze Mną, rozprasza.
Grzech przeciwko Duchowi Świętemu*
31 Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone. 32 Jeśli ktoś powie słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym*. 33 Albo uznajcie, że drzewo jest dobre, wtedy i jego owoc jest dobry, albo uznajcie, że drzewo jest złe, wtedy i owoc jego jest zły; bo z owocu poznaje się drzewo. 34 Plemię żmijowe! Jakże wy możecie mówić dobrze, skoro źli jesteście? Przecież z obfitości serca usta mówią. 35 Dobry człowiek z dobrego skarbca wydobywa dobre rzeczy, zły człowiek ze złego skarbca wydobywa złe rzeczy. 36 A powiadam wam: Z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu. 37 Bo na podstawie słów twoich będziesz uniewinniony i na podstawie słów twoich będziesz potępionyť.
Mt 12; 22-37
Pokój i Dobro
|
|
| | | | | | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | `ci co pomagają temu z ogonem są różnej mocy` nic więcej na ten temat tłumaczyc nie będę i leży to w waszym interesie
BÓG jest Miłością i Miłosierdziem i nie ma grzechu , którego by BÓG nie wybaczył jeżeli przyjdziemy do BOGA ze skruszonym sercem, wybaczywszy uprzednio innym
Pokój i Dobro
p.s doba jest dla mnie co najmniej 3 * za krutka jak każdy mam dużo obowiązków i nie tylko
|
|
| | | | | | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >`ci co pomagają temu z ogonem są różnej mocy`
O "ogonie" i "rogach" pisałem już w innym miejscu, więc nie będę się powtarzał. Też nie raczyłeś się do tego odnieść. To pewnie taka metoda.
>nic więcej na ten temat tłumaczyc nie będę i leży to w waszym interesie
Jasne. A co leży w Twoim???
>BÓG jest Miłością i Miłosierdziem i nie ma grzechu , którego by BÓG nie wybaczył jeżeli przyjdziemy do BOGA ze skruszonym sercem, wybaczywszy uprzednio innym
Co chcesz mi wybaczyć??? Bo ja Tobie nic! Szczególnie piramidalnej głupoty.
>doba jest dla mnie co najmniej 3 * za krutka >jak każdy mam dużo obowiązków i nie tylko
Poświęć trochę czasu na naukę. Ze szczególnym uwzględnieniem polskiej ortografii i interpunkcji!!! Ale nie tylko.
I zamiast cytować tzw. Pismo (które też znam, bo czytałem) odpowiedz na konkretne argumenty. Bo to, co robisz jest kontynuacją TOTALNEJ MANIPULACJI. Bardzo prymitywnej zresztą.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | za byki przepraszam jak siebie znam były , są i będą nie jestem humanistą, polejwodą umysł mam analityczno - kontemplacyjny
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >za byki przepraszam
O.K.
>jak siebie znam były , są i będą
Trudno.
>nie jestem humanistą, polejwodą >umysł mam analityczno - kontemplacyjny
Skoro tak, to gdzie są argumenty??????? Wciąż na nie czekam!!! Chcesz dyskutować, czy uprawiać demagogię??? Bo jeśli to drugie, to zgadzam się podpaść totalnie Celectrinowi, i nazwę Cię bez ogródek kompletnie nawiedzonym debilem pier...lącym kompletne bzdury nie mające żadnego uzasadnienia. Chcesz tego? Jeśli nie to odpowiedz merytorycznie choćby na jeden post (niekoniecznie mój) żądający dowodów lub wyjaśnień.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | Czy tobie nie chodzi tylko o polemikę?
We mnie kompana nie znajdziesz.
Ale pytanie moje jest proste dlaczego ślady krwi z Całunu Turyńskiego, z Chusty z Oviedo i z Cudu w Lanciano pochodzą od osoby żyjącej, z mięśnia sercowego (ciocardium) tego samego człowieka, abstrahując z którego wieku pochodzą?
To samo dotyczy Cudów w Naju, do jednego z Nich link już dałem.
Odpowiedzi nie udzieliliście, a maledictio jest wyraźnie słyszalne.
Widać tylko całkowitą indolencję.
Co do wątków pobocznych możemy prowadzić luźną polemikę i traktować ją pobieżnie (nie wiążąco).
Klucz jest w pytaniu, spróbujcie się z nim zmierzyć - chyba, że Was przerasta.
ja jestem osobą prostą
pytanie jest proste
czekam na odpowiedź
Pokój ludziom dobrej woli - Pax hominibus bonae voluntatis
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | APawłowski (1150 punktów) | Myślę że najlepiej jak podrzucisz po kawałku tych całunów chust i fragmentów serca. Wśród racjonalistów na pewno znajdzie się kilku takich którzy potrafią zrobić stosowne badania, oczywiście wszystko pod nadzorem a jakże. Jak będziemy mieli wyniki i one potwierdzą Twoje słowa, to się wszyscy nawrócimy. A teraz zmieńmy temat.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | >Myślę że najlepiej jak podrzucisz po kawałku tych całunów chust i fragmentów serca. Wśród racjonalistów na pewno znajdzie się kilku takich którzy potrafią zrobić stosowne badania, oczywiście wszystko pod nadzorem a jakże. Jak będziemy mieli wyniki i one potwierdzą Twoje słowa, to się wszyscy nawrócimy. A teraz zmieńmy temat.
może jeszcze pewna osoba tego potrzebować
pamiętaj o swoim Aniele Strużu - on może mocno pomóc jak wierzysz, że istnieje i modlisz się o jego wstawiennictwo do BOGA
Pokój i Dobro
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Czy tobie nie chodzi tylko o polemikę?
Tylko i wyłącznie.
>We mnie kompana nie znajdziesz.
Nie mam co do tego żadnych złudzeń.
>Odpowiedzi nie udzieliliście, a maledictio jest wyraźnie słyszalne.
Odpowiedzi konkretnych padło kilka. Wystarczy przeczytać (ze zrozumieniem!!!) ten wątek.
>Widać tylko całkowitą indolencję.
Owszem. W Twoim wykonaniu.
>Co do wątków pobocznych możemy prowadzić luźną polemikę i traktować ją pobieżnie (nie wiążąco).
Nawet tego nie spróbowałeś zrobić, więc o czym tu mówimy?
>Klucz jest w pytaniu, spróbujcie się z nim zmierzyć - chyba, że Was przerasta.
Typowa ucieczka w chwyty retoryczne marnej zresztą próby. Nie stać Cię na nic lepszego? Myślący inaczej (i potrafiący argumentować swoje stanowisko) są zwykłymi idiotami bo... myślą inaczej. Śmieszny jesteś. I to poczucie wyższości... tak charakterystyczne dla fanatyków... Zaiste, znamienne. To jednak raczej mało by przekonać do swoich racji kogokolwiek samodzielnie myślącego i poszukującego wiedzy, nie wiary.
>ja jestem osobą prostą
To akurat widać. I nie pomyl przypadkiem prostoty z prostactwem.
>pytanie jest proste
Odpowiedzi, które padły - również.
>czekam na odpowiedź
A ilu jeszcze potrzebujesz? Bo nie ma sensu przedłużać tej jałowej dyskusji. Podaj konkretną liczbę, a przyjdziemy Ci z pomocą. Domyślam się, że tylko jednej: "Tak, uwierzyliśmy!!! Eureka! Jesteśmy nawróceni!"
Nie licz na to.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Wybacz Siostrzyczko,[...]
Czy łaczy Was jakieś pokrewieństwo? Jeśli nie, to jakim prawem zwracasz się do Niej w tej formie? Odpowiem za Ciebie: prawem socjotechnicznej manipulacji.
Kościół Katolicki od wieków używa nomenklatury "rodzinnej". Zastanówmy się dlaczego? Z dwóch powodów. Po pierwsze: po to, aby wzmocnić poczucie więzi; stworzyć pozory silnych związków emocjonalnych pomiędzy wyznawcami i pomiędzy wyznawcami a hierarchami. Wszyscy się wzajemnie kochamy, jak w PRAWDZIWEJ rodzinie. Dlaczego to tylko pozory? Bo w prawdziwej rodzinie też tak prosto nie jest. Tym bardziej w społeczności wierzących, gdzie większość ludzi chodzących do tego samego kościoła z reguły się nie zna nawet z widzenia, więc o jakich "więziach" emocjonalnych można tu mówić? Po drugie (i to jest najważniejsze): aby stworzyć system wzajemnych zależności i podległości. "Bracia i Siostry", to my wszyscy, ale także kler równy sobie stopniem służbowej zależności. "Ojcowie i Matki", to już ci "równiejsi wśród równych".
Jak to działa? Bardzo prosto. Kultura wytworzyła określone relacje pomiędzy poszczególnymi członkami najbliżej ze sobą spokrewnionymi. Wiadomo, że rodzeństwo jest na tym samym stopniu uprzywilejowania, ale na stopniu o wiele niższym niż rodzice. Mało tego, dzieci są od rodziców uzależnione (niekoniecznie negatywnie) z wielu powodów. I to, na poziomie normalnej rodziny jest w pełni uzasadnione, więc słuszne. Tymczasem, byle klecha zwraca się (np. do mnie) per "ty", lub "synu", lub "bracie" wymagając jednocześnie w stosunku do siebie formy "proszę księdza" lub "ojcze". O co tu chodzi? O jedno. Wobec klechy masz być niczym/nikim, marnym robaczkiem i prochem. To ON jest Panem tego świata, bo innego zapewne nie ma (ani Pana, ani świata).
Wszystkim realnym i potencjalnym wielbicielom oratorsiego "talentu" Fratera gorąco polecam powyższe uwagi pod głęboką rozwagę. Nie poddawajcie się tej jakże prymitywnej manipulacji, proszę.
Wielu dyskutantów prosiło Cię o przedstawienie dowodów na głoszone przez Ciebie tezy. Nikt się nie doczekał!!! Operujesz wyłącznie populistyczną demagogią. Czy sądzisz, że akurat na tym forum znajdziesz jakikolwiek poklask? Jeśli chcesz być traktowany poważnie [jak np. wspomniany wyżej Kontrast czy Teresa (radzę poczytać wątki przez nich inicjowane i te z ich udziałem, a jest taka opcja w menu głównym forum)], to używaj ARGUMENTÓW a nie DEMAGoGII.
A co do piekła. Polecam do przemyślenia sentencję J.P. (nie, nie II!) Sartre'a: "Piekło, to inni". Czytając Twoje posty trudno jest zaprzeczyć jej słuszności!!! "I to by było na tyle."
fides ex necessitate esse non debet
|
|
|  | | APawłowski (1150 punktów) | Mały cytat z kś. Twardowskiego: Wreszcie na szarym końcu zbaw teologów... żeby się nie dziwili że do nieba prowadzi bezradny szczebiot wiary
Obyś się Frater nie zdziwił na Sądzie Ostatecznym że to wszystko co w życiu wydawało się uświęconą prawdą nie było "użyte przeciwko Tobie"
|
|
| |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | >Mały cytat z kś. Twardowskiego: >Wreszcie na szarym końcu >zbaw teologów... >żeby się nie dziwili >że do nieba prowadzi >bezradny szczebiot wiary >Obyś się Frater nie zdziwił na Sądzie Ostatecznym że to wszystko co w życiu wydawało się uświęconą prawdą nie było "użyte przeciwko Tobie"
Zawsze powinniśmy starać się życ w czystości intencji dążąc do czystości ofiary z samego siebie BOGU.
Pokój i Dobro
|
|
| | |  | | APawłowski (1150 punktów) | >Zawsze powinniśmy starać się życ w czystości intencji dążąc do czystości ofiary z samego siebie BOGU. Jednak nie do końca jestem przekonany czy Twoje i Twoich zwierzchników sposoby ofiarowania są tak miłe Bogu jak byście sądzili. Dym z ołtarza Kaina też poszedł w diabły, z katolicką ofiarą może być podobnie. Świadczy o tym nadinterpretacja podstaw wiary czyli Biblii właśnie. A wiara w cuda, które tak chętnie nam objawiasz, może być tego najlepszym dowodem. Zaprawdę, zaprawdę powiadam Ci, czytaj pismo, nie tylko wytyczne.
|
|
| | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) | Dym z ołtarza nie poszedł w diabły - nie trzeba zaraz tak pisać. A może pójdziemy na spacer w taki piękny dzień zamiast "przycinać" sobie? Pytam tak sobie...
---
|
|
| | | | |  | | APawłowski (1150 punktów) | No dobra, nawet jeśli nie poszedł w diabły, to i tak nie trafił gdzie był adresowany.
|
|
| | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) | Dym w diabły nie poszedł, ale Imć Frater nam zniknął.
A tak fajnie zaczynało być............
Mam nadzieję, że nie obrażam Cię, Imć Fraterze. Nie taka w kazdym razie jest moja intencja. Pozdrawiam.
---
|
|
| | | | | | |  | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) | W kwestii formalnej, moderatorzy, ile frater ma punktów? Raz mi się mnożą, raz dzielą... To chyba nie cud?
|
|
| | | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) | Nie dopatruj się w tym cudu  . To raczej nasze punkty, które możemy tak dawać, jak i odbierać. A Moderatora proszę o wybaczenie, że zabieram głos nie pytana.
---
|
|
| | | | | | | | |  | | APawłowski (1150 punktów) | Czy ktoś jeszcze pamięta o czym tu rozmawiamy? Ja nadal nie wiem co z tym Mojżeszem. Dajcie spokój Fraterowi, pewno jest nowicjuszem i jeszcze Starego Testamentu nie przerabiał, zajmijmy się tematem wreszcie.
|
|
| | | | | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) | Serwus, Panie nerwus....  . A swoją drogą, czy wiecie, że servus, to znaczy niewolnik? ... albo jakoś tak.
---
|
|
| | | | | | | | | | |  | | APawłowski (1150 punktów) | Bo już mnie to nudzi trochę. Z drugiej strony, on bidoczek jest jeden a nas rzesza, nie godzi się tak człowieka napadać. Nie sądzicie że on jedynie siedzi przy kompie a reszta klasztoru dopowiada co ma napisać. Niby wiem że sam chciał i to jego wybór, ale, mimo wszystko, szkoda mi gościa.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) | Ok., p...sze Pana. Imć Fraterowi nie mówimy stanowczego NIE. Szanuję Jego poglądy, przecież nie karzę Mu przestawać wierzyć. Imć Frater ma plusa za tłumaczenie swoich sentencji, bynajmniej ode mnie, "maluczkiej". Czy ktoś może mi zarzucić, że "najeżdżam" na Niego? Tym bardziej zarzucić, że jestem nietolerancyjna? Faktem jest, że odeszliśmy od zasadniczego tematu, ale tak bywa w dyskusjach. Dziękuję za upomnienie.
--- "Zapodaj" nam, proszę, inny temat...
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Szanuję Jego poglądy, przecież nie karzę Mu przestawać wierzyć.Tu: czasownik nie pochodzi od słowa "karać" lecz od słowa "kazać" - zatem błąd. > Imć Frater ma plusa za tłumaczenie swoich sentencji, bynajmniej ode mnie, "maluczkiej"."Bynajmniej", to tyle co - wcale, zupełnie, ani trochę, zgoła. Zatem powinnaś użyć słowa "przynajmniej", które w tym kontekście jest jedynie właściwe. 
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) | Chyle czoła... dostało mi sie słusznie.
I bardzo mi przykro, że to właśnie Ty.
Jeszcze raz dziękując, pozdrawiam.
---
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | Mnie tym bardziej przykro, że właśnie Tobie. Serdecznie przepraszam. Zwłaszcza, że mogłem zrobić to samo inaczej (prywatnym kanałem przez maila). Mogłabyś wówczas edytować swój tekst korygując błędy. Ale wpadłem na ten pomysł już po kliknięciu "zapisz". To był mój błąd. Przepraszam. Nie zmniejsza to wcale mojej sympatii dla Ciebie, nie ma też wpływu na postrzeganie Twojej osoby (którą sobie cenię) - wszak "mylić się jest rzeczą ludzką" (zauważ, że po polsku, a nie po łacinie!).  Ja też robię błędy, które mi tu później wytykają - i słusznie. Uczymy się wszyscy i przez całe życie. Ważne, aby chcieć. Pozdrawiam.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) | Tym bardziej dziękuję.... 
---
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) | > Tym bardziej dziękuję....  > ---Dzięki Tobie nie dopadł mnie Moderator. Ale nie mniej jest mi głupio. Na drugi raz dwa razy sie zastanowię, zanim kliknę "odpowiedz".
---
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Z drugiej strony, on bidoczek jest jeden a nas rzesza, nie godzi się tak człowieka napadać. Nie sądzicie że on jedynie siedzi przy kompie a reszta klasztoru dopowiada co ma napisać. Niby wiem że sam chciał i to jego wybór, ale, mimo wszystko, szkoda mi gościa.Trochę logiki, kolego, nigdy nie zawadzi. Jeśli "on(,) biedaczek(,) jest jeden", to "reszta klasztoru" nie może odpowiadać, "co ma pisać" bo tej "reszty" zwyczajnie nie ma. Jeśli jednak jest inaczej, to już nie jest "jeden" przeciw "rzeszy" i ma pewne szanse w rywalizacji.  Pozdrawiam.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | Prośba za uczniów
6 Objawiłem imię Twoje ludziom, których Mi dałeś ze świata. Twoimi byli i Ty Mi ich dałeś, a oni zachowali słowo Twoje. 7 Teraz poznali, że wszystko, cokolwiek Mi dałeś, pochodzi od Ciebie. 8 Słowa bowiem, które Mi powierzyłeś, im przekazałem, a oni je przyjęli i prawdziwie poznali, że od Ciebie wyszedłem, oraz uwierzyli, żeś Ty Mnie posłał. 9 Ja za nimi proszę, nie proszę za światem*, ale za tymi, których Mi dałeś, ponieważ są Twoimi. 10 Wszystko bowiem moje jest Twoje, a Twoje jest moje, i w nich zostałem otoczony chwałą. 11 Już nie jestem na świecie, ale oni są jeszcze na świecie, a Ja idę do Ciebie. Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś*, aby tak jak My stanowili jedno. 12 Dopóki z nimi byłem, zachowywałem ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, i ustrzegłem ich, a nikt z nich nie zginął z wyjątkiem syna zatracenia, aby się spełniło Pismo*. 13 Ale teraz idę do Ciebie i tak mówię, będąc jeszcze na świecie, aby moją radość mieli w sobie w całej pełni. 14 Ja im przekazałem Twoje słowo, a świat ich znienawidził za to, że nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. 15 Nie proszę, abyś ich zabrał ze świata, ale byś ich ustrzegł od złego. 16 Oni nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. 17 Uświęć ich* w prawdzie. Słowo Twoje jest prawdą. 18 Jak Ty Mnie posłałeś na świat, tak i Ja ich na świat posłałem. 19 A za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie*.
Prośba za przyszły Kościół
20 Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; 21 aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. 22 I także chwałę*, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. 23 Ja w nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś. 24 Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata. 25 Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. 26 Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nichť.
Pokój i Dobro
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | Czy to da się jakoś leczyć???
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | >Czy to da się jakoś leczyć??? > fides ex necessitate esse non debet
Zgubiona drachma
8 Albo jeśli jakaś kobieta, mając dziesięć drachm, zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata domu i nie szuka starannie, aż ją znajdzie? 9 A znalazłszy ją, sprasza przyjaciółki i sąsiadki i mówi: "Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam". 10 Tak samo, powiadam wam, radość powstaje u aniołów Bożych* z jednego grzesznika, który się nawraca.
Pokój i Dobro
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | A tak na marginesie. Po co za ciężkie miliony wyłudzone od swoich wyznawców (najczęściej ubogich) budujecie kolejne świątynie? Aby modlić się na ateistycznych forach dyskusyjnych? Błazenada i to żenująca.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Brunhilda Jasnogórska (328 punktów) | Nie. To syndrom Grunberga. Jako, że eutanazja osób chorych psychicznie nie wchodzi w grę, pozostaje chyba tylko pogodzić się z ich istnieniem i czekać, aż zrobią coś na tyle zagrażającego społeczeństwu, że policja zastrzeli ich zgodnie z obowiązującym prawem.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|