 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-02-2008 19:13 | ra-serafin (2786 punktów) | Batman - nietypowy wątek | Wątek jest nietypowy ale chciałbym przedyskutować temat dotyczący tego czy (chodzi mi o filmowego bohatera) Batman jest potrzebny i jak odebrałoby go społeczeństwo. Jest to temat na tyle dziwny że nie wiedziałem gdzie go wrzucić i na tyle dziwny że jest to postać fikcyjna. Ale taki człowiek walczący z przestępcami (nie zabijał ich tylko dość mocno poturbowanych zostawiał policji), używający technologi, starożytnych sztuk walki i co najważniejsze zawsze stojący po dobrej stronie chyba by się przydał. Kiedy duża liczba gwałcicieli , przestępców, morderców i gangów chodzi sobie spokojnie po ulicach bo policja albo się boi albo jest przekupiona(nie mówię że wszyscy) nic nie zrobi. A taki ,,batman,, nie do przekupienia by pomagał.
Co myślicie na ten dziwny temat? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| gurgul (651 punktów) |
>Co myślicie na ten dziwny temat?
No cóż, jest ksiądz Rydzyk, są Giertychowie, jest Ale Ale Aleksander Kwaśniewski, dla Batmana miejsce też się znajdzie...
|
|
| krzat | Nie ma złych superbohaterów więc nie ma i dobrego Batmana.
|
|
3 na 3 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>czy (chodzi mi o filmowego bohatera) Batman >jest potrzebny i jak odebrało by go społeczeństwo.
W Polsce ma gwarantowaną odsiadkę za przekroczenie granic obrony koniecznej. .
|
|
1 na 1 Atlantis (1733 punktów) (zablokowany) | > Wątek jest nietypowy ale chciałbym przedyskutować temat> dotyczący tego czy (chodzi mi o filmowego bohatera) Batman> jest potrzebny i jak odebrało by go społeczeństwo.Klasyczny etos bohatera (dzisiaj "superbohatera") - to nic nowego, od zarania ludzkości w mitach i legendach występują takie postaci - realnie dysponujące jakimiś nadprzyrodzonymi zdolnościami albo będący zwykłymi ludźmi, ale tak biegłymi we władaniu orężem, że nikt im nie podskoczy gdy wezmą się za bronienie wdów i sierot.  To, że takie postaci się pojawiają moim zdaniem jest efektem samego sposobu w jaki funkcjonuje społeczeństwo - a od zarania dziejów funkcjonuje w sposób hmm... dziwny. Instytucje państwowe mające bronić obywatela niejednokrotnie nie dosyć, że robiły to nieudolnie, to jeszcze same były ciemiężycielami (teraz mamy trochę lepiej - swobód obywatelskich nieco więcej i sposoby tropienia przestępców zostały uskutecznione). Jak zareagowałby lud na takiego "Batmana" - zapewne byłby zadowolony. Jak zareagowałaby policja i ogólnie władza? Ta zapewne nie byłaby zadowolona i potraktowała delikwenta podobnie jak przestępców - ona naprawdę nie lubi konkurencji. Kiedy pan Janek Kowalski rzuci się w płomienie by ratować bliźniego z pożaru to jedno, ale kiedy zacznie skakać codziennie w ogień ratując ludzi hurtowo lub łapiąc przestępców, nie sądzą, żeby władza była zadowolona - zwłaszcza gdyby taka hipotetyczna osoba była dokładniejsza od nich.  Zresztą tutaj chyba leży największa tragedia naszej cywilizacji - nasz organizm się rozpada na pojedyncze komórki, które nie potrafią ze sobą współpracować. Widzimy jak banda dresiarzy zabiera komuś telefon i co robimy? Nic... Bo to nie nasza sprawa... A wyobraźcie sobie o ile bezpieczniej byłoby na ulicach gdyby typową reakcją było masowe wystąpienie wszystkich ludzi zgromadzonych w pobliżu - skończyłyby się przynajmniej zuchwałe rozboje na zatłoczonych ulicach! Albo mniej spektakularny przykład: ilu ludzi szuka właściciela znalezionego na ulicy portfela lub telefonu komórkowego?
|
|
2 na 2 | sztejkat (4743 punktów) | Batman jest szkodliwy, przynajmniej tak samo jak dopłaty bezpośrednie: 1. Jest sędzią i katem w jednym - to jest ocenia, bije i podrzuca policji nie wiadomo kogo i nie wiadomo za co. Jak dowieść potem przed sądem winy tych ludzi? Chyba tylko wg zasady batman ocenił-batman ma rację. 2. Demoralizuje policję - bo w sumie to oni tu po co? Sprzątać po gacku mają czy jak? Po co ryzykować, batman zaryzykuje za nas. 3. Budzi we mnie poczucie zagrożenia - a wiadomo kiedy i co mu odbije? Batman nieomylnym jest? 4. Technologia kosztuje. Tak więc batman=biznesmen. Biznes miesza różne środowiska. Kto wie, w czym może "umoczyć" batman i jaki może to mieć wpływ na jego ogląd rzeczywistości? 5. Usypia społeczeństwo jak "dobry pasterz". A jak batmana zabraknie zostaniemy z ręką w nocniku. 6. Działa poza prawem, albo wbrew prawu. Batman jest uosobieniem zasady, że są równi i równiejsi. Wreszcie, co zacz twór owa "dobra strona"? Jak rozpoznać ją w krótkiej chwili pomiędzy pięścią a zębami? Owszem, miło byłoby pomyśleć, że ktoś czuwa, ktoś posprząta, pomoże, nosek podetrze. Taka wielka troskliwa mamusia, tutaj z lateksowymi mięśniami i w furkoczącej pelerynce  Stawiam zdecydowane veto wszystkim batmanom, supermanom, robocopom, dredom i wszystkim którzy uzurpują sobie prawo do wszechwiedzy, oceny i wykonywania wyroków w jednym. Zdecydowanie rację ma Atlantis pisząc: Cytat: Widzimy jak banda dresiarzy zabiera komuś telefon i co robimy? Nic... Bo to nie nasza sprawa... A wyobraźcie sobie o ile bezpieczniej byłoby na ulicach gdyby typową reakcją było masowe wystąpienie wszystkich ludzi zgromadzonych w pobliżu - skończyłyby się przynajmniej zuchwałe rozboje na zatłoczonych ulicach!
Pozdrawiam.
Tomasz Sztejka
|
|
 | 1 na 1 | ra-serafin (2786 punktów) | >Batman jest szkodliwy, przynajmniej tak samo jak dopłaty bezpośrednie: >1. Jest sędzią i katem w jednym - to jest ocenia, bije i podrzuca policji nie wiadomo kogo i nie wiadomo za co. Jak dowieść potem przed sądem winy tych ludzi? Chyba tylko wg zasady batman ocenił-batman ma rację.
Chyba nie oglądałeś filmu Batman: Początek. Kiedy mafia wyładowywała ze statku narkotyki to batman chyba wiedział kto to jest. Jak dowieść ich winy. Spojrzeć na listy gończe na komendzie i zobaczyć co wyładowywali.
>2. Demoralizuje policję - bo w sumie to oni tu po co? Sprzątać po gacku mają czy jak? Po co ryzykować, batman zaryzykuje za nas.
Jeśli policja jest już przekupiona i siedzi w kieszeni mafii to batman ich nie zdemoralizuje. I ponownie chyba nie oglądałeś batmana żadnego filmu bo tam batman współpracował z policją.
>3. Budzi we mnie poczucie zagrożenia - a wiadomo kiedy i co mu odbije? Batman nieomylnym jest?
Jeśli nic nie zrobiłeś to czego się boisz.
>4. Technologia kosztuje. Tak więc batman=biznesmen. Biznes miesza różne środowiska. Kto wie, w czym może "umoczyć" batman i jaki może to mieć wpływ na jego ogląd rzeczywistości?
batman kupił sobie sprzęt za własne pieniądze.
>5. Usypia społeczeństwo jak "dobry pasterz". A jak batmana zabraknie zostaniemy z ręką w nocniku.
Nie usypia społeczeństwa bo batmana nie ma wszędzie.Nie pojawi się na skinienie ręki.
>6. Działa poza prawem, albo wbrew prawu. Batman jest uosobieniem zasady, że są równi i równiejsi.
Co robi wbrew prawu oprócz jeżdżenia z niedozwoloną prędkością i używania broni białej i elektrycznej.
> Wreszcie, co zacz twór owa "dobra strona"? Jak rozpoznać ją w krótkiej chwili pomiędzy pięścią a zębami?
Bardzo łatwo ją rozpoznać. Jeśli wyskoczyłeś do kogoś i krzyknąłeś dawaj telefon i w twoje zęby wystrzeliła pięść to chyba wiesz że nie jesteś po dobrej stronie.
> Stawiam zdecydowane veto wszystkim batmanom, supermanom, robocopom, dredom i wszystkim którzy uzurpują sobie prawo do wszechwiedzy, oceny i wykonywania wyroków w jednym.
Wykonywania wyroków. Jeśli pod komendą pojawiają się związani pobici złodzieje to nie został wykonany na nich wyrok tylko zostali doprowadzeni przed oblicze prawa. A do tego twoje veto nie przeszkodzi batmanom, supermenom itp.bo jak mówiłeś działają niezgodnie z prawem więc takie veto dla nich nic nie zmieni
Z przyszłością jest małe "ale" .Za każdym razem,jak się na nią spojrzysz - zmienia się,bo się na nią spojrzałeś.A to zmienia wszystko pozostałe.
|
|
|  | | TyDraniu (6569 punktów) | >> Stawiam zdecydowane veto wszystkim batmanom, supermanom, robocopom, dredom i wszystkim którzy uzurpują sobie prawo do wszechwiedzy, oceny i wykonywania wyroków w jednym. >Wykonywania wyroków. Jeśli pod komendą pojawiają się związani pobici złodzieje to nie został wykonany na nich wyrok tylko zostali doprowadzeni przed oblicze prawa. A do tego twoje veto nie przeszkodzi batmanom, supermenom itp.bo jak mówiłeś działają niezgodnie z prawem więc takie veto dla nich nic nie zmieni
Hmmm.. to się nazywa "zatrzymanie obywatelskie" i jak najbardziej jest zgodne z prawem. Jednak później może być problem z udowodnieniem winy przed sądem, do Batmana nie odnosi się zasada "świadka incognito".
|
|
|  | | sztejkat (4743 punktów) | > (...)> Chyba nie oglądałeś filmu Batman: Początek. Kiedy mafia wyładowywała ze statku narkotyki to batman chyba wiedział kto to jest. Jak dowieść ich winy. Spojrzeć na listy gończe na komendzie i zobaczyć co wyładowywali. No. Rzeczywiście filmy z batmanem traktowałem jak bajkę. Ot, bogaty, mający kłopoty z własną tożsamością facet szaleje waląc po łbach wszystkich, którzy jakoś tak się szczęśliwie składa, dość dziwnie wyglądają. Rzeczywistość nie wydaje mi się taka prosta. Bo gdyby taka była, cóż za kłopot miała by policja z łapaniem przestępców? Żaden, prawda? > >2. Demoralizuje policję (...)> Jeśli policja jest już przekupiona i siedzi w kieszeni mafii to batman ich nie zdemoralizuje.> I ponownie chyba nie oglądałeś batmana żadnego filmu bo tam batman współpracował z policją. Zakładam, być może nie słusznie, że w rzeczywistości policjanci są bardziej strachliwi i ostrożni niż przekupni. Jak sam wspominasz, batman współpracuje z policją. Ergo - policja nie jest przekupiona, lub, o ironio, batman współpracuje z mafią. Mnie osobiście, facet który przylatuje niejako na gotowe i wykonuje moją robotę jakoś nie pobudza pozytywnie do działania. > >3. Budzi we mnie poczucie zagrożenia - a wiadomo kiedy i co mu odbije? Batman nieomylnym jest?> Jeśli nic nie zrobiłeś to czego się boisz. Klasyczna odpowiedź. Dokładnie tego co napisałem - że batman się pomyli, odbije mu czy też, że, że tak powiem oberwę w ramach tzw. "friendly fire". > >4. Technologia kosztuje. (...)> batman kupił sobie sprzęt za własne pieniądze. Którego to sprzętu utrzymanie jak wiadomo nic nie kosztuje. Hektarowa batjaskinia utrzymuje się sama, podatków jak wiadomo też płacić nie trzeba. Duża technologia to duży, ciągły wydatek. Batman musi skądś brać pieniądze. A jak mawiał mój nauczyciel: "jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze". Jak myślisz, dlaczego w policji zdarza się korupcja? Chodzi o pieniądze. I batman, i skorumpowany czy też nie policjant ich potrzebują. Obawiam się jednak, że batman potrzebuje ich więcej. > >5. Usypia społeczeństwo jak "dobry pasterz". A jak batmana zabraknie zostaniemy z ręką w nocniku.> Nie usypia społeczeństwa bo batmana nie ma wszędzie.Nie pojawi się na skinienie ręki. Tylko na łu.... nietoperzowatą latarnię wzywającą bohatera do walki z przestępczością. W filmie zwykle pojawia się zwykle akurat w "ostatnim momencie" by bronić słabych i niewinnych. > >6. Działa poza prawem, albo wbrew prawu. Batman jest uosobieniem zasady, że są równi i równiejsi.> Co robi wbrew prawu oprócz jeżdżenia z niedozwoloną prędkością i używania broni białej i elektrycznej. Jak dla mnie te dwa wykroczenia to już poważna sprawa. Dokonuje pobić, pozbawienia wolności, włamań, nielegalnego śledzenia. Niszczy mienie prywatne i publiczne podczas jakże spektakularnych wystąpień. > > Wreszcie, co zacz twór owa "dobra strona"? (...) wystrzeliła pięść to chyba wiesz że nie jesteś po dobrej stronie. No, a jak krzyknąłem "oddawaj telefon"? Moje pytanie było raczej skierowane do batmana - jak on rozpoznaje kiedy jego pięść jest po dobrej stronie a kiedy nie. I jak dokonuje tego tak szybko i tak nie omylnie. > (...) Jeśli pod komendą pojawiają się związani pobici złodzieje to nie został wykonany na nich wyrok tylko zostali doprowadzeni przed oblicze prawa. A sędzia dred to co? > (...)A do tego twoje veto nie przeszkodzi batmanom, supermenom itp.bo jak mówiłeś działają niezgodnie z prawem więc takie veto dla nich nic nie zmieni Szczęściem moje veto także nie powoła ich do istnienia  Pozdrawiam
Tomasz Sztejka
|
|
|  | Atlantis (1733 punktów) (zablokowany) | > Chyba nie oglądałeś filmu Batman: Początek. Kiedy mafia wyładowywała ze statku narkotyki to batman chyba wiedział kto to jest. Jak dowieść ich winy. Spojrzeć na listy gończe na komendzie i zobaczyć co wyładowywali.bash.org.pl/18444/Opis sytuacji może niezbyt elegancki, ale w końcu to bash.  Może to da trochę do myślenia.  > >3. Budzi we mnie poczucie zagrożenia - a wiadomo kiedy i co mu odbije? Batman nieomylnym jest?> Jeśli nic nie zrobiłeś to czego się boisz.A skąd mam wiedzieć jakim kodeksem moralnym Batman się posługuje? A jeśli na starość się "nawróci", ubierze moherowy berecik zamiast swojej maski i zacznie ścigać nie mafię, ale tych, którzy do kościoła co niedzielę nie chodzą i młodych mieszkających bez ślubu? ;P > >4. Technologia kosztuje. Tak więc batman=biznesmen. Biznes miesza różne środowiska. Kto wie, w czym może "umoczyć" batman i jaki może to mieć wpływ na jego ogląd rzeczywistości?> batman kupił sobie sprzęt za własne pieniądze.> >5. Usypia społeczeństwo jak "dobry pasterz". A jak batmana zabraknie zostaniemy z ręką w nocniku.> Nie usypia społeczeństwa bo batmana nie ma wszędzie.Nie pojawi się na skinienie ręki.Batman już nie - ale taki superman to już tak.  Ogólnie przedmówca ma rację - to, że od wieków powstają takie utwory literackie czy filmowe świadczy o jednym - społeczeństwo samo nie potrafi się bronić tylko liczy, że ktoś to za nich zrobi. To jedna wielka patologia - to samo odnośnie życia publicznego. Dzisiaj obywatel jest kompletnie bierny - nie obchodzi go to co się dzieje z jego gminą czy państwem - niech decydują radni i posłowie... > Bardzo łatwo ją rozpoznać. Jeśli wyskoczyłeś do kogoś i krzyknąłeś dawaj telefon i w twoje zęby wystrzeliła pięść to chyba wiesz że nie jesteś po dobrej stronie.I tutaj kolejna naiwność tej całej historyjki. Pamiętam nawet, że w jakimś serialu (jeden z klonów "Archiwum X", których prawdziwy wysyp miał miejsce, gdy ten zdobył sobie ogromną popularność) zwrócili na to uwagę - młody chłopak odkrył w sobie jakieś nadprzyrodzone zdolności (telekineza czy coś takiego) - a ponieważ wychowywał się na komiksach zaraz wiedział jak je spożytkować.  Po jakimś czasie zaczął sam upozorowywać niebezpieczne sytuacje i wkraczać do akcji, właściwie dla zabawy, grając swojego "superbohatera" bo próby walki z prawdziwą przestępczością dały niewielki skutek - mógł chodzić po mieście cały dzień i nie złapać ani jednego kryminalisty na gorącym uczynku. ;P > Wykonywania wyroków. Jeśli pod komendą pojawiają się związani pobici złodzieje to nie został wykonany na nich wyrok tylko zostali doprowadzeni przed oblicze prawa.I co potem? Myślisz, ze policja doskonale nie zdaje sobie sprawy z ich istnienia? Gdyby tylko chcieli w ciągu godziny spora część z nich mogłaby zostać sprowadzona na komisariat. Chodzi o to, że w demokratycznym państwie potrzebne są dowody - jeśli o wyroku ma decydować przeczucie Ojca Narodu, Batmana czy wszechwiedzącego pana prokuratora, to znaczy, że żyjemy w państwie totalitarnym!
|
|
| |  | | ra-serafin (2786 punktów) | > bash.org.pl/18444/> Opis sytuacji może niezbyt elegancki, ale w końcu to bash.  > Może to da trochę do myślenia.  masz rację, zawsze można się pomylić ale ten incydent w bashu był bardzo zabawny. Temat nawet się rozwinął ale widzę że jest wiele wypowiedzi z którymi się nie zgadzam ale rozmowa to rozmowa, uczestnicy wymieniają się w niej zdaniami i poglądami niekoniecznie zgodnymi. Ale mogę dodać taki równoważnik do tego że batman jest potrzebny i niepotrzebny. Niepotrzebny jest teraz bo nic złego się nie dzieje, ale jeśli załóżmy Warszawa wyglądała by jak takie Gotham z filmu to taki batman by się wtedy przydał 
Z przyszłością jest małe "ale" .Za każdym razem,jak się na nią spojrzysz - zmienia się,bo się na nią spojrzałeś.A to zmienia wszystko pozostałe.
|
|
| | |  | 1 na 1 | J.Szulc (5723 punktów) |
> Ale mogę dodać taki równoważnik do tego że batman jest potrzebny i niepotrzebny. Niepotrzebny jest teraz bo nic złego się nie dzieje, ale jeśli załóżmy Warszawa wyglądała by jak takie Gotham z filmu to taki batman by się wtedy przydał  Co tam Batman, przydałoby się ich kilku, tylko faktycznie - po co? Już ktoś tu wspomniał, ze instytucja Policji nie miałaby w tym układzie prawa bytu. I nie może być tak, że skostniałe, zastraszone społeczeństwo będzie bronić jeden SPRAWIEDLIWY. Film przedstawia społeczeństwo, jako zbiór manekinów, na jego zaś tle ścierają się ten DOBRY, z tym ZŁYM. Piszesz, że nie dzieje się nic złego... czy faktycznie? A może dzieje się tak w "białych rękawiczkach"? A ten cały Batman potrzebował jasnych zasad, nie gierek i ślizgania się po prawie i przepisach. Niech on może jednak zostanie w komiksie i filmach... Szczerze pozdrawiam.
Jestem człowiekiem. Znaczy to, że jestem spełniającym się zadaniem świata. J.Stachniuk
|
|
| keymak (3379 punktów) | Batman to niestety zły pomysł. To jednak cały czas człowiek ze wszystkimi swymi ułomnościami, które nawiasem mówiąc odróżniają nas od maszyn. No właśnie  maszyn  To właśnie maszyny mogą być wybawieniem w takich sprawach. Wyobraźmy sobie przez chwilę że zamiast policjantów mielibyśmy na ulicach maszyny. Same zalety. Maszyna nie weźmie łapówki, jeżeli będzie odpowiednio ( rozsądnie ) zaprogramowana nawet pomoże. I co najważniejsze nigdy się nie zmęczy, nigdy nie odmówi posłuszeństwa. Wykona wszystko to co człowiek wcześniej zaplanował. Idąc dalej powinniśmy oddać całkowitą władzę maszynom. Problem korupcji i nieróbstwa zniknie. Wtedy pozostanie już tylko frustracja postawą naszych piłkarzy, bo przecież nie będziemy oglądać grających maszyn  Pozdrawiam.
|
|
 | | sztejkat (4743 punktów) | > (...)> I co najważniejsze nigdy się nie zmęczy, nigdy nie odmówi posłuszeństwa. Wykona wszystko to co człowiek wcześniej zaplanował. Niestety.  Dobry, automatyczny strażnik prawa nie może być programowalny przez człowieka. Raz, błędy. Dwa, zhakować, zupgradeować czy cosik podobnego zawsze można. Robię, że tak powiem w "technologiach" i wiem, jak bardzo ograniczenie trzeba im ufać. Nie mówiąc już o tym, że na polskim prawie (a i unijnym pewnie też) każde AI wyłożyłoby się potwornie. Zaiste, wielki, otwarty i po ludzku niespójny umysł mieć trzeba by pojąć te morza nieścisłości. To ja już wolę porucznika Biodro, który jak przez pomyłkę pałą przywali to przeprosi, spieszy się może nie bardzo ale swój rozum ma i stara się najlepiej jak może. Z pilnowaniem przestępczości moim zdaniem to wogóle ciekawa sprawa - za lekko trzymasz, ludzie dziczeją. Za mocno, to nawet niewinni się burzą. Pozdrawiam.
Tomasz Sztejka
|
|
|  | 1 na 1 | keymak (3379 punktów) | > Dobry, automatyczny strażnik prawa nie może być programowalny przez człowieka. Raz, błędy. Dwa, zhakować, zupgradeować czy cosik podobnego zawsze można. Robię, że tak powiem w "technologiach" i wiem, jak bardzo ograniczenie trzeba im ufać.Niestety masz racje, ale to nie jest argument. Ludzi też można zhakować  Można ten problem nieco obejść i zatrudnić do tworzenia tych maszyn-policjantów maszyny  No ale reakcja na takie pomysły może być taka jaką widać w filmie "Ja Robot". [Rzecz dzieje się w hali produkcyjnej Robotów] [Detektyw]- Gdzie sie wszyscy podziali? [Pani inżynier od robotów  ] -To miejsce zostało zaprojektowane i zbudowane tak by zarządzano nim przy pomocy maszyn. Nie potrzebna jest obecność ludzka. [Detektyw] - Roboty budują roboty. Przecież to idiotyczne !  Pozdrawiam.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|