Racjonalista - Strona głównaDo treści
Racjonalista: padł historyczny rekord

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Sprawy portalu
NapisanoAutorTytuł
27-10-2004 17:23Mariusz AgnosiewiczRacjonalista: padł historyczny rekord
Pierwszy raz w historii Racjonalisty zanotowaliśmy przekroczenie "psychologicznej granicy" popularności 10.000/dzień. Wczoraj serwis Racjonalista zanotował ok. 11,2 tys. odwiedzin jednego dnia. Takie wskazanie pojawiło się w naszej głównej statystyce - NEDSTAT.
Natomiast wedle statystyk dostarczanych przez naszego providera, a generowanych przez Webalizer Version 2.01, wczoraj Racjonalista zanotował ok. 16,7 tys. wizyt jednego dnia (z 7,94 tys. lokalizacji), zaś granica 10.000 przekroczona została już 19 października b.r.
Inne dane Webalizera dla bieżącego miesiąca o Racjonaliście:
Całkowita liczba wywołań 9.020.575
Całkowita liczba plików 6.201.009
Wszystkie Strony 872.966
Wszystkie Wizyty 218.563
Całkowita liczba KB 29.125.137
Całkowita liczba unikalnych lokalizacji 86.659
Nasz licznik serwisowy milion odwiedzin przekroczył około połowy czerwca b.r. (wówczas dzienne odwiedziny były w granicach 2-3 tys.). W ciągu 4,5 miesiąca jakie upłynęły od tego czasu zanotowaliśmy 900 tys. odwiedzin.
Stajemy się tym samym chyba najbardziej znaczącym serwisem poruszającym sprawy światopoglądowe z jakiegokolwiek punktu widzenia i dobrze, że takie znaczenie ma akurat serwis racjonalistyczny a nie np. religijny czy paranaukowy. Z pewnością zostawiliśmy już w tyle takie katolickie serwisy jak Katolik.pl czy Mateusz.pl. Równocześnie częściej mamy też do czynienia ze wzrostem agresji słownej pod naszym adresem, fanatyzmu czy także innych działań, ale to jest "normalne".
Interesuje mnie teraz inne pytanie: odnalezienie innych serwisów polskich merytorycznych, które mają zbliżone lub większe statystyki (aby mieć jakieś odniesienie i porównanie). Chodzi więc o pomoc we wskazaniu serwisów jakoś pokrewnych naszej tematyce: wiedza, nauka, filozofia, kultura, społeczeństwo, religioznawstwo, historia itp. Nie chodzi więc o strony będące poradnikami, portalami, zawierającymi rozrywkę (muzyka, erotyka) czy programy. Chodzi mi o to, aby mieć jakiś punkt odniesienia w śledzeniu naszego rozwoju. Do tej pory odnosiłem to na ogół do serwisu Katolik.pl: nasze witryny powstały w tym samym roku, były też niejako i pokrewne i opozycyjne. Ale niedawno zdystansowaliśmy Katolika, wkrótce później serwis Mateusz.pl, a dobrze mieć jakiś punkt odniesienia
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Drobner
Gratulacje!
Roman (1901 punktów)
Nieźle...

BTW: wczoraj jadac warszawskim metrem mialem sasiada naprzeciwko, ktory z zaaferowaniem czytal ryze jakichs wydrukow. Po blizszym przyjrzeniu okazalo sie, ze to ktorys z tekstow E.Obarskiego z Racjonalisty .

pozdro.
--
RG
Drobner
>BTW: wczoraj jadac warszawskim metrem mialem sasiada naprzeciwko, ktory z zaaferowaniem czytal ryze jakichs wydrukow. Po blizszym przyjrzeniu okazalo sie, ze to ktorys z tekstow E.Obarskiego z Racjonalisty .
Być może kiedyś ta 'podziemna' lektura wychynie również na powierzchnię .......
Alicja

Prawisz Pan o wzroście agresji?
A jak się to ma do biernej agresji która tu zauważam?
Zamieściłam tekst i sprawdzałam czy pojawił się na waszym forum..
Okazuje się ,że tekst musi zawierać myśli jedynie słuszne , inaczej nie przejdzie. Moderatr nie jest w stanie przełknąć czegokolwiek krytycznego (chciaż starałam się unikać nawet cienia krytyki) ale najprawdopodobnie odrzuciło go słowo "prawda".
Prawdziwy racjonalista relatywizuje prawdę , a nie ukazuje jej Bożego wymiaru!
Brrr to straszne! -zapewne agresja ze mnie emanuje ... Oj nie! Racjonalista używa innych słów np "zionie" albo " zieje" ... itp
A szkoda myślałam, że uda nam sie w duchu zrozumienia ( nie śmiałam napisać: miłości) wymienić pogłądy
Myslę,że gubi Was zwykły mechanizm projekcji.

>też do czynienia ze wzrostem agresji słownej pod naszym
>adresem, fanatyzmu czy także innych działań, ale to jest
>"normalne".
inhet (1073 punktów)
Początkowo, gdy pronowałem zamieszczać swoje posty na niniejszym forum ,też mi się nie udawało - ale raczej nie z powodu cenzury, tylko własnych technicznych błędów. Może dobrze byłoby zbadać sprawę od tej strony?
Mariusz Agnosiewicz
>Zamieściłam tekst i sprawdzałam czy pojawił się na waszym forum..
>Okazuje się ,że tekst musi zawierać myśli jedynie słuszne , inaczej nie przejdzie. Moderatr nie jest w stanie przełknąć czegokolwiek krytycznego

Tak sie sklada, ze nasze forum nie jest moderowane. Nie radzisz sobie z obsluga komputeraz czy internetu i zaraz budujesz jakies teorie spiskowe.
Daniel Delimata
>Tak sie sklada, ze nasze forum nie jest moderowane.

Czy należy przez to rozumieć, że zgadza się Pan z resztą treści zawartych w krytyce?

Ja osobiście inaczej ująłbym tego typu zarzuty, ale ogólny sens jest ten sam. Na innych forach internetowych dominuje chęć zrozumienia innego człowieka niezależnie od tego po której stronie barykady stoi. Widać też tam pewną wspólną ideę. Tutaj zaś zaobserwować można ogromnie silną chęć słownego "dowalenia" adwersarzowi niezależnie od tego czy ma rację czy nie. (Przyznać niestety należy, że dotyczy to nie jednej strony sporów). W walce słownej wykorzystywane są tu wszelakie choćby najmniejsze potknięcia forumowiczów. Przykładem tego mogą być liczne krytyki w których jedynym zasadnym argumentem są drobne usterki ortograficzne wypowiedzi adwersarza.

Niestety forum racjonalisty jest chyba ostatnim miejscem w internecie gdzie możnaby liczyć na empatię. Oczywiście ten stan rzeczy nie jest zależny wprost od redakcji a jedynie w sposób pośredni. Jednak nie po raz pierwszy chciałbym zwrócić uwagę na oczywisty fakt, iż sympatycy racjonalisty biorą przykład z jego redaktorów. Jeśli więc Pan Agnosiewicz każdą swą wypowiedź skierowaną do adwersarzy nasyca kpiną i ironią, trudno oczekiwać innego zachowania po jego fanach. (Jak ktoś ma wątpliwości w kwestii tych kpin i ironii niech porówna sobie odpowiedź Pana Agnosiewicza i odpowiedź Inheta) Jeśli pani Słota kipiąc z nienawiści rzuca kłamliwe oskarżenia to czyż mogą dziwić podobne zachowania wśród innych forumowiczów?

Stosunkowo najmniej tego typu negatywnych zachowań w moim odczuciu prezentuje Pan Michał Przech. (O ile nie jest zmęczony.) Czy jest szansa na to, że z racjonalistami (a może nawet i z "racjonalistami") będzie można podyskutować spokojnie bez narażania się na słowne ataki za samo "Dzień dobry?" ? Wracając do tematu. Forum nie jest moderowane i być może tkwi w tym jakaś część problemu. Usunięcie kilku złośliwych lub obraźliwych wypowiedzi jak się wydaje mogłoby poprawić obecny stan rzeczy. Poza tym znaczenie ma też sama świadomość moderowania. Obecna sytuacja raczej nie sprzyja cywilizowanemu prowadzeniu dyskusji.
Daniel Delimata
Aż dziw, że nikt nie chce się do tego odnieść.
Mariusz Agnosiewicz
>Aż dziw, że nikt nie chce się do tego odnieść.

Nie sledze na biezaco forum

>>Tak sie sklada, ze nasze forum nie jest moderowane.
>Czy należy przez to rozumieć, że zgadza się Pan z resztą treści zawartych w krytyce?

Nie wiem skad taki wniosek. Oczywiscie nie.

reszty nie komentuje, bo nie bede polemizowal z Twymi odczuciami. Moje polemiki sa rozne, a ze jako osoba szczegolnie obciazona nienawiscia osob spod sztandaru milosci - mam nieco nizszy stopien tolerancji na infantylne ataki, polemiki, zwlaszcza jak sie juz walkuje jakas odpowiedz setnej osobie, ktora o to pyta. Nie traktuje powaznie powyzszych utyskiwan ad personam. Gdybys i Ty mial do czynienia na codzien z taka iloscia nienawisci katolickiej i chrzescijanskiej co ja, w listach, komentarzach, i innych wypowiedziach, przypuszczalnie mialbys podobny ton wypowiedzi, ktorego roznice poza tym wynikaja z temperamentu i innych jeszcze zmiennych. Nie zamierzam Ci udowadniac, ze wiekszosc moich wypowiedzi jest stricte merytoryczna, bo nieszczególnie mi zalezy na udowadnianiu Ci cokolwiek na moj temat.
Daniel Delimata
>reszty nie komentuje, bo nie bede polemizowal z Twymi odczuciami. Moje polemiki sa rozne, a ze jako osoba szczegolnie obciazona nienawiscia osob spod sztandaru milosci - mam nieco nizszy stopien tolerancji na infantylne ataki, polemiki, zwlaszcza jak sie juz walkuje jakas odpowiedz setnej osobie, ktora o to pyta.

I tę setną osobę można już spokojnie obrzucać wszystkim co najgorsze... 99 poprzednich może nie, ale każdą następną to już bez żadnych skrupułów tylko dlatego, że miała to nieszczęście, że przed nią byli inni. Piękna logika.

>Nie traktuje powaznie powyzszych utyskiwan ad personam. Gdybys i Ty mial do czynienia na codzien z taka iloscia nienawisci katolickiej i chrzescijanskiej co ja

Dzięki forum racjonalisty mam za to okazję zetknąć się z o wiele liczniejszą nienawiścią ateistów do osób wierzących.

>w listach, komentarzach, i innych wypowiedziach, przypuszczalnie mialbys podobny ton wypowiedzi, ktorego roznice poza tym wynikaja z temperamentu i innych jeszcze zmiennych.

Oj tak. Temperamentu to Panu nie brakuje.

>Nie zamierzam Ci udowadniac, ze wiekszosc moich wypowiedzi jest stricte merytoryczna, bo nieszczególnie mi zalezy na udowadnianiu Ci cokolwiek na moj temat.

A ja też o to nie proszę. Patrzę po prostu na różne fora internetowe i widzę podobieństwa i różnice. Szukam też przyczyn owych różnic. Jedną z przyczyn zachowania forumowiczów na niniejszym forum dostrzegam w zachowaniu redaktorów racjonalisty. Ot i wszystko.
Mariusz Agnosiewicz
>I tę setną osobę można już spokojnie obrzucać wszystkim co najgorsze...

Zachowujesz się paranoidalnie. Czytaj moje wypowiedzi bez przesadnych emocji, wówczas będziesz widział to co w nich jest, a nie to co sobie wyimaginujesz. Moje wypowiedzi w ogromnej większości są zupełnie merytoryczne, bo też i staram się nie tracić czasu na inne dyskusje, zwłaszcza o charakterze fatycznym, jakie się czasami zdarzają także na naszym forum. Nie wymagaj jednak ode mnie bym odnosił się ze szczególną rewerencją do każdego obrońcy wiary.

>Dzięki forum racjonalisty mam za to okazję zetknąć się z o wiele liczniejszą nienawiścią ateistów do osób wierzących.

Nie wiesz o czym mówisz, to się nie wypowiadaj. Przecież nie wiesz z jaką ja "miłością" braci katolików obcuję ja, więc daruj sobie te próby odbijania piłeczki. Zapewniam Cię, że wiele z tych wypowiedzi się nie nadaje do jakiejkolwiek publikacji, i gdyby się znalazły na Forum, bez względu na to kto by to napisał, zostałyby usunięte, więc nie możesz na naszym forum stykać się z o "wiele liczniejszą nienawiścią", dlatego że nie wiesz o czym mówisz. W ogóle nudna ta dyskusja z Tobą. Po raz n-ty mnie już tym nudzisz. Nie uznajesz sarkazmu, twoje prawo, lecz nie próbuj forsować swej drętwoty wypowiedzi do moich zasad.
Daniel Delimata
>>I tę setną osobę można już spokojnie obrzucać wszystkim co najgorsze...
>Zachowujesz się paranoidalnie. Czytaj moje wypowiedzi bez przesadnych emocji, wówczas będziesz widział to co w nich jest, a nie to co sobie wyimaginujesz. Moje wypowiedzi w ogromnej większości są zupełnie merytoryczne, bo też i staram się nie tracić czasu na inne dyskusje, zwłaszcza o charakterze fatycznym, jakie się czasami zdarzają także na naszym forum. Nie wymagaj jednak ode mnie bym odnosił się ze szczególną rewerencją do każdego obrońcy wiary.

O przepraszam. Ja jedynie zanalizowałem Pana wypowiedź uwypuklając pewne rzeczy.

>>Dzięki forum racjonalisty mam za to okazję zetknąć się z o wiele liczniejszą nienawiścią ateistów do osób wierzących.
>Nie wiesz o czym mówisz, to się nie wypowiadaj. Przecież nie wiesz z jaką ja "miłością" braci katolików obcuję ja, więc daruj sobie te próby odbijania piłeczki. Zapewniam Cię, że wiele z tych wypowiedzi się nie nadaje do jakiejkolwiek publikacji, i gdyby się znalazły na Forum, bez względu na to kto by to napisał, zostałyby usunięte, więc nie możesz na naszym forum stykać się z o "wiele liczniejszą nienawiścią", dlatego że nie wiesz o czym mówisz. W ogóle nudna ta dyskusja z Tobą. Po raz n-ty mnie już tym nudzisz. Nie uznajesz sarkazmu, twoje prawo, lecz nie próbuj forsować swej drętwoty wypowiedzi do moich zasad.

Ahaaa. To toto nazywa się drętwota wypowiedzi? No no. Nie wiedziałem. A ile w tym wszystkim pychy. "Ja jestem Redaktor Naczelny, a ty tam siedź cicho bo nic nie wiesz. Tylko ja piszę mądrze. Wy tam wierzący siedźcie cicho."
Mariusz Agnosiewicz
>To toto nazywa się drętwota wypowiedzi?
Albo nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi, albo udajesz, że nie rozumiesz, próbując ustawić sobie "przeciwnika" jak Ci pasuje. Nie chodzi tutaj o moje wywyższanie się, bo tego próżno szukać w tej naszej sprzeczce, a jest za to Twoja próba dyskredytacji redakcji Racjonalisty, a że robisz to nieudolnie, to i moje zainteresowanie tłumaczeniem Ci pewnych kwestii wyparowuje. Jeśli nie wyzbędziesz się takich żenujących wyskoków i prób dyskredytacji redakcji poprzez pisanie głupot pod adresem moim czy Anny, na temat "nienawiści ateistów na forum Racjonalisty", nie licz na to, że będę traktował Cię poważnie. Dyskusja ta jest dla mnie zamknięta.

Nie jestem do Ciebie generalnie niechętnie nastawiony, ale czasami masz żenujące wystąpienia.
Daniel Delimata
>>To toto nazywa się drętwota wypowiedzi?
>Albo nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi, albo udajesz, że nie rozumiesz, próbując ustawić sobie "przeciwnika" jak Ci pasuje. Nie chodzi tutaj o moje wywyższanie się, bo tego próżno szukać w tej naszej sprzeczce, a jest za to Twoja próba dyskredytacji redakcji Racjonalisty, a że robisz to nieudolnie, to i moje zainteresowanie tłumaczeniem Ci pewnych kwestii wyparowuje. Jeśli nie wyzbędziesz się takich żenujących wyskoków i prób dyskredytacji redakcji poprzez pisanie głupot pod adresem moim czy Anny, na temat "nienawiści ateistów na forum Racjonalisty", nie licz na to, że będę traktował Cię poważnie. Dyskusja ta jest dla mnie zamknięta.

Zacznę od końca. Niech sobie będzie dla Pana redaktora zamknięta. Szczerze mówiąc nie bardzo mnie to obchodzi. Każdy może sięgnąć do odpowiednich wypowiedzi. Może sam naocznie przekonać się czy ja mam rację czy Pan Redaktor. Wcale też mi nie zależy na tym by być traktowanym poważnie przez Naczelnego. Panie Mariuszu proszę przyjąć do wiadomości, że świat nie kręci się wokół pana (albo ujmując poprawniej, ludzie zwykle mają inne układy odniesienia ) Co do mej nieudolności to być może ma Pan rację. Nigdy nie stawiałem się tak jak Pan Redaktor w roli "Mistrza Krytyki".

To co napisałem znajduje oparcie w wypowiedziach pani Anny co każdy może sprawdzić.

Odniosę się jeszcze do argumentów zawartych jeszcze w poprzedniej Pana wypowiedzi. Szanowny Pan Redaktor Naczelny nie jest mną i nie wie z jakimi z kolei ja przypadkami nienawiści ateistów do osób wierzących miałem okazję się zetknąć (ani ilościowo ani jakościowo) toteż argument zawarty w owej wypowiedzi jest wyjątkowo kiepskawy (by nie powiedzieć "żenująco nieudolny").

>Nie jestem do Ciebie generalnie niechętnie nastawiony, ale czasami masz żenujące wystąpienia.

Z wzajemnością. (Poważnie)
Mariusz Agnosiewicz
>Panie Mariuszu proszę przyjąć do wiadomości, że świat nie kręci się wokół pana

Nigdy tak nie twierdziłem, lecz skoro nie podejmujesz ze mną próby wirtualnych rozmów powinno zależeć Ci na tym, abym traktował Cię poważnie. Jeśli ktoś mnie powaznie nie traktuje, ja z kimś takim nie chcę mieć nic do czynienia. Nie odwiedzam też witryn, których szefostwo nie traktuje mnie poważnie.

>Nigdy nie stawiałem się tak jak Pan Redaktor w roli "Mistrza Krytyki"

Nie stawiałem się w takiej roli.

>Szanowny Pan Redaktor Naczelny nie jest mną i nie wie z jakimi z kolei ja przypadkami nienawiści ateistów do osób wierzących miałem okazję się zetknąć

Nie w Racjonaliście. Ale jeszcze chwilę wyżej samo zło widziałeś na naszym forum.

Daruj sobie na przyszłość wycieczki ad personam pod moim czy Anny adresem. Jak nie masz co z czasem robić przeznaczając go coś takiego to lepiej sobie w tym czasie pooglądaj telewizję.
Daniel Delimata
>>Nigdy nie stawiałem się tak jak Pan Redaktor w roli "Mistrza Krytyki"
>Nie stawiałem się w takiej roli.

O nie. Pana miejsce jest wyżej.

>>Szanowny Pan Redaktor Naczelny nie jest mną i nie wie z jakimi z kolei ja przypadkami nienawiści ateistów do osób wierzących miałem okazję się zetknąć
>Nie w Racjonaliście. Ale jeszcze chwilę wyżej samo zło widziałeś na naszym forum.

Napiszę to jeszcze raz. Na innych forach dominuje chęć zrozumienia innych. Tutaj przeważa chęć słownego przyłożenia innym czego przykładem mogą być Pana wypowiedzi w tym wątku i nie tylko.

>Daruj sobie na przyszłość wycieczki ad personam pod moim czy Anny adresem. Jak nie masz co z czasem robić przeznaczając go coś takiego to lepiej sobie w tym czasie pooglądaj telewizję.

Personalne wycieczki? To fakty Panie Mariuszu. To co Pan i Pani Anna napisali jest (póki co) powszechnie dostępne i każdy może sprawdzić to wszystko o czym piszę.
Daniel Delimata
>Nie jestem do Ciebie generalnie niechętnie nastawiony

Ile warta okazała się ta deklaracja można zobaczyć w wątku:

www.racjonalista.pl/forum.php/s,9153

Wróć do listy wątków działu Sprawy portalu

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365