Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co nas bawi!?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
02-01-2008 20:37Jarek (418 punktów)Co nas bawi!?
Obejrzałem film pod tytułem "hostel" z ciekawości i pod wpływem komentarzy różnych ludzi i mediów, żebym mógł na ten temat dyskutować. Tak, wiem nie musiałem nikt mi nie kazał, i nie zmuszał. Trzeba być chorym, żeby coś takiego wymyślić, nakręcić i czerpać z tego przyjemność, bo do tego służy kino, oglądając coś takiego.
Co skłania ludzi do nakręcania takich filmów, pisania książek i scenariuszy?
Co w tym widzą?
Co z ich emocjami, dzieje się w trakcie seansu?

Jarek
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

@ffe?
Mózgi człowiecze kryją wiele zagadek. Nieraz jeszcze się natniemy.
Joannahanik (7 punktów)
(zablokowany)
>Mózgi człowiecze kryją wiele zagadek. Nieraz jeszcze się natniemy.

Czy nie jest tak ze każdy człowiek pragnie innego pokarmu? Jeden go szuka w zakonie u racjonalistów drugi w Legii Francuskiej, czy na "Górniku Zabrze" Jedni i drudzy wyzwala swoją karmę.
Zyga (1539 punktów)
>Co skłania ludzi do nakręcania takich filmów, pisania
>książek i scenariuszy?

Pieniądze?

>Co w tym widzą?
>Co z ich emocjami, dzieje się w trakcie seansu?

Jak byłem mały lubiłem horrory itp filmy, podczas oglądania których mogłem czuć strach.
Troszkę inaczej na to teraz patrzę i juz nie jest strasznie, przestało też być fajnie.

7:15 - Pablo Francisco - piątek 13

Hostelu nie widziałem więc nie bardzo mogę coś o nim powiedzieć.
Jarek (418 punktów)
>>Co skłania ludzi do nakręcania takich filmów, pisania
>>książek i scenariuszy?
>Pieniądze?
>>Co w tym widzą?
>>Co z ich emocjami, dzieje się w trakcie seansu?
>Jak byłem mały lubiłem horrory itp filmy, podczas oglądania których mogłem czuć strach.
>Troszkę inaczej na to teraz patrzę i juz nie jest strasznie, przestało też być fajnie.
>7:15 - Pablo Francisco - piątek 13
>Hostelu nie widziałem więc nie bardzo mogę coś o nim powiedzieć.
>
Witaj,
Ale na starych horrorach mogłeś się bać a na to patrzy się z obrzydzenie. Nie dla tego że krwawe sceny ale dla tego że podpowiadają jak inni mają się "BAWIć"
Pozdrawiam
Maciej Wyszpolski (447 punktów)
Film bardzo słaby. Efekty specjalne, w tym również te krwawe, mają być środkiem, nie celem, tak jak się to w przypadku Hostelu stało. Przykładowo, Man behind the sun - film o oddziale 731, wyjątkowo realistyczny i przerażający, poza szokiem związanym z brutalnością, daje też dużo do myślenia, bo oparty na historii pokazuje, do czego są zdolni ludzie w warunkach wojny. Hostel to śmieć, okrucieństwo może być wykorzystane nawet w przypadku filmów typowo fabularnych typu Siedem czy też Piła (pierwsza część, jak na horror - wybitna!). Podobnie Audition, Old Boy - gdzie przemoc była środkiem, a filmy poruszały emocjonalnie. W zestawieniu z Hostelem zobaczenie różnicy, o której mówię jest banalnie proste. Hostel zawiódł, dlatego że pojawiło się magiczne nazwisko Tarrantino. O to mam pretensje. Reszta - cóż by rzecz, jest popyt - jest podaż! Grupa nastolatków, popcorn, ciekawość, obrzydzenie, piski w kinie. Do tego ograniczenia wiekowe itp.
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
Tak samo możemy polemizować na temat filmu pt. "PIŁA", jakiejkolwiek jej części. Jednych obrzydza, innych cieszy mięcho na ekranie a jeszcze inni wyjdą z seansu i zapytają sami siebie jak daleko oni mogliby się posunąć, aby własne życie ratować. Jak cenne jest ich życie?! Co dwudziesty z nich może docenić to, czego nie doceniał do tej pory (np. posiadanie obu rąk). Wiem, bo sam po tym filmie zadawałem sobie takie pytania i jestem bardzo zadowolony, że mam wszystkie części ciała i są one sprawne Co do twórców?? Nie obchodzi mnie to. Jedyny reżyser, przy którym zastanawiam się co ten człowiek ma pod czaszką, to David Lynch.

Pozdrawiam.

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
Jarek (418 punktów)
Do zmieniających sens.
Czy czerpanie przyjemności z krwiożerczej zabawy to światopogląd czy może kultura? A może źle się wyraziłem?
Pozdrawiam

PS. Do Moderatorów. Bez aluzji!
piątek (1035 punktów)
A może to film?

"Bóg uczynił mnie ateistą. Kim Ty jesteś by kwestionować jego mądrość"
Wojtek (3465 punktów)
>Czy czerpanie przyjemności z krwiożerczej zabawy to światopogląd czy może kultura? A może źle się wyraziłem?

Moim zdaniem kultura mająca swe korzenie w zamiłowaniu do okrucieństwa wynikającego z fizjologii i instynktów. Fizjologii, bo adrenalina daje przyjemnego kopa, instynktów, bo instynkt przetrwania jest jednym z najsilniejszych.
Ja też lubię horrory, choć te straszące raczej atmosferą niż rąbanką (np. Inni).

Pozdrawiam
Talarek
Film który ubawił mnie niesamowicie, nie pamietam, żeby w ogóle jakiś film mnie Tak rozbawił to była "Teksańska masakra piłą mechaniczną". W moim mniemaniu film jest tak bezdennie głupi, że aż zabawny. Zero strachu itd. Śmiech na sali, dziki śmiech.
Trinity (8 punktów)
>Obejrzałem film pod tytułem "hostel" z ciekawości i pod
>wpływem komentarzy różnych ludzi i mediów, żebym mógł na
>ten temat dyskutować. Tak, wiem nie musiałem nikt mi nie
>kazał, i nie zmuszał. Trzeba być chorym, żeby coś takiego
>wymyślić, nakręcić i czerpać z tego przyjemność, bo do tego
>służy kino, oglądając coś takiego.
>Co skłania ludzi do nakręcania takich filmów, pisania
>książek i scenariuszy?
>Co w tym widzą?
>Co z ich emocjami, dzieje się w trakcie seansu?
>Jarek

Hmm coż ja lubię horroy ale jakoś nie takie, jak dla mnie takie filmy to już nabijanie kasy, marny scenaiusz, kiepska gra akrotów, czyli ogółem nic ciekawego. Co składnia ludzi ? Hmm niektórzy to lubią, poza tym za darmo tego nie robią ... Co widza zależy jakie mają aspiracje, mogą widzieć ckolwiek od sławy i pieniędzy po jakieś spełnienie marzeń właściwie wszystko. A co dzieje się z emocjami ludzi. Cóż ludzie lubią się bać ale chyba tylko w filmie. Ogółem jestem zdania, że w ludziach tkwi jakiś maly sadysta wiec chyba lubimy patrzec na ból innych .
Jarek (418 punktów)

Witam
Czy masz na myśli Dziecko Rossmery??
Tak, możesz mieć rację że drzemie w nas sadysta, lubimy się bać bez zagrożenia że coś się stanie ale co z obrzydzeniem ? Jakie daleko trzeba posunąć się w myślach że by stworzyć taki scenariusz czy książkę?
Trinity (8 punktów)
>Witam
>Czy masz na myśli Dziecko Rossmery??
>Tak, możesz mieć rację że dżemie w nas sadysta, lubimy się bać bez zagrożenia że coś się stanie ale co z obrzydzeniem ? Jakie daleko trzeba posunąć się w myślach że by stworzyć taki scenariusz czy książkę?
>
Nie miałam akurat przyjemności oglądać Dziecka Rosemary ale moze uda mi się to nadrobić. Tak, lubimy się bac, bez wątpienia zwłaszcza ,gdy jak już powiedziałeś nic nam nie grozi.Być może umysł ludzki potrzebuje czegoś takiego, wyżyć się na filmie czy grze komputerowej by nie stosować tego w praktyce. Jestesmy odrobine bardziej wyrafinowani, spójrzmy na nasze sprytne sposoby zadawani bólu innym. Jak daleko trzeba się posunąć hmm nie wiem to zależy gdzie umysł ludzki ma granice.

Wróć do listy wątków działu Kultura

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365