Racjonalista - Strona głównaDo treści
Bioenergoterapia.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
11-02-2005 12:17Olo.Bioenergoterapia.
Co sądzicie o zabiegach bioenergoterapeutycznych? Czy są skuteczne? Nie wiem co na ten temat sądzić. Może ktoś ma jakieś doświadczenia?

marcin_s
>Co sądzicie o zabiegach bioenergoterapeutycznych? Czy są
>skuteczne? Nie wiem co na ten temat sądzić. Może ktoś ma
>jakieś doświadczenia?
Są tak samo skuteczne jak homeopatia i modlitwa o zdrowie.
Blekota (187 punktów)
>Co sądzicie o zabiegach bioenergoterapeutycznych? Czy są
>skuteczne? Nie wiem co na ten temat sądzić. Może ktoś ma
>jakieś doświadczenia?
>
Najlepiej by było, gdyby jakiś bioenergoterapeuta wyjaśnił nam, na czym dokładnie polega bioenergoterapia, z jakimi zjawiskami mamy tam do czynienia
Krutki
>Co sądzicie o zabiegach bioenergoterapeutycznych? Czy są
>skuteczne? Nie wiem co na ten temat sądzić. Może ktoś ma
>jakieś doświadczenia?
www.racjonalista.pl/kk.php/s,2723 - przeczytaj.
blig4
W 1986r. po stwierdzeniu u mnie SM zdarzyło mi się trafić do kółka radiestetów. Adepci dzielili się na różdżkarzy (tych od poszukiwania wody), wahadlarzy (tych od działań wahadełkiem), bioenergoterapeutów (tych od leczenia energią) oraz psychotroników (tych od działań na odległość, np. na podstawie zdjęcia).Bioenergoterapeuci "przepuszczali" przeze mnie energię i w końcu do dziś dnia nie wiem, czy bardziej zadziałało leczenie farmakologiczne (dość nikłe ) czy oni ...
św.Marek
>Co sądzicie o zabiegach bioenergoterapeutycznych? Czy są skuteczne? Nie wiem co na ten temat sądzić. Może ktoś ma jakieś doświadczenia?

    O tym, co popularnie nazywa się bioenergoterapią, nauka nie wypowiada się oficjalnie. Być może dlatego, iż jest bardziej mistycyzmem niż czymś, co możnaby ująć w karby znanych i akceptowanych pojęć. Jak z nazwy wynika, jest to terapia za pomocą wyimaginowanych, bo żadna nauka tego nie potwierdza, pól energetycznych pochodzenia biologicznego.
    Póki nauka nie zechce tego szczegółowo zbadać, a na to raczej się nie zanosi, bioenergoterapię musimy umiejscowić w sferze oddziaływań psychologicznych, gdzieś obok placebo.
    Z moich bezpośrednich kontaktów z setkami chorych na SM i z wielu różnych relacji odnoszę wrażenie graniczące z pewnością, że ich pozytywne doznania wynikające z kontaktów z bioenergoterapeutami są skutkiem zakładania a priori skuteczności ich zabiegów. Podobne oddziaływania o charakterze autosugestii chorego połączonej z sugestią leczącego medycyna zna wiele, i są coraz bardziej doceniane. W bioenergoterapii zachodzi identyczne zjawisko, tyle, że leczącym zwykle nie jest lekarz zobowiązany swoją etyką i fachowym wyszkoleniem, a osoba wcale lub tylko luźno związana z medycyną, zaś po pomoc przychodzi osoba najczęściej bardzo mocno zasugerowana przez otoczenie, media, relacje innych osób i zdeterminowana. Osoby takie zupełnie ignorują fakt braku akceptacji ze strony oficjalnej medycyny, ewentualności negatywnych skutków lub ich zupełnego braku; zakładają tylko skuteczność.
    Bioenergoterapia nie jest inwazyjnym środkiem oddziaływania, bywa więc traktowana przez część lekarzy jako swoista pozytywna sugestia. Znam sporo przypadków wykorzystywania bioenergoterapeutów w terapii na oddziałach szpitalnych, gdzie spełniają podobną rolę jak kapłani, podobnie oddziaływując magią słów i gestów, oraz nadziei chorych.
    Bioenergoterapia jest tyle skuteczna, ile zawiera wiary w jej działanie. Gdy bioenergoterapeuta natrafi na osobę nastawioną sceptycznie do niego, efekt będzie żaden. Znam mnóstwo takich przypadków. Cała więc moda na bioenergoterapię wynika ze zbiorowej sugestii z jednej strony, a z drugiej z naturalnego poszukiwania przez ludzi sposobów leczenia tam, gdzie medycyna jeszcze jest bezradna. Bioenergoterapia jest więc niczym innym, tylko szamaństwem współczesności tym różniącym się od tańca czarownika z grzechotkami wokół ogniska, iż wykorzystuje aktualny zasób pojęciowy.
    Bioenergoterapia, dopóki nie znajdzie się w kręgu zainteresowania nauki, należała będzie do psudomedycyny zorientowanej bardziej na komercję, niż licznych dziedzin paramedycznych. Póki będą istnieć ludzie wierzący w jej skuteczność, będzie miała szanse przynosić im ulgę, a może i ratunek.

___________
Pozdrawiam

Wróć do listy wątków działu Nauka

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365