 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-03-2005 22:14 | AlfRamsey (257 punktów) | Klonowanie | Klonowanie budzi wiele kontrowersji etycznym, moralnych a także prawnych. Jest to temat ciągle kontrowersyjny pomimo tego że dzięki klonowaniu można by rozwiązać wiele problemów. Dzięki klonowaniu można uzyskać organy do przeszczepu, które nie będą odrzucane przez organizm. Rozwijaja sie takze metody sztucznego zapłodnienia dzięki czemu mogłoby urodzić sie dziecko o genach jednego z rodziców. Jednakże są także negatywne skutki klonowania. Możnaby klonować ludzi i szkolic ich jako najemnikow, produkowac klony tylko do tego aby pobrać organy, a dzięki rozwojowi rodzice np. będą mogli sobie sklonować "Einsteina" i mieć małego geniusza w domu. W związku z tym mam kilka pytań do forumowiczów co sądza na ten temat. Czy klon miałby dusze?(to pytanie do osob wierzacych) Czy sami osobiście dali byście sie sklonować? Czy klon byłby przedmiotem-wytworem techniki ludzkiej? Kto powinien sprawować kontrole nad klonowaniem?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| HRTEM | > Jednakże są także negatywne skutki klonowania. Możnaby >klonować ludzi i szkolic ich jako najemnikow,
Daj mi sierżantów Specnazu, kilku psychologów z CIA i troche kasy na "pozyskanie" od rodziców paru tysięcy 10-latków z Czarnej Afryki. No i broń. Po 2-3 latach przekażę Ci dywizję krwiożerczych bestii, wyszkolonych do zabijania, gotowych na wszystko - z własną śmiercią włącznie. Kosztować będzie to tysiąc razy mniej, niż klonowanie i wychowywanie przez naście lat. Zamiast Afryki możesz wstawić pewne ugrupowania arabskie; zamiast psychologów - ajatollachów, itd. Na co Ci klony? i czyje?
produkowac >klony tylko do tego aby pobrać organy,
a teraz niby "produkuje" się ludzi na przeszczepy?
a dzięki rozwojowi >rodzice np. będą mogli sobie sklonować "Einsteina" i mieć >małego geniusza w domu.
nie będą mieli geniusza. ale zwykłego dzieciaka z predyspozycjami (a może nawet nie) do gry na skrzypcach. jakiego wychowają, taki będzie.
> W związku z tym mam kilka pytań do forumowiczów co sądza >na ten temat. >Czy klon miałby dusze?(to pytanie do osob wierzacych)
hehe, a który z bliźniaków jednojajowych ją ma, a który nie ma?
>Czy sami osobiście dali byście sie sklonować?
A czemu nie? tylko po co...? i co masz na myśli "dać się sklonować"
>Czy klon byłby przedmiotem-wytworem techniki ludzkiej?
Nie, byłyby normalnymi ludźmi, jak my wszyscy.
>Kto powinien sprawować kontrole nad klonowaniem?
Nikt. Po co?
Klon to genetyczna identyczność. Tylko tyle. Klon człowieka np. 20 letniego będzie się różnił bardziej od niego, niż bliźniacy od siebie. Bo zostanie wychowany już w "innych czasach" i innych warunkach. No i najważniejsze: bliźniaki jednojajowe są własnymi "klonami" - identycznymi genetycznie! Czy któremuś z nich odmówicie człowieczeństwa?
cała afera pt. klonowanie, to jeden wielki absurd nieuków
|
|
| inhet (1073 punktów) | Ad.1.Czy jednojajowe bliźnięta oboje mają dusze?(to pytanie do osób wierzących) - bo sa wszak klonem. Ad.2.Tak, gdybym tylko wiedział, że jest po co. Ad.3.Tak - bo bez interwencji techniki konkretne klonowanie by nie zaszło Ad.4/. Wszystko jedno, i tak wszelka kontrola byłaby, jak zawsze, iluzją i nowym źródłem korupcji. Dodam jeszcze ,że zatrzeżenia wysuniete powyżej na temat klonowania nie są jego negatywnymi skutkami, tylko bardzo kiespką s-f. Nic takiego nikt nigdy robić nie bedzie, bo to się zwyczajnie nie opłaci.
|
|
 | | gooa (746 punktów) | Dzien dobry, - to Twoj klon, czy wielki powrot ?
|
|
|  | |
| eimi (7 punktów) | Klonowanie | > Jednakże są także negatywne skutki klonowania. MożnabyTo, że nazywasz skutki te negatywnymi, wynika wyłącznie z jakiejś wstępnie założonej aksjologii. Na czym można by ją jednak oprzeć prócz przekonań pewnych religii/światopoglądów? > klonować ludzi i szkolic ich jako najemnikow, produkowacMożna pomyśleć, że jest to skutek pozytywny. Standaryzacja żołnierza może rozwiązać wiele problemów na polu bitwy, podobnie jak to się stało dzięki standaryzacji sprzętu i uzbrojenia. > klony tylko do tego aby pobrać organy, a dzięki rozwojowi> rodzice np. będą mogli sobie sklonować "Einsteina" i mieć> małego geniusza w domu.A nie sądzisz, że taki klon byłby beznadziejnie przestarzały w obecnych czasach? Czy dziś Einstein byłby wielkim fizykiem? Prawdopodobnie nie - brak mu było talentu matematycznego, a dzisiejsza fizyka jest o wiele mocniej sformalizowana niż ta sprzed stu laty.. > Czy klon miałby dusze?(to pytanie do osob wierzacych)Nie. Ale to nie szkodzi, nic nie ma duszy. Możnaby argumentować, że wszystko współuczestniczy w jednej, prostej duszy - jakiś panteizm... ale koncepcja duszy indywidualnej jest i tak nie do obrony  - zatem, o co pytać? > Czy sami osobiście dali byście sie sklonować?Tak. Niech moje klony zaludnią wszechświat. > Czy klon byłby przedmiotem-wytworem techniki ludzkiej?Częściowo. > Kto powinien sprawować kontrole nad klonowaniem?Ja.
|
|
| gkvl | >Czy klon miałby dusze?(to pytanie do osob wierzacych)
Oczywiście.
>Czy sami osobiście dali byście sie sklonować?
Tak. Byłoby to niezwykle doświadczenie, które przyniosłoby z sobą ciekawą wiedzę.
>Czy klon byłby przedmiotem-wytworem techniki ludzkiej?
No tak.
>Kto powinien sprawować kontrole nad klonowaniem?
Jakaś organizacja medyczna.
|
|
| KOKOSfly | Każdy wynalazek człowieka jest obracany przeciwko niemu i używany niezgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Przynajmniej z początku. Naiwnością jest liczyć na to, iż klonowanie nie zostanie wykorzystane w sposób niemormalny, zbrodniczy, jednym słowem zły. Hahaha, do tego kontrola nad klonowaniem będzie z pewnością utrzymana z taką samą surowością jak kontrola nad posiadaniem potencjału nuklearnego- każda organizacja za odpowiednie pieniądze i układy będzie mogła sobie pozwolić na tą technologię. Cóż, z tego, co się zdąrzyłem zorientować, klonowanie jest (oficjalnie) przede wszystkim potrzebne w celu uzyskiwania komórek tolipotencjalnych i pluripotencjalnych, których pozyskiwanie będzie przynosić róznego rodzaju korzyści medyczne, jak nie odrzucane transplantacje, leczenie choroby Parkinosona i wiele innych. Z tego, czego się dowiedziałem są rozwijane inne metody uzykiwania wyżej wymienionych komórek, jak choćby z dorosłego organizmu lub ze zwłok. Artyukł www.mp.pl/(*)642765794AEAB5ED0D264FEB32D1#1 mówi coś więcej na ten temat. W klonowaniu chodzi przede wszystkim o zarodki i ich komórki, a nie produkowanie dorosłych organizmów i wycinanie z nich potrzebnych narządów, jak to może się wydawać. Niestety, jeżeli technika klonowania rozpowszechni się, z takimi właśnie metodami będziemy mieli do czynienia. Jak dotąd są mi znane trzy sposoby poczęcia istoty ludzkiej: poprzez stosunek, in vitro oraz klonowanie. Wszystkie trzy są równego statusu, gdyż ich efektem jest człowiek, twór myślący, czujący, wolny wolą, rozumem i ciałem. Z powyższą wiedzą i poglądami osobiście uważam klonowanie za niemoralne, lecz w niczym nie powstrzyma to tego procesu... przykro mi żyć w takim świecie.
|
|
| Cwalina | >Czy klon miałby dusze?
Zależy co rozumiesz poprzez pojęcie "dusza" jeżeli przyjmiesz to jako pewnego rodzaju zabobon który nadawany jest przez boga człowiekowi etc. To rzeczywiście klony nie będą posiadały duszy. Jeżeli sądzisz że dusza to umiejętność do myślenia podejmowania czasami chaotycznych decyzji, a w rozbudowanej formie do uczuć wolnej woli myślenia kreatywnego itp. to muszę cię zmartwić ale podstawy do tworzenia takich algorytmów są już opracowane. Ot choćby głupi bot IRC -owy gaduła tworzący mini sieć neuronową w której łączy zapamiętane pytania i wypowiedzi na podstawie których stara się odpowiadać na zadawane mu pytanie i prowadzić konwersacje. Kiedyś zrobiłem ze znajomymi mały test. Przerobiłem układ wejścia-wyjścia takiego bota na obsługę pewnego czata internetowego na którym przebywało bardzo dużo osób z jednego miasta w wieku 12-18 lat. Wyczyściłem mu jego móżdżek i pozostawiłem na tym czacie na okres kilku miesięcy w którym to czasie bot uczył się od innych rozmawiać z ludźmi przy pomocy czata. Gdy jego móżdżek osiągną 50MB postanowiłem przetestować jego umiejętności. Zostawiłem go na tydzień pozostawiając mu wolną rękę w prowadzeniu konwersacji. Po tygodniu przejrzałem logi z jego rozmów - bot umówił się z dwoma dziewczynami na randki wyciągną od nich numery telefonu uzgodnił datę i miejsce spotkania. Czyżbym stworzył duszę przy pomocy komputera ? Podstawowe zachowanie żywych organizmów (przetrwanie gatunku) już potrafił rozpocząć, a to wcale nie był zaawansowany algorytm. >Czy sami osobiście dali byście sie sklonować? Czemu nie jeżeli miało by mi to w czymś ułatwić życie. >Czy klon byłby przedmiotem-wytworem techniki ludzkiej? zależy co przez to rozumiesz. Nie za bardzo wiem o co ci chodzi. >Kto powinien sprawować kontrole nad klonowaniem? Kontrolę a po co? -------------------------------------------------------------- Co do tej akcji uzbroić Afrykę to nie do końca masz rację. Przy odpowiedniej zabawie kodem DNA + klonowaniem na szeroką skalę można by wytworzyć organizm silniejszy inteligentniejszy bardziej odporny na choroby o lepszych zdolnościach do życia w trudnym środowisku itp. W sumie to dlaczego by nie. Świat rozwija się coraz szybciej człowiek zaczyna nie nadążać ewoluować wraz z postępem. Skoro mamy technologię aby to przyśpieszyć to dlaczego z niej nie skorzystać. Czy jeżeli powiedzmy musimy wykonać jakiś projekt a nie wiem jak to zrobić to co wtedy robimy? - Uczymy się jak go wykonać. Jeżeli nasze organizmy nie są przystosowane do życia powiedzmy na Marsie - co za problem przystosować je do tego. Skoro jest technologia to dlaczego z niej nie korzystamy?
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|