Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy to pożywienie?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
15-03-2005 00:10DziadoszCzy to pożywienie?

Spotkałam się z teorią mówiącą jakoby człowiek pierwotny czy to nawet już neandertalczyk nauczył się używać ognia i spożywać produkty a przedewszystkim
mięso , czyli budulcowe białko już nadtrawione co mogło mieć jakiś wpływ na obietośc mózgu a tym samym jakość myślenia. Bardzo proszę o opinię na ten temat

mariuszCzy to pożywienie?
Ja słyszałem, że prawdopodobnie już nawet homo erectus mógł używać ognia.
DziadoszOdp: Czy to pożywienie?
>Ja słyszałem, że prawdopodobnie już nawet homo erectus mógł używać ognia.
Dzięki mariusz.
Rozumiem że temat leży za bardzo w sferze domniemywań i raczej nie nadaje się do opiniowania a bardziej do spekulacji. Dziękuję.
Dziadosz
Chyba tylko wtedy gdyby ktoś posiadał dość dogłębną wiedzę biochemiczną?.....
inhet (1073 punktów)
Każda zmiana diety wpływa na zmiane składu chemicznego mózgu, a zatem i jakość jego działania.
Ale rozrost mózgu zaczął sie duzo wczesniej, niz powszechcne stosowanie ognia do celów kulinarnych, jego przyczyna zaś leży prawdopodobnie w mutacji, powodującej dwa dodatkowe podziały neuronów kory.
Zresztą ,gdyby dieta miała taki wpływ na rozmiar mózgu, to jarosze mieliby móżdżki szympansów po dziś dzień.
No i mięso, szczególnie pieczone, prawie nigdy nie było głównym składnikiem ludzkiej diety.
Dziadosz
Jestem laikiem w tej dziedzinie ale o ile mi wiadomo to człowiek zanim "osiadł" prowadził koczowniczy tryb życia.Ze szczątków i badań wynika że o jaroszach raczej nie mogło być mowy.Wegetarianin naszych czasów dobrowolny czy "przymusowy" to już inny temat.Interesuje mnie czym mogła być spowodowana ta mutacja, i czy poziom kwasu moczowego we krwi mógłby mieć wpływ na czynność pnia mózgu i kory. Miałam też na myśli zmianę rodzaju energii dla mózgu.Dziękuję i pozdrawiam
inhet (1073 punktów)
Człowiek koczował przez znaczną większość swgo istnienia - właściwie raptem od jakichś dziesięciu mileniów zaczał osiadać na dłużej w jednym miejscu. Faktycznie więc na razie można rzec, żeśmy tylko chwilowo przycupnęli na popas.
Nasi przodkowie nie żywili się głównie mięsem. Dane kopalne są tu oczywiście niekompletne - po prostu zachowały się tylko kości dużych ofiar. Nie ma, bo i nie moze być śladów zbierania i zjadania od ręki owoców, ziarenek i korzenków. Zreszta obserwacje prymitywnych plemion zyjących współcześnie wskazują na niewielki udział mięsa w diecie "dzikusów". Czasem musza oni uciekac się aż do kanibalizmu gwoli optymalizacji ilości białka w pokarmie. No i jednak prze wiekszość naszej historii jedliśmy mięso surowe - trudno sądzić ,żeby wynalazek ognia od razu zmienił nawyki kulinarne.
Powodu mutacji ci nie podam, w każdym razie nie był to raczej kwas moczowy, bo nie odkryto jak dotąd jego mutagennych możliwości. Kwas moczowy, owszem, wpływa na pracę mózgu - pogarsza jej jakość, bo to kwas. Mógł być czynnikiem selekcyjnym preferującym wielkomózgowców, ale wątpię ,żeby jego rola była tu istotna. Gdyby bowiem było go wiele w płynach ustrojowych, ograniczyłoby to niewątpliwie możliwości łowieckie naszych przodków (podagra i odwapnienie kości).
A co z tą zmianą energii dla mózgu? Chodzi o inne jej źródło?
Zawsze była nim i jest glukoza. Może masz na myśli kwas glutaminowy?

Wróć do listy wątków działu Nauka

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365