Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wieczność materii

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
12-11-2004 11:53MarekWieczność materii
Zagadnienie wieczności materii, "odwieczny" przedmiot sporu materialistów i idealistów. Ci pierwsi twierdzą, że materia jest wieczna, zatem nie mogła zostać stworzona przez Boga. Idealiści natomiast twierdzą, że materia została stworzona przez Boga, zatem nie może być wieczna. A ja twierdzę, że skoro materia została stworzona przez Boga - MUSI być wieczna. Skoro bowiem wieczny Bóg postanowił stworzyć materię - stworzył ją "natychmiast". Nie zastanawiał się przecież "stworzyć czy nie stworzyć?" ani nie musiał na nic czekać. Z powyższego wynika również, że nie ma sensu pytanie czy materia jest młodsza niż Bóg. Przecież przed stworzeniem materii czas nie istniał (a dokładniej nie istniał zanim zaczął się jakikolwiek ruch, tzn. przed Wielkim Wybuchem).
A tak na boku: to nieistnienie czasu wyjaśnia również pozorny paradoks, że Syn Boży nie jest młodszy od Ojca (został przecież zrodzony "przed wszystkimi wiekami").

inhet (1073 punktów)
Są tu aż dwa założenia, przyjete jako pewniki: że jest Bóg i że stworzył materię.
Na razie nasze rozpoznanie w kwestii istnienia materii się ga tylko kilkanascie milionów lat wstecz.Byc może kiedyś sięgnie do początku istnienia materii, i wtedy dopiero zaczniemy ustalać, skąd się wzięła.Wszystko po kolei.
Drobner
>[...] nasze rozpoznanie w kwestii istnienia materii się ga tylko kilkanascie milionów lat wstecz
Raczej 'kilkanaście miliardów'
inhet (1073 punktów)
>>[...] nasze rozpoznanie w kwestii istnienia materii się ga tylko kilkanascie milionów lat wstecz
>Raczej 'kilkanaście miliardów'
>
Mosz recht, przejęzyczyłem się Co prawda nie każdemu zrobi to róznicę
Cyborg
Jest jeszcze bezpodstawne założenie ze materia została stworzona odrazu.
Może nadal być tworzona.
Energia może nadal przekształcać się w materię.
W sumie nawet Biblia temu nie zaprzecza.
W tłumaczeniu jest:
Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię.
W dosłownym trlumaczeniu brzmi:
Bóg tworzyć niebo i ziemię. brak określenia czasu.
chaos (100 punktów)
Przykro mi ale materia nie jest wieczna...
Nie wchodząc na zagadnienia filozoficzno-analityczne że skoro powstała nie jest wieczna...

za 10 do 36 lat rozpadną sie jądra atomowe... a za 10 do 80 praktycznie cała materia zamieni sie w promieniowanie...

inhet (1073 punktów)
Tylko że promieniowanie to też materia - niejakie bozony...
Cyborg
Wieczna od momentu powstania...
Celecrin (11895 punktów)
Ehkm, ehkm....o jakie promieniowanie Ci chodzi? Model Standardowy ma 12 cząstek, niepodzielnych zresztą (nie udało się ich rozwalić na mniejsze), cząstek, z których składa się materia. Jest jeszcze 12 cząstek "promieniowania", bozonów. O nie Ci chodzi? Promieniowanie to pojęcie szerokie. Alfa np. to jądra Helu, całkiem wielka, powiedziałbym...
Marek
>Zagadnienie wieczności materii, "odwieczny" przedmiot
>sporu materialistów i idealistów. Ci pierwsi twierdzą, że
>materia jest wieczna, zatem nie mogła zostać stworzona
>przez Boga. Idealiści natomiast twierdzą, że materia
>została stworzona przez Boga, zatem nie może być wieczna.
>A ja twierdzę, że skoro materia została stworzona przez
>Boga - MUSI być wieczna. Skoro bowiem wieczny Bóg
>postanowił stworzyć materię - stworzył ją "natychmiast".
>Nie zastanawiał się przecież "stworzyć czy nie stworzyć?"
>ani nie musiał na nic czekać. Z powyższego wynika również,
>że nie ma sensu pytanie czy materia jest młodsza niż Bóg.
>Przecież przed stworzeniem materii czas nie istniał (a
>dokładniej nie istniał zanim zaczął się jakikolwiek ruch,
>tzn. przed Wielkim Wybuchem).
>A tak na boku: to nieistnienie czasu wyjaśnia również
>pozorny paradoks, że Syn Boży nie jest młodszy od Ojca
>(został przecież zrodzony "przed wszystkimi wiekami").

Oj Panowie, nie zrozumieliśmy się. Ja nie twierdziłem, ze materia została stworzona przez Boga (chociaż w to wierzę). ja tylko wykazałem, że z faktu, iż materia jest wieczna, NIE WYNIKA że NIE MOGŁA zostać stworzona przez Boga. Wręcz przeciwnie! Materia, jeśli została stworzona przez Boga MUSI BYĆ WIECZNA. I to wieczna "w obie strony". Nie miała przecież początku w czasie (bo gdy jej nie było to i czas nie istniał).
Roman
Popieram całkowicie pogląd, że wieczność materii nie jest żadnym dowodem na to, iż nie stworzył jej Bóg. Uważam, że jest on źródłem wszelakich praw fizycznych a nauka po prostu je stopniowo odkrywa. Nie widzę nic niestosownego z faktu, że wszystko zostało utworzone ze światłości czyli jak dla mnie pola elektromagnetycznego ("Wtedy Bóg rzekł: Niechaj się stanie światłość! I stała się światłość"), tak więc pole elektromagnetyczne powstało najpierw. Poza tym uważam, że nie możemy pojmować czasu w znanych nam realiach, gdyż jak dowiódł Einstein w ogólnej teorii względności, czas w pobliżu skupionej masy płynie wolniej, tak wiec rozpatrywanie upływu czasu w znanych nam kategoriach jest sprzeczne z nauką. Należy wiedzieć, że gdy masa dąży do nieskończoności to czas praktycznie staje w miejscu, a jak wykazał Heisenberg w zasadzie nieoznaczoności, jeśli nie możemy czegoś zbadać to rozważanie tego nie ma zbyt wiele sensu. Tak więc Bóg może istnieć poza czasem, jak i z przyczyn fizycznych uważam, że nie możemy go poznać w pełni mocy niezależnie od tego ile byśmy mieli czasu i jaką pojemność mózgu, ale nie będę tego kontynuował gdyż nie jest to związane bezpośrednio z tematem.
Reasumując uważam że: "Nietrwałość materii nie jest dowodem na brak jej boskiego pochodzenia ponieważ energia jest jej równoważną formą"
Krzysiu
>Popieram całkowicie pogląd, że wieczność materii nie jest żadnym dowodem na to, iż nie stworzył jej Bóg. Uważam, że jest on źródłem wszelakich praw fizycznych a nauka po prostu je stopniowo odkrywa. Nie widzę nic niestosownego z faktu, że wszystko zostało utworzone ze światłości czyli jak dla mnie pola elektromagnetycznego ("Wtedy Bóg rzekł: Niechaj się stanie światłość! I stała się światłość"), tak więc pole elektromagnetyczne powstało najpierw. Poza tym uważam, że nie możemy pojmować czasu w znanych nam realiach, gdyż jak dowiódł Einstein w ogólnej teorii względności, czas w pobliżu skupionej masy płynie wolniej, tak wiec rozpatrywanie upływu czasu w znanych nam kategoriach jest sprzeczne z nauką. Należy wiedzieć, że gdy masa dąży do nieskończoności to czas praktycznie staje w miejscu, a jak wykazał Heisenberg w zasadzie nieoznaczoności, jeśli nie możemy czegoś zbadać to rozważanie tego nie ma zbyt wiele sensu. Tak więc Bóg może istnieć poza czasem, jak i z przyczyn fizycznych uważam, że nie możemy go poznać w pełni mocy niezależnie od tego ile byśmy mieli czasu i jaką pojemność mózgu, ale nie będę tego kontynuował gdyż nie jest to związane bezpośrednio z tematem.
>Reasumując uważam że: "Nietrwałość materii nie jest dowodem na brak jej boskiego pochodzenia ponieważ energia jest jej równoważną formą"
>
Czas Boga oczywiście płynie inaczej. Mamy to powiedziane w biblii:
2 Ptr 3:8
8. Niech zaś dla was, umiłowani, nie będzie tajne to jedno, że jeden dzień u Pana jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień.
(BT)
A jeśli chodzi o materię, to przecież pisze:
Rdz 1:1
1. Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. (a jeśli dał radę ją stworzyć, to potrafiłby ją też zniszczyć)
(BT)
Potem dopiero niebo i ziemia były kształtowane.
leo_z (935 punktów)
>Czas Boga oczywiście płynie inaczej. Mamy to powiedziane w biblii:
>2 Ptr 3:8
>8. Niech zaś dla was, umiłowani, nie będzie tajne to jedno, że jeden dzień u Pana jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień.
>(BT)
>A jeśli chodzi o materię, to przecież pisze:
>Rdz 1:1
>1. Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. (a jeśli dał radę ją stworzyć, to potrafiłby ją też zniszczyć)
>(BT)
>Potem dopiero niebo i ziemia były kształtowane.

I rzekł Bóg: Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem Gen:1-29
Czy tu również będziesz taki zasadniczy
Krzysiu
>I rzekł Bóg: Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem Gen:1-29
>Czy tu również będziesz taki zasadniczy
>
Przepraszam, ale nie chwytam o co chodzi. Nie rozumiem co ma wspólnego ten cytat z tematem?
leo_z (935 punktów)
>Przepraszam, ale nie chwytam o co chodzi. Nie rozumiem co ma wspólnego ten cytat z tematem?
Jeżeli dla Ciebie określony cytat jest czegokolwiek potwierdzeniem lub dowodem, to zachęcam Cię do stosowania takiego podejścia w stosunku to całości stwierdzeń zawartych w Biblii, a w związku z tym "goloneczka" powinna odejść w zapomnienie

leo_z (935 punktów)
>(...) a jak wykazał Heisenberg w zasadzie nieoznaczoności, jeśli nie możemy czegoś zbadać to rozważanie tego nie ma zbyt wiele sensu...
Nie wiem, czy z zasady nieoznaczoności do końca takie wypływają wnioski, ale wiem, że równie spokojnie dzięki tejże zasadzie można wysnuwać wnioskowanie o negacji nieomylności (boskiej), wszechmocności (boskiej), wieczności (boskiej) a nawet nieskalanego poczęcia (ale już nie boskiego). Co by nie mówić nieoznaczoność zakłada pewną dozę dowolności jak i przypadkowości.
chaos (100 punktów)
> a jak wykazał Heisenberg w zasadzie nieoznaczoności, jeśli nie możemy czegoś zbadać >to rozważanie tego nie ma zbyt wiele sensu.

ale bzdury... nie o tym mówi zasada nieoznaczoności i nie ma też ona nic wspólnego z sensownością...

>Tak więc Bóg może istnieć poza czasem, jak i z przyczyn fizycznych uważam, że nie >możemy go poznać w pełni mocy niezależnie od tego ile byśmy mieli czasu i jaką >pojemność mózgu, ale nie będę tego kontynuował gdyż nie jest to związane bezpośrednio >z tematem.
>Reasumując uważam że: "Nietrwałość materii nie jest dowodem na brak jej boskiego >pochodzenia ponieważ energia jest jej równoważną formą"

jestem osoba nie wierzącą ale nawet ja lekko ruszając głową moge wpaść na to że bóg morze być poza czasem jak i samym czasem... może ztworzyć materię wieczną i nie wieczną jak również sam może być tą materią...

najlepsze są dysputy na temat rzeczy bez jasnej definicji...
bóg (chrześcijańsko/żydowsko/arabski) jest z definicji "wszechmogący" więc nie mają sęsu rozważania o jego możliwościach...

a jeżeli ktoś wcześniej napisał że fakt iż materia nie jest wieczna świadczy o tym że nie została stworzona przez boga to przemilcze to z sarkastycznym uśmiechem...

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365