Racjonalista - Strona głównaDo treści
ppologetyka =przekłamania=atak

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
01-09-2002 20:06svarozycppologetyka =przekłamania=atak
Swojego czasu natknąłem się w necie na pewną stronę apologetyczną. Odrazu na starcie natknąłem się na taka perełkę:
'Na podstawie analizy czterech Ewangelii możemy w sposób jasny stwierdzić, że Jezus uważał siebie za "Jednorodzonego Boga, który jest w łonie Ojca" (J 1,18). Z uważnej lektury Ewangelii jasno wynika, że Jezus uważał siebie za Boga. Skoro sam Jezus mówił o sobie, że jest Bogiem, to nie ma żadnego uzasadnienia twierdzenie, że był tylko dobrym i uczciwym człowiekiem, który jako prorok i wielki nauczyciel, powiedział wiele głębokich rzeczy. Gdyby to było nieprawdą, co Jezus mówił o sobie, wtedy nie mógłby uchodzić za nauczyciela moralności, lecz musiałby być potraktowany jako największy oszust w historii, albo jako człowiek chory psychicznie. Tak więc, albo oszust, albo chory, albo może jedynie prawdziwa możliwość, Jezus jest rzeczywiście Tym, za kogo się podawał, czyli jest prawdziwym Bogiem. Lewis, profesor Uniwersytetu Cambridge, były agnostyk, dobrze rozumiał ten problem, kiedy pisał: "Możesz kazać Mu zamknąć się jak głupcowi, możesz splunąć na Niego i postąpić z Nim jak z demonem lub możesz paść u Jego stóp i nazwać Go Panem i Bogiem, lecz nie występuj z żadną protekcjonalną niedorzecznością, że był wielkim nauczycielem moralności". Oczywiście Jezus był wielkim nauczycielem moralności, ale nie tylko.

Tak więc, chcąc ustawić nasze zagadnienie jaśniej, możemy powiedzieć, że Jezus podaje się za Boga. Gdyby przyjąć hipotetycznie, że to nie odpowiada prawdzie obiektywnej, to trzeba by przyjąć dwie możliwości: albo Jezus kłamał, świadomie oszukując i wyprowadzając w błąd wszystkich, albo sam uległ złudzeniu i tylko subiektywnie był przeświadczony o swej godności, co oznaczałoby, że był w stanie jakiejś stałej choroby psychicznej.

Pierwszą ewentualność możemy wykluczyć przez wskazania na wysoki poziom etyczny Jezusa, natomiast drugą ewentualność wykluczamy przez wskazanie na genialną sprawność intelektualną(...)
'.
Jest to ledwie fragment, całość można znależć pod adresem:
katolik.pl/felietony/milujcie/15.php.
Po lekturze tego felietonu nasunęło mi sie pare refleksji. Pierwsza to taka, że większośc (o ile nie wszystkie) stron apologetycznych, praktycznie bez wyjatku przezornie pomija wszystkie "niewygodne" tematy, choćby związane z biblistyką, które przecież często zadają kłam słowom typu "na podstawie analizy czterech Ewangelii możemy w sposób jasny stwierdzić". Czemuż się zreszta mamy dziwic, wszak jest to apologia. Lecz czy musi się ona opierać na przekłamaniach? Druga sprawa. Odnoszę wrażenie, że autorzy tych stron nie mogą sie obejść przy okazji swojej apologii bez atakowania czy zmasowanej krytyki innych wyznań, "sekt" czy wielu aspektów coraz bardziej zlaicyzowanego społeczeństwa. Cóz, jak świat światem nihil novi, w tej materii nie nalezy sie spodziewać żadnych zmian w Kościele. Walka o rząd dusz przecie nieustannie trwa. Proponowałbym jednakże autorom przechrzczenie swoich stron na "anty(tu wpisać potrzebne słowo)". Ot, dla zwykłej poprawności i wygody potencjalnych odwiedzajacych

webmaster
>Lewis, profesor Uniwersytetu Cambridge, były agnostyk
heh, a to ci ciekawostka. szkoda, że pan Lewis nie wie, że nie można przestac być agnostykiem - tak więc nigdy naprawdę nim nie był.

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365