Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zdrowy rozsadek

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
04-09-2002 05:01LeszekZdrowy rozsadek
Nie ma watpliwosci istniejemy, ktos nas stworzyl wlacznie z otoczeniem. Nazwijmy go Bogiem, aby nie komplikowac sprawy nie bedziemy sie zastanawiali kto stworzyl Boga.Jezeli jestesmy w granicach "normalnosci" zachowujemy sie w sposob podobny. Dlatego mozemy powiedziec "nie rob tego drugiemu co Tobie nie szkodzi". Mysle ze to podsumowuje u ludzi normalnych dziesiec przykazan...Niestety trudno jest okreslic kto jest normalny. Homoseksualisci, sadysci, masochisci itp. moga twierdzic, ze zadawanie bolu ,albo powodowanie jest rzecza ktora im sie podoba i niewazne czy szkodzi! Nalezy zatem zastanowic sie czy sa oni umyslowo odpowiedzialni. Stosunek homoseksualistow jest nie tylko szkodliwy ( fizyczne uszkodzenie odbytu) ale na domiar zlego doprowadza do roznych chorob (rak odbytu, HIV, syfilis itp).Nie nalezy byc geniuszem, aby zrozumiec, ze jest to zachowanie wykraczajace za granice "zdrowego rozsadku" albo "normalnosci". Bog dal nam mozliwosc krytycznego niezaleznego myslenia. Nikt nie moze nas przekonac ,ze czarne jest biale. Taka indoktrynacja nie istnieje. Nasowa sie zatem pytanie co spowodowalo takie znieksztalcenie "zdrowego rozsadku". Jak wiadomo chorzy umyslowo moga widziec albo slyszec cos czego "normalni "ludzie nie zauwazaja. Pewien stary mezczyzna pomimo dobrych oczu nie mogl zauwazyc zadnej atrakcyjnej kobiety, mimo ze dawniej tyle ich widzial... Hormony odgrywaja duza role. Czyzby byla taka substancja, ktora zniszczy "zdrowy rozsadek"? Nadal mamy zboczencow na wysokich stanowiskach w kosciele. Niektorzy biskupi (w USA) twierdza ze nalezy sie z tym zjawiskiem pogodzic bo to natura. Na polu czesto chwasty rosna lepiej jak przenica, to prawda...Zagadka pozostaje dlaczego Bog pozwolil nam widziec rzeczywistosc w tak rozny sposob, ze "zdrowy rozsadek " stal sie pojeciem WZGLEDNYM. Wyglada na to, zejestesmy " swinki morskie" w jego laboratorium. Ciekawe ktore z nas moga spelnic wymagania, podejrzewam ,ze chwasty wyszly poza granice testu. Logika wskazuje, ze zadnemu tworcy nie podoba sie gdy kreacja niszczy siebie i innych. Wyobrazmy sobie co by sie stalo gdyby wszyscy stali sie homoseksualistami... Rak to samobojca gdy wygra umiera razem z gospodarzem.

FATUM
>Nie ma watpliwosci istniejemy, ktos nas stworzyl
>wlacznie z otoczeniem. Nazwijmy go Bogiem, aby
>nie komplikowac sprawy nie bedziemy sie
>zastanawiali kto stworzyl Boga.
Ja tam mam wątpliwości.
>Niestety trudno jest okreslic kto
>jest normalny.
Fakt, w dzisiejszych czasach czasami ciężko zdefiniować normalność.
>Stosunek
>homoseksualistow jest nie tylko szkodliwy
>fizyczne uszkodzenie odbytu) ale na domiar zlego
>doprowadza do roznych chorob (rak odbytu, HIV,
>syfilis itp).
Homoseksualizm dotyczy również kobiet, a w tym wypadku odbyt niekoniecznie musi być uszkodzony (no i w tym wydaniu jest milszy dla oka )
>Nie nalezy byc geniuszem, aby
>zrozumiec, ze jest to zachowanie wykraczajace za
>granice "zdrowego rozsadku" albo "normalnosci".
Homoseksualizm może wynikać zarówno z natury człowieka jak i socjalizacji. Jeżeli wynika z natury lub pierwotnej socjalizacji to zdrowy rozsądek nie ma tu nic do rzeczy w kontekście samego homoseksualisty, gdyż jego skłonności są tak silnie ukształtowane, że normy społeczne i idąca za nimi presja tego nie zmienią, a jeszcze same zostaną obalone. Homoseksualiści tworzą pewną mniejszość (seksualną), jednak nie jest to jeszcze argument, by twierdzić, że są nienormalni.
>Bog dal nam mozliwosc krytycznego niezaleznego
>myslenia. Nikt nie moze nas przekonac ,ze czarne
>jest biale. Taka indoktrynacja nie istnieje.
Otóż może nas przekonać. Zależy to od osobowości jednostki, ilości grupy nacisku, jednomyślności grupy, autorytetu, itd. (patrz badania Ascha, co prawda nie badał kolorów, ale eksperyment ten wydaje mi się być adekwatny)
>Nasowa sie zatem pytanie co spowodowalo takie
>znieksztalcenie "zdrowego rozsadku".
To co było kiedyś normą ("zdrowym rozsądkiem") niekoniecznie musi nią być dzisiaj. Jest to wpływ szeroko rozumianej kultury. Jeżeli dana norma jest systematycznie łamana to ulegnie w końcu zmianie i przestanie obowiązywać. To samo czeka homoseksualizm z czasem będzie akceptowany społecznie i co za tym idzie orientacja ta będzie uważana normalną.
>Niektorzy biskupi (w USA) twierdza ze nalezy sie
>z tym zjawiskiem pogodzic bo to natura.
Godzić się z tym nie trzeba, jednak fakt jest faktem - księża stanowią grupę, gdzie homoseksualizm jest zjawiskiem dość częstym.
Pozdrawiam
Marcin

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365