Sporo juz lat temu nawiedziła mnie para tzw. ankieterów - chodziło o preferencje masło/margaryna; wtedy przemysły tłuszczowy i mleczarski ostro walczyły o konsumenta-mizerotę. Moja reakcja była spontaniczna - przestałem smarować chleb czymkolwiek, co mi i pozostało do dziś.
Jesli sadzimy, że prawda ściera się z kłamstwem, stajemy po stronie prawdy. Rzadko tak jednak bywa - miedzy skłóconymi ze sobą kłamstwami wybierać nie muszę: czasem, bo do wyborów chodzić jednak wypada - cóż...
Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej (Nie-boska komedia}
|