> Przybazgrolę zabawne pytanie, które zadał na onecim> forum pewien ciekawy. Brzmi ono:> > "Jeśli stanęlibyście przed Bogiem a on pozwolił by zadac Wam> jedno pytanie to co zapytalibyście?". Ciekaw jestem> czy można zadac jedno pytanie, na które odpowiedź wszystko> wyjaśni?  Nie ma się co zaperzać i wygłaszać uroczystego wyznania ateistycznej niewiary. Tu nie chodzi o odpowiedź na pytanie, czy Bóg istnieje i czy ktoś z dyskutantów w niego wierzy, lecz o czysto teoretyczne wyobrażenie sobie, że oto przed nim stajemy (a więc o wyobrażenie sobie, że o zgrozo jednak istnieje) - i co w tej straszliwej sytuacji zrobimy? Pytanie to pochodzi z Testu filozoficznego (ech, osiołki), a test znajduje się tutaj: www.rajama.net/pliki/dzial.php?id=26Test nie twierdzi, że Bóg istnieje, test testuje. Wyłącznie testuje waszą przynależność do okreslonego prądu filozoficznego. Nie trzeba się zbroić ani grzać z armat. Naprawdę, nikt nie twierdzi, że Bóg istnieje. A test jest fajny, polecam.
|