 |
Synchronizacja półkul mózgu Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-08-2005 13:02 | waldmarc | Synchronizacja półkul mózgu | Czy ktoś zetknął się może blizej z zagadnieniem synchronizacji półkul mózgu? Podobno u ludzi genialnych ich działanie jest zsynchronizowane. Na rynku pojawiają się oferty sprzedaży płyt z muzyką o odpowiednio dobranych częstotliwościach, które mają pomóc w synchronizacji funkcjonowania pólkul mózgowych zwykłych śmiertelników, a przez to polepszyć ich zdolności intelektualne. Podobno stosuję się tą metodę w niektórych kursach językowych. Czy to kolejne niuejdżowskie czary-mary, czy też ma to jakąs naukową podstawę. Jeżeli ktoś ma wiedzę lub własne doświadczenia w tym względzie, proszę o odpowiedź. Z góry dziękuję. |
| outsider (2469 punktów) | Jedyne co mi się kojarzy, to synchronizacja fal mózgowych w procesie uogólniania się napadu padaczkowego. Bywa tak uciązliwa, że dokonuje sie niekiedy operacji chirurgicznej przecięcia corpus callosum - to pokaźna struktura nerwowa substancji białej. Wykorzystanie owej "synchronizacji" w celach komercyjnych? Na szczęście musi byc pozorowane - inaczej byłoby pewnie tak jak z inna rewelacyjną techniką, lobotomią nadoczodołową; ta niestety działała i dawała spektakularne skutki - niekonieczenie jednak zauważano, jakie.
Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej (Nie-boska komedia}
|
|
 | | Itachi-san (468 punktów) | > Jedyne co mi się kojarzy, to synchronizacja fal mózgowych w >procesie uogólniania się napadu padaczkowego. Bywa tak >uciązliwa, że dokonuje sie niekiedy operacji chirurgicznej >przecięcia corpus callosum - to pokaźna struktura nerwowa >substancji białej.Z tym masz racje. może opiszę to później szczegółowiej, bo to bardzo ciekawe doświadczenia były
|
|
|  | | outsider (2469 punktów) | Taaa... Monizowi przyniosły Nobla, Freemanowi kasę, pacjentom... Co ciekawe - od czterdziestego któregoś zabronione w ZSRR jako procedura medyczna; wykorzystywano lobotomię przeciw szczególnie opornym "wrogom ustroju", jednak mając świadomośc jej podłego charakteru - w sumie ponad 100 przypadków a więc stosunkowo niewiele.
Niezbadane są zaiste drogi ludzkiego myślenia - dłubanie na slepo śrubokrętem (czy właściwie ice pick'iem, ale to mała różnica) w mózgu, w nadziei że się cos naprawi... Zaprzestano - gdy juz była dostępna chloropromazyna.
Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej (Nieboska komedia}
|
|
| Itachi-san (468 punktów) | > Czy ktoś zetknął się może blizej z zagadnieniem> synchronizacji półkul mózgu? Podobno u ludzi genialnych ich> działanie jest zsynchronizowane.Raczej nie cały czas, jednak to się przydaje by szybciej się uczyć (nie znaczy to szybko w sensie spektakularnym). Zapewne są osoby co cały czas mają zsynchronizowane, ale wątpię, żeby miał to ktoś nie używający żadnej techniki. Np. stawiałbym, że mnich tybetański 20 lat medytujący może mieć zsynchronizowane przez cały czas, ale też niekoniecznie. > Na rynku pojawiają się> oferty sprzedaży płyt z muzyką o odpowiednio dobranych> częstotliwościach, które mają pomóc w synchronizacji> funkcjonowania pólkul mózgowych zwykłych śmiertelników, a> przez to polepszyć ich zdolności intelektualne. Podobno> stosuję się tą metodę w niektórych kursach językowych. Czy> to kolejne niuejdżowskie czary-mary, czy też ma to jakąs> naukową podstawę.Ma, ale nie liczmy, że to przepis na wszystkie bolączki nauki. Uczysz się szybciej i skuteczniej, ale to nie oznacza szybko (super ultra fast  ) i skutecznie w sensie zapamietywania na zawsze. Pozwala się uczyć szybciej, ale nie jest prawdą że na przykład można się nauczyć 100 słów w 100 minut i jak ktoś ci oferuje taki kurs to od razu ściemnia. Kiedy ktoś studiuje muzykę to ma lepiej ukrwioną pólkulę prawą, a gdy język czy matematykę to lewą. Jeśli zsynchronizujesz to będziesz miał obie dobrze ukrwione. Czym lepsze ukrwienie tm lepsze dotlenienie i więcej składników odżywczych ma mózg, ale trzeba sie też dobrze odżywiać (o 'odżywianiu mózgu' "Przepis na geniusza" Stephen Langer, James F.Scheer), więc wtedy cały mózg lepiej pracuje i zyskujesz całą game pozytywnych właściwości jak jasność myśli, koncentracje, pamięć, inteligencje (czyli szybkość kojarzenia faktów lub rozwiązywania problemów, umiejętność wykorzystywania zdobytej wiedzy w praktyce lub?), kreatywność. Dość pobieżnie jest to omówione (synchronizacja) w książkach mnemotechnicznych np. Marka Szurawskiego "Pamięć", Tonego Buzana "Rusz Głową", "Pamięć na zawołanie" i paru innych klonach (one mają bibliografię, ale ciężko zdobyć angielskie czy inne obcojęzyczne książki, chyba że zamówisz z tych krajów  ). Lepsze wyjasnienia sią w psychologicznych, neurologicznych i innych klonach tych nauk. Synchronizacja w kursach językowych SITA jest wykorzystywana jak dobrze pamiętam. Posprawdzam i powiem ci pożniej gdzie o tym piszą najwięcej i najlepiej, trochę tych książek mam i w związku z tym mały sajgon w mieszkaniu i narazie nie moge odpowiedziec, gdzie najlepiej jest opisane. > Jeżeli ktoś ma wiedzę lub własne> doświadczenia w tym względzie, proszę o odpowiedź. Z góry> dziękuję.Synchronizuje półkule mózgowe dobrze medytacja (jakakolwiek; najwięcej technik ma buddyzm tybetański, potem joga i buddyzm zen), oddychanie naprzemienne z jogi (raz 1, raz 2 dziurką nosa), wiele innych technik oddechowych jogi tzw. pranajama oraz programy w stylu COOL EDIT 96 i nowsze wersje. Lepszą synchronizację można mieć zajmując się aktywnością prawopółkulową jak malowanie, muzyka np. gra na jakimś instrumencie oprócz tylko nauki jak fizyka, matematyka, biologia etc., w której wykorzystujemy z reguły lewą półkulę. Dobrze pólkule synchronizuje też muzyka Vivalidego (Cztery pory roku). Inne rodzaje muzyki są tworzone, ale nie wiem czy to co znajdziesz w Empiku przyniesie jakieś efekty, to musi byc stworzone przez jakiś instytut zajmujący się badaniami nad wpływem muzyki na mózg, a nie przez jakąś domową wytwórnię, a bubli nie brakuje. Znajdziesz artykuły w internecie na ten temat, najlepiej jeśli znasz dobrze angielski, bo artykuły naukowe się czyta trudniej  W polskim internecie jest tego mało i raczej słabej jakości opisy. Jak się zainteresowałeś szybszą, inteligentniejszą (bo po co mechanicznie kuć) nauką, i zapamiętywaniem na dłużej, lub zapamiętywaniem nietypowych rzeczy jak np. układy kart z paru talii by popisac się rodzinie, znajomym, teściowej  to polecam książki Tonego Buzana jak "Rusz głową". "Pamięć na zawołanie", "Mapy twoich myśli", "Podręcznik szybkiego czytania" ewentualnie Marka Szurawskiego "Pamięć" i książki Harrego Lorayne. Wtedy gdy zastosujesz to + synchronizacje to wtedy coś to da  Sama synchronizacja to nie jest tak dużo, jakieś efekty są. Pozdrawiam
|
|
 | | Itachi-san (468 punktów) | Od tych wszystkich 'cudownych' metod które ci podałem skuteczniejsze w XXI w. będą leki na pamięć, które stworzymy oraz implanty. Mam nadzieję, że to nie będą tylko mrzonki futurologów  Efekty tych metod są , ale licz, że musisz się i tak uczyć 2 h dziennie jeśli jesteś studentem, bez tych metod poświęcasz załóżmy 3 h na jakiś obszar wiedzy i tak czy tak nauka to żmudny proces. A jak ktoś sie uczy niesystematyczne to już w ogóle ma przechlapane np. student uczący się 1 miesiąc przed egzaminem chociaż i są wyjątki- między innymi ja, ale już tak nie robię
|
|
 | | outsider (2469 punktów) | Sychronizacja to ładny termin - ale co właściwie w tym kontekście oznacza? Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej (Nie-boska komedia}
|
|
|  | | Itachi-san (468 punktów) | > Sychronizacja to ładny termin - ale co właściwie w tym kontekście oznacza?> Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej> (Nie-boska komedia}Najprościej można powiedzieć, że lepiej się uczyć całym mózgiem oraz wykorzystywać dodatkwo prawą półkulę niż tylko jedną półkulę- lewą. Przykładem obupółkulowców był Leonardo da Vinci, Einstein (lubił gry wyobraźni i grę na skrzypcach- prawa półkula). Tutaj znalazłem dobre wyjaśnienie www.logope(*)ent&task=view&id=84&Itemid=37, artykuł można przeczytać w całości lub od nagłówka 'lewa i prawa półkula' co nas najbardzij interesuje. Paradoksalnie brak bibliografii! Rzucone są oczywiście 2 nazwiska- Roger Sperry (Nobel za opis sposobu funkcjonowania mózgu), Robert Ornstein (światowej sławy specjalista od badań nad falami mózgowymi). Warto do tych prac się dokopać jeśli ktoś chce mieć wiedzę od podszewki na ten temat.
|
|
| |  | | outsider (2469 punktów) | >Najprościej można powiedzieć, że lepiej się uczyć całym mózgiem oraz wykorzystywać dodatkwo prawą półkulę niż tylko jedną półkulę- lewą. Przykładem obupółkulowców był Leonardo da Vinci, Einstein (lubił gry wyobraźni i grę na skrzypcach- prawa półkula).
Niedawno w kontekście uwag Patuszkina o triadzie PDP rzuciłem myśl o naszej umiejętności podświadomego radzenia sobie z układami 3-ch równań - lub jak wolisz z macierzami 3x3. Owa liczba "3" sugeruje zaprzęgnięcie do roboty mechanizmu analiz przestrzennych - a to juz prawa półkula!
Może jest tak, że mamy w środku taki fajny solver, normalnie wykorzystywany do tego, aby trafić przeciwnika dokładnie w wybrany punkt (albo np. precyzyjnie sięgnąc po owoc, co brzmi mniej krwiożerczo) - i daje sie go wykorzystać i na potrzeby myslenia "lewopółkulowego", jeśli tylko "lewe" (jezykowe) struktury nie sa zbyt usztywnione? Ot, taki koprocesor...
Ale ta synchronizacja... Kojarzy mi sie co najwyżej (analogia z innej branzy) z oczekiwaniem procesora głownego, aż koprocesor zmiennoprzecinkowy zakończy to, co mu zlecono. Niemniej brzmi ładnie i naukowo - moze istotnie coś się w EEG synchronizuje, ale to jak podłączenie oscyloskopu do szyny zasilania...
Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej (Nieboska komedia}
|
|
| | |  | | Itachi-san (468 punktów) | > Ale ta synchronizacja... Kojarzy mi sie co najwyżej >(analogia z innej branzy) z oczekiwaniem procesora głownego, aż >koprocesor zmiennoprzecinkowy zakończy to, co mu zlecono. >Niemniej brzmi ładnie i naukowo - moze istotnie coś się w EEG >synchronizuje, ale to jak podłączenie oscyloskopu do szyny >zasilania...> Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej> (Nieboska komedia}No właściwie ja bym powiedział, że chodzi tu o 2 procesory (półkule) i ciało modzelowate jest płytą główną. Chodzi o to przede wszystkim, że gdy używamy 1 półkuli (fale beta- aktywność), to druga jest w stanie fal alfa czyli odpoczywa (zazwyczaj prawapółkula, bo w szkole uczymy się logiki, matematyki, języka polskiego etc., co nie pobudza prawej), więc jak 'wybudzimy' 2 półkulę w stan fal beta to mamy naukę obiema półkulami czy oboma procesorami (analogia do 2 procesorów i współczesnych płyt głónych dwuprocesorowych), Chociaż trzeba zaznaczyć, że nie jest tak do końca, że lewa półkula jest logiczna, a prawa abstrakcyjna (takie coś to można było w latach 70 mówic  ), ponieważ w razie jakiegoś uszkodzenia prawa potrafi przejąć część funkcji logicznych i na odwrót. Mamy tak jakby 2 mózgi.
|
|
| Tomek S. | Od strony stricte naukowej zajmuje sie tym Monroe Institute.
|
|
|  | | antracyt (31 punktów) | Ktos mi kiedys wytlumaczyl, ze moje zdolnosci plastyczne pochodzace od uzywania obydwu polkul. Nie upieram sie przy tym bo jest to jakas zaslyszana teoria. Faktycznie jako dziecko uzywalam czesciej obu rak. Mialo to pobudzic obydwie polkule i osrodek przesrzeni. Zwykle poczatkujacy rysuje obiekt na srodku kartki i o otoczeniu zapomina. Wynika to z uspionego centrum orientacji przestrzennej, ktore z kolei budzi sie przez zmienne uzywanie obu rak czyli mozg musi otrzymac impulsy z lewej i prawej strony. Nawet bylabym zywym dowodem na ta teorie.
|
|
| blekota | >Czy ktoś zetknął się może blizej z zagadnieniem >synchronizacji półkul mózgu? Podobno u ludzi genialnych ich >działanie jest zsynchronizowane. A co u diabła znaczy "genialnych"? Czy u tych, którzy wykazują predyspozycje do rozwiązywania problemów w pożądanych przez cywilizację dziedzinach (tak, jak jest to opisane w "Golem XIV")??? Bo jeśli tak, to pytanie o tę całą synchronizację nie ma chyba racji bytu...
|
|
| Enkidu (3 punktów) | > Czy ktoś zetknął się może blizej z zagadnieniem> synchronizacji półkul mózgu? Podobno u ludzi genialnych ich> działanie jest zsynchronizowane. Na rynku pojawiają się> oferty sprzedaży płyt z muzyką o odpowiednio dobranych> częstotliwościach, które mają pomóc w synchronizacji> funkcjonowania pólkul mózgowych zwykłych śmiertelników, a> przez to polepszyć ich zdolności intelektualne. Podobno> stosuję się tą metodę w niektórych kursach językowychSwego czasu był zamieszczony w Swiecie Nauki artykuł na temat sawantów. Były tym opisywane metody na krótkotrwałe zdobywanie umiejętności jakie posiadają ci ludzie . Wszystko to było uzyskiwane przez działanie na mózg silnymi magnesami w odpowednich miejscach mózgu. Tu wklejam linka do jednego z numerów Swiata nauki www.swiatnauki.pl/?q=nr&ar=2003&am=10. Są też dostępne różnego rodzaju programy , osobiście kiedys małem BrainWave Generator, działa ponoć jak tpowy generator Sita ,ale zabrakło mi konsekwencji . Przy pomocy dzwięków modulowanych i czasami migotaniu monitora rzekomo można zsynchronizować półkule mózgowe . Są też ostrzeżenia co by nie przesadzać , bo wrażenia mogą być grozniejsze jak po Pokemonach Można sobie coś tutaj znaleść www.hypnos.pl/index.php?sel=dwnl , wersje pełne napewno się znajdzie na p2p
|
|
| AstralStorm | >Czy ktoś zetknął się może blizej z zagadnieniem >synchronizacji półkul mózgu? Podobno u ludzi genialnych ich >działanie jest zsynchronizowane.
Nikt tego nie dowiódł.
Oczywiście hipnopedia nie jest jeszcze za bardzo rozwinięta. (fajne słowo, pożyczone z pewnej książki - zgadujcie jakiej)
>Na rynku pojawiają się oferty sprzedaży płyt z muzyką o odpowiednio dobranych częstotliwościach, które mają pomóc w synchronizacji funkcjonowania pólkul mózgowych zwykłych śmiertelników, a przez to polepszyć ich zdolności intelektualne.
Raczej pamięć. Zdolności intelektualne to nieco inna para kaloszy. To trzeba klasycznie ćwiczyć. Oczywiście lepsze zapamiętywanie przekłada się w pewnym stopniu na intelekt, ale to efekt drugorzędowy.
Muzyka jest znacznie gorsza do "synchronizacji" niż prosty ton czy szum. Zresztą można łatwo samemu wygenerować odpowiedni dźwięk - trzeba dysponować dowolnym programem z możliwością generowania tonów o określonej częstotliwości. Trzeba wytworzyć np. dźwięk o częst. 110Hz, a na niego nałożyć (zmiksować) drugi o częstotliwości różnej o odpowiednią długość fali mózgowej do uzyskania. W efekcie dostanie się zmodulowany, "dziwny" ton. Można także użyć odpowiednio szybkiego "beatu". 7Hz to dosyć dużo.
Działa dobrze jedynie w słuchawkach, bo odcinają one od otoczenia i ograniczają niepożądany pogłos.
>Czy to kolejne niuejdżowskie czary-mary, czy też ma to jakąs >naukową podstawę.
Póki co ma i nie ma. Empirycznie stwierdzono pozytywny wpływ na zdolność zapamiętywania, likwidację migren. Ale dlaczego, to nikt jeszcze tak naprawdę nie wie.
>Jeżeli ktoś ma wiedzę lub własne >doświadczenia w tym względzie, proszę o odpowiedź. Z góry >dziękuję.
Doświadczeń tego typu mam trochę... Łącznie z krótkim epizodem OOBE. (wolę go nie opisywać, był dość trywialny i krótki) Powiem tyle - nie polecam osobom o słabych nerwach. Chyba, że pod kontrolą psychologa. Można się za dużo o sobie przez przypadek domyśleć.
Odkryłem to jako ciekawostkę w Cool Edicie dawno temu. (chyba właśnie w 1996) Głównie częst. alfa i theta, w/g rekomendacji w helpie programu. Tam też były odniesienia do jakiś badań. Najprzyjemniejszy dla mojego ucha był szum "różowy" (1/f) z dodatkowo ściszonymi equalizerem wysokimi częstotliwościami.
Później zaprzestałem pomagania sobie tym programem - nauczyłem się wprowadzać sam w bardzo podobny stan. Trudno oczywiście kogoś tego nauczyć, hyhy.
Do dziś medytuję nieregularnie, ale dość często. Nieco rzadziej niż raz dziennie. Taki nawyk, raczej nieszkodliwy. Być może to uzależnienie od endorfin?
Trudno mi powiedzieć, czy ma to jakiś wpływ na zapamiętywanie i uczenie się...
Naprawdę zauważalne natomiast jest skrócenie snu. Normalnie do tamtego czasu sypiałem 8 godzin (minimum, inaczej byłem niewyspany), a po miesiącu tamtych eksperymentów zaczęło wystarczać mi 6 i tak już zostało.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|