 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Sprawy portalu
| Napisano | Autor | Tytuł | | 22-01-2007 13:28 | Gosia (9452 punktów) | Do moderatorów | Zwracam się z uprzejmą prośbą do moderatorów, by rozważyli możliwość rozbudowania forum o nowy dział - "Tu nawracajcie". Ciągłe powtarzanie tych samych tematów i nachalne wpychanie się z ewangelizacją do wszystkich działów staje się męczące i powoli zaczyna trafiać mnie szlag! Osobny dział tego typu pozwoli nawiedzeńcom na radosną i swobodną działalność misyjną, a mnie (i tuszę, że wielu mnie podobnym),umożliwi omijanie takowych szerokim łukiem. Pozdrawiam.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| ariadna (352 punktów) | > Zwracam się z uprzejmą prośbą do moderatorów, by> rozważyli możliwość rozbudowania forum o nowy dział - "Tu> nawracajcie".Jestem za
|
|
| nieobecny | Pozostałoby tylko zmusić ewangelizatorów do pisania w tym jednym dziale. A tego zrobić się nie da.
|
|
| ugaguga (134 punktów) | Z całą pewnością aktywność w takim dziale byłaby wyższa niż we wszystkich pozostałych razem wziętych. Ale nieobecny ma rację - "tak po prostu to sie nie da.."
..
|
|
| Agnies | > umożliwi omijanie takowych szerokim łukiem.Fakt, że nie będziesz ich czytać może im wydać się niepokojący.  A tak poważnie to nowy dział o proponowanym lub synonimicznym tytule również popieram jako stała czytelniczka forum. Pozdrawiam.
|
|
| Sir Valeq (379 punktów) | Pomysł mi się podoba. Ale... czy nie lepiej, gdybyśmy po prostu ignorowali takich? Rosną jak grzyby po deszczu, bo znajdują tu dobry grunt - zawsze znajdzie się kilka osób, które będą z nimi polemizować. A jak taki jeden z drugim założą po wątku, na który przez miesiąc nie otrzymają odpowiedzi (choć wiem, kusi), to więcej nie będą. 
--------- "We cannot all be masters." - William Shakespeare artofcreation.strefa.pl
|
|
1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Ciągłe powtarzanie tych samych tematów i nachalne wpychanie >się z ewangelizacją do wszystkich działów staje się męczące >i powoli zaczyna trafiać mnie szlag!
kiedyś nawiedzali mnie świadkowie jehowy. przychodzili, bo mysleli, że trafili na zagubioną owieczkę potrzebującą wsparcia ewangelią. pukali, pukali, aż wreszcie puknęli się w czoło i teraz oni omijają mnie szerokim łukiem. to samo jest z księdzem i jego organistą, adwentystami, buddystami...uważam, że ich bzdurne posty mozna ignorować, na sensowne zaś - w miarę ochoty odpowiadać. dialog z nimi to w końcu część naszej kultury i tradycji.
|
|
| Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | Pomysł o tyle godny poparcia, o ile kłopotliwy dla... Moderatorów. Chłopaki nie robili by nic innego jak tylko przenosili wszystkie wątki i posty do tego działu. Aż tak źle im chyba nie życzysz.  I wyobraź sobie sytuację kiedy to Teresa nawraca Kontrasta i vice versa.  Ale, generalnie, masz rację. Oni mnożą się jak króliki i opanowali już prawie wszystkie działy (z wyjątkiem BOINC i Teleskopów, co trochę mnie dziwi, bo przecież ileż możliwości tkwi w wykorzystaniu komputerów i teleskopów do globalnej ewangelizacji!). Pamiętam, że kiedyś była już tu dyskusja na podobny temat. I ustaleniem była zasada ostracyzmu. Ale chyba nikt już o tym nie pamięta. A szkoda. > Pozdrawiam.Spieszę z wzajemnością.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
 | | IQ955 (2355 punktów) | >Pamiętam, że kiedyś była już tu dyskusja na podobny temat. I ustaleniem była zasada ostracyzmu. Ale chyba nikt już o tym nie pamięta. A szkoda.
Otóż wyobraź sobie drogi M.A.M., że ja pamiętam i to bardzo dobrze. Na tyle dobrze, że miałem ochotę w wątku "O odwołanie fałsz-oświadczenia..." Ci o tym przypomnieć, choć z drugiej strony rozumiem, że czasem dość trudno się nie odezwać i sam bez grzechu nie jestem.
Domyślasz się zapewne, którego z dyskutantów proponowałbym Ci tą zasadą potraktować...
Pozdrowienia,
IQ955. [Marek Czeszek]
|
|
 | | Kontrast (1042 punktów) | Witam! > Pomysł o tyle godny poparcia, o ile kłopotliwy dla... Moderatorów. Chłopaki nie robili by nic innego jak tylko przenosili wszystkie wątki i posty do tego działu. Aż tak źle im chyba nie życzysz.  To taka cenzura inaczej... No, ale racjonaliści potrafią wszystko racjonalnie wytłumaczyć  > I wyobraź sobie sytuację kiedy to Teresa nawraca Kontrasta i vice versa. Nie odróżniasz nawracania (prozelityzmu) od próby apologii. Nie zauważyłem, abyśmy wykraczali poza wyjaśnienia, tłumaczenia, czy krytykę pewnych wypowiedzi z naszego stanowiska. Do ewangelizacji to jeszcze baardzo daleko i raczej wymaga to inicjatywy ze strony zainteresowanych. Jeśli prowokujecie nas tu wystąpieniami antykatolickimi, to reagujemy. Choć nie zawsze i na wszystko odpowiadamy. Przynajmniej mówię za siebie. > Ale, generalnie, masz rację. Oni mnożą się jak króliki i opanowali już prawie wszystkie działy (z wyjątkiem BOINC i Teleskopów, co trochę mnie dziwi, bo przecież ileż możliwości tkwi w wykorzystaniu komputerów i teleskopów do globalnej ewangelizacji!).Nie każdy się tym tak mocno interesuje, zresztą to temat neutralny jak kilka innych, w których nie depcze się po odciskach. Sam miałem kiedyś prymitywny teleskop z soczewką 1 dpt. i podłączonym na wyjściu mikroskopem. Pomimo kiepskiej jakości widziałem muchy na barierkach komina odległego o ok 3 km, że nie wspomnieć o kraterach na Księżycu. Kiepski statyw nie pozwolił na wycelowanie w planety. Co do "królików", wolę nie mówić jakie mi przychodzą skojarzenia o niektórych... Pozdrawiam!
Doskonała miłość usuwa lęk
|
|
|  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Witam!Z wieką przyjemnością. > No, ale racjonaliści potrafią wszystko racjonalnie wytłumaczyć  Niestety. Potrafią (przeważnie). > Nie odróżniasz nawracania (prozelityzmu) od próby apologii.To był tylko niewinny żart. Ale staram się rozróżniać. Nie wyobrażam sobie tego forum właśnie bez Teresy i Ciebie. > Co do "królików", wolę nie mówić jakie mi przychodzą skojarzenia o niektórych...Zapewne podobne.  > Pozdrawiam!Z wzajemnością. > Doskonała miłość usuwa lęk
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| IQ955 (2355 punktów) | Pomysł chyba dobry - tyle, że to chętnych do nawracania raczej nie zatrzyma. Będą ciągle wymyślać nowe sposoby infiltracji, jeśli tylko poczują "opór tworzywa". Dlatego też postulowany przez placownika indyferentyzm i przez M.A.M. ostracyzm, wydawałyby mi się najskuteczniejszymi antidotami. P.S.1. O ile wiem nawiedzeńcy tego właśnie najbardziej nie lubią. P.S.2. Sam (dla równowagi) założyłem parę wątków raczej zniechęcających do katechezy (nauki przyrodnicze, matematyka etc). P.S.3. Chociaż z drugiej strony - w niczym nie należy przesadzać. Stracilibyśmy na przykład, bardzo skądinąd miłą, Teresę... 
Pozdrowienia, IQ955. [Marek Czeszek]
Pozdrowienia, IQ955. [Marek Czeszek]
|
|
 | | Gosia (9452 punktów) | > Pomysł chyba dobry - tyle, że to chętnych do nawracania raczej nie zatrzyma. Będą ciągle wymyślać nowe sposoby infiltracji, jeśli tylko poczują "opór tworzywa".Prawdę mówiąc, moja prośba do moderatorów byla nieco żartobliwa.Wiem, jakie techniczne trudności sprawiłoby przenoszenie "nawiedzonych" wątków do osobnego działu. Pragnęłam tylko zwrócić uwagę na eskalację działalności "misjonarzy"i jej niski poziom, tak jakby uczniowie odrabiali zadanie domowe zlecone przez katechetę... > Dlatego też postulowany przez placownika indyferentyzm i przez M.A.M. ostracyzm, wydawałyby mi się najskuteczniejszymi antidotami.Jestem jak najbardziej"za".Czasami bardziej od "misjonarzy" irytują mnie osoby niepotrzebnie nakręcające dyskusje.Jak kogoś świerzbią paluchy, to proponuję postawić obok klawiatury Wańkę-wstańkę i zamiast w klawisze, walić ją w nos, (bez obawy - nie odda). > Chociaż z drugiej strony - w niczym nie należy przesadzać. Stracilibyśmy na przykład, bardzo skądinąd miłą, Teresę...  > Nie myślałam o Teresie, to misjonarka, ale chociaż potrafi się wysłowić i względnie czytelnie formułować myśli.Tęskniłabym  A teraz przepraszam, ale mam za sobą ciężki, nocny dyżur i idę spać. Dobrego dnia wszystkim.
|
|
 | 2 na 2 | Teresa (2693 punktów) | > P.S.3. Chociaż z drugiej strony - w niczym nie należy przesadzać. Stracilibyśmy na przykład, bardzo skądinąd miłą, Teresę...  Dzięki. To bardzo miłe.  Jednak z mojej strony to, co robie to jeszcze nie jest ewangelizacja. Moim zdaniem to agnostycy powinni być w pierwszym rzędzie młotem na ateistow (a nie wierzący). To agnostycy powinni powiedzieć tak do ateistów: "jak to? To wy twierdzicie, że Boga nie ma, a przecież nauka tego nie udowodniła!!" Wtedy oczyściliby nam pole. Agnostycy do dzieła!
|
|
|  | | Gosia (9452 punktów) |
> Moim zdaniem to agnostycy powinni być w pierwszym rzędzie młotem na ateistow (a nie wierzący). To agnostycy powinni powiedzieć tak do ateistów: "jak to? To wy twierdzicie, że Boga nie ma, a przecież nauka tego nie udowodniła!!" Wtedy oczyściliby nam pole.> Agnostycy do dzieła! > No nie! W tym wątku nawołujesz do krucjaty?! Nie interesują mnie dyskusje typu " jest Bóg czy ,Go nie ma", nie mam też ochoty w takowych uczestniczyć nawet przypadkiem. Przeglądając działy forum inne niż "filozofia i światopogląd" mam prawo oczekiwać, że się na nie nie natknę.I wszystko jedno czy nazwiesz to apologią czy ewangelizacją.* Wymagam dla siebie przestrzeni wolnej od tematyki religijnej, wpychanej dosłownie już wszędzie. Dla ilustracji: Kilka dni temu ,w budynku gdzie mieszkam była kolęda.Ministranci zapukali, pytając czy przyjmę kolędę.Grzecznie odmówiłam.Jakieś 30 minut później, powtórny dzwonek.Za drzwiami stał ksiądz, który (nie dając mi sekundy czasu na reakcję),ze słowami " szczęść Boże", bezceremonialnie wepchał mi się do mieszkania.Źle trafił.W dość nieprzyjemnych słowach zażądałam aby opuścił mój dom. Poszedł,nie zdobywszy się nawet na zdawkowe "przepraszam za najście". Teraz pewnie się dowiem, że odmówiłam kapłanowi prawa do swobodnego poruszania się i zastosowałam cenzurę, nie pozwalając mu się wypowiedzieć. Pozdrawiam. *dostrzegam różnicę między tymi pojęciami, rozpoczynanie batalii uświadamiającej jest bezcelowe.
|
|
 | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > P.S.3. Chociaż z drugiej strony - w niczym nie należy przesadzać. Stracilibyśmy na przykład, bardzo skądinąd miłą, Teresę...  Do wczoraj też tak myślałem. Zmieniłem zdanie po lekturze www.racjonalista.pl/forum.php/s,70502, w których to tekstach zarówno Teresa jak i Kontrast (których nadal darzę ogromną sympatią) dali popis czegoś, co trudno jakoś sensownie nazwać w ramach "politycznej poprawności". Najdelikatniej mówiąc - ich poziom spotkał się z fortepianem Chopina z wiersza Norwida. Z ogromnym bólem to piszę. Nawet nie jestem w nastroju do pozdrowień (przepraszam).
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| Andrzej Bogusławski (52273 punktów) | @@@
Boże Święty, jakże bym chciał, aby ktoś mnie nawrócił. A chociażby efektywnie i efektownie spróbował. Mnie nawracający nie przeszkadzają, a nawet cieszą, ale bardzo przeszkadza mi niski poziom intelektualny i zacietrzewienie. Niewiele takie cudeńko przeczytało, jeszcze mniej zrozumiało, a zabiera tutaj autoratywnie głos. Dalibyśmy sobie z nimi radę, gdybyśmy nie mieli wśród naszych zwolenników, całkiem godnych ich przeciwników. A ekstremy bardzo się lubią.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich inteligentnych i oczytanych fideistów. Gdy będziecie mieli coś istotnego do powiedzenia, zawsze chętnie z Wami podyskutuję. Czytam książki oraz poważne publikacje i wiem, iż są ludzie wierzący mający sporo ciekawego do powiedzenia, ale jakoś nie zaglądają tutaj. Miłego dnia życzę.
*
|
|
 | | Kontrast (1042 punktów) | Witam! > Boże Święty, jakże bym chciał, aby ktoś mnie nawrócił.Uważaj Pan z taką ironią, bo jeszcze Bóg może taki dowcip zrobić, wedle życzenia  > A chociażby efektywnie i efektownie spróbował. Mnie nawracający nie przeszkadzają, a nawet cieszą, ale bardzo przeszkadza mi niski poziom intelektualny i zacietrzewienie.Ten fragment powinieneś znać 1Kor 1, 27-28. Przeczytanie tysiąca, czy dwóch tysięcy książek nie nawróci. > Niewiele takie cudeńko przeczytało, jeszcze mniej zrozumiało, a zabiera tutaj autoratywnie głos.Pewne rzeczy są poznawalne w sposób intuicyjny i trochę rozumiem skwaszenie profesorów, którzy przeczytali tysiące książek, żeby dojść do definicji, którą bez problemu rozumie niewykształcona sprzątaczka. Pewność siebie i względna pewność swoich przekonań jeśli są przemyślane daje podstawę do "autorytarnej" wypowiedzi. Można dyskutować i wnosić swoje zastrzeżenia i jeżeli są słuszne to nie oznacza, że takie pewniki są niezmienne. Jednak jeżeli zamiast sensownego przekonania do własnej racji jest ośmieszanie kogoś i powoływanie się na bibliografię, to trudno się dziwić, że adwersarz zdania nie zmienia. > Dalibyśmy sobie z nimi radę, gdybyśmy nie mieli wśród naszych zwolenników, całkiem godnych ich przeciwników. A ekstremy bardzo się lubią.To raczej wynika z małej znajomości istoty problemów. Zarówno racjonaliści nie znają katolicyzmu, jak i katolicy rzeczywistych źródeł światopoglądowych racjonalistów. Jedni wyciągają "kronikę wypadków", a drudzy krytykują malkontentów. Czasem też inicjatywę przejmują kibice i robi się zadyma. > Serdecznie pozdrawiam wszystkich inteligentnych i oczytanych fideistów. Gdy będziecie mieli coś istotnego do powiedzenia, zawsze chętnie z Wami podyskutuję.Żeby z kimś dyskutować, trzeba zapomnieć o swojej wiedzy i otworzyć się na drugiego (moja racja nie zawsze jest jedyną racją), bo czasem ta sprzątaczka widzi więcej niż profesor. Chrześcijanie nie są tylko fideistami, rozum też jest ważny i w zasadzie o rzeczach nierozstrzygniętych orzeka się rozumowo. > Czytam książki oraz poważne publikacje i wiem, iż są ludzie wierzący mający sporo ciekawego do powiedzenia, ale jakoś nie zaglądają tutaj. Miłego dnia życzę.Nie trzeba przeczytać wszystkich książek, żeby mieć pogląd na jakąś sprawę. Jeśli wiedza mała, to ten mądrzejszy może coś życzliwie wyjaśnić, skorygować. Jednak jeśli stosuje argument ad ignorantiam, to trzeba twardziela, żeby nie trzasnął drzwiami. PS. Zajrzałem do tych wypowiedzi hierarchów katolickich i odświeżyłem sobie temat ewolucji, przynajmniej na tyle ile potrzeba, żeby zająć jakieś stanowisko. Nawet przeczytałem ten artykuł z NG i kilka innych. Po pewnych niewielkich zawirowaniach w zasadzie wróciłem do stanowiska jakie miałem wcześniej. Tyle tylko, że bardziej konkretnie mogę powiedzieć, co mi nie pasuje. Artykuły Izdebskiego również nie zmieniły zbytnio mojego stanowiska wobec materializmu. Pożyczyłem też książkę Cackowskiego, choć na temat o którym mówię, to tam niewiele. Wypowiadam się wyłącznie wobec samej koncepcji materii, bo inne aspekty minionego ustroju są mało ciekawe. Pozdrawiam!
Doskonała miłość usuwa lęk
|
|
| Archi (547 punktów) | Popieram. Na katolickich forach takie działy to standard, a zaśmiecanie całego forum mniej lub bardziej nawiedzonymi postami z religijną agitacją jest co najmniej irytujące.
Poza tym jest pewnie grupa zapalonych racjonalistów, którzy chętnie skrzyżują szpady z misjonarzami na udeptanej ziemi.
|
|
 | | Grunberg (18 punktów) | >Popieram. Na katolickich forach takie działy to standard, a zaśmiecanie całego forum mniej lub bardziej nawiedzonymi postami z religijną agitacją jest co najmniej irytujące. >Poza tym jest pewnie grupa zapalonych racjonalistów, którzy chętnie skrzyżują szpady z misjonarzami na udeptanej ziemi. > a gdzie rownouprawnienie drogi Panie??
tu sa indoktrynatorzy spod znaku swiadkow jehowy drodzy Panstwo najczesciej
dajmy w tym kraju chociaz w tej enklawie wolnosc wypowiedzi-niech mowia,smieca- dzis smieci podnosi sie do rangi sztuki (vide:obierki ziemniakow np.)
|
|
|  | | Grunberg (18 punktów) | >>Popieram. Na katolickich forach takie działy to standard, a zaśmiecanie całego forum mniej lub bardziej nawiedzonymi postami z religijną agitacją jest co najmniej irytujące. >>Poza tym jest pewnie grupa zapalonych racjonalistów, którzy chętnie skrzyżują szpady z misjonarzami na udeptanej ziemi. >>a gdzie rownouprawnienie drogi Panie?? >tu sa indoktrynatorzy spod znaku swiadkow jehowy drodzy Panstwo najczesciej >dajmy w tym kraju chociaz w tej enklawie wolnosc wypowiedzi-niech mowia,smieca- dzis smieci podnosi sie do rangi sztuki (vide:obierki ziemniakow np.)
apeluje do administratorow forum ich wplyw jako autorytetu by nie zwyzywali mnie na adres e-mailowy uczestnicy forum!! czy to przystoi- szczeniakom owszem ale nie ludziom swiatlym jak administrator chce to moge mu wyslac na e-maila obelgi jakimi jestem obrzucany
|
|
| |  | | placownik |
>apeluje do administratorow forum ich wplyw jako autorytetu by nie zwyzywali mnie na adres e-mailowy uczestnicy forum!!
Ponieważ Pański adres mailowy jest dostępny wyłącznie dla zarejstrowanych uczestników forum, pragnę przypomnieć wszystkim autorom obelżywych maili:
nie jesteście aż tak anonimowi jak wam się to wydaje
Apeluję o umiar. Apel ten, powtórnie, kieruję również do Pana.
Pozdrawiam
|
|
| | |  | | Grunberg (18 punktów) | >>apeluje do administratorow forum ich wplyw jako autorytetu by nie zwyzywali mnie na adres e-mailowy uczestnicy forum!! > Ponieważ Pański adres mailowy jest dostępny wyłącznie dla zarejstrowanych uczestników forum, pragnę przypomnieć wszystkim autorom obelżywych maili: > nie jesteście aż tak anonimowi jak wam się to wydaje > Apeluję o umiar. Apel ten, powtórnie, kieruję również do Pana. > Pozdrawiam >
dziekuje Panu
chcialem, prosze Pana konkurs tu oglosic,najpierw z moimi pytaniami,podalem nagrody ksiazkowe z mojej biblioteki ktore moja rodzina sprzeda prawdopodobnie po mojej smierci a ktore ludziom rozumu jak pisal o racjonalistach Dawkins- sie przydadza, nie wiem jak zalozyc temt mianowicie
tu zastrzegam ze pokrywam w polowie koszty przesylki-sa to ksiazki z XVIII w barona Holbacha i jedna Voltair'a -z 1866 przedrukowana czy taki konkurs jest zasadny wg.Pana gospodarza?
|
|
| | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Apeluję o umiar.Dziś rano zgłosiłem nadużycie popełnione przez niejakiego pana Grunberga. Ponieważ w formularzu zgłoszeniowym nie ma miejsca na krótkie choćby uzasadnienie (a szkoda), pozwolę sobie przedstawić je Tobie w tej formie. Z listy wybrałem "znieważenie osoby", co jest wielce nieprecyzyjne, acz najbliższe prawdy. Nie chodzi mi bowiem o własną osobę - mnie ten pan obrazić nie jest w stanie. Chodzi jednak o zdanie: > nie przeprowadze z dobroci serca analogii kiedy ostatnio mi rodzicow mośkami Polaczki nazywaly!!!!!!zawarte m.in. tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,70631#w71250.Uważam za absolutnie niedopuszczalne, aby przedstawiciel nacji tak ciężko doświadczonej pzez historię i zawdzięczający (zapewne) swoje życie innej - równie tragicznie doświadczonej nacji wyrażał się o niej z taką bezprzykładną pogardą. Jestem głęboko przekonany, że dla takich ludzi nie powinno być miejsca na portalu szczycącym się bezkompromisowością w walce o tolerancję. Dlatego wnioskuję o zbanowanie pana Grunberga. Za to jedno zdanie. Łączę pozdrowienia.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| Grunberg (18 punktów) | >Zwracam się z uprzejmą prośbą do moderatorów, by >rozważyli możliwość rozbudowania forum o nowy dział - "Tu >nawracajcie". >Ciągłe powtarzanie tych samych tematów i nachalne wpychanie >się z ewangelizacją do wszystkich działów staje się męczące >i powoli zaczyna trafiać mnie szlag! >Osobny dział tego typu pozwoli nawiedzeńcom na radosną i >swobodną działalność misyjną, a mnie (i tuszę, że wielu >mnie podobnym),umożliwi omijanie takowych szerokim łukiem. >Pozdrawiam. >
nawiedzona to Pani jestes. nawiedzona ze jak zakwestionujesz Pani ponad 6000 lat duchowego spadku ludzkosci to Pani bedziesz kims. nikim Pani nie bedziesz- bo sama Pani religie tworzysz-religie wiary w nauke, wiary w wlasny mozg
a dotknela Pani nauki kiedys? a swoj mozg? nie ktos Pani o tym opowiedzial.lekarz powiedzial o mozgu, o nauce oswieceniowcy- Pani nie jestes soba droga Pani. ateisci to wzoru ojca w zyciu chyba nie mieli albo mieli uposledzony-moja hipoteza. carl Gustav Jung tak pisal.
troll Zygmunt
|
|
 | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >>nawiedzona to Pani jestes.
Powtórzę jedynie:
Nie powinienem w ogóle odpowiać na tego typu posty i, zazwyczaj, tego nie robię. W tym wypadku zrobię wyjątek. Jedynie po to, aby wykazać że:
Przede wszystkim jesteś kłamcą. Nie można potwierdzić Twego doktoratu (brak źródeł); nie można potwierdzić Twojej obecności na żadnym z amerykańskich uniwerystetów (zadałem sobie ten trud). O innych koneksjach przez ciebie wymienianych lepiej nie mówić (jak to sprawdzić?). I już tu powinienem zakończyć dialog. Rodzi się jednak pytanie: o co tak naprawdę Ci chodzi? O psychiczny szantaż wobec ludzi na tyle młodych, by nie być w stanie oprzeć się pokusie podjęcia dyskusji z "autorytetem"? O uwierzytelnienie własnych kłamstw? (Głównie przed sobą samym.) O autodowartościowanie?" A może to tylko demencja starcza? O ile wiek, który podałeś jest prawdziwszy od Twojego "doktoratu". Twierdzisz, że tylko wiara tworzy kulturę. Ale nie raczysz nawet przybliżyć tej wiary "jedynie prawdziwej". Mogę domniemywać, że jest to wiara jakakolwiek. I pewnie tak właśnie myślisz. Ale dalej twiedzisz, że jesteś Żydem okaleczonym przez historię. Dlaczego zatem nie promujesz swojej religii lecz dowolną, aby tylko była religią? Pomijam fakt, że Twoje posty są głoszeniem totalnych bzdur. Czemu ma to służyć? Deprecjacji żydostwa, które w naszym społeczeństwie i tak nie ma dobrych konotacji? Gratuluję poczucia przynależności etnicznej i kulturowej. Opanowałeś większość działów tego forum - jesteś zadowolony? Cieszy Cię, że zdecydowana większość uczestników tego forum uważa Cię za trolla, którego się nie "karmi" czyli się z nim nie dyskutuje? Jeśli podejmiesz jeszcze jakąkolwiek dyskusję w jakimkolwiek dziale na tym samym poziomie, to - obiecuję Ci, że będę pierwszym wnioskującym o wywalenie Cię z tego forum na śmietnik. Bez prawa powrotu! I dopnę swego, wierz mi.
Zamiast tradycyjnych pozdraowiń zacytuję Sokratesa: "Jesteś zbyt brudny, abym na Ciebie pluł".
Przy okazji - apeluję do wszystkich uczestników forum - nie karmcie trolla, nie podejmujcie dyskusji z tym "panem". Może się wyniesie tam, gdzie jego miejsce.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
|  | | Grunberg (18 punktów) |
przede wszystkim to Pan Alojzy Michał Mędrak nie istnieje bo nie znalazlem w Internecie metryki urodzenia
oto drodzy Panstwo metoda:
czego,kogo nie ma w Internecie: NIE ISTNIEJĄ
sic!
zadnego Pan lgarstwa mi nie udowodnil-jesli tak to gdzie?
ja moge napisac rowniez ze Pan łgarstwa prawisz i co. wolno mi tak jak Panu- tylko rzeczywistosc to inna sprawa inna sprawa slowo
z powazaniem
Zygmunt
|
|
 | | Patty Matheson (2087 punktów) | > a dotknela Pani nauki kiedys? a swoj mozg?> nie ktos Pani o tym opowiedzial.lekarz powiedzial o mozgu, o nauce oswieceniowcy- Pani nie jestes soba droga Pani.Panie "trollu Zygmuncie", co Pan tak z tym mózgiem wiecznie? Mi się zaczyna widzieć, że Pan ma kompleksy. Może wątpliwości co do posiadania takowego przez Pana? Jest na to rada - zrobić sobie trapanację przed lustrem i dotykać do woli, a nie do ludzi wychodzić. Dotknięcie czegokolwiek i tak nie musi dostarczyć dowodów na istnienie tego, ponieważ są to tylko pewne doznania zmysłowe, które przecież mogą być wywołane sztucznie - wie Pan przecież, wkłada się takie elektrody do głowy...  > ateisci to wzoru ojca w zyciu chyba nie mieli albo mieli uposledzony-moja hipoteza. carl Gustav Jung tak pisal.Może coś w tym jest. Nie wiem jak inne religie, ale Judaizm, jak i zrekombinowane Chrześcijaństwo zasadzają się na patriarchacie. Zawsze mi to śmierdziało. Ale feministką nie jestem, z góry zaznaczam! 
"Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie"
|
|
|  | | Grunberg (18 punktów) |
taka Prawda droga Pani ze Pani zycie i zycie kazdego to JEDNA WIELKA WIARA
Podejrzewam ze wierzysz Pani ze Pani zycie bedzie szczesliwe jutro,za 2 lata za 10- jest to droga Pani WIARA
bostwo-SZCZESCIE
wierzy Pani ze Pani jutro bedziesz jesc posilek.
jest to WIARA.
bostwo POSILEK
|
|
| |  | | Grunberg (18 punktów) | >taka Prawda droga Pani ze Pani zycie i zycie kazdego to JEDNA WIELKA WIARA >Podejrzewam ze wierzysz Pani ze Pani zycie bedzie szczesliwe jutro,za 2 lata za 10- jest to droga Pani WIARA >bostwo-SZCZESCIE >wierzy Pani ze Pani jutro bedziesz jesc posilek. >jest to WIARA. >bostwo POSILEK
ktos droga Pani ma bostwo METAFIZYCZNE
ktos inny FIZYCZNE-MATERIALNE- niedaleka droga od jednego do drugiego
|
|
| |  | | Patty Matheson (2087 punktów) | wiary, bóstwa i bóstewka... | > taka Prawda droga Pani ze Pani zycie i zycie kazdego to JEDNA WIELKA WIARA> Podejrzewam ze wierzysz Pani ze Pani zycie bedzie szczesliwe jutro,za 2 lata za 10- jest to droga Pani WIARA> bostwo-SZCZESCIE> wierzy Pani ze Pani jutro bedziesz jesc posilek.> jest to WIARA.> bostwo POSILEKTo źle Pan podejrzewa. Nie mam pojęcia i mieć nie mogę, co będzie za minutę, a co dopiero za dwa lata, życie mnie tego nauczyło - wiara się rzadko sprawdza. Żyję zgodnie ze złotą zasadą Carpe Diem. Ale nie odbieram sobie luksusu posiadania nadziei np. że zaliczę dzisiejszy egzamin, czy że upatrzona bluzka w New Yorkerze będzie tam jeszcze w piątek w moim skromnym rozmiarze, co jednak wiążę raczej z optymizmem, które to podejście do życia sprawia mi przyjemność. Ta "wiara" jednak nie dyktuje mi co mam robić a co nie, żeby być zbawioną po śmierci, nie karze mi przekraczać granic w ewangelizacji, nie wyjaśnia dziwnymi fantazjami, kto stworzył Świat i po co, nie karze mi odprawiać żadnych rytuałów w celu wyproszenia czegoś. Jestem bezkompromisową hedonistką bez zapatrywania w jakkolwiek przyszłość, no może czasem tak na wszelki wypadek  . Tak więc Szczęście nie jest moim bóstwem. Nie jest czymś, co uważam że istnieje pomimo braku dowodów. Jestem szczęśliwa, korzystam z Życia. Co będzie jutro, to będzie. Co do posiłku to prędzej bym uwierzyła, że jutro nie będę jeść, ponieważ jestem tylko biedną studentką, w dodatku z szerokim gestem i lubiącą głodówki zdrowotne  Jednak owszem, jeść lubię - dobre rzeczy, a jako organizm żywy funkcjonuję tak, że muszę. Jeśli bogiem chce Pan nazwać coś koniecznego do życia, ale i mogącego sprawiać przyjemność [nawiasem mówiąc - jedzenie [nie wszystkich potraw, to fakt] odczuwamy jako przyjemne dlatego, żebyśmy to robili], to jedzenie jest bogiem. Jednym z wielu. Jednocześnie takim, którego istnienia nie trzeba zakładać a priori.
"Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie"
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|