 |
człowiek oświecenia-proszę o opinie... Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-06-2005 22:59 | dabrowska (3 punktów) | człowiek oświecenia-proszę o opinie... | Witam. przygotowuję wiekszą pracę na temat "kim jest dla nas dziś człowiek oświecenia" i chciałabym poznać Wasze opinie na ten temat. kilka pytań pomocniczych: - co to znaczy "człowiek oświecenia"? kto nim jest (był)? co czyni człowieka oświeconym? - czy jest to gatunek wymarły, czy egzystujący dzisiaj? - jakie trzeba mieć cechy, by nim być? - w co mógłby dziś wierzyć człowiek oświecenia? kto byłby jego autorytetem? jakie ksiazki by czytał, co oglądałby w telewizji? - czy warto być człowiekiem oświecenia? chciałbyś nim być lub uważasz, ze nim jesteś? to oczywiście tylko kilka z możliwych pytań. Bedę wdzieczna za wszystkie opinie i własne przemyślenia. z góry dziękuję, fannette (jeśli wolisz wypowiedzieć się mailowo, to pod adres lp.atezag@ettennaf) | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Nolens Volens (95 punktów) | Postaram sie odpowiedziec, jak to jest wedlug mnie, ale prosze nie liczyc na profesjonalizm  chcialabym pomoc bardziej, ale nie moge...  > - co to znaczy "człowiek oświecenia"? kto nim jest (był)?> co czyni człowieka oświeconym?Dla mnie czlowiek oswiecony to taki, ktory wyzwolil sie z religijnych kajdan i zaczal kombinowac po swojemu. Zauwuazyl w nauce kosciola pewne niescislosci... Zaczal badac przyrode, zastnawiac sie i odkrywac... i robil to glebiej niz kiedykolwiek... > - czy jest to gatunek wymarły, czy egzystujący dzisiaj?Mysle, ze oni nie tylko nie wymieraja, ale jest isch coraz wiecej... Na szczescie. > - jakie trzeba mieć cechy, by nim być?Na pewno nalezy byc zdeterminowanym, inteligentnym, oczytanym, myslacym krytycznie, nieuleglym, ciekawym swiata....I wrazliwym, choc troche... > - w co mógłby dziś wierzyć człowiek oświecenia? kto byłby> jego autorytetem? jakie ksiazki by czytał, co oglądałby w> telewizji?No, na pewno nie sluchalby radia maryja, chyba ze dla poprawienia sobie humoru. bylby zwolennikiem platformy obywatelskiej, chodzil na wybory, czytal ksiazki paulo coelho, tygodnik "wprost"; ogladal teatr telewizji i forum, wiadomosci raz dziennie; mialby stale lacze internetowe, pisal do racjonalisty; w stanie wolnym spotykalby sie z wieloma kobietami, korzystajac z zycia, a nie zaprzestajac nauki, zonaty - nie zdradzal malzonki, czynnie wychowywal dzieci (podobnie kobieta)... zone mialby wyksztalcona, niekoniecznie piekna, ale swiadoma wlasnej wartosci. > - czy warto być człowiekiem oświecenia? chciałbyś nim być> lub uważasz, ze nim jesteś?CVzy czlowiekiem oswiecenia jestem - nie wiem, aczkolwiek staram sie do niego zblizac. z wiekiem moze sie uda... No, watpie aby moje zdanie w czyms ci pomoglo, ale staralam sie
|
|
 | | dabrowska (3 punktów) | > Postaram sie odpowiedziec, jak to jest wedlug mnie, ale prosze nie liczyc na profesjonalizm chcialabym pomoc bardziej, ale nie moge...  > >- co to znaczy "człowiek oświecenia"? kto nim jest (był)?> >co czyni człowieka oświeconym?> Dla mnie czlowiek oswiecony to taki, ktory wyzwolil sie z religijnych kajdan i zaczal kombinowac po swojemu. Zauwuazyl w nauce kosciola pewne niescislosci... Zaczal badac przyrode, zastnawiac sie i odkrywac... i robil to glebiej niz kiedykolwiek...> >- czy jest to gatunek wymarły, czy egzystujący dzisiaj?> Mysle, ze oni nie tylko nie wymieraja, ale jest isch coraz wiecej... Na szczescie.> >- jakie trzeba mieć cechy, by nim być?> Na pewno nalezy byc zdeterminowanym, inteligentnym, oczytanym, myslacym krytycznie, nieuleglym, ciekawym swiata....I wrazliwym, choc troche...> >- w co mógłby dziś wierzyć człowiek oświecenia? kto byłby> >jego autorytetem? jakie ksiazki by czytał, co oglądałby w> >telewizji?> No, na pewno nie sluchalby radia maryja, chyba ze dla poprawienia sobie humoru. bylby zwolennikiem platformy obywatelskiej, chodzil na wybory, czytal ksiazki paulo coelho, tygodnik "wprost"; ogladal teatr telewizji i forum, wiadomosci raz dziennie; mialby stale lacze internetowe, pisal do racjonalisty; w stanie wolnym spotykalby sie z wieloma kobietami, korzystajac z zycia, a nie zaprzestajac nauki, zonaty - nie zdradzal malzonki, czynnie wychowywal dzieci (podobnie kobieta)... zone mialby wyksztalcona, niekoniecznie piekna, ale swiadoma wlasnej wartosci.> >- czy warto być człowiekiem oświecenia? chciałbyś nim być> >lub uważasz, ze nim jesteś?> CVzy czlowiekiem oswiecenia jestem - nie wiem, aczkolwiek staram sie do niego zblizac. z wiekiem moze sie uda...> No, watpie aby moje zdanie w czyms ci pomoglo, ale staralam sie  > dziekuję... nie chodzi mi o definicje słownikowe, tylko o opinie i własnie to napisałaś
|
|
|  | | św.Marek | Bądź łaskawa przy pisaniu odpowiedzi zwrócić uwagę, co napisane jest nad górną krawędzią okna edycyjnego. Myślę, że wszyscy będą Ci wdzięczni za trzymanie się zasad.  ___________ Pozdrawiam
|
|
| Patuszkin (2279 punktów) | Św. Marku, proszę wyciąć mój post.
|
|
 | | lysi | Oswiecony brzmi jak dzisiaj lysy. Oswieceni pod koniec XvIII w to roznej masci masony, iluminaci, wolnomularze. Dla przykladu taki illuminat to Johann Wolfgang Goethe, pozniejszym odlamem byl Karl Marx. Dzisiaj przezytek lewicowy. Pomiedzy tymi dwoma panami, oswieceni zdazyli wyemigrowac i do grona iluminatow zmiescil sie George Washington. Zyjemy w kulturze pomedialnej (czytaj po XXw.) i oswiecona to taka Madonna. Rzucala podpaskami w publicznosc i udawalo naiwna blondynke typu MM. Nadal sie trzyma i nikt muzyki nie bedzie ocenial. Wpasowala sie w popluczyny feminizmu. W rzeczywistosci baba, ktora zrobila kariere na mitach jej poprzedniczek, typu sex-bomby bez pojecia o interesach i z samobojstwem w zyciorysie. Czyli babsztyl az ponadto oswiecony. Milosnikom oswieconego Kanta pozostaje Internet. Oswiecony byl jeszcze Andy Warhol. On z konkretami w zycie: Factory. Oswieceni interpretujacy symbole medialne i stawiajacy siebie w jednym rzedzie z nimi.
|
|
|  | | agnus dei | walisz farmazony... nota bene wiesz co to jest i skad sie to slowko wzielo?  ) w oswoeceniu bylo proste haselko okreslajace czlowieka 'oswieconego': mianowicie wszystkim chyba znane liberte, egalite, fraternite. wiadomo o co chodzi - mianowicie: zniszczenie niewolnictwa i feudalizmu, wprowadzenie rownosci wobec prawa i budowe spoleczenstwa opartego na zadsadach milosci blizniego a nie nienawisci i pogardy. i jak sadzicie? ile z tego udalo sie zrealizowac? juz sporo - niewolnictwa w "oswieconych" krajach dawno juz nie ma, ani feudalizmu ( poza oczywiscie pozorami monarchii w paru skansenach tradycji ), prawa sa deklaratywnie rowne wobec wszystkich - choc zdarza sie czesto, ze dzieki mafijnym ukladom i pieniadzom niektorzy staraja sie byc 'rowniejsi', najgorzej jest z systemem ekonomicznym, ktory nie zapewnia 'oswieceniowego' rownego startu dla tych ktorzy narodzili sie w bogactwie i biedzie. ale ogolnie jest wielki postep. wg mnie gigantyczny - i to na lepsze. gorzej, ze klasy ktore stracily na tych przemianach podnosza lby... probuja odradzac swoje pozycje... choc wg mnie to zawracanie kijem wisly czyli zabawa dla debili. ludzi 'oswieconych' jest wkolo mnostwo - choc sami pewnie nie zdaja sobie z tego sprawy: bo czlowiek 'ciemny' niejako bedacy zaprzeczeniem tamtego powinien optowac za niewolnictwem, systemem nieprzekraczalnych hierarchii spolecznych - wrecz platonska kastowoscia, przywilejami dla elit i gospodarczym systemem maksymalnego wyzysku klas nizszych w celu maksymalnego pozyskania srodkow do 'przenoszenia gor' i budowy 'piramidalnych bzdur' i innych artefaktow wiary czyli swej ideologii - zapominajac oczywiscie o potrzebach tych wykorzystywanych... zgadza sie?
|
|
| Grzegorz (2117 punktów) | > - co to znaczy "człowiek oświecenia"? kto nim jest (był)?> co czyni człowieka oświeconym?Chodzi o "człowieka oświecenia" czy o "człowieka oświeconego" ? To pojęcia IMO całkowicie różne - "człowiek oświecenia" to według mnie raczej pojęcie historyczne, coś jak "człowiek renesansu" czy "człowiek średniowiecza". Człowiek "oświecony" kojarzy mi się to raczej z religiami wschodu choć zapewne oświecenia zdążają się i kulturze zachodniej i niekoniecznie musza dotyczyć religii. > - czy jest to gatunek wymarły, czy egzystujący dzisiaj?Z oświecania wiele wynikło i konsekwencje widać do dziś (podobnie jak konsekwencje każdej innej epoki z resztą) ale "człowiek oświecenia" to IMO gatunek martwy. > - jakie trzeba mieć cechy, by nim być?bycie martwym ?  Żarty na bok - nie można stricte nim być, można mieć poglądy zakorzenione częściowo w ideach, które wtedy powstały - może w ten sposób, dzięki jakiemuś skrótowi myślowemu ktoś uzna się za "człowieka oświecenia" ? Oświecenie gdyby potraktować je jako coś jednorodnego i przyjąć jako światopogląd doprowadziłoby do sprzecznych wewnętrznie poglądów, na tyle, że chyba skończyłoby się w klinice - oświecenie to racjonalizm i empiryzm (np. Locke, Kartezjusz) ale również metafizyka (Spinoza, Leibnitz) i rozwój nauk przyrodniczych (Newton). Nie można być jednocześnie zwolennikiem Kanta i Locke'a czy Hume'a - ten ostatni zaczął jako empiryk ale w końcu największym jego dziełem było położenie czystego empiryzmu na łopatki kim więc był ???  W oświeceniu każdy może znaleźć cos dla siebie - od Kanta do Newtona, ale właśnie przez to "człowiek oświecenia" stricte może być tylko określeniem na człowieka żyjącego w pewnej epoce, ideowo byłoby to pojęcie puste, a może raczej właśnie wypełnione tak bardzo że nie możliwe. Każdy w jakimś sensie wyznaje idee oświecenia - nie zapominajmy, że to wtedy kiełkowały idee prawa natury, na których zbudowany jest system wolności, z którymi chyba mało kto się nie zgadza. Ktoś wyżej napisał że człowiek odrzucił idee boskie i zaczął sam kombinować IMHO kombinować - tak, odrzucił - nie koniecznie. Newton uważał świat za mechanizm i wierzył w jego konstruktora. > - w co mógłby dziś wierzyć człowiek oświecenia? kto byłby> jego autorytetem? jakie ksiazki by czytał, co oglądałby w> telewizji?Który ? Kant czy Kartezjusz ? > - czy warto być człowiekiem oświecenia? chciałbyś nim być> lub uważasz, ze nim jesteś?Jesteśmy wszyscy potomkami naszej historii. W naszych myślach mieszkają pojęcia powstałe w każdej z epok jakie człowiek minął w drodze do teraźniejszości. Oświecenie nie byłoby możliwe bez poprzedzających je epok, stawianie jakichś barier to zwykła konwencja - tak się historii uczy, a nie tak ona wygląda. Nie ma dziś człowieka, który nie byłby człowiekiem starożytności, średniowiecza, renesansu, reformacji, kontrreformacji , oświecenia itd... Każda epoka jest jak roślina - obumiera ale pozostawiła po sobie pewne idee i wartości które nawożą glebę ludzkich myśli (hmmmm ależ mi agrarne porównanie wyszło  ) Pozdrawiam
|
|
 | | Patuszkin (2279 punktów) | > Każda epoka jest jak roślina - obumiera ale pozostawiła po sobie pewne idee i wartości które nawożą glebę ludzkich myśli (hmmmm ależ mi agrarne porównanie wyszło )He he, rzeczywiście zabawne porównanie. Kultura jako nawóz. Widzę, że nie za dobre masz o niej zdanie. Ale to co dla jednych jest pożywieniem, dla innych tylko kupą łajna. łee.  Piotrek Patucha
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|