>Co sądzicie o wulgaryzmach? Czy są niepożądanym >elementem naszej codzienności? Czy można je cenzurować (w >prasie, radiu, telewizji, Internecie)? A może, skoro tak >często i tak wiele osób ich używa, trzeba je zalegalizować >i wprowadzić do słowników poprawnej polszczyzny? Czekam na >Wasze wypowiedzi. > Wulgaryzmy są elementami niezwykle ubogigo języka motłochu. W większości są oni minimalistami, którzy nie wysilają się wykrzesać z siebie słowa piękne i różnorodne. Osobiście nigdy nie używalem tego typu słownictwa z racji przedstawionej powyżej. Nie jestem za tym, aby zostało to zalegalizwane i wpisane w naszą cudowną polszczyznę. Myślę, iż jest to pomysł nierealny. Apeluję: Starajmy się mówić różnorodnie, wyszukiwać w pamięci słów niespotykanych, rzadko wypowiadanych, przekazujących rzeczywisty obraz naszych myśli.
|