PO powołuje tzw. gabinet cieni. Ów gabinet cieni może zamienić się w rząd mniejszościowy, jeśli zostanie poparty przez małe partie. Ktoś spytałby, czy to w ogóle coś zmienia, przecież arytmetyka sejmowa pozwala na takie rozwiązanie cały czas. Jednakże PO tym posunięciem dodaje ważny element. O ile wcześniej aby powstał inny rząd potrzeba było czasu, to teraz scenariusz zmiany będzie wymagał kilku minut, a właściwie rzucenia hasła przez Samo- popieramy rząd PO. Pewną komplikacją jest, że głosy samej Samo nie wystarczą, że poparcie musi być szersze. Ale przecież nie w tym rzecz. Gabinet cieni będzie w rękach mniejszych partii, a głównie Samo, narzędziem do szantażu PiSu. Platforma buduje w tym Sejmie opozycję z prawdziwego zdarzenia. Co prawda przy okazji promuje Leppera, ale na pewno jej się to opłaci. Pytanie, które chciałbym zadać, jest takie: Czy gabinet cieni, to dobre rozwiązanie dla Polski? A jeśli tego nie da się jeszcze powiedzieć, to czy z politycznego punktu widzenia, jest to dobre rozwiązanie dla PO i dla wizerunku polityki, i polityków w Polsce? Posiadanie dwóch rządów jednocześnie w jednym kraju jest przecież rzeczą raczej rzadką, zdarzającą się w wojennych warunkach. Pozdrawiam
|