Racjonalista - Strona głównaDo treści
Fizyka kwantowa

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
15-01-2006 02:13Gering (6 punktów)Fizyka kwantowa
Cześć.
Mam nadzieje że kogoś to zainteresuje.
Moim nieszczęściem był roczny wykład z Fizyki kwantowej i mimo że egzaminy już dawno opite to dopiero teraz zaczyna się wyłaniać obraz tego wszystkiego.
Otóż jedno z praw tej nieszczęsnej Fizyki mówi że nie da się określić w jednej chwili pędu i położenia cząstki. Wyobraźmy sobie istotę która to potrafi. Znając położenia i pędy wszystkich cząstek można by przewidzieć położeniom i pędy(czyt. wydarzenia) w dowolnym czasie w przyszłości i przeszłości.
Tutaj można by zakwestionował wszechwiedze Boga. Jeżeli Bóg określa prawa na których opiera się cały świat, to chyba wiedza o tym świecie, dysponowana przez Niego też im podlega. Niestety dogmaty chrześcijańskie są mi obce, więc nie wiem czy uznaje się że Bóg zna przyszłość.
Żeby być obiektywnym, są rzeczy których sie nigdy nie da nawet Fizyką kwantowa wyjaśnić więc mój wywód jest tylko wstępem do dyskusji.
Po rocznym bawieniu się w liczenie hamiltonianów itp. zauważyłem że najwnikliwsi profesorowie którzy doszli do kresu poznania świata za pomocą dostępnych środków i założeń, są lub właśnie wtedy stali się głęboko wierzący. Ciekawe co?
Liczę na to że użytkownicy tego forum po tym tekscie zaczną szukać dopowiedzi na pytania, przez które większość z nas się tu znalazła, nie po przez negowanie wszystkiego co mowi kościół(instytucja oczywiście zajmująca się wciskaniem kitu;anegdota: Był sobie zaradny człowiek, który usłyszał że woda w pewnym źródle ma właściwości lecznicze więc na fali zaczął sprzedawać ją w wypasionych butelkach za kupę kasy. Po jakimś czasie był bogaty i bardzo dumny ze swojego sprytu. Nie zwrócił jednak uwagi na to że ludzie w okolicy przestali chorować)
tylko poprzez własne dociekania. Dlaczego? Ponieważ religia na początku przyjmuje wynik, a potem zaczyna dobierać lub wymyślać metodę rozwiązania. Co za tym idzie: zanegowanie wypaczonej nieprawdy nie jest prawdą!
ps Dlaczego użyłem określenia: nieszczęsna fizyka?
Otóż kolesie nie potrafili wyjaśnić niektórych rzeczy za pomocą Fizyki klasycznej, wiec wymyślili sobie Fizykę kwantową.
Anegdotę wymyśliłem na poczekaniu, a cały tekst pisany był w godzinach nocnych po zwiedzeniu kilku pubów Za błędy przepraszam.
Dziś spotkałem wkurzonego rencistę..kto widział śmieszny filmik z jego udziałem wie o kogo chodzi.
"..oszukali mnie banda polskich decydentów ku**a"
pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

AstralStorm (558 punktów)
> Otóż jedno z praw tej nieszczęsnej Fizyki mówi że nie da
>się określić w jednej chwili pędu i położenia cząstki.

Reguła nieoznaczoności Heisenberga? Bardzo ciekawa rzecz.
Intrygujące jest, że dokładność jest proporcjonalna do stałej Plancka. Malutka zmiana i wiemy więcej lub mniej.

>Wyobraźmy sobie istotę która to potrafi. Znając położenia i
>pędy wszystkich cząstek można by przewidzieć położeniom i
>pędy(czyt. wydarzenia) w dowolnym czasie w przyszłości i
>przeszłości.

Jeśli znajdujemy się poza układem opisywanym.

>Tutaj można by zakwestionował wszechwiedze Boga. Jeżeli Bóg
>określa prawa na których opiera się cały świat,

To musi być ponad nimi, żeby je określać.

>to chyba
>wiedza o tym świecie, dysponowana przez Niego też im
>podlega. Niestety dogmaty chrześcijańskie są mi obce, więc
>nie wiem czy uznaje się że Bóg zna przyszłość.

Nie ma bezpośrednich dowodów nawet w piśmie. Natomiast istnieje dogmat o wszechmocy Boga. Wszechmoc musi obejmować też znajomość przyszłości.

>Żeby być obiektywnym, są rzeczy których sie nigdy nie da
>nawet Fizyką kwantowa wyjaśnić więc mój wywód jest tylko
>wstępem do dyskusji.

Zgadza się, stąd bardzo intrygujące M-teorie związane z teorią superstrun. A cała rozrywka dotyczy zsyntetyzowania teorii wszystkiego, tzn. wszystkich oddziaływań występujących w przyrodzie.

> Po rocznym bawieniu się w liczenie hamiltonianów itp.
>zauważyłem że najwnikliwsi profesorowie którzy doszli do
>kresu poznania świata za pomocą dostępnych środków i
>założeń, są lub właśnie wtedy stali się głęboko wierzący.
>Ciekawe co?

Zdaje się, jakby szukali dowodu na rzeczywistość i nie mogąc go znaleźć (nasza wiedza jest ograniczona), ich struktura psychiczna się złamała, a jako mechanizm obronny przed dezintegracją osobowości zaczęli wierzyć.

(oczywiście nie jest to tak proste, jak wygląda na papierze)

>anegdota: Był sobie zaradny człowiek, który
>usłyszał że woda w pewnym źródle ma właściwości lecznicze
>więc na fali zaczął sprzedawać ją w wypasionych butelkach
>za kupę kasy. Po jakimś czasie był bogaty i bardzo dumny ze
>swojego sprytu. Nie zwrócił jednak uwagi na to że ludzie w
>okolicy przestali chorować.

Nic dziwnego, skoro się wzbogacili i podniósł się ich standard życia. Turystyka i przemysł.

>tylko poprzez własne dociekania. Dlaczego? Ponieważ religia
>na początku przyjmuje wynik, a potem zaczyna dobierać lub
>wymyślać metodę rozwiązania. Co za tym idzie: zanegowanie
>wypaczonej nieprawdy nie jest prawdą!

Zanegowanie wypaczonej nieprawdy jest tym, co napisałem w tym zdaniu. Prawdę, jak ją znajdziesz, obejdź szerokim łukiem i przyjrzyj się jej z daleka. Potem ewentualnie się zbliżaj.

>ps Dlaczego użyłem określenia: nieszczęsna fizyka?
>Otóż kolesie nie potrafili wyjaśnić niektórych rzeczy za
>pomocą Fizyki klasycznej, wiec wymyślili sobie Fizykę
>kwantową.

Tak i nie. Planck, jeden z ojców fizyki kwantowej, odkurzył teorie korpuskularnej budowy materii. Istniały one od czasów Newtona.

Tak więc fizyka kwantowa nie wzięła się z powietrza.


Moim zadaniem nie jest z tobą walczyć, zmienić ciebie czy podporządkować.
Moim zadaniem jest nauczyć ciebie myśleć samodzielnie w wybrany przez ciebie sposób.
Wtedy będziemy mogli dyskutować.
sabishi (246 punktów)
trzeba zacząć od tego, że równania fizyki kwantowej są spełnialne tylko i wyłącznie dla atomu wodoru w stanie podstawowym, więc opisywanie nimi całej rzeczywistości będę logicznym błędem założenia

"Nie buduj zamków na piasku, ni szczęścia na sercu kobiety" Seneka Młodszy
zima (560 punktów)
> Po rocznym bawieniu się w liczenie hamiltonianów itp.
>zauważyłem że najwnikliwsi profesorowie którzy doszli do
>kresu poznania świata za pomocą dostępnych środków i
>założeń, są lub właśnie wtedy stali się głęboko wierzący.
>Ciekawe co?
Te zdanie mnie zaciekawia. Kogo masz na myśli?
Poza tą kwestią zauwazyłem, że spłycasz nieco kwanty- już choćby eksperyment pokazujący interferencje elektronu z samym sobą po przejściu przez układ dwóch szczelin, pokazuje, że to więcej niż zasada nieoznaczoności.
/------------------------------------------------------------
Ad infinitum czy ad infernum?
placownik (17853 punktów)

>Po rocznym bawieniu się w liczenie hamiltonianów itp. zauważyłem że najwnikliwsi profesorowie którzy doszli do kresu poznania świata za pomocą dostępnych środków i założeń, są lub właśnie wtedy stali się głęboko wierzący. Ciekawe co?

   Pewnie, że ciekawe. Byłoby również wielce pouczające, dowiedzieć się nieco dokładniej w co zaczęli wierzyć owi uczeni mężowie. Czy w Maryję Wiecznie Dziewicę, czy we Wniebowstąpienie, a może w Sąd Ostateczny?

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Rafał (77 punktów)
>Po rocznym bawieniu się w liczenie hamiltonianów itp. zauważyłem że najwnikliwsi profesorowie którzy doszli do kresu poznania świata za pomocą dostępnych środków i założeń, są lub właśnie wtedy stali się głęboko wierzący. Ciekawe co?

Jestem już kolejną osobą komentującą ten odcinek wypowiedzi i muszę stwierdzić, że jest on płaski jak piersi kulturystki...ponieważ (jak wyżej, u moich poprzedników). Secondo: nie rozumiem czego ma on niby dowodzić. Czyżby tego, że w Boga wierzyć warto (ponieważ autorytatywni profesorzy czynią podobnie)?

Ten wątek chyba faktycznie pisany był w stanie niepełnej przytomności lub wydajności umysłowej ze względu na jego dość niekonwencjonalny i chaotyczno-sprzeczny charakter...

Ciekawe kiedy ciekawość istnienia po doczesnym istnieniu pokonuje instynktowną walkę o życie, przetrwanie...
exeqtor (359 punktów)
Jesteśmy cześćia świata fizyki, aby okreslic dokladne położenie kazdej cząsteczki trzeba było by uwzględnić w obliczeniach wpływ obserwatora na zjawisko. To troche mącące i sam nie moge tego pojąć w jaki sposób obliczyć swoje działanie opierajac sie na tym ze na nim działam .Przepraszam za brak ścisłości POZDRAWIAM
Nihilia (115 punktów)

> Żeby być obiektywnym, są rzeczy których sie nigdy nie da
>nawet Fizyką kwantowa wyjaśnić...

Chyba NA RAZIE wyjaśnić.
Usta Sokratesa (14 punktów)
>Chyba NA RAZIE wyjaśnić.
Zwracam uwagę, że pogląd iż wszystko da się naukowo wyjaśnić jest równie uzasadniony, jak pogląd że papież jest nieomylny w sprawach wiary.
Celecrin (11895 punktów)
Cześć
>Zwracam uwagę, że pogląd iż wszystko da się naukowo wyjaśnić jest równie >uzasadniony, jak pogląd że papież jest nieomylny w sprawach wiary.
W sumie prawda, ale zwracam Ci uwagę, że NIKT nie zna granic poznania naukowego.
Sytuacja jest taka: niby WIEMY, że są granice, ale nie wiemy dokładnie GDZIE. Mówienie, że tego, albo tego, nie da się wyjaśnic naukowo nigdy, też jest dogmatem.

Lacho calad, drego morn
Usta Sokratesa (14 punktów)
Eee....
Zwracasz mi uwagę?
>Mówienie, że tego, albo tego, nie da się wyjaśnic naukowo nigdy, też jest dogmatem.
Ja powiedziałem coś, co można w ten sposób zrozumieć?
Konowal (6291 punktów)
>>Chyba NA RAZIE wyjaśnić.
>Zwracam uwagę, że pogląd iż wszystko da się naukowo wyjaśnić jest równie uzasadniony, jak pogląd że papież jest nieomylny w sprawach wiary.

no niezupełnie bo papież jest nieomylny w sprawach wiary


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
zima (560 punktów)
Rozum albo poglądy Konowała na katolicyzm- wybór należy do Ciebie.
Konowal (6291 punktów)
są rzeczy na niebie i ziemi o których się filozofom nie śniło

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
sukulent (2309 punktów)
>są żeczy na niebie i ziemi o których się filozofom nie śniło

Ależ śnili o żeczach, śnili, zaraz potem, jak przestali śnić o rzabach...

Pozdrawiam


"Im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było" ("Chatka Puchatka"
Usta Sokratesa (14 punktów)
>>>Chyba NA RAZIE wyjaśnić.
>>Zwracam uwagę, że pogląd iż wszystko da się naukowo wyjaśnić jest równie uzasadniony, jak pogląd że papież jest nieomylny w sprawach wiary.
>no niezupełnie bo papież jest nieomylny w sprawach wiary

Nie mówiłem nic o nieomylności papieża, a tylko o uzasadnieniu tego poglądu.
Pozdrawiam.

Tao that can be named is not the Tao.
Konowal (6291 punktów)
>>>>Chyba NA RAZIE wyjaśnić.
>>>Zwracam uwagę, że pogląd iż wszystko da się naukowo wyjaśnić jest równie uzasadniony, jak pogląd że papież jest nieomylny w sprawach wiary.
>>no niezupełnie bo papież jest nieomylny w sprawach wiary
>Nie mówiłem nic o nieomylności papieża, a tylko o uzasadnieniu tego poglądu.
>Pozdrawiam.

no właśnie jakoś to uzasadnienie kuleje


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Usta Sokratesa (14 punktów)
>>>>>Chyba NA RAZIE wyjaśnić.
>>>>Zwracam uwagę, że pogląd iż wszystko da się naukowo wyjaśnić jest równie uzasadniony, jak pogląd że papież jest nieomylny w sprawach wiary.
>>>no niezupełnie bo papież jest nieomylny w sprawach wiary
>>Nie mówiłem nic o nieomylności papieża, a tylko o uzasadnieniu tego poglądu.
>>Pozdrawiam.
>no właśnie jakoś to uzasadnienie kuleje

Fajnie, że zgadzamy się w tym, że pogląd o nieomylności papieża jest nieuzasadniony (na gruncie logiki).
Pozdrawiam.

Tao that can be named is not the Tao.
Konowal (6291 punktów)
>>>>>>Chyba NA RAZIE wyjaśnić.
>>>>>Zwracam uwagę, że pogląd iż wszystko da się naukowo wyjaśnić jest równie uzasadniony, jak pogląd że papież jest nieomylny w sprawach wiary.
>>>>no niezupełnie bo papież jest nieomylny w sprawach wiary
>>>Nie mówiłem nic o nieomylności papieża, a tylko o uzasadnieniu tego poglądu.
>>>Pozdrawiam.
>>no właśnie jakoś to uzasadnienie kuleje
>Fajnie, że zgadzamy się w tym, że pogląd o nieomylności papieża jest nieuzasadniony (na gruncie logiki).

no tak samo jak pogląd: wszystko da się naukowo wyjaśnić :-D


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie

Wróć do listy wątków działu Nauka

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365